Dodaj do ulubionych

Program "Nasze Dzieci" - prośba o pomoc

04.08.07, 15:39
Szanowni Państwo,

Przygotowuję program na temat kredytów i zadłużenia.
Jak to wygląda w rodzinach? Jak to wpływa na życie rodzinne? Czy żyją Państwo
na kredyt? Czy radzą sobie Państwo albo nie radzą ze spłacaniem pożyczki? Czy
pożyczka była konieczna? Czy była jedynym sposobem nabycia jakichś dóbr albo
środkiem np. do tego, że dziecko mogło wyjechać na wakacje albo dostać
wyprawkę szkolną?

Zapraszam do dzielenia się Państwa doświadczeniami. Będę wdzięczny za wszelką
pomoc.

Z poważaniem,
Jakub Kubica

program.nasze.dzieci@gmail.com
Obserwuj wątek
    • marta_lee Re: Program "Nasze Dzieci" - prośba o pomoc 04.08.07, 19:42
      Odkąd pamiętam braliśmy kredyty. Ale zawsze przemyślane i najtańsze z
      możliwych. Pracuję w banku jako doradca kredytowy więc znam się na tym i
      wybieram zawsze produkt naprawde dobry. Kredytu takiego jaki proponuję swoim
      Klientom nie wzięłabym za żadne skarby...
      Zaczynaliśmy od kredytu samochodowego, nie byliśmy jeszcze małżeństwem, nie
      mieliśmy żadnych zobowiązań. Skończyliśmy go spłacać kilka miesięcy po ślubie.
      Nie było początkowo łatwo, gdyż w międzyczasie zaciągnęliśmy kredyt hipoteczny.
      Potem zarobki nieco wzrosły, postanowiliśmy zmienić auto - i kolejny kredyt.
      Też tani smile W międzyczasie kilka kredytów na sprzęt - zawsze kredyty 0%.
      Czasami nawet kupowaliśmy na kredyt 0% w Media Markt coś, na co było nas stać
      kupić za gotówkę. Ale po co, jeśli można to rozłożyć na raty bez dodatkowych
      kosztow smile
      Wszystkie kredyty są przemyślane i nie powodują kłopotów finansowych (oprócz
      tych kilku miesięcy po ślubie kiedy musieliśmy zacisnąć pasa). Mamy dziecko
      więc nie możemy sobie pozwolić na brak jakiejś małej rezerwy finansowej "na
      wszelki wypadek". Razem z mężem zarabiamy w sumie około 3000 miesięcznie.
      Gospodarujemy rozsądnie ale nie sępimy na wszystko. Czasem coś się odłoży.
      Niekiedy zaszalejemy - np koncert Depeche Mode (bilety do tanich nie należaly).
      Kredyty to nie jest samo zło - wręcz przeciwnie. Trzeba tylko myśleć i liczyć.
      Ja należę do osób raczej rozsądnych w gospodarowanu kasą, ale wiem też że życie
      jest krótkie i trzeba sobie je w miarę możliwości uprzyjemnić. Dlatego jeśli
      mój mąż marzy o kinie domowym to po prostu kupujemy je na kredyt smile Oczywiście
      0% smile
      Pozdrawiam - Marta Lee
    • grey-pippin Re: Program "Nasze Dzieci" - prośba o pomoc 06.08.07, 05:35
      Nie zaciagamy pozyczek i nie bierzemy kredytow. Korzystamy z kart kredytowych
      bo jest to dla nas wygodne i na bierzaco splacamy, nie jest to usluga
      oprocentowana, a mamy nawet niewielki zysk z tego poniewaz zbieramy punkty,
      ktore pozniej wymieniamy na mile i mozemy taniej latac.
      • magda9911 Re: Program "Nasze Dzieci" - prośba o pomoc 07.08.07, 16:47
        ja nie biore wogole kredytow ani nic na raty.mysle ze to sie zmieni
        za jakies kilka lat jak przestane wydawac pieniadze dla przyjemnosci
        i na utrzymanie.narazie wziecie kredytu jest dla mnie przerazajace
    • zaga25 Re: Program "Nasze Dzieci" - prośba o pomoc 07.08.07, 19:30
      My wzieliśmy pościel wełnianą na raty. Płaciliśmy 200zł miesięcznie (dzisiaj zapłaciłam dwie ostatnie raty). Drugi kredyt na wykończenie mieszkania. Płacimy 400 zł. Zostało jeszcze na ok 1.5 roku. Teraz zamierzamy wziąść kredyt na aparat cyfrowy. Nie wpłynęło to w żaden sposób na nasze życie. Pewnie te pieniądze rozeszłyby się nie wiem na co, bo nie potrafimy odkładać. A żeby kupić coś droższego za gotówkę, to nas nie stać.
    • robalrobal Re: Program "Nasze Dzieci" - prośba o pomoc 07.08.07, 23:34
      Do tej pory nie braliśmy kredytów. Kupowaliśmy to na co nas było stać. Za kilka
      miesięcy planujemy wziąć kredyt na budowę domu (na jakieś 30% inwestycji)- to
      konieczność bo po prostu bez tego kredytu nie było by nas stać na sfinansowanie
      budowy. Z myślą o tym kredycie budowlanym wiosną kupiliśmy komputer na raty
      (tylko dlatego wybraliśmy raty żeby mieć jakąś historię kredytową).
      Kiedy myślę o tym kredycie na dom który spłacać będziemy 30 lat robi mi się słabo sad
      • kaka73 Re: Program "Nasze Dzieci" - prośba o pomoc 08.08.07, 11:37
        Kredyty bierzemy od zawsze - obecnie kończymy spłacać hipoteczny za
        nasz dom, a mamy 2 duże kredyty na nowe mieszkania - traktujemy to
        jak inwestycję. Bierzemy również często kredyty na 0% - to na co nie
        chcemy wydawać akurat kasy a nam potrzebne.
        Na razie stać nas na to - w przypadku pogorszenia się naszej
        sytuacji finansowej zawsze możemy to spieniężyć.
        Kredyty uważam są dla ludzi, tylko trzeba rozsądnie je zaciągać.
    • kasiask Re: Program "Nasze Dzieci" - prośba o pomoc 24.08.07, 14:21
      Mamy kredyt na mieszkanie, samochód, okna i kartę kredytową...
      ciągnie się to za namia jak smród za wojskiem i ma wplyw na nasze
      życie, ;-((
    • ja-kinia Re: Program "Nasze Dzieci" - prośba o pomoc 25.08.07, 22:26
      mamy tylko debet w RORze, wystarcza na pokrycie miesięcznych wydatków, mieliśmy
      pożyczkę z zakładu pracy - remontową, ale wydatek rzędu 450 zł miesięcznie na
      spłatę to dużo jak dla 5 osobowej rodziny (2 dorosłych i 3 maleńkich dzieci)
      przy niezbyt wysokich pensjach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka