Dodaj do ulubionych

Karty rabatowe.

26.08.07, 18:13
Bierzecie ze sklepów czy aptek karty rabatowe i zbieracie punkty
które wymienia się na np. nagrody.
Obserwuj wątek
    • jop Re: Karty rabatowe. 26.08.07, 19:31
      Zależy co taka karta daje. Jeśli jakiś konkretny upust na wstępie, to tak. (Np.
      zbieram pieczątki w Coffee Heaven, bo to jest konkret - 11 kawa gratis.) Jeśli
      obietnicę jakichś bliżej niesprecyzowanych korzyści typu "zatankuj jumbo-jeta,
      możesz wygrać długopis" - to tak tanio danych osobowych nie sprzedaję.
    • izzunia Re: Karty rabatowe. 28.08.07, 10:21
      mam kilka, najczęściej sprowadza się to do płacenia mniejszych rachunków, np.
      piotr i paweł - 3-5 % od kwoty końcowej mniej, w pralni 10% mniej, w auchan
      zbierasz punkty i potem likwidujesz konto (zwykle jak nazbieram kilkanaście-
      kilkadziesiat złotych - o tyle mniejsze zakupy), tak samo w świecie dziecka
      (-8%), Maluchu (-10%), be mama! (10%), wrangler 7% i nieśmiertelne rabaty przy
      płaceniu karta citibank.

      wydaje się, że to małe kwoty, ale czasem potrafi to być naprawdę spora suma.
      • izzunia Re: Karty rabatowe. 28.08.07, 10:23
        zapomniałam dodać, że jeśli robię w jakimś sklepie zakupy więcej niż 2-3 razy to
        zawsze pytam o karty stałego klientasmile
    • zooba Karta Nokia Club 28.08.07, 10:37
      Warto, są zniżki do różnych sklepów (np. Reserved 20%) i tańsze bilety do Multikina.
      Ale trzeba mieć telefon Nokia - kiedyś miałam i się załapałam.
      • przeciwcialo Re: Karta Nokia Club 28.08.07, 12:04
        Będę wymieniać telefon wiec pomyśle o tej karcie. Daje znizki w
        Empiku a zamierzam tam zapisac się na kurs jezyka.
        • gochalodz Re: Karta Nokia Club 14.09.07, 15:59
          Fajna sprawa-zniżki w kinach,Reserved i jeszcze inne,ale nei korzystam z tamtych.
    • asia.asz Re: Karty rabatowe. 28.08.07, 12:36
      ostatnio chcielismy na stacji beznynowej karte ale nie maja a szkoda bo zawsze tam tankujemysad
    • ktw2007 Re: Karty rabatowe. 28.08.07, 13:06
      Ja może z innej beczki, bo napisze o kartach z
      Hipermarketów .NAjbardziej chwalę sobie kartę ( czyli zbieranie
      punktów ) z Leclerca .Za każde 30 zł. dostaje 1 punkt .My do niedana
      wydawaliśmy sporo w marketach na pieluchy i spożywkę .Stąd już 3 x
      wymienialismy punkty na art. przemysłowe
      Były to ( w odstępie mniej więcej 6 -8 miesięcy )
      1) kołdra
      2) garnek z pokrywką smile
      3) patelnia 24 cm z Tefala ( z niej jestem najbardziej zadowolona )
      • asia.asz Re: Karty rabatowe. 29.08.07, 15:21
        my dostajemy co 500 euro zakupow 5 euro gratis, nie jest to duzo ale zawsze, i teraz dodatkowo dostalismy 5 euro znizki na kolejne zakupy (bez okazjiwink i talony znizkowe na mieso, proszek do prania i oliwe (wykorzystamy je nie dlatego ze dostalismy talony ale za akurat i tak nam sie te produkty skonczylysmile
    • pacynka27 Re: Karty rabatowe. 29.08.07, 23:15
      Nie korzystam z kart rabatowych i stałego klienta. Nie chce mi się też bawić w
      jakieś zbieranie punktów (choć gdy się tankuję na pewnej stacji zawsze mnie
      pytają czy zbieram punkty). Dla mnie to śmieszne, kupie paliwa za kilkaset zł to
      dostanę np. plastikową podstawkę pod telefon wartą 2 zł.
      • mrowka_r Re: Karty rabatowe. 31.08.07, 21:36
        Mam chyba wszystkie możliwe karty tongue_out Premium Club, Nokia Club, "Hala Wola"
        (najbliższy sklep). Uważam, że warto korzystać z takich kart. Są to z pozoru
        małe oszczędności, ale grosz do grosza.... Ostatnio za odbitki w empikfoto
        zamiast 79gr/szt zapłaciłam 39 gr/szt bo miałam kartę Nokia Club - przy 38
        zdjęciach wyszła całkiem spora oszczędność smile
        Karta z pobliskiej "hali" też się przydaje. Chociaż jest tam drożej niż w Tesco
        (gdzie przeważnie robimy zakupy) to czasem coś tam kupujemy. Za każde 10 zł jest
        1 pkt. Uzbierane punkty wymieniłam na 2 komplety ręczników i 2 fajne teflonowe
        patelnie (sprawdzałam w Tesco cena jednej patelni to 50zł).
        Tak więc podsumowując myślę, że nie zaszkodzi mieć kartę i od czasu do czasu z
        niej skorzystać smile
        • reni_78 karta rodziynka 05.09.07, 09:28
          pisałam o niej kiedyś
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=52868358&a=54831460
          teraz tuż pod nosem mam Biedronę...
          i brakuje mi bardzo jakiegoś programu lojalnościowego,
          bo jestem tam prawie codziennie...
          • saczek1 Re: karta rodziynka 15.09.07, 10:42
            ale biedronka ma tak dobre produkty pod swoją marką i tanie, że nie są jej
            potrzebne żadne programy lojalnościowe
            • reni_78 karta Krzyś -> sklepy Lublin 10.10.07, 10:10
              opiszę mój przypadek ku przestrodze dla użytkowników różnych kart

              posiadam kartę rabatową 3% w sieci sklepów Krzyś w Lublinie
              oferują oni dość szeroki asortyment produktów dla dzieci
              ktoś kiedyś robił tam dość spore jednorazowe zakupy,
              więc podał moje dane do tej karty i mi ją sprezentował

              po kilku miesiącach coś mi było trzeba dla dziecka "od ręki"
              pojechałam i oto moje wrażenia
              zbyt wysoko się cenią - allegro z wysyłką czasem wychodzi taniej
              sprzedawczynie jakby wściekłe, że pracują - nic nie doradzą
              najlepiej jakby od razu konkretnie im powiedzieć co i z której półki
              mają podać, w jakim kolorze i rozmiarze...
              podaje coś i od razu nabija to na kasę !!!
              nie ma możliwości powiedzieć "nie, dziękuję"
              jak coś nie pasuje, to mina dobijająca wzrokiem...
              tak mi szybko zatwierdziła rachunek, że nie zdążyłam poinformować,
              że szelki są za krótkie, a rondo kąpielowe ma wadę fabryczną !!!
              nie było mowy o anulowaniu rachunku, bo był już wydrukowany paragon

              no, i mam kartę do tego sklepu !!!
              mam też świadomość, że nie będę z niej korzystała !!!!!

              pozdrawiam
      • jop Re: Karty rabatowe. 05.09.07, 10:30
        O, mam to samo. Organicznie nienawidzę tego idiotycznego nagabywania
        na każdej stacji, czy mam kartę, czy może założyć, a może jednak.
        Dlatego przeważnie tankuję na Jecie, gdzie nic takiego nie ma, jak
        mnie okoliczności przyrody zmuszą do tankowania na jakimś Orlenie,
        to mam ochotę krzyczeć od progu "Nie chcę żadnych kart Vitay, Żegnay
        ani Spyerdalay, nie chcę promocyjnego hot-doga, chcę tylko zapłacić
        za paliwo!"
        • zuzazuzazuza na stacji benzynowej 06.09.07, 10:42
          Oj, trudno mi sie z wami zgodzic.
          Mozna nie lubic kart lojalnosciowych, ale nie korzystajac z nich, po
          prostu sie traci. ja duzo jezdze, tankuje najczesciej 1 raz w
          tygodniu, a maz 2-3 razy w miesiacu, wiec mamy karty Orlenu, za
          uzbierane punkty zawsze odbieram tankowanie- za 50 albo 100 zł.
          Poniewaz ksiazki kupujemy w empiku, a dziecko czasem stoluje sie na
          miescie (pizza Hut i KFC) to mamy komplet kart premium Club (ja mam
          i corka ma) i tam odbieramy za punkty artykuly AGD. Tak jak pisaly
          dziewczyny wyzej: garnki, patelnie Tefala itp.jesli tankujesz duzo,
          to naprawde szkoda tracic tych punktow, a jak przytrafi sie
          calkowity kryzys finansowy, to milo jest zatankowac za punkty ..
          A jak zupelnie nie chcesz odbierac tych punktow to odbierz patelnie
          i daj ja komus w prezenciesmile
          • bursztynowa_radosc mozna też przekazac punkty instytucji 06.09.07, 12:47
            charytatywnej, sporo kart lojalnościowych ma taką opcję.
            • zuzazuzazuza Re: mozna też przekazac punkty instytucji 06.09.07, 12:59
              Tak, tez o tym pomyslalam. Albo schronisku dla zwierzat..Mysle ze
              trzeba zachowac zdrowy rozsadek, skoro i tak kupuje benzyne,
              zazwyczaj zawsze na jednej stacji, ktora mam po drodze, to dlaczego
              mam rezygnowac z tych punktow? Potem tylko trzeba sie zastanowic
              jaki z nich zrobic pozytek dla siebie, dla bliskich, albo
              charytatywnie...
          • jop Re: na stacji benzynowej 06.09.07, 13:21
            Paliwo na takich stacjach jest droższe - "nie ma czegoś takiego jak
            darmowy obiad". I tak więc za to płacisz. Ja nie mam ochoty płacić i
            kombinować, jak potem sobie te pieniądze odebrać, i to w formie
            zagracania sobie domu jakimiś patelniami albo tandentymi torbami.
            Chcę patelnię, kupuję patelnie - dokładnie taką, jaka mi sie podoba.
            W fast foodach nie jadam. Empik bojkotuję, wkurzają mnie
            krzyworyjowi czytacze-macacze, wolę zamawiać w Merlinie, taniej, do
            dozu dowiozą i nieobmacane. Nie mam zwyczaju obdarowywać bliźnich
            niechcianymi prezentami. Co do akcji charytatywnych - wyjątkowo nie
            lubię zawoalowanych metod wyciągania łap do mojego portfela, po
            prostu daję żywą (no, przelewową) gotówkę tym, którym chcę.
            • jop Re: na stacji benzynowej 06.09.07, 13:25
              Aha, i jeszcze dla mnie istotne jest, że tankując na stacjach bez
              programu rabatowego nie natknę się na stojącego przede mną kretyna,
              który pozwoli przez 10 minut dzieciakowi medytować, jaki chce dostać
              samochodzik, jak raz zdarzyło mi się na Shellu.
              • ktw2007 Re: na stacji benzynowej 06.09.07, 14:11
                za dużo jadu w twoich wypowiedziach -zobacz - jest wystarczająco
                brzydko za oknem .....
                • jop Re: na stacji benzynowej 07.09.07, 09:33
                  Niestety, idiotów, przez których po przejechaniu 1000 km muszę
                  prawie kwadrans czekać w kolejce do kasy, bo wybierają samochodzik z
                  promocji, jakby to była co najmniej nieruchomość, nie trawię
                  niezależnie od pogody.
              • sappone Re: na stacji benzynowej 12.09.07, 15:20
                Kiedyś czekałam przed dystrybutorem na BP, aż jakaś kobieta raczy odebrać swoją
                kawę z Wild Bean Cafe i dodreptać do samochodu. Oczywiście zamówiła kawę z
                szykanami, pianką i cynamonem, miałam wrażenie, jakby minął kwadrans zanim
                wybrała coś z menu!
            • zuzazuzazuza Re: na stacji benzynowej 06.09.07, 14:15
              Drozsze niz gdzie? Drozsze o ile? To jest tylko uogolnienie...
              Mowimy o sytuacji: i tak tankuje to zbieram punkty.
              Na szczescie kazdy moze robic to co chce i kazdy moze miec swoje
              zdanie i swoje argumenty za a nawet przeciw...
              • zooba Re: na stacji benzynowej 07.09.07, 09:41
                Ceny między stacjami tej samej sieci też sie różnią - tankujemy na Shellu na
                stacji wylotowej z Poznania - cena jest od 10 do 20 groszy niższa niż na innych
                Shellach, a punkty te same.
                Jet nie ma programu lojalnościowego i jest rzeczywiście tańszy, ale na drugim
                końcu miasta sad
                Tankujemy też w Tesco, Auchan, Carfurze, Neste ale czasami bije sie, czy jakość
                jest ok.
              • jop Re: na stacji benzynowej 16.09.07, 21:24
                Proszę bardzo: Shell 4,29, BP 4,26 Jet 4,16 za E95. Czyli 10-13 groszy na
                litrze, na jednym tankowaniu ok. 7 zł.

                Dla mnie płacenie w cenie paliwa za "prezenty" to specyficzny rodzaj frajerstwa,
                ale oczywiście "niech każdy robi jak uważa", tylko niech mi nie wciska, że to
                się opłaca.
                • zuzazuzazuza Re: na stacji benzynowej 17.09.07, 09:12
                  Dojazd na Orlen: 0 minut (po drodze), dojazd na JET (2x30 minut i 10
                  km- to tez kosztuje 0,4 litra spalonej benzyny). Godzina mojego
                  wolnego czasu ani mojej pracy nie jest warta 7 zł.
                  Rob jak chcesz, ale nie oceniaj innych.
                  • advancia Re: na stacji benzynowej 17.09.07, 13:02
                    Mam kartę stałego klienta do sklepów sieci Bomi (zdaje się, że one są tylko w
                    Trójmieście. Dobra sieć, warto tam kupować). Rabat 3% od każdych zakupów.
                    Korzystam też z karty rabatowej galerii handlowej, która jest najbliżej mojego
                    domu (zniżki w różnych sklepach od 3 do 5%).
                    Mam kartę do Yves Rocher, o korzyściach już kiedyś pisałam.
                    Dostałam też kartę Sephory, ale zupełnie się nie opłaca. Po wydaniu u nich 650
                    zł dają 10% rabatu na jedne zakupy. Za to warto korzystać z karty perfumerii
                    Marionaud. Przysyłają co jakiś czas bony zniżkowe na zakupy.
                    W Auchanie mam kartę do zbierania tzw. punktów Skarbonka. Przy każdych zakupach
                    wpadają na konto jakieś grosiki, o które potem można pomniejszyc kolejne zakupy.
                    Nie lubię kart lojalnościowych ze stacji benzynowych. Może dlatego, że za każdym
                    razem tankuję na innej stacji i trudno mieć kartę z każdej.
                    • afrodyta190 Re: na stacji benzynowej 09.10.07, 21:21
                      Mam i korzystam z karty rabatowej jednej apteki.Po za rabatem jest zawsze
                      najlepiej zaopatrzona,no i po drodze wiec nie musze daleko biegac.
                    • emka_waw Re: na stacji benzynowej 10.10.07, 11:13
                      > Mam kartę stałego klienta do sklepów sieci Bomi (zdaje się, że one
                      są tylko w
                      > Trójmieście. Dobra sieć, warto tam kupować).

                      A skąd, w Warszawie są przynajmniej trzy (te trzy do których ja
                      zaglądam). To chyba sieć ogólnopolska.

                      Mam Skarbonkę z Auchan, kartę rabatową do pralni pod domem, również
                      do najbliżej apteki (obie często używane), Yves Rocher (mam tam parę
                      stale kupowanych produktów), Sephora (czasem używam, a niech się
                      zbierają te punkciki), IKEA Family (od niedawna, zobaczymy, co to za
                      dziwo), małżonek posiada karty ze wszystkich chyba sieci stacji
                      benzynowych, ale on służbowo wyjeżdża po kraju ogromne odległości (z
                      tych kart mam już mały plecak, blender, dwie książki kucharskie,
                      półroczną prenumeratę czasopisma, termometr elektroniczny, etui na
                      płyty, kubek, słuchawki... dużo rzeczy).

                      Karty rabatowe portfela mi nie zagracają, mam na nie osobne etui -
                      bardzo praktyczne rozwiązanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka