Dodaj do ulubionych

Do wynajmujących mieszkanie...

14.02.08, 18:23
Mam garść pytań do osób, które wynajmują komuś (lub od kogoś) mieszkanie...
Jestem w trakcie jego wyposażania i zanim znajdę najemcę, zastanawiam się na
co zwrócić uwagę, a jestem w tym temacie zielona. Kompletnie wyremontowałam
łazienkę i ubikację, teraz reszta zdecydowanie odstaje od tych dwóch
pomieszczeń...
Dodam, że mieszkanie chcę wynająć za średnią cenę i nie zamierzam też szaleć z
dalszymi kosztami przy remoncie.W kwestii wanny już otrzymałam od Was sporo
rad (dzięki!!!), teraz pora na pozostałe tematy:
1. Czy warto inwestować w kładzenie płytek/paneli na podłogi-w chwili obecnej
w całym mieszkaniu mam zupełnie nową wykładzinę pcv i nie wiem, czy jest sens
to zmieniać
2. Mieszkanie jest częściowo umeblowane-czy powinnam zmienić stare meble na
nowsze(zwłaszcza chodzi mi o przedpokój-w końcu pierwsze wrażenie jest ważne)?
3. Czy warto zmieniać oświetlenie w mieszkaniu? Do dwóch pomieszczeń mam lampy
z IKEI (używałam ich w swoim poprzednim mieszkaniu), myślę, że reszta będzie
wyglądała głupio z oświetleniem z epoki Gierka...

4. Czy jest sens ozdabiania ścian obrazkami itp, czy lepiej ściany zostawić
"gołe"?

Uff, to z grubsza tyle...Za wszelkie sugestie będę wdzięczna smile
Obserwuj wątek
    • edwina2111 Re: Do wynajmujących mieszkanie... 14.02.08, 19:21
      To zależy komu chcesz wynająć. Jeżeli, np. studentom, to mieszkanie
      może być w miarę urządzone, bo ci raczej nie posiadają mebli.

      Ja wynajmuję rodzinom, więc całe mieszkanie jest pomalowane na
      biało, z opcją, że jeżeli chcą, mogą pomalować (tapetować) "pod
      siebie", z zastrzeżeniem, że przy opuszczaniu mieszkania mają ściany
      przywrócić ponownie do białego koloru (czyli przemalować).Jak do tej
      pory (to już trzeci najemcy w ciągu 8 lat) taki wariant świetnie się
      sprawdza.

      Mieszkanie jest wyremontowane tanim kosztem- wanna, umywalka,
      podłogi, okna- wszystko się zużywa, a nikt ci nie odkupi ponownie
      nowego przy opuszczaniu mieszkania. Wyposażenie jest tanie- po
      zmianie lokatorów ewentualna wymiana nie nadszarpnie kieszeni, a i
      nie będzie szkoda zużytych sprzętów. Dlatego nie wymieniałabym
      podłogi, skoro masz nową wykładzinę.

      Ja nie wynajmuję z meblami i lampami- każdy wnosi swoje i montuje
      co mu pasuje pod jego gust. Są gniazdka, armatura łazienkowa,
      boiler, zlew. Przystosowane do szybkiego urządzenia. Reszta należy
      do lokatorów.

      Jak dotąd trafiali mi się najemcy z dorobkiem w postaci swoich
      mebli, zasiedziali z perspektywą kilkuletniego najmu (ostatni są już
      4 lata i bez chęci zmian). Wynajmuję zatem "puste" mieszkanie.

      Wiadomo- inaczej dbasz o mieszkanie, które jest Twoje, inaczej o to
      wynajmowane. Nie dawałabym do niego niczego drogiego (w myśl
      zasady: "rzeczy dobrej jakości rzadko się wymienia i dłużej służą"),
      bo nikt tego nie uszanuje (no chyba, że ci się trafią wyjątkowo
      solidni lokatorzy- oby!). Po prostu najtaniej, ograniczając koszty-
      to ma być inwestycja przynosząca dochód, a nie "skarbonka", do
      której będziesz dokładać.
    • hala24_2 Re: Do wynajmujących mieszkanie... 14.02.08, 19:33
      postaram się napisać coś z doświadczenia. Wynajmowalam dwa mieszkania
      (mieszkanie i pokój).
      Wynajmowałam pokój jako studentka. Toaleta była po remoncie z kuchni
      korzystaliśmy wspólnie z właścicielką. Meble w pokoju były z epoki
      gierka i troche dziwnie się z tym czulam smile, narzuty i firanke
      wymienilam na swoja podobnie z obrazkami i innymi drobiazgami by
      poczuć się tam jak w "domu".
      Obecnie wynajmujemy mieszkanie 48m2, w mieszkaniu były meble w
      kuchni i łazience(szafeczka).Reszta powoli kompletowana i urządzana
      po naszemu, lampy, obrazki,firanki i meble mamy na nasz gust. Rok po
      zamieszkaniu pomalowaliśmy ściany w naszych ulubionych kolorach(po
      uzgodnieniu z właścicielem).
      Myśle że dużo zależy od tego komu chcesz wynająć mieszkanie, czy to
      będą studenci którym warto zapewnic jakieś łóżko, szafke, biurko bo
      wiadomo że nie każdy student może sobie pozwolić na umeblowanie
      mieszkania, czy np to będzie para która będzie chciała urządzić
      mieszkanko po swojemu.
      Warto też w umowie zaznaczyć że nie można wyburzać ścian i robić
      grafitti( trudne do usunięcia). Podobnie z naprawami.
      W moim przypadku detale chciałam dobrać sama by poczuć się jak u
      siebie smile).
    • mjermak Re: Do wynajmujących mieszkanie... 14.02.08, 20:09
      Ja wynajmowalam kawalerke w starym budownictwie, przed remoentem.
      Skup sie na kuchni i lazience, w kuchni maja byc ladne, funkcjonalne
      meble, sparwne urzadzenia. Moja lazienka to byl koszmar, stara
      wanna, piecyk, ktory mi w koncu eksplodowal, ale za to wlasciciel
      pozwolil mi sobie zrobic graffiti na scianach (od lamperii w kolorze
      sraczkowatym dostawalam depresjii) bo mial zamaiar tam kiedys zrobic
      kapitalny remont.
      Wiadomo, ze za umeblowane mozesz wziac wiecej ale tez mniej
      bedziesz miala chetnych. I zastanowilabym sie nad tymi gierkowskimi
      meblami, bo ludzie teraz lubia nowoczesne. Ja mialam w przedpokoju
      ogromny, niefunkcjonalny pawlacz a zadnego wieszaka czy szafy. Wiec
      postaw na funkcjonalnosc.
      Tak jak dziewczyny radza, nie wydawaj kasy na szczegoly, bo kazdy
      chce sobie urzadzic po swojemu, wiec obrazki na pewno sobie daruj,
      ale zsprawdz jakie amsz sciany i okresl w umowie, jak moga sobie ew.
      lokatorzy cos wieszac. U mnie byly sciany z cegly i ktos przede mna
      bardzo amatorsko powbijal haki rozporowe w jakiejs kretynskiej
      konfiguracji (jak na kolekcje malutkich zdjec) i okropnie to
      wygladalo, nie dalo sie nic sensownie powiesic, w koncu je
      wyciagnelam, zostaly obrzydliwe dziury i musialam zaslonic duzym
      plakatem. Podloge zostaw taka, jaka jest.
      I spedz duzo zcasu nad umowa okreslajac co lokatorzy maja prawo
      zmieniec, co wyrzucic, co maja sobie sami naprawiac.
    • orissa Re: Do wynajmujących mieszkanie... 14.02.08, 23:32
      Na szybko bo spadam spać wink (ja z tych, co mieszkają w wynajętym)

      1. Nie wymieniaj, zostaw pcv.
      2. Wymień jka są z epoki gierka, może coś nowocześniejszego znajdziesz w komisie
      za dobrą cenę, nie muszą to być nowe meble ale trochę bardziej na czasie.
      3. Zostaw jak masz, nowi jak będą chcieli ciekawsze oświetlenie to dokupią sobie
      np. nocną lampkę, sami dopasują sobie żeby mieć odpowiedni klimat.
      4. Zostaw gołe, nowi lokatorzy sami sobie ozdobią ale zaznacz żeby nie
      przeginali z dziurami wink
    • f_emmefatale W kwestii studentów.. 15.02.08, 02:16
      Jesli chciałabyś wynająć studentom,to powiem z własnego przykładu..

      Mieszkam od poltora roku w krakowie z chlopakiem w wynajmowanej kawalerce,więc
      będę pisać o parze niepalacych, nie robiących imprez gdzie telewizory wylatują
      przez okno osób smile


      My gdy musielismy się pilnie przeprowadzić znaleźliśmy świeżutko wyremnontowana
      kawalerkę-kuchnia (zaadaptowany maluteńki przedpokój) wyposażona cala+palnik
      elektryczny,brak gazu.

      W łazience wanna, nowy bojler, lustro i drążek na ręcznik.

      W pokoju stara prlowska komoda-miała być wywalona przez właściciela,ale byla za
      ciezka i pozwolił nam z nia zrobić co chcemy.

      Ściany gołe.

      Do kuchni niemam zastrzeżeń. Jeśli chodzi o łazienkę to szafka MUSI być-my nie
      mamy i ubolewamy-to kolejne mieszkanie bez szafki,a studenci szafki za 150zł nie
      kupią.

      Pokój:
      początkowo pomalowaliśmy szafę,a potem kupiliśmy sobie piękny regał, stolik,
      lampkę i fotel. Szafę wywaliliśmy i jesteśmy zadowoleni.
      Podstawa w pokoju to łóżko i ewentualnie radio,bo telewizora się trzeba dorobić wink
      Studiujemy na artystycznych uczelniach więc gołe ściany to było marzenie.
      Krzesła,albo fotel-tego zawsze brakuje.

      Co do podłogi-zostaw jaka jest. Co do lamp-my niemamy wcale klosza w pokoju i
      nie przeszkadza nam to.
      Ważne jest dobre oświetlenie nad lustrem w łazience.

      Przepraszam,że tak chaotycznie,ale właśnie się kładę,bo trochę skołowana jestem.

      Pozdrawiam.
    • moniakoko Re: Do wynajmujących mieszkanie... 15.02.08, 07:47
      trochę z innej beczki Ja właśnie rozważam mozliwośc wynajecia mojego
      mieszkania .Ale kompletnie nie wiem jak sie do tego zabrać czy
      lepiej spisać umowę czy bez podobno istnieja jakieś przepisy które
      mowią o tym ze wynajmujacy nabywa do niego prawa po jakimś czasie
      wynajmowania.Doradźcie coś
      • chill Re: Do wynajmujących mieszkanie... 15.02.08, 08:55
        Jakie prawa? smile A to by pięknie było, żeby ktoś po kilku latach wynajmowania
        mojego własnościowego mieszkania nabył do niego praw smile
        Myślę, że to co usłyszałaś, dotyczy mieszkań komunalnych, gdzie lokator jest
        najemcą mieszkania od miasta-ma on prawo pierwszeństwa wykupu takiego mieszkania
        (my na tej zasadzie nabyliśmy obecne mieszkanie).
        I koniecznie spisz szczegółową umowę. Ja właśnie jestem w trakcie sporządzania
        takiej... W przeciwnym razie możesz się brzydko "naciąć" na ludzi, którzy
        np.zniszczą Ci mieszkanie,nie zapłacą za wynajem a Ty nie będziesz miała sposobu
        na pociągnięcie ich do odpowiedzialności.
        • ada16 Re: Do wynajmujących mieszkanie... 15.02.08, 09:23
          Ja wynajmuję od kilku lat .
          Studenci:
          - zupełnie nie szanują, dywan zalali, nie wyczyścili, bo zalał
          kolega
          - meble odrapali- przecież stare były
          -wyprowadzając się - nie chcieli nawet odkurzyć- choć odkurzacz na
          wyposażeniu był
          - szklana półka zbita - stało się
          -lustro -"tu było jakieś lustro?"

          Młode małżeństwo :
          wszystko szanują
          kłaniają się sąsiadom ,
          bez kłopotów.

          Mieszkanie jest wyposażone, choć w niskim standarcie,ale oczekuję
          szanowania zastanych rzeczy
        • reni_78 mieszkam w wynajmowanym 15.02.08, 09:26
          umowa pisemna, zameldowanie tymczasowe, podatki odprowadzane,
          w życiu nie słyszałam, bym miała jakieś inne prawa niż dobra wola
          właścicieli, którzy dali nam prawo pierwokupu i conajmniej półroczne
          wypowiedzenie...
        • ataner30 Re: Do wynajmujących mieszkanie... 15.02.08, 12:12
          Nigdy sie nie zabezpieczysz w 100% ale ryzyko trzeba minimalizowac wiec garsc rad ode mnie:

          - spisz umowe i odprowadzaj podatki do US. Z US nie ma zartow a w przypadku gdybys trafila na nieuczciwych najemcow ktorzy nie beda chcieli placic nie dasz im powodu do szantazowania cie z doniosa na ciebie do US.

          - jezeli masz mieszkanie po remoncie to wez kaucje. W umowie zaznaczcie ze kaucja jest przeznaczona na pokrycie ewentualnych zniszczen w mieszkaniu. Kaucja podlega zwrotowi z chwila gdy najemca sie wyprowadza. Jezeli w mieszkaniu cos zostalo zniszczone to po prostu nie zwracasz kaucji. Najlepiej na spisanie umowy wez ze soba kogos kto "w razie czego" (np. sporu sadowego) bedzie swiadkiem w sadzie i zaswiadczy o stanie mieszkania.

          - zorientuj sie nieco w sytuacji finansowej przyszlych najemcow (jaka maja prace, czy maja w miare stale zrodlo dochodow, itd...). Wiem ze to nie jest latwe ale czasem sie da wink

          - pamietaj o tym ze w sytuacji gdy najemca nie bedzie chcial (lub nie bedzie mogl) placic za mieszkanie ustawa o ochronie lokatorow nie pozwala ci eksmitowac osob: bezrobotnych, maloletnich i ich opiekunow, emerytow i rencistow.
          Dlatego ja nigdy bym nie wynajela mieszkania osobom z malymi dziecmi, emerytom, rencistom. No bo na bezrobocie nie masz wplywu niestety.

          - NIGDY nie melduj w swoim mieszkaniu nikogo na pobyt staly (ja nawet na czasowy bym nie zameldowala).
          • serendepity Re: Do wynajmujących mieszkanie... 15.02.08, 12:27
            Polecam tez forum "Prawo w nieruchomosciach"
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=656
            Nie raz byla tam mowa o umowach najmu i wiele cennych wskazowek.

            A i ja skorzystam sobie z porad w tym watku, bo za jakies pol roku bede musiala
            przygotowac mieszkanie pod wynajem.
          • f_emmefatale Re: Do wynajmujących mieszkanie... 15.02.08, 18:43
            Słyszałam też,że w okresie zimowym nie można wyrzucić studentów indifferent
    • reni_78 zależy komu się wynajmuje 15.02.08, 10:05
      w trakcie poszukiwań mieszkania trafiliśmy m.in. na ludzi, którzy
      chcieli 1000zł kaucji, bo poprzedni najemcy ulotnili się bez
      zapłaconych rachunków i 'przygarnęli' sobie parę rzeczy...

      obecnie mieszkamy ponad 4lata w jednym miejscu
      w umowie mieliśmy zapis, że zostawimy mieszkanie w stanie nie
      gorszym, niż na nie 'weszliśmy'
      sami od siebie zaproponowaliśmy właścicielom płatność z góry
      /różnie w życiu bywa, a tak przynajmniej na rachunki będą mieli/

      wcześniej przed nami mieszkała tu różna 'śmietanka'
      wciąż odkrywaliśmy co nowe dysfunkcje mieszkania
      w porozumieniu z właścicielami wymieniliśmy podłogi i okna
      okresowo odświeżamy ściany - zawsze na biało

      mieszkanie było umeblowane w najpotrzebniejsze sprzęty i meble
      stara mała lodówka, stary segment, stare tapczany
      /takie, co to zwykle na działkę się wywozi/
      szafy wnękowe, boazeria i glazura z przed 20paru lat
      jak się to wszystko w czystości zachowuje, to wygląda nienajgorzej

      mieszkanie traktujemy przejściowo, nie inwestujemy w meble i sprzęty
      jedyne nasze rzeczy to łóżeczko dziecka i lodówka
      gdybyśmy kupili meble, a starych nie mamy gdzie przechować, to
      musielibyśmy przy wyprowadzce zostawić nasze

      znajoma miała super szczęście do najemców
      wynajęła chałupę w stylu lamperia, linoleum, tapeta
      a ma teraz wszelkie wygody na wysokim standardzie
      ona dawała co grubsze materiały, oni robociznę i symboliczne odstępne
      małżeństwo, które u niej mieszkało właśnie rozkręcało własną firmę
      remontowo-budowlaną i 'ćwiczyli' na jej lokum

      niestety, nie wszyscy szanują cudze mienie
      znam ludzi, którzy co kilka lat idą na nowe, stare pozostawiając w
      ruinie, bo co ich to obchodzi, jak to nie ich...
      z doświadcznia znajomych mogę powiedzieć /co też nie jest regułą/,
      że najlepiej wychodzi się na ludziach z polecenia, a nie z ogłoszenia
      np. moja koleżanka pracowała kiedyś z Siostrą mojej właścicielki

      Życzę udanej współpracy i pełnego zadowolenia z najemców!!!
    • mjermak prawo 15.02.08, 18:04
      jak wynajmowalam ta moja kawalerke to wlasciciel siedzil non stop za
      granica i czasami nie bylo go, jak mialam mu zaplacic, nie mogalm
      sie do niego dodzwonic ani inaczej sie skontaktowac. Niepokoilam sie
      bardzo, bo balam sie, ze jak mu sie odwidzi to mnie wywali pod
      pretekstem nieterminowej zaplaty (chcial gotowke do reki) i
      poradzilam sie prawnika. Polecil mi wysylac wtedy wlascicelowi pismo
      polecone, ze nie moge go zlapac a chce zaplcic i kopie sobie trzymac
      ale uspokoil, ze wg polskiego parwa to on mi moze naskoczyc i ze
      moglabym sie tam zasiedziec i zadna sila by mnie nie wykurzyla
      (nawet bez dzieci, bezrobocia itd). Tylko dobrego parwnika
      musialabym miec. Nie wnikalam w szczegoly, ale wiem, ze nie
      zartowal, wiec sprawdz dokladnie najlepiej w agencji obrotu
      neiruchomosciami(nie musisz wystawiac u nich swojego mieszkania) jak
      to jest z tym pozbywaniem sie lokatorow realnie, bo to, ze ktos ma
      wyrok eksmisji nie znaczy, ze te eksmisje sie wykonuje z dnia na
      dzien.
      Poza tym przy spisywaniu umowy koniecznie miej swiadka, mozesz tez
      porobic zdjecia stanu "sprzed" i dolaczyc do umowy i niech najemca
      podpisze, ze zdjecia odzwierciedlaja stan zastany z dnia ...i
      zobowiazuje sie w takim stanie oddac itd. Mojej kolezance byla
      wlscicelka pol miesiaca po tym, jak sie dziewczyna wyprowadzila
      zaczela wysylac rachunki za rzeczy, ktore ona rzekomo popsula
      (sedes, krany, kuchenke gazowa, dziura w scianie) ale ona na
      szczescie porobila zdjecie mieszkania w dniu wyprowadzki, miala
      bezstronnego swiadka (pania z pobliskiego sklepu) i przedstawila
      kopie tych zdjec wlasciclece, tamta sie od niej odczepila.
      Don't look for problems look for solutions!
    • pucca.3 Re: Do wynajmujących mieszkanie... 18.02.08, 13:46
      ja wynajmuje mieszkanie w krk wraz z chłopakiem. mieszkamy w nim już trzeci rok
      i raczej trochę tu jeszcze spędzimy. On pracuje , ja jeszcze studiuje.
      mieszkanie to garsoniera. jak się wprowadziliśmy nie było świeżo pomalowane, w
      pokoju był tylko dywan (wstrętny), wykladzina pcv, meblościanka ( chyba z 30
      letniatongue_out) i meble w kuchni + kuchenka i lodówka ( w tragicznym stanie), bez pralki.
      Z właścicielem się dogadujemy super. Pozwolił na pomalowanie pokoju( w części
      wytapetowanie czerwoną tapetą), pomalowaliśmy też szafki w kuchi ( z uroczego
      koloru niebieskiego na brązowy), kupiliśmy też lodówkę i pralkę. w zasadzie z
      miesiąca na miesiąc naszych rzeczy jest tu więcej niż właściciela. myślę ze
      powinnaś dać możliwość samodzielnego decydowania jaki obrazek i gdzie go sobie
      powiesić. co innego oświetlenie ( my zmieniliśmy lampę bo tamta była chyba
      starsza niż ja samawink) powinnaś tanim kosztem (ikea) zakupić jakieś nowe lampy,
      możesz kupić za 30 zł lampe stojącą, zawsze się przydajesmile i zachęca
      potencjalnego wynajmującego. Z nami właściciel nie ma problemu, płacimy na czas,
      nie ma skarg sąsiadów itd. Nie będziemy musieli doprowadzać mieszkania do
      "białych ścian" bo nie wprowadziliśmy się do takiegosmile, nasze ściany wyglądają
      zabójczosmile a po trzecie pewnie tu spędzimy jeszcze dobre parę latsmile
      mogę doradzić żebyś wynajęła mieszkanie parze, lub małżeństwu ( zanim
      zamieszkałam z moim co rok mieszkałam w innym miejscu z koleżankami, ze już nie
      wspomnę ze nie przejmowałam się rysą na ścianie itd) jak mieszka się we dwoje
      mieszkanie to bardziej twój dom i bardziej się starasz.
      Uważam ze nie ma potrzeby kłaść płytek jeżeli wykładzina jest nowa.
      jesli chodzi o przed pokój to my wszystko sami zmieniliśmy( półki na buty ,
      haczyki itd.) ale w ikei po 30 zł są elementy z których można zrobić fajny
      przedpokój:
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70101053 np dwie takie półki jedna
      pod drugą, a do tego:
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90101052 tanim kosztem a wygląda
      nowocześnie i przyjemniewink
      pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia i miłych przyszłych lokatorówwink
      • pucca.3 Re: Do wynajmujących mieszkanie... 18.02.08, 13:53
        www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00110640 taka lampa też nie droga a
        fajnie się sprawdzawink
        i taka sufitowawink www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60098211
        • pucca.3 Re: Do wynajmujących mieszkanie... 18.02.08, 14:07
          aha dodam jeszcze jedno. jeśli właściciel szanuje najemce -najemca szanuje jego.
          jeżeli właścicielowi wydaje się ze to on jest królem bo ma mieszkanie a to w
          jakim stanie, jakie meble itd to już nie istotne. A wynajmujący powinien
          dziękować ze może mieszkać w jego "luksusie " za (jak to ma miejsce w krk ) dość
          wygórowaną zapłatę to czasem się nie dziwię ze się nie dba o takie mieszkanie.
    • chill Dzięki za porady i inspiracje :))) 18.02.08, 16:39
      Na bieżąco korzystam z Waszych rad, w tym tygodniu kończę remontować łazienkę,
      przedpokój i WC, zabieram się za kuchnię i pokoje smile
      Muszę przyznać, że z tego, co już zostało zrobione jestem bardzo zadowolona, aż
      żałuję, że to nie ja będę mieszkać teraz w moim starym, kochanym mieszkanku, bo
      nigdy takie ładne nie było...
      Ale mieszkałam w nim w czasach studenckich, gdy z finansami było krucho i
      wszystko starałam się zrobić jak najtaniej.
      Wciąż waham się co do wykładziny-czy nie wymieniać jej na panele, ale mam na
      decyzję jeszcze tydzień.
      Jeśli coś Wam jeszcze przyjdzie do głowy, piszcie proszę!!! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka