Dodaj do ulubionych

jaka pralka?

23.02.08, 18:27
Chyba już mi się nie uda tania naprawa...i będę zmuszona zakupić nową pralkę.
Ale jak kupować?
Ponoć albo tanią-ale z dobrą opinią, albo bardzo drogą.
Przyglądam się takiej: Beko WML 15085 w sklepie internetowym nawet od 712 zł
nie ma opóźnionego startu(ale na co to potrzebne?) otwór 30 cm, reszta dość
standardowa.
Czy ma ktoś taka pralkę? Czy polecacie coś innego-ma być ładowane od przodu,
głębokość ok 45 cm.

Opinie w necie o tej firmie(choć tureckiej) dość dobre.
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: jaka pralka? 23.02.08, 20:20
      a nie myslalas o pralko-suszarce?Ja mam od 5 lat Candy i sobie
      chwale.Z suszarki korzystam sporadycznie-raz, ze to pradozerne a dwa
      nie ma takiej potrzeby.Ale wiadomo, ze czasem sie przydaje.Jak
      kupuje tego typu sprzet to wychodze z zalozenia, ze raz a dobrze.
      • jamamma Re: jaka pralka? 26.02.08, 10:21
        prądożerne to raz , a dwa to chyba i wodożerne? Bo zdaje się suszenie odbywa się
        pod ciśnieniem pary wodnej? Czy sie mylę?
    • hala24_2 Re: jaka pralka? 24.02.08, 07:41
      U nas też jest BEKO jednak WD 6004 NS.Pralka całkiem dobra ma juz
      około 4 lat- niewiem czy to dużo na pralke smile.
      Moja nie ma funkcji 1/2 prania a czasem się przydaje, dobre jest to
      że nastawiamy oddzielnie program a oddzielnie temperature.
      Prałam już w niej kilka razy kołdre(200x240), duży koc i inne duże
      rzeczy, moim zdaniem się sprawdza.
      Opózniony start to czy drzwiczki pralki blokują się? jest dobre bo
      nikt szybki nie otworzy pralki podczas prania i nie zrobi powodzi w
      domu.
      Jeśli chodzi o zakupy to ja dodatkowo patrze na okres gwarancji i co
      podlega gwarancji.
      • arribeth Re: jaka pralka? 24.02.08, 12:50
        Chyba w żadnej pralce w trakcie prania nie jest możliwe otwarcie drzwiczek? W
        mojej na pewno nie. A opóźniony start polega na tym że ładujesz pralkę, sypiesz
        proszek, ustawiasz program i opcję rozpoczęcia prania np. za 5 godzin. Ja mam
        ale nie korzystam.
        • hala24_2 Re: jaka pralka? 24.02.08, 18:46
          Dziękuje za odpowiedz nawet nie wiedzialam o tym rozwiązaniu.
    • arribeth Re: jaka pralka? 24.02.08, 12:48
      Kupiłam Siemensa, model WS10F26RPL, w sklepie 1500 złotych, na necie oczywiście
      taniej, ale ja nie mam zaufania do sklepów internetowych. Ładowana od frontu,
      głębokość 40 cm, pojemność 4,5 kg, gwarancja na 5 lat. Funkcji 1/2 wsadu nie ma,
      ale nie uważam jej za niezbędną, piorę na normalnym programie nawet nie
      zapełniając bębna, a w końcu ta pralka nie zużywa nie wiadomo ile wody czy prądu.
      Wybierając pralkę przejrzałam opinie w necie i niestety Beko nie wypadło zbyt
      pozytywnie - właściwie najwięcej dobrych opinii zebrał Bosch/Siemens (Miele z
      uwagi na cenę nie brałam nawet pod uwagę) i między tymi markami wybierałam.
      Uważam, że jeśli kupuję jakiś większy sprzęt do domu, to powinien być on na tyle
      niezawodny, żeby posłużył parę lat bez ciągłych napraw, więc cena była
      oczywiście ważna ale nie decydująca. Jak na razie ze swojej praleczki jestem
      zadowolona, trochę głośna przy wirowaniu ale da się wytrzymać.
      • jop Re: jaka pralka? 24.02.08, 13:39
        Ja też uważam, że co jak co, ale pralki nie kupuje się co roku, więc trzeba mieć
        porządną. I niedawno kupiłam Siemensa, kiedy mój Indesit padł (i tak miał naście
        lat), bo takiego Boscha, jakiego chciałam, akurat nie było, a Miele jest
        istotnie za drogie.

        Pół wsadu nie jest specjalnie potrzebne, w poprzedniej pralce było, użyłam może
        raz albo dwa - raczej preferuję rozsądną logistykę ciuchami w podobnych
        kolorach, a jak raz na czas wypiorę niepełny bęben, to też sie od tego dziura w
        niebie nie zrobi.

        To jest pralko-suszarka, bo organicznie nie znoszę, jak mi się gdzieś suszące
        się majtki i skarpetki walają, przydaje się też, jak trzeba nagle i szybko coś
        wysuszyć. W małych mieszkaniach idealna sprawa.
        • akacjax pytam o pralko-suszarki-kto, co wie? 24.02.08, 13:54
          Jop-Czy możesz napisać jaki masz model?

          Czy faktycznie korzysta się z funkcji suszenie?
          Czy pralko-suszarki są w wersji-mniej-gabarytowej?
          • jop Re: pytam o pralko-suszarki-kto, co wie? 24.02.08, 14:09
            Taki:
            www.euro.com.pl/pralki-i-suszarki,c2,a15.bhtml
            Ja korzystam bez przerwy. Suszę całą bieliznę (ten Siemens ma świetny program
            delikatnego suszenia - nic się nie kurczy, nie wysycha na pieprz), bo nie mam
            miejsca na suszenie majtek, skarpetek i takich tam. Do pralki i od razu do szuflady.

            Suszenie bardzo dużych i grubych rzeczy, jak dżinsy, nie ma sensu, mi się od
            razu chce prasować, to podsuszam bawełniane ciuchy typu t-shirty (wyciągam lekko
            wilgotne, takie idealne do prasowania), no i to świetna sprawa w sytuacjach
            awaryjnych ("muszę jutro włożyć tę bluzkę!").

            Obawiam się, że pralko-suszarki istnieją jedynie w rozmiarze standardowej pralki.
          • iberia.pl Re: pytam o pralko-suszarki-kto, co wie? 24.02.08, 14:29
            akacjax napisała:

            > Czy faktycznie korzysta się z funkcji suszenie?

            ja korzystam sporadycznie,nigdy nie wiesz kiedy sie ta funkcja
            pzyda.Podejrzewam, ze przy dzieciach korzysta sie z niej czesciej.

            > Czy pralko-suszarki są w wersji-mniej-gabarytowej?

            moja ma 45cm szerokoscismile.
            • akacjax Re: pytam o pralko-suszarki-kto, co wie? 26.02.08, 09:18
              Jakiej firmy ta mniejsza pralko-suszarka?
              • iberia.pl Re: pytam o pralko-suszarki-kto, co wie? 26.02.08, 09:53
                akacjax napisała:

                > Jakiej firmy ta mniejsza pralko-suszarka?

                Candy smile
    • reni_78 franka... hihi... 26.02.08, 08:56
      Wiem, nie po to automaty wymyślono, żebyśmy cofały się do tary wink

      Ze względów lokalowych jestem posiadaczką Frani.
      Moja łazienka jest taka ‘wielka’, że nawet tą Franię trzymałam w
      schowku na drugim przedpokoju i wyjmowałam tylko na pranie. Teraz
      nie mogę tachać, więc na co dzień stoi w łazience – dwie osoby tam,
      to teraz tłum…

      Żeby nie było, to nie ja robiłam te wyliczenia.
      Po prostu zgłaszałam moje liczniki i wodomierze do kontroli.

      - cykl prania we Frani max 15min – w automacie 2-3godz na ten sam
      wsad /prąd/
      - namaczanie, pranie w stylu w jednym brudzie drugi brud, w drugim
      brudzie trzeci brud, potem płukanie ręczne – na cztery pralki, czyli
      godzinne pranie, zużywam mniej więcej tyle wody, co automat na jedno
      2-3godz pranie /woda/
      - reasumując wodę i prąd, w ciągu godziny /4 wsady/ zużywam tyle
      prądu, co niepełny wsad automatu i tyle wody, co jeden wsad
      automatu – moje 4 wsady to generalnie 1,5godz pranie łącznie z
      płukaniem i wieszaniem, w automacie, to ponad 10godz plus
      wieszanie /czas, uziemienie w chałupie/

      Poza tym, po całym tygodniu siedzenia na d… /pracę mam z gatunku
      tych biurowych/ trochę ruchu mi się przyda. Kalorie też spalam
      odpowiednio do sytuacji. Mam siłownię za darmo...

      Pozdrawiam smile
      • akacjax Re: franka... hihi... 26.02.08, 09:17
        A w ramach ćwiczenia bicepsów-wykręcasz pranie? wink

        Przeczytałam Twój post dwa razy....zastanawiam się, czy ja piorę w automacie bo oszczędzam czas, czy wodę i prąd, czy po prostu siebie.
        • reni_78 Re: franka... hihi... 26.02.08, 09:28
          bądź pewna, że jak mi się zmienią warunki lokalowe, to z pewnością
          zainwestuję w automat smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka