Dodaj do ulubionych

godne życie

06.04.08, 14:11
Co to właściwie jest ‘godne życie’?
Czy macie jakieś ogólne definicje tego wyrażenia?
Zauważyłam, że niezależnie od dochodów, gdy ktoś stara się o
podwyżkę pensji, to zawsze powołuje się na ‘godne życie’ np. grupy
zawodowe, związki zawodowe /listy otwarte, tv, prasa/
.
Bardzo merytorycznie: jeśli nasi włodarze uważają, że można żyć
godnie za najniższą krajową /pewnie tyle mają kieszonkowego na
potrzeby własne i im starcza/ to dlaczego na ‘godne życie’ powołują
się osoby z pensją np. 5tys zł/mcznie? Jak ich godność ma się do
osób np. z 1tys netto???

Wzięło mnie trochę na filozofię, bo u mnie w firmie właśnie
rewaloryzują wynagrodzenia, i wszyscy hurtem, niezależnie od
stanowiska/działu/wydziału/stażu/formy zatrudnienia/miesięcznych
dochodów ‘walczą’ o ‘godne życie’...
Obserwuj wątek
    • magdalaena1977 Re: godne życie 06.04.08, 15:08
      Dla mnie godne życie to przede wszystkim pojęcie ze sfery wartości. To życie
      uczciwe, zgodne z zasadami, bez krzywdzenia innych, a raczej z dawaniem siebie
      bliźnim.

      Mówiąc o pieniądzach, określałabym to raczej jako życie "na przyzwoitym
      poziomie", "dostatnie" itp. I myślę że ilość potrzebnych pieniędzy zależy wtedy
      od liczebności rodziny i miejsca zamieszkania (w mniejszych miejscowościach jest
      dużo taniej niż w Warszawie).

      Dla subiektywnego odczucia zamożności, na pewno ma też znaczenie porównanie do
      portfeli kolegów z pracy, innych uczniów z tej samej klasy. Do oferty lokalnych
      sklepów.
      Na tym poziomie znowu IMHO łatwiej czuć się zamożnym w małym biednym miasteczku
      niż w bogatej metropolii.
      • hala24_2 Re: godne życie 06.04.08, 17:52
        Moim zdaniem godne zycie to kwestia osobista to co dla jednego
        nazywa się godnym zyciem dla drugiego będzie biednym lub bogatym
        życiem. Zalezy jakie kto ma potrzeby i priorytety.
        • lisia312 Re: godne życie 06.04.08, 21:57
          Może nie to forum, ale o godności, jak najbardziej!!
          Więzień jakiś wysądził 1000 zł odszkodowania, za to, że miał za małą celę i
          godziło to w jego godność człowieka.
          No może i tak, tyle tylko, że siedział za niepłacenie alimentów....
          No comment
    • beatrix_75 Re: godne życie 07.04.08, 09:12
      dla mnie godne zycie w sensie finansowym to miec taka kwote

      --by jesc zdrowo - nie tylko tanio
      • agatka_s Re: godne życie 07.04.08, 09:32
        Godne zycie (w sensie materialnym, bo jest tez sens moralno-etyczny,
        ale to co innego) to pewien uniwersalny poziom zycia, ktory w danym
        srodowisku (rozumiem to szeroko, jako tzw krag kulturowy, czyli np
        Europa itp) uwaza sie za przyzwoity, normalny w danym czasie (XXI
        wiek np). To nie jest pojecie subiektywne, raczej rodzaj standardu
        ktory obowiazuje. Przyjmuje sie np za normalne ze w krajach Unii
        Europejskiej nauczyciela powinno byc stac na to aby mogl sobie
        kupowac ksiazki, a lekarza na to aby po ciezkim dniu nie musial
        leciec do nasyepnej pracy.

        Do standardow godnego zycia nalezy zaspokojenie potrzeb zdrowotnych,
        edukacyjnych (swoich i dzieci) i kilka innych potrzeb podstawowych
        dla ludzi z naszego kregu kulturowego.

        Zycie wygodne i dostatnie to cos kompletnie innego-to juz pojecia
        subiektywne, gdzie dla kogos zycie za 5.000 wydaje sie zyciem
        luksusowym a inny uwaza ze zyje na bardzo niskim poziomie....ale z
        godnym zyciem to subiektywne odczuwanie nic wspolnego nie ma.
    • carmela_soprano Re: godne życie 07.04.08, 19:51
      Godne, czyli z godnością = zaspokajam wszelkie potrzeby we własnym zakresie, nie
      idę z wyciągniętą ręką do rodziców, krewnych, przyjaciół czy opieki społecznej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka