Dodaj do ulubionych

rada dla mnie

01.07.08, 13:42
Mamy małe dziecko.. i ubranka po nim, z których w oka mgnieniu wyrasta..
Jesteśmy stosunkowo młodymi rodzicami, i za lat kilka-chociaż teraz to
jednoznacznie wykluczamy, chcielibyśmy mieć drugie dziecko..

Ubranka, które teraz przechowujemy kosztowały nas sporo. Dziecko ma 2 lata, a
podejrzewam ze wydaliśmy na nie 3000-4000. Niektóre są nieodwracalnie
zabrudzone, podarte, sprane, brzydkie. Innych mamy po 100 sztuk w jednym
rozmiarze..
Jak pomyślę, ile kasy ponownie-na ew. drugie dziecko będziemy musieli wydać..
to zbieram te ubrania.
Ale zalegają w szafach, robią sie z nich tobołki..

Jak wystawiam je na allgero, to idą za smieszne nieskie kwoty, podczas gdy
kosztowały 40 razy tyle..

i pytanie-trzymać?, czy wybierać co ładniejsze (chociaż jest ich tez dużo) i
zostawiać?, a resztę po prostu sprzedawać..?

co do kupowania nowych-mały dostaje naprawdę minimum, bo szybko wyrasta i niszczy
ale ciocie, babcie i inni nadrabiają..

Musze porobić im widoczniej ładniejsze zdjęcia.
Obserwuj wątek
    • beatrix_75 Re: rada dla mnie 01.07.08, 14:23
      No dokładnie - cięzka sprawa z tymi ubrankami - też mam - na razie
      trzymam - ale u nas nigdy takiego rozpasania cenowegp nie było ,bo
      nowe kupowałam do ok roku - lub mniej - potem szły szmatexowe .

      wiesz najlepszym rozwiązaniem byoby zdecydowac sie na druge dziecko
      już teraz smile miłąbys problem z głowy , ale domyslam sie ,ze chcecie
      sobie lekko dychnac przed nastepnym .

      Co do babc i ciotek zasugeruj moze inny sposb wydawania pieniędzy -
      np porzadne zabwki typy Fisher price lub inne
      POkaz w szafie ze ma juz sporo i nie zdazy we wszystkim wychodzic ,a
      szkoda by sie marnowały .
      Mylse ze rodzina sie nie obrazi .
    • mary.nara Re: rada dla mnie 01.07.08, 14:24
      po pierwsze - czy nie mozesz ograniczyc zakupow? nie namawiam co
      prawda do polityki typu moja kolezanka mowiaca "ja dziecku nie
      kupuje w ogole ubranek, niech nosi co dostanie" (sama poleciałam
      kupic temu rocznemu maluchowi ubranka, bo dziecka mi bylo szkodawink)
      ale kupowac z rozmysłem, a nie bo jest ładne, fajne i bedzie
      pasowalo do spodenek, sama widzisz ziarnko do ziarnka, a tu kwota
      znaczna sie nazbiera
      poza tym - chyba rzeczywiscie zostawiaj tylko co lepsze, ładniejsze,
      z lepszych materiałow, inaczej utoniesz pod sterta dzieciecych
      nikomu nie potrzebnych ciuszków
      po trzecie - sprzedawaj, pozyczaj, nie masz kolezanki ktorej
      moglabys opchnac worek na rozmiary w ktore sie dzieciak juz nie
      miesci?
    • zooba Re: rada dla mnie 01.07.08, 14:35
      ja zostawiałam i - urodziłam córkę po pierwszym synu i niektórych ubrań i tak
      nie użyłam, do tego mała urodziła się późnym latem a syn zimą i tak więc nijak
      rozmiary ubranek do pór roku nie pasowały.

      Moja rada: zostawić parę sztuk najfajniejszych, resztę sprzedać w komisie
      dziecięcym i tam też kupować na przyszłość.
      • idasierpniowa28 Re: rada dla mnie 01.07.08, 14:42
        A może zrobić selekcję? I np, częśc sprzedać w komisie, a część
        zawieźć do jakiegoś domu dziecka? tam się nigdy nie przelewa i
        zawsze wszystkiego brakuje więc na pewno z otwartymi ramionami wezmą
        i te znoszone ciuszki....
      • izaura-niewolnica Re: rada dla mnie 01.07.08, 14:45
        Moze przesadziłam z ta rozpiętością cenowa, no ale wiecej niż 2 na pewno wydaliśmy

        ubranek.. ma cala szafę

        my, nic prawie nie kupujemy, kupują wszyscy inni...
        ale na to nie mamy juz wpływu

        zrobię selekcje
        i wszystko co 'gorsze', pójdzie..

        używanych nie kupujemy, bo ja mam awersje

        a drugie dziecko niewiadomo czy w ogole będzie..kiedykolwiek..
        • alpepe Re: rada dla mnie 02.07.08, 15:41
          używanych nie kupujemy, bo ja mam awersje

          I jakoś przestało mnie dziwić, że nie potrafisz opchnąć swoich skarbów.
    • magnolia22 Re: rada dla mnie 01.07.08, 14:55
      Część ciuszków można spakować i odłożyć dla ewentualnego drugiego
      dziecka - jak Wam się "odwidzi" w międzyczasie to oddacie/sprzedacie
      później.
      Drugą część spokojnie można ładnie obfotografować... (postaraj się
      bo to podstawa sukcesu) i wystawić w kompletach (np wg rozmiarów
      albo tematycznie) na allegro np nie na aukcji ale w formie "kup
      teraz", albo po prostu z ceną minimalną. Widziałam tam kompleciki
      ciuszków, które chodziły po paręset PLN (a osobiście bym ich nie
      wzięła).
      Możesz też zaznaczyć że to po jednej dzidzi, która szybko wyrosła,
      nie zniszczyła i nie z ciuchlandu, bo ponoć dużo ciuchów w
      ciuchlandów tam jest sprzedawanych.

      Ja sama nie sprzedaję bo dopiero czekam na dzidzię, ale parę
      miesięcy temu odkryłam allegro, którego do tej pory nie tykałam.
      Mozna tam trochę zaobserwować...
    • ula27121 Re: rada dla mnie 01.07.08, 14:55
      Ja od razu urodziłam drugie, a że jest dziewczynka to szafa pęka w szwach (
      pierwszy był chłopak, a teraz każdy jakąś kiece przynosiwink)Wszystko oddaje albo
      wyrzucam. Połowy ubranek ( jak nie więcej) i tak nie używałam, zatem nauczona
      doświadczeniem, postanowiłam odłożyć tylko takie "grubsze kawałki" nadające się
      i dla dziewczynki i dla chłopca typu kurtki zimowe, jakiś ładniejszy polar ale
      takie w najlepszym stanie i mocno się gimnastykuję żeby w tym odkładaniu nie
      przesadzić. A przy trzecim dziecku zamierzam kupić 5 par body, kilka śpiochów i
      tyle, bo to i tak ciągle prałam.....jak dla mnie wystarczy.
    • azanna Re: rada dla mnie 01.07.08, 15:11
      Też mamy tonę ubranek - przy czym podobnie jak u Was kupiliśmy
      minimum - to czego brakowało jak np. kombinezon czy buty, resztę
      dostaliśmy. Na razie wszystkie ciuszki trzymam w pojemniku na
      pościel w kanapie. Niestety jest już zapełniony, a nowego miejsca
      nie masad No i tak się zastanawiam co będzie jeśli urodzi nam się
      chłopiec - raczej nie będę go ubierała w typowo dziewczęce różowe
      sukienki. A tak w ogóle to też nie jesteśmy na 100% zdecydowani na
      drugie dziecko.
      Ja postanowiłam ten temat na razie odpuścić i wrócić do niego za rok
      lub półtora - albo zostawię dalej (jeśli będziemy bliżsi decyzji o
      kolejnym potomku), albo sprzedam.
    • dusia_dusia Re: rada dla mnie 01.07.08, 20:22
      Myśmy wszystkie ubranka po starszej córce oddawali znajomym, którzy sami
      spodziewali się dzidziusia. Potem, przy drugim dziecku, niektóre z tych ubranek
      do nas wróciły, w towarzystwie wielu innych smile
      • maniaa1977 Re: rada dla mnie 01.07.08, 20:59
        jako że pierwsza była córka, a drugi syn, zostawiłam tylko te
        ciuszki, w których mógł chodzić chłopiec, co ładniejsze wystawiłam
        na allegro, ale bardzo dużo (trzy wielkie pudła) zawiozłam do domu
        małego dziecka. Niech maluszki skorzystają, są takie fajne. Pani
        były zachwycone.
        • babeth Re: rada dla mnie 02.07.08, 08:57
          My rozdajemy siostrom i przyjaciółce, duża część do nas wróciła przy drugim
          dziecku. Nie wiem może zdecydujemy się na trzecie dlatego trzymam ubranka.
          Kupuję mało, dużo dostajemy nowych lub po dzieciach.
          Moja koleżanka mieszka za granicą i tam organizują takie targi dziecięce-
          sprzedaje się po 1 czy 2 euro ubranka po swoich dzieciach. Dla mnie pomysł
          rewelacyjny.
    • lilka69 Re:wyrzuc lu oddaj! 02.07.08, 10:14
      ja nigdy nie dostaje ubran. te co dostane b.rzadko- nie podobaja mi sie. leza,
      leza az syn wyrosnie. kupuje tylko w 5-10-15, smyku, swiecie dziecka. potem
      oddaje kolezankom. nie zbieram. w razie czego kupie od nowa. nie chcialabym aby
      moje pierwsze dziecko mialo nowe ubrania a drugie nosilo po nim.
      • magnolia22 Re:wyrzuc lu oddaj! 02.07.08, 11:07
        Lilka, to forum o "oszczędności", a Ty piszesz o wyrzucaniu smile
        Lepiej włożyć trochę wysiłku i sprzedać albo faktycznie oddać
        koleżankom albo do domu dziecka.

        Zwlaszcza ze takie rzeczy posluza taki krotki czas ze nie zdaza sie
        zniszczyc. Dziecko wtedy jeszcze dziur w kolanach nie przynosi. Ja
        nie widze nic zlego w tym ze jesli bedziemy mieli drugie dziecko to
        bedzie nosilo bodziaki albo pajacyki po starszym. I mowie to ja,
        ktora nosila ciuchy po 10 lat starszej Siostrze. Ciuszki dla
        starszych albo z duza roznica wieku moga byc niemodne albo
        zniszczone. Ale dla malutkich dzieci???
        • beatrix_75 Re:wyrzuc lu oddaj! 02.07.08, 11:41
          Zgadzam sie z Magnolia .

          Dziecku jest obojetne co ma na spobie - byle było wygodne .to my
          rodzice si enakręcamy , by wszystko było ładne , pasowalo do
          siebie ,a najlepiej tez do wózka i smoczka big_grin

          wiecej luzu ,nie ma nic złego w tym ,ze dziecko ma na sobie kaftanik
          z dawmymi plamami ( czyt. nie dającymi sie sprac) gdy samo ulewa na
          całego smilei trzeba go przebierac 4-5 razy na dzien , to samo
          śpiochy .
          na pewno trzeba miec ze 3 komplety ładne i nie-poplamione na
          wizyty , do Kościoła czy lekarza .

          Poza tym w szmatexac sa tak piękne i niezniszczone rzeczy na kikumie-
          sięczne dzieci ,ze moim zdaniem wydawaie 30-40 zł na nowe jest
          traceniem pieniędzy .Jesli natomiast ktoś jest obrotny i te rzeczy
          świetnie odsprzeda to czemu nie
        • lilka69 Re:wyrzuc lub oddaj!magnolia 02.07.08, 13:21
          to przeciez napisalam o oddaniu. ja zawsze wszystko kupowalam ladne i dobrej
          jakosci. bez zalu oddawalam kolezankom. czy to byl laktator avent, podgrzewacz,
          zabawki ubranka. na tym sie jzu nie zarobi a tak skapic ze sprzedawaniem to
          glupio moim zdaniem.
          • magnolia22 Re:wyrzuc lub oddaj!magnolia 02.07.08, 13:34
            Lilka. Ja nie krytykuję, tylko to jedno słowo "wyrzuć" tak mnie
            zdziwiło, zwłaszcza biorąc pod uwagę charakter forum. Nie chodzi o
            to, żeby dziecko ubierać w byle szmaty znalezione na ulicy, ale jak
            napisałam - nie widzę powodu by nie ubrać drugiego dziecięcia w
            ciuszki po bracie/siostrze. Chyba że różowe dla chłopaka, to
            wiadomo, nie ubiorę. Oddam albo sprzedam i bynajmniej nie jest to
            skąpienie... niech posłuży innemu dziecku, może jego rodziców nie
            stać na zupełnie nową wyprawkę.

            Dostałam stertę ciuszków neutralnych kolorów od przyjaciół po ich 3-
            mcznej córci, jak mój synek wyrośnie z nich po 2-3 miesiącach to
            przyda się ich następnemu dziecku. Oczywiście każdy kupuje jeszcze
            bardziej wizytowe i eleganckie ciuszki (choćby żeby ubrać dziecko w
            ciuszek który nam się bardzo spodobał). Ale po użyciu parokrotnym
            bodziaka nikt go w dobrym stanie na śmietnik nie zaniesie. Chodzi
            tylko i wyłącznie o słowo "wyrzucić".
            • lilka69 Re: oddaj!magnolia. oddaj 02.07.08, 14:07
              zle napisalam. istotnie. te ladne zostawic i oddac a te juz zniszczone,
              poplamione wyrzucic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka