Dodaj do ulubionych

Niewyrzucanie sposobem na zagracanie

18.09.08, 08:45
Apropos ilości rzeczy w domu to doszłam do wniosku, ze przez
tzw. "oszczedzanie" to mam w mieszkaniu niezłą graciarniesad Niewiele
wyrzucam, bo "wszystko sie przyda", nawet jak kupuję nowe skarpetki
( bo stare juz sprane), to tych starych tez nie wyrzucę, bo "w domu
jeszcze mozna pochodzic", i to takie marnotrastwo... Tak sobie
myślę, że mając więcej pieniędzy w pewnym sensie łatwiej sie
oszczędza na ilości zagospodarowanego miejsca. Czy zauwazyzliscie,
ze w domach dobrze sytuowanych czesto jest np. mniej ubran niz w
tych mniej bogatych? Tamci mają po np. 2 kurtki, 15 par skarpet, a w
domach "gdzie nic sie nie wyrzuca" - po 3 razy wiecej, z czego 90% w
stanie godnym pożałowania...
dalej: ci, którzy są biedniejsi, czseto robią zapasy - po kilka
paczek makaronu - bo promocja, ubranka dla dzieci - z wyprzedazy, na
4 sezony do przodu. Ci, którzy stale mają sporo na koncie kupują
tylko to, co akurat w danej chwili potrzebne. Znudził im sie film?
Ksiązka juz przeczytana? Buty podniszczone? Tych sie pozbywają a
kupuja nowe, zazwyczaj dobrej jakosci. A jak sie zniszczy/znudzi, to
kupi sie nowe, starych pozbywając bez sentymentów... Zas ci, którym
ciągle brakuje do pierwszego, trzymają niemalze wszystko - bo a nuz
potem nie bedzie za co kupic nowego, a w ogole to
przeciez "zapłacone", wyrzucic nie wolno, dopoki istnieje cien
szansy, ze jeszcze sie przyda... sad

Ech, a Wy do której geupy nalezycie? Bo ja niestety, do
tych "chomików" sad(((

Tylko jak sie tego nawyku pozbyc?????
Obserwuj wątek
    • beatrix_75 Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 18.09.08, 10:19
      Jestem chomik wink...ale nawrócony

      poprostu zauwazyłam - ze co z tego - ze mam duzo - skoro i tak nie
      moge nic znależć i to mnie skuteczie powstrzymuje przed gromadzeniem
      • martabg Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 18.09.08, 10:38
        Chomik na bardzo małym metrażusmile
        Ale czas to zmienić, i kto wie, czy nie zacznę już dzisiaj.
        Jestem w ciąży, 6 miesiąc, powoli nachodzi mnie syndrom "wicia
        gniazda". No własnie, ale gdzie to gniazdo w tej graciarni wić?...

        Dlatego już z mężem postanowiliśmy, wszystko co nie było używane
        przez ponad rok, musi opuścić nasze progi.
        Tak jak piszesz, jakieś książki, bibeloty, mało trafione prezenty
        (chociaż to przyjdzie mi trudno usunąć), ubrania, których nie
        nosiłam z 15 sezonów...

        NAjważniejsze chyba, to brak sentymentów.

        Jestem ciekawa, co z tego wyjdzie. W każdym razie musi zwolnić się
        jeden pokój dla malucha, który do dzisiaj był pracownio
        komputerownią. Tu jest tyle niepotrzebnych rzeczy, ze nie zdziwię
        się, jak zostanie samo biurko z komputeremsmile))
        • serendepity Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 18.09.08, 10:54
          Ja niedlugo bede oprozniac mieszkanie na sprzedaz. Nie mieszkam tam juz 3 lata,
          ale zostaly moje rzeczy, ktorych nie zabralam ze soba. Teraz bedzie trzeba
          podjac decyzje co wyrzucic, a co spakowac do pudel i zabrac do siebie (ale
          gdzie? na strych chyba?) Prawdopodonie meble i rzeczy pojada do przechowalni na
          jakis czas i stamtad beda znikac powoli w miare rozdawania - wyrzucania, a
          reszte przyjedzie do mnie.
          • krzysztofsf Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 18.09.08, 15:05
            Poniewaz wracam do przecZytanych ksiazek, to ich sie nie pozbywam.
            Hmm W dodatku strycgh i piwnica....
            Zaluje rzeczy, ktore wyjechaly ze strychu 20 lat temu a dzis widze, ze bylyby ciekawe przynajmniej jako ozdoba przy urzadzaniu wnetrz - np stary, bakelitowy telefon.
            • marzeka1 Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 18.09.08, 15:27
              Nie znoszę "przydasi", wyrzucam, nie kupuję też w nadmiarze, żadnych tam pak makaronu, bo promocja, 2 razy do roku przeglądam rzeczy i wyrzucam/oddaję. Źle czuję się w domu zawalonym rzeczami.
            • serendepity Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 18.09.08, 16:12
              Wyrzucanie ksiazek to wrecz grzech dla mnie smile Nie moge odzalowac ksiazek,
              ktore wyrzucil moj kuzyn jak przejal dom po babci. Moje ulubione ksiazki z
              dziecinstwa wylecialy do kosza i nigdzie nie moge znalezc takich starych wydan z
              lat 40. 50. 60. Pare uratowalo sie, bo je wczesniej zabralam, ale niestety tylko
              kilka.
        • foretka Martabg:-) 19.09.08, 09:05
          Jestem w 7. miesiacu ciazy i juz po przeprowadzce komputerowniwink My
          metraz mamy raczej duzy ale zrezygnowalismy calkowicie z pracowni.
          Wywalilismy jednego kompa, robione na zamowienie biurko pod dwa
          kompy stoi w piwnicy na sprzedaz a laptopa postawilismy w salonie na
          stoliku z maszyny do szycia singera. Drukarka zmiescila sie w
          szafce/slupku, pierdoly z biurka na polce w slupku. Stolik wyglada
          elegancko wiec nie robi wizualnego balaganu w najwiekszym pokoju.

          Wywalalam codziennie ogromne wory smieciwink Papiery, gazety,
          materialy ze studiow. Przegladnelam wszystkie szuflady, zwolnilam
          calka spora iloscsmile Pokoj dla drugiej corki jest gotowy i tylko dla
          niejsmile

          Aha - bibeloty poszly do smieci, ksiazki do ktorych juz nie zajrzymy
          trafili do osiedlowej biblioteki. Niestety swoich ciuchow nie moge
          teraz przesiac bo nie wiem co bedzie po ciazy...

          Wywalaj, wywalaj, wywalaj - zobaczysz ile miejsca sie pojawismile

          Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Paulinki
          Zakątek Szczecińskich MaMsmile
          Paulina w Zielonym Zakątku!
        • anew3 do marty! 21.09.08, 19:00
          Zrob porzadki juz teraz bo potem.....wiem co mowie mam 5 mies
          coreczke!Najprosciej tak:podobne do podobnego:dokumenty, magazyny,
          ubrania itd.Do duzych workow:1 do naprawienia, przerobienia 2 dla
          kogos moze komus sie cos przyda np ubrania czy kolecja magazynow do
          poczytania 3 do wyrzucenia bo to juz tylko smieci.
    • ula27121 Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 18.09.08, 16:24
      No to ja uwielbiam wyrzucać, uwielbiam mieć luźno w szafie ale....nie raz
      żałowałam zbyt wczesnej decyzji o pozbyciu się czegoś.
      • kreatywni Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 18.09.08, 16:36
        Zdecydowanie wyrzucam!
        Nie znoszę chomikowania, chociaż nieraz żałowałam, że wyrzuciłam coś za szybko.
    • hala24_2 Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 18.09.08, 19:03
      Raczej magazynowałam gdy nie oszczędzałam teraz kupuje to co
      potrzebne- kupuje dobre gatunkowo by po pierwszym praniu nie było do
      wyrzucenia. To co jest do wyrzucenia ląduje w koszu odrazu lub przy
      co miesięcznym przeglądzie szafy. Podobnie jest z innymi
      przydasiami. Moja rada dla Ciebie i innych chomików jak zauważycie
      że to dziś jest ten dzień wyrzycania bezsentymentow to
      przeglądnijcie wszystko co się da i o to prosi, tak zaczynałam
      moje "wyrzucanie" ;P.
      • zuzka2004 Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 18.09.08, 21:20
        Ja też z tych magazynujących ale walcze z tym skutecznie chyba
        ostatnimi czasy.
        że powiększyła mi sie rodzina to tez musze brać pod uwagę i zwalniac
        troche miejsca w szafie. Skończyłam równiez z kupowaniem tzw.
        zbieraczy kurzu, naprawdę mocno się zastanawiam zanim coś kupię. A
        wczesniej jakiś dzbanuszek , wazonik i pierdułka po pierdułce w
        portfelu ubywało a sprzątania przybywało.Skutecznie się tych rzeczy
        wyzbywam a nowych nie przybywa, tylko szkoda że tak późno wpadłam na
        to. No ale człowiek przez całe życie sie uczy.
        • anula36 Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 19.09.08, 01:10
          ja jestem typem anty-chomika bez sentymentow.
          Nietrafione prezenty - allegro,kosmetyki - allegro lub wtorny obieg wsrod znajomych( mowie jasno-dostalam/kupilam,nie uzywam/nie sluzy mi - skladam do jednego pudelka w domu,w ktorym zawsze mozna grzebnac i cos wybrac),ksiazki - biblioteki,oddzialy szpitalne ( lezakujacy pacjenci chetnie poczytaja) ciuchy - tylko z lumpa - czesto zmieniam bo z racji aktywnego trybu zycia intensywnie niszcze -pojemniki PCK.
          Zero kurzolapow i zapasow na bog wie kiedy.Wiecej przestrzeni i jakie szybkie porzadkismile
          • naturella Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 19.09.08, 16:17
            Ja też antychomiksmile Mamy małe mieszkanie, a ja nienawidzę graciarni,
            świeczuszek, teczuszek, gazetek, kwiotków jakiś, obrazków, rameczek
            itp - więc w ogóle nie kupuję takich rzecz, nietrafione prezenty
            puszczam dalej, oddaję komuś itp. Książki sprzedaję na allegro,
            ciuchy dzieci też. Swoje ciuchy przeglądam co sezon i jak nie
            nosiłam czegoś dwa lata to albo wywalam, albo oddaję koleżankom. Bez
            sentymentów. Skarpetki dziurawe wywalam, męża ciuchy podniszczone
            też, nie gromadzimy bez sensu, bo byśmy zarośli rzeczami.
            • angelaxyz84 Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 19.09.08, 22:05
              Ja też jestem antychomik.Uwielbiam pozbywać się wszystkiego co nie
              potrzebne.Nigdy jeszcze nie żałowałam.Ciuchy bardzo często i systematycznie
              wrzucam do pojemnika na odzież dla biednych który mam pod blokiem.Jak mam jakieś
              wartościowe rzeczy a już ich nie potrzebuje to wystawiam na śmietnik i idą jak
              świeże bułeczki.Sama nie mam wiele a le z chęcią oddaje to czego już nie używam
              bo wiem że są ludzie biedniejsi.smile
    • jalla1 Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 21.09.08, 10:22
      Chomik, ale nawrócony. wink
      Do pozbycia się zbędnych rzeczy polecam Allegro, albo gdy chcemy coś
      oddać bezpłatnie stronę www.gratyzchaty.pl
      Ja od czasu do czasu (jak uzbiera się większa ilość rzeczy) wysyłam
      paczki rodzinom potrzebującym pomocy. Co prawda za przesyłkę płacę
      wtedy ok. 20 zł, ale mam poczucie, że zrobiłam dobry uczynek.
      smile
      • aska90 Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 21.09.08, 11:29
        Też polecam Graty z chaty big_grin.
        • kostruszka Re: Niewyrzucanie sposobem na zagracanie 21.09.08, 12:49
          Ja zdecydowanie antychomik, ale za to m. chomik do kwadratu i tu tkwi problem, a
          metraż mały wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka