Dodaj do ulubionych

studia książki

22.10.08, 13:24
CZy ktoś w czasie studiów kserował książki potrzebne na zajęcia. Są
one trudno dostępne - nawet w bibliotece i czasami zdarza się 1
egzemplarz na całą grupę.
Obserwuj wątek
    • green_sofia Re: studia książki 22.10.08, 13:46
      No jasne że tak. To chyba normalne ?
      Na mojej uczelni jest ksero gdzie po prostu kupuje się już
      skserowane skrypty i książki.
      Dla mnie to nic dziwnego więc nie rozumiem skąd to pytanie?
      • araceli Re: studia książki 22.10.08, 13:56
        green_sofia napisała:
        > No jasne że tak. To chyba normalne ?
        > Na mojej uczelni jest ksero gdzie po prostu kupuje się już
        > skserowane skrypty i książki.
        > Dla mnie to nic dziwnego więc nie rozumiem skąd to pytanie?

        Kserowanie całych skryptów (a już szczególnie sprzedawanie całych
        skserowanych) to łamanie praw autorskich. Książkowe piractwo.
        • beatrix_75 Re: studia książki 22.10.08, 14:15
          no ba !
          dlatego tez " ksiązke- kserówke " kupowało sie w czesciach -
          " na rodziały "- ze sie tak wyraze big_grin
        • green_sofia Re: studia książki 22.10.08, 14:20
          To ja jestem bardzo ciekawa jak Ty skończyłaś studia nie korzystajac
          z kserawink
          Niektórych pozycji po prostu nie ma w bibliotekach nie wspominając o
          księgarniach. Ja wszystkie możliwe książki kupiłam (co wyszło ponad
          1000zł a to dopiero jeden semestr) ale skrypty da się dostac tylko
          na kserze.
          • sigla Re: studia książki 23.10.08, 20:56
            Naprawdę potrzebujesz tych wszystkich książek? IMO zmarnowałaś 1kPLN.
            • green_sofia Re: studia książki 24.10.08, 21:16
              Student medycyny bez atlasu anatomicznego (300zł), podręcznika do
              anatomii (bochenek, marciniak - 300zł) atlasu histologicznego
              (200zł) podręcznika do genetyki (100zł)i do angielskiego medycznego
              (75zł) ? Nie sądzę.
              O kserówkach i skryptach nie wspominam.
              • dominikjandomin Re: studia książki 27.10.08, 12:05
                green_sofia napisała:

                > Student medycyny bez atlasu anatomicznego (300zł), podręcznika do
                > anatomii (bochenek, marciniak - 300zł) atlasu histologicznego
                > (200zł) podręcznika do genetyki (100zł)i do angielskiego medycznego
                > (75zł) ? Nie sądzę.

                I tu masz rację, bo to nie ksiazki na 1 sezon.

                A i kolory są w tych pozycjach wazne, wiec ksero odpada.
        • kasiorekk Re: studia książki 22.10.08, 15:33
          tylko jeśli robisz to w celach zarobkowych
          • araceli Re: studia książki 22.10.08, 15:37
            kasiorekk napisała:
            > tylko jeśli robisz to w celach zarobkowych

            Potrafisz podać przepis? Bo jakoś nie rozumiem dlaczego skopiowanie
            płyty jest piractwem a książki tylko w celach zarobkowych.
            • przeciwcialo Re: studia książki 23.10.08, 12:48
              Na tzw własny uzytek to nie przestepstwo, na zarobek to jest
              przestępstwo.
              • araceli Re: studia książki 23.10.08, 13:09
                przeciwcialo napisała:
                > Na tzw własny uzytek to nie przestepstwo, na zarobek to jest
                > przestępstwo.

                Prosiłam o podanie przepisu, względnie interpretację przepisu a nie
                powtórzenie tego co było napisane wyżej.

                I odpowiem od razu, że wiem o jaki przepis chodzi. Mianowicie art.
                23.1 ustawy o prawach autorskich czyli:
                'Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już
                rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego'

                Problem polega na tym, zawieranie w tym posiadania skserowanej
                książki to BARDZO naciąganą interpretacja. Korzystanie to np.
                czytanie w bibliotece. Biblioteka opłaca przy zakupie prawa
                autorskie a studenci mogą bezpłatnie korzystać na użytek własny. Tak
                samo jak nie płacisz np. za słuchanie piosenki w radiu.

                Niestety, większość prawników jest zgodna, że posiadanie kserokopii
                książki niczym się nie różni od mp3 na komputerze. Jest złamaniem
                prawa autorskiego.
                • przeciwcialo Re: studia książki 23.10.08, 16:25
                  Ja tam sie nie znam ale radca prawny wydał opinie i zaczeto nam
                  kserowac podręczniki na nowo.
                  • araceli Re: studia książki 23.10.08, 16:48
                    przeciwcialo napisała:
                    > Ja tam sie nie znam ale radca prawny wydał opinie i zaczeto nam
                    > kserowac podręczniki na nowo.

                    Ale w razie czego to nie radca będzie za to odpowiadał wink
                    • araceli Prawo autorskie - wyjaśnienie 23.10.08, 18:27
                      Kilka osób tu powtarza, że kopia nie jest lamaniem prawa
                      autorskiego, bo to na własny użytek. Pokopałam trochę w
                      interpretacjach i wygląda to tak:

                      Artukuł 23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych brzmi:
                      1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już
                      rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego.
                      Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu
                      architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego.
                      2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób
                      pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa,
                      powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

                      Ważny jest punkt 2 - zakres podmiotowy. Dotyczy on TYLKO osób z
                      rodziny, znajomych itp.

                      Jeżeli koleżanka posiada książkę to może mi ją pożyczyć (również jej
                      kopię) do użytku własnego. Tak samo może zrobić mp3-ki z płyty którą
                      posiada i mi w ten sposób 'pożyczyć'.

                      Natomiast kupienie książki w punkcie ksero, skserowanie w
                      bibliotece, czy ściągnięcie mp3 z netu już temu wyłączeniu nie
                      podlega (nie spełnia kryteriów podmiotowych).
                      • bwportal.pl Re: Prawo autorskie - wyjaśnienie 27.10.08, 13:34
                        > czy ściągnięcie mp3 z netu już temu wyłączeniu nie
                        > podlega (nie spełnia kryteriów podmiotowych).

                        A czy odbieranie radia/TV spełnia kryteria podmiotowe?
                        • araceli Re: Prawo autorskie - wyjaśnienie 27.10.08, 14:32
                          bwportal.pl napisał:
                          > A czy odbieranie radia/TV spełnia kryteria podmiotowe?

                          Nie podlega. Nadawca radiowy czy telewizyjny płaci za prawa
                          autorskie do publicznego odtwarzania.
                          • bwportal.pl Re: Prawo autorskie - wyjaśnienie 27.10.08, 16:51
                            Może udostępniający w internecie też płaci, może ma prawo do rozpowszechniania, może jest autorem utworu. Nie możemy tego sprawdzić, więc ściga się nielegalnie udostępniających ale nie ściągających.
                            • araceli Re: Prawo autorskie - wyjaśnienie 27.10.08, 20:45
                              bwportal.pl napisał:
                              > Może udostępniający w internecie też płaci, może ma prawo do
                              rozpowszechniania,
                              > może jest autorem utworu. Nie możemy tego sprawdzić,

                              Jak policja przeszuka Ci dysk to musisz udowodnić SKĄD się wzieły te
                              mp3-ki. Wtedy zasłanianie się tym, że 'nie wiedziałeś' czy ten od
                              kogo ściągasz ma prawo do udostępniania czy nie to baaaardzo kiepski
                              prawny argument. Własny użytek też to nie jest jak ściągasz od kogoś
                              kogo nie znasz.
                              • bwportal.pl Re: Prawo autorskie - wyjaśnienie 28.10.08, 11:41
                                > Jak policja przeszuka Ci dysk to musisz udowodnić SKĄD się wzieły te
                                > mp3-ki.

                                Nie, ponieważ mamy domniemanie niewinności. To policja musi udowodnić, że te mp3 są nielegalnego pochodzenia. A to bardzo trudno udowodnić. Dlatego nikt się tego nie czepi. Możesz powiedzieć, że kolega ci dał, że ściągnąłeś z netu, itp. Nie musisz się tłumaczyć i udowadniać, że masz je legalnie nabyte.
                                W Polsce ściąganie jest legalne. Nielegalne jest udostępniane.
                • bwportal.pl Re: studia książki 23.10.08, 17:57
                  > Niestety, większość prawników jest zgodna, że posiadanie kserokopii
                  > książki niczym się nie różni od mp3 na komputerze. Jest złamaniem
                  > prawa autorskiego.

                  Różni się, gdyż mp3 na komputerze, nie jest naruszeniem prawa autorskiego (cytowany wyżej dozwolony użytek własny).
                  • araceli Re: studia książki 23.10.08, 18:15
                    bwportal.pl napisał:
                    > Różni się, gdyż mp3 na komputerze, nie jest naruszeniem prawa
                    autorskiego (cyto
                    > wany wyżej dozwolony użytek własny).

                    Nieprawda smile To jest nielegalna kopia. Dozwolony użytek własny
                    dotyczy orginału.
                    • bwportal.pl Re: studia książki 27.10.08, 13:12
                      Z oryginałem nikt ci łaski nie robi, że możesz używać. Możesz np.
                      1. Mając oryginalny dysk CD z muzyką - skopiować go i dać przyjacielowi. Tak samo z filmem. Z grą/programem już nie - wyjątek.
                      2. Możesz sobie zripować CD, żeby słuchać w aucie, mp3-playerze, itp.
                      2. Ściągnąć z sieci utwór artystyczny (mp3, film), tak jak możesz sobie go nagrać z radia/TV. Rozpowszechniony? Można więc sobie nagrać/ściągnąć.
                    • bwportal.pl Re: studia książki 27.10.08, 13:17
                      Przeczytaj wypowiedź UOKiK:
                      www.uokik.gov.pl/pl/informacja_i_edukacja/informacja/komunikaty_prasowe/art271.html
                • dominikjandomin Re: studia książki 27.10.08, 12:07
                  araceli napisała:


                  > Niestety, większość prawników jest zgodna, że posiadanie kserokopii
                  > książki niczym się nie różni od mp3 na komputerze. Jest złamaniem
                  > prawa autorskiego.

                  I tu się rozbija sprawa o "własny użytek". Ani mp3, ani ksero książki nie są
                  złamaniem prawa, jeśli to jest własny użytek - tj. posiadasz oryginał.

                  W przeciwnym razie... nie jest to własny użytek.
        • przeciwcialo Re: studia książki 23.10.08, 12:47
          A właśnie że nie. jesli nie kserujesz w celach zarobkowych- czyli
          płacisz za usługe ksero to nie łamiesz prawa. Była taka
          interpretacja prawna jak byłam na studiach i nie chcieli nam nic
          skserowac w bibliotece.
    • kasiorekk Re: studia książki 22.10.08, 15:35
      kserowałam i nadal to robię, kupuję to, co rzeczywiście jest mi niezbędne przez
      dłuższy czas, podręczniki z których będę korzystać dłużej niż semestr
      alternatywą dla ksera są giełdy podręczników, zwykle organizowane na początku
      obu semestrów - można tam trafić sporo okazji cenowych
    • martina.15 Re: studia książki 22.10.08, 19:28
      ksero to juz przezytek smile robimy skany i w zipie dajemy do sciagniecia na
      zamknietym forum naszego kierunku. tanio totalnie smile
      • niedzwiedzica_sousie Re: studia książki 23.10.08, 11:52
        wow! jestem pod wrażeniem! smile
        • betaeta Re: studia książki 23.10.08, 12:22
          świetny pomysl z tym skanowaniem ale w autobusie to sie raczej nie pouczysz, no
          chyba ze masz laptopa. U mnie na studia tez wiekszosc pozycji sie kserowalo ale
          niektorzy wykladowcy sie wycwanili i kazali przychodzic na zaliczenie z wlasna
          (podpisana!) ksiazka, ktorej oczywiscie byli autorami.
          • martina.15 Re: studia książki 23.10.08, 22:30
            ekhu, tak dla wiadomosci- istnieja drukarki, mozna sobie konkretna strone po
            prostu wydrukowac...

            zreszta my jestesmy z politechniki, malo kto laptopa nie ma (wlasnego,
            pozyczonego) bo to prawie sprzet wymagany smile
        • beatrix_75 Re: studia książki 23.10.08, 13:07
          ja tezsmile
          no ale..nie ma co sie dziwic ,technika idzie naprzód ..a studenci z
          natury zaradni są ( lub byc powinni )wink
          • puzonistka Re: studia książki 24.10.08, 07:19
            NO właśnie, u nas na uczelni można kserować nawet książki ale na
            innych nie a wypożyczyć nie chcą, dlatego moje pytanie.
            • martina.15 Re: studia książki 27.10.08, 19:27
              stad wlasnie pomysl na skany (czytaj- fotki aparatem). dopiero jak sie da
              wypozyczyc/ktos z naszej dwusetki ksiazke dorwal- trafia do kumpeli ze skanem.

              niestety nie wszyscy maja czas na siedzenie w biblio i robienie notatek na
              biezaco- ja np mam dziecko, kto inny pracuje, kto inny daleko mieszka, wiec
              pomysl z chodzeniem do czytelni uwazam za dobry jedynie dla nielicznych.
    • sigla Re: studia książki 24.10.08, 18:55
      Jeżeli w bibliotece jest tylko jeden egzamplarz, to powinien znajdować się w czytelni. Idziesz do biblioteki, czytasz, robisz notatki i masz oszczędność na kserokopiach. Jeśli masz cyfrowy aparat fotograficzny, to za darmo możesz zrobić zdjęcia. Są też coraz lepsze telefony komórkowe, którymi zrobisz naprawdę niezłe fotki.
      • beatrix_75 Re: studia książki 27.10.08, 13:25
        Jeśli masz cyfrowy aparat fotograficzny, to za darmo możesz zrobić
        zdjęcia. Są też coraz lepsze telefony komórkowe, którymi zrobisz
        naprawdę niezłe fotki. (..)

        prawie jak agent 007 smile
    • marmelada żart o ksero 27.10.08, 13:26
      Taki nawet żart kiedyś chodził...
      Idzie dwóch studentów ulicą, nagle pod ich nogi
      wiatr przywiał zapisaną kartkę papieru
      - Co to?
      - Nie wiem, ale idziemy skserować!
      • beatrix_75 znam, znam;-) 27.10.08, 13:40
        niestety na wielu kierunkach to była rzeczywistosc ..a punkty ksero
        zacieraly rece - oj zacierały big_grin
    • e.milia Re: studia książki 27.10.08, 18:59
      Ja kserowałam całe książki, szczególnie takie trudno dostępne. A co miałam
      zrobić, skoro niedostępne ani w czytelni, ani w bibliotece? Kupiłabym, ale
      niestety, nakład wyczerpany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka