raty na samochód

17.01.09, 12:17
Mam pytanie do osób, które mają samochód na raty: musimy kupić z mężem drugie
auto dla mnie-siła wyższa. Wiem , że w komisach czy też salonach są takie
raty, że nie trzeba żadnych zaświadczeń o dochodach ani wkładu własnego . Czy
ktoś wie gdzie dostępny jest taki sposób zakupu, że po prostu zaczyna się
spłacać co miesiąc raty bez żadnych przedpłat? Sprecyzuję, że auto w cenie
25-30 tys zł, jak najdłuższy okres rat. Z góry dzięki za odp.
    • b-b1 Re: raty na samochód 17.01.09, 13:17
      Musiałabyś zadzwonić do komisów w Twojej okolicy i pytać o taką opcje zakupu.Nie
      wiem, czy z powodu "kryzysu" cos sie nie pozmieniało i nie trzeba wszędzie
      pierwszej wpłaty i obowiązkowo zaświadczeń- ale być może jest "po staremu"..
      Ja mam kredyt na samochód gotowkowy w Raiffeisen bank.
      Był o wiele bardziej opłacalny niż samochodowy. Bez pierwszej wpłaty bez
      zaświadczeń-ale wzięty przed "kryzysem"..
    • maja8549 Re: raty na samochód 17.01.09, 13:34
      a nie lepiej wziasc kase z banku , pewnie taniej ci wyjdzie
      • sorbek Re: raty na samochód 18.01.09, 12:57
        ja mam kredyt na samochód w mbanku jak dla mnie rewelacja oczywiscie przedpłąty
        tu niepotrzbne czekaliśmy 30 minut na kase i do tego jest to na zasadzie debetu
        czyli odsetki pobierane tylko od wypłaconej kwoty i co miesiac a reszta raty
        jest jakby blokowana
        np
        mam 18000 kredytu rata 650 na 3 lata na początku nie był kredyt wykrzystny bo
        czekaliśmy na resztę kasy ze sprzedaży poprzedniego auta więc pobierano nam
        tylko zamiast 150 zł planowanych odsetek tylko 50 i ok 400 zł blokowano - czyli
        mogliśmy o tyle mniej wypłacić - tak jest z kazda rata tyle ze teraz juz odsetki
        normalne bo kredyt spożytkowany smile ale zamierzam wcześniej spłacić wiec bede od
        razu widziałą ile zaoszczędziłam - polecam naprawdę to świetna opcja
    • joana.mz Re: raty na samochód 24.01.09, 22:36
      najlepiej zorientować się w różnych bankach i porównać. Ja akurat
      mam w volkswagen bank i wiem, że brałam dość drogo ten kredyt (był
      załatwiany w salonie samochodowym).
    • gad.forumowy Re: raty na samochód 25.01.09, 01:02
      pulpet_estradowy napisała:
      > Sprecyzuję, że auto w cenie 25-30 tys zł, jak najdłuższy okres
      > rat. Z góry dzięki za odp.

      Zacznę od tego, że nie warto takich pieniędzy przeznaczać na samochód - w szczególności na drugi w rodzinie. Przy takich założeniach finansowania cena samochodu z kosztami kredytu będzie wysoka. Samochód to tylko i wyłącznie straty - spadek wartości, koszty utrzymania (paliwo, ubezpieczenie, przeglądy).
      Co do modelu - ja bym poszukał czegoś za 7 tyś. Np. miałem świetnie utrzymanego matiza, którym 2 lata codziennie dojeżdżałem do pracy z pasażerami (100 km w obie strony). Samochód z LPG, koszty paliwa, ubezpieczenia i przeglądów były śmieszne.
      • sorbek Re: raty na samochód 25.01.09, 09:48
        tez jestem tego zdania - nigdy nie dałabym tyle kasy na drugie autko - moje
        pierwsze kosztowało ok 25 tyś i więcej juz bym nie dała
        - po pierwsze spadek wartości
        - po drugie auto jest najbardziej narażonym "sprzętem" na uszkodzenia ale tez i
        na kradzież
        Jakbym miała kupić drugie byłby to pewnie jakiś fiat ( tanie części podobno)-
        ostatnio jechałam Pandą koleżanki bardzo fajnie się siedziało i prowadziło, na
        dojazd do pracy rewelacja
        • b-b1 Re: raty na samochód 25.01.09, 10:25
          A ja dałabym bez problemu. Mam dwa samochody - z "musu" -bo kazdy z nas musi
          miec swój -więc wole zapłacić więcej za dobra markę, bezpieczeństwo i trochę
          luxusu w wyposażeniu-niz wsadzac pieniądze w naprawy, blacharkę, i latem ociekac
          potem, bo bez klimy..
          • sorbek Re: raty na samochód 27.01.09, 14:22
            no bez przesady w aucie za 25 tysięcy jest już klimatyzacja ba nawet mam
            klimatronic podgrzewaną szybę przednią i fotele ( poza tym u mechanika nie byłam
            od kupna poza wymianami oleju ) to już bez jaj
      • iberia.pl lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 25.01.09, 11:34
        za 2 lata na kolejne.
        Nie kazdy lubi jazde autkami typu matiz....Nie musze miec mercedesa,
        ale jako taki komfort w aucie musze miec, moze dlatego, ze nie
        jezdze kilku tys km rocznie a troche wiecej.
        • myszencja6 Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 27.01.09, 10:43
          a dlaczego 'drugie' musi być gorsze/tańsze/mniejsze? i co to
          znaczy 'pierwsze' i 'drugie'? Jeżeli mój maż ma duży samochód to
          dlaczego ja mam mieć mały? albo odwrotnie. To niesprawiedliwe, bo
          tyle samo jeździmy, po tych samych drogach,oboje wozimy dziecko i
          oboje robimy zakupy. Dlaczego on ma jeździć np Astrą Combi a ja np
          Matizem?wink Pomijam koszty. Bezpieczeństwo i komfort jazdy zarówno
          moje jak i meża jest tak samo ważne, więc dlaczego 'drugie' auto ma
          nie mieć klimatyzacji, absów, poduszek....? i tu wcale nie trzeba
          kupować auta za 30tys, można za 15-20.
          U nas akurat mąż ma służbowe, a ja 'normalne' ale nie żadne seicento
          albo panda. Poza tym ja nie lubię aut ' dla kobiet' czyli wszelkiego
          rodzaju Pand, Yarisek, Matizów etc.
          • sorbek Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 27.01.09, 14:27
            No ja zdecydowanie napisałam wam o mojej sytuacji tzn mamy duże auto wspólne (
            mąż jeździ służbowym ) także nie chodzi o to że on ma mieć duże a ja małe -
            napisałam o Pandzie bo ja mam do pracy 5 km wiec takie by mi pasowało raz mniej
            miejsca potrzebnego do parkowania a dwa mniej by palił - oczywiście to zależy od
            potrzeb jak jeździcie dużo to zupełnie inna sprawa ja po prostu napisałam o
            swoich potrzebach - fakt nie pomyślałam generalnie a o jedynie tym co by mi
            pasowało poza tym mi by było szkoda na drugie auto bo nie jest mi potrzebne a
            przecież od dawna wiadomo ze punkt widzenie zależy od punktu siedzenie wink
          • serendepity Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 13:53
            Yaris to calkiem fajne auto i nie koniecznie dla kobiet smile
            Na dodatek jest dosc bezpieczny, ma sporo poduszek, przyzwoite wyposazenie, malo
            pali itp. Mozna tez wybrac lepsza wersje silnikowa jesli komus jest za malo 68KM.
            Oczywiscie bagaznik jest maly, ale na jedna osobe lub z dzieckiem to jest
            calkiem, calkiem.
            Mojemu ojcu tak sie spodobal, ze mial 3 z rzedu w roznych wersjach, tyle ze on
            to rekreacyjnie jezdzil.
            • iberia.pl Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 14:04
              serendepity napisała:

              > Yaris to calkiem fajne auto


              kwestia mocno dyskusyjna big_grin
              • sorbek Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 14:08
                mieliśmy kiedyś służbową Yariskę i świetnie mi się nią jeździło - dla mnie na
                dojazd do pracy byłaby w sam raz ( mam całe 5 km wink
              • serendepity Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 16:35
                Patrze na to od strony praktycznej, nie estetycznej. Czy komus sie podoba czy
                nie, to juz inna sprawa.

                Jak kupowalam Corolle to nie podobala mi sie za bardzo z zewnatrz, ale podobala
                mi sie w srodku, a ja w koncu ogladam auto w srodku. Z czasem przyzwyczailam sie
                do jej wygladu, a w praktyce sprawdzila sie bardzo dobrze.
                • iberia.pl yariska 28.01.09, 17:50
                  serendepity napisała:

                  > Patrze na to od strony praktycznej, nie estetycznej. Czy komus sie
                  podoba czy nie, to juz inna sprawa.


                  piszac poprzedniego posta nie mialam na mysli wygladu tego wozidelka
                  a to co soba reprezentuje.Zrobilam tym czyms 2 tys km i ciesze sie,
                  ze wiecej raczej tym jezdzic nie bede.Dla mnie to autko to porazka,
                  jakosc? Zerowa, mocno przereklamowane.
                  • serendepity Re: yariska 29.01.09, 12:41
                    W takim razie jestem zaskoczona Twoja opinia. Nie spotkalam sie jeszcze z
                    zarzutem braku jakosci. Oczywiscie nie przegladalam internetu pod tym wzgledem,
                    wiec byc moze jest wiecej takich opini. Wlasciciele, ktorych spotkalam na swojej
                    drodze byli raczej zadowoleni.

                    Ja jezdzilam tym autem jako pasazer i to na tylnym siedzeniu, a poza tym
                    wypozyczalam je pare razy z wypozyczalni w roznych krajach i bylam zawsze
                    zadowolona. Chociaz tzw. "golas" wyposazeniowy w polskim Avis nie byl powalajacy.

        • miska_malcova Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 16:50
          iberia.pl napisała:

          > za 2 lata na kolejne.
          > Nie kazdy lubi jazde autkami typu matiz....Nie musze miec mercedesa,
          > ale jako taki komfort w aucie musze miec, moze dlatego, ze nie
          > jezdze kilku tys km rocznie a troche wiecej.

          ja w duzym samochodzie czuje się bezpieczniej.
          • jop Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 16:59
            Odkąd uderzyło mnie raz w tył tico, mam fobię na punkcie małych
            samochodów. Tico zamieniło się z przodu w harmonijkę, któa kończyła
            się na wycieraczkach. Na moim wystarczyło przetrzeć zadrapany
            spojler...
          • woman-in-the-city Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 17:04
            Ja z duzych aut toleruję tylko terenowe , mąz brał pod uwagę by wziaśc taki
            samochód na firmę.Ale te raz,ze są drogie w ekploatacji,cholernie
            paliwożerne(poza małymi wyjatkami), to nawet garażowanie i strzezony parking nie
            ochroni ich przed złodziejami,sasiadowi i tak auto ukradli.
            • miska_malcova Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 17:23
              myślisz pewnie o SUV-ach, czyli "miejskich terenówkach"

              Ja mam Peugeot 307 combi, i tylko dlatego ze stłuczki wyszlismy cali sad
              • woman-in-the-city Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 17:33
                Witaj w klubie ,tez mam peugota, tyle,że nie kombiwink
                Z tą stłuczka masz rację,duzy samochód chroni bardziej przed niedużymi
                kolizjami, mój tato skadinąd miłośnik i uzytkownik tylko sedanów niejedno na
                trasie przezył i żyje na całe szczęscie.
                • miska_malcova Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 17:38
                  zawsze chciałam mieć mały samochód - juz nie chcę
                  • woman-in-the-city Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 17:46
                    Polecam Ci crush testy, ja sporo czytałam na ten temat, teraz rzadziej(brak
                    czasu niestety),taka wiedza przydaje się i na drodze i przy kupnie auta.
                    Niestety jak się trafi jak mój kuzyn na pijanego kierowce wyprzedajacego na
                    trzeciego to żadne auto nie pomoże, niestety...
                    • sorbek Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 28.01.09, 18:32
                      a mnie się dobrze jeździło Yariską ale tylko po mieście natomiast generalnie
                      jeżdżę Fordem Mondeo - wcześniej jeździłam Oplem Omegą zarówno jeden jak i drugi
                      są jednymi z największych aut w swojej klasie w środku komfort jest po prostu
                      rewelacyjny mam 180 wzrostu więc potrzebuje sporo miejsca wink Poza tym ostatnio
                      czytałam o systemie bezpieczeństwa jakie mamy w autku IPS i się zdziwiłam bo
                      nawet nie wiedziałam ze mamy coś takiego fajnego smile
                      Co do bezpieczeństwa absolutnie się z wami zgadzam - miałam wypadek "cinkusiem"
                      i potem już zawsze marzy lam tylko o dużym aucie

                      Ale was zaskoczę - zobaczcie sobie crash testy Smarta mimo ze wygląda tragicznie
                      jest niesamowicie bezpieczny na pewno bardziej niż większy od niego Opel Corsa
                      czy Yariska właśnie
                      • serendepity Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 29.01.09, 12:45
                        Kiedys mialam cienko-cienko i Fiat Tempra wjechal mi w bagaznik. Ja mialam
                        stluczony reflektor i lekkie wgniecenie i odjechalam z miejsca wypadku o
                        wlasnych silach, a Tempra byla zmasakrowana z przodu. Takze, to nie zrazilo mnie
                        do malych samochodow. Moze jakbym to ja uderzyla przodem w cos, to byloby inaczej.

                        Teraz to bym pewnie nie wsiadala juz do cieniasa, bo mam lekka paranoje na
                        punkcie bezpieczenstwa w aucie, a tam nawet poduszek nie bylo.

                        • pasadenkaa Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 29.01.09, 21:31
                          ja mam właśnie bezpoduszkowe seicento i...marzę o Suzuki Sx4 smile))))
                          no ale przez najbliższe 2 lata wydam 8tyś na studia więc mogę sobie
                          pomarzyć. Pocieszam się faktem, że nie jeżdzę poza miastem więc
                          bycie ofiarą wyprzedzającego na trzeciego raczej mi nie grozi.
                          • b-b1 Re: lepiej kupić raz a lepsze, niż wymienić 29.01.09, 23:01
                            Ostatnie 8 lat jeżdziłam terenowym i powiem jedno-DUŻY może więcejsmile i nie
                            chodzi o to, aby wymuszać,czy ładowac się na trzeciego-, tylko o to, że inni
                            tego nie robią-maja na względzie gabaryty samochodu i jazda jest bezpieczniejsza.
    • lesia27 Re: raty na samochód 30.01.09, 12:00
      Ludzie, autorka postu pytała sie jakie raty a nie jakie auto smile
      • sorbek Re: raty na samochód 30.01.09, 14:30
        no ja odpowiedziałam u góry na pytanie w jakim banku mam ratki na auto wink ale
        fakt zrobił się niezły off topic uncertain
        • b-b1 Re: raty na samochód 31.01.09, 09:40
          ....ale autorka wątku jakoś niezainteresowana odpowiedziami, więc off-topik jej
          nie przeszkadzasmile
          • pulpet_estradowy Re: raty na samochód 31.01.09, 12:40
            Jestem bardzo zainteresowana odpowiedziami, ale tylko 3 były na temat i za nie
            serdecznie dziękuję. Natomiast nie widzę żadnego powodu, dla którego miałabym
            Wam przeszkadzać w dyskusji na temat konkretnych marek, więc po prostu się nie
            udzielam, w kwestiach , które mnie średnio interesują.

            Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja