zakupy

21.02.09, 11:03
witam
ja u was wyglada sprawa z zakupami?
impuls czy kartka, market czy dyskont
a tak naprawde ile czasu spedzacie w markecie na zakupach lecicie z
kartka w reku byle szybciej czy na spokojnie?
promocje czy spokojne szukanie po regalach?
    • bentelerek Re: zakupy 21.02.09, 11:13
      Kiedyś - to był kompletny żywioł odkąd oszczędzamy są to przemyślane zakupy z
      kartką w reku - raz na tydzień. Raczej nie na spokjnie coby nie kupić nic
      niepotrzebnego chodze tylko w konkretne miejsca gdzie jest to co potrzebuję.
      A i zakupy robimy raczej w dyskontach - markety są droższe o osiedlowych nie
      wspomnę uncertain
    • kasiaaaa24 Re: zakupy 21.02.09, 11:21
      Ja zazwyczaj na zakupy rezerwuję sobie dwie godziny. Jeszcze rok
      temu wszystkie zakupy wyglądały tak, że jechaliśmy do Reala i
      ładowali do koszyka wszystko, na co mieliśmy ochotę. Efekt był taki,
      że co tydzień na jedzenie na dwie osoby wydawaliśmy 500 zł, i aż
      wstyd się przyznać, że zawsze brakowało nam jednego wózka. Zapytacie
      skąd ta suma? Czekolada Lindta, kawa tylko Jacobs, wędlina bez
      konserwantów, najdroższe jogurty, reklamowane mleko. Ale to się
      zmieniło, bo mąż uświadomił mnie ile jedzenia wyrzucamy. Teraz
      spisuje co potrzebuje, zakupy robię w Carrefourze, czasem odwiedzam
      Biedronkę (mąż lubi ich serki i jogurty). Mięso kupuje raz w
      miesiącu, porcjuje i mrożę, wiec na co mnie najdzie ochota, to
      rozmrażam. Nadal kupuje jedzenie dobrej jakości, ale znalazłam już
      kilka naprawdę dobrych i tańszych zamienników. W efekcie, na
      jedzenie wydaje polowe mniej. I staram się chodzić bez męża wink
    • brattby Re: zakupy 21.02.09, 11:24
      Kiedyś:
      raz w tygodniu
      bez żadnego planu
      "ooo a może jeszcze to"
      "ooo a może na to będziemy mieli ochotę"
      itd

      Dziś:
      raz w tygodniu
      z listą stworzoną po przeglądzie szafek kuchennych & łazienkowych
      po przejrzeniu gazetek reklamowych w internecie wybieram jeden sklep, w którym
      ogólne zakupy wyjdą najtaniej. Jeśli planuję kupić dużą ilość czegoś, co w tym
      "ogólnie tanim" sklepiej wychodzi drogo, wtedy jadę do dwóch sklepów. Ostatnio
      moja zakupowa trasa wygląda tak:
      - raz w miesiącu market: wycieczka po mięso i wodę mineralną (wybieram ten
      market, w którym wychodzi najtaniej, ostatnio był to Carrefour)
      - raz w tygodniu: dyskont. Kupuję w Biedronce, bo tam mam najbliżej. Zakupy
      jeszcze zajmują mi dużo czasu, gdyż wszystkie produkty starannie wybieram - nie
      chcę czegoś, co ma marną jakość. Powoli znajduję "moje" produkty, zapamiętuję je
      i zakupy trwają krócej.
      - raz w tygodniu: chemia - przy okazji zakupów w Biedronce. Niektóre artykuły
      chemiczne kupuję tamże, inne w Rossmannie, który jest w tym samym budynku smile
      - raz na dwa dni: pieczywo i ewentualnie te artykuły, których zabrakło, a
      których z różnych przyczyn nie kupiłam w Biedronce - np. wędlina. Zwykle zakupy
      te robię w pobliskim mini markecie aro. Na szczęście w budynku "mojej" Biedronki
      jest przyzwoity i niedrogi sklep z wędlinami i często tam kupuję przy okazji.

      Koszty miesięczne zakupów spadły o około 30%, co jest dla mnie szokiem.
      • mamba30 Czy Twoja Biedronka jest na ul. Modzelewskiego? :) 24.02.09, 14:59

    • iberia.pl Re: zakupy : raz w miesiącu 21.02.09, 11:31
      z kartka w Makro, Realu, Rossmanie, Lidlu,osiedlowej (taniej) aptece.
      Najprostszy sposob na oszczedzanie to nie wydawanie pieniedzy czyli
      w moim przypadku: nie chodzenie po sklepach.Dziala.
    • miska_malcova Re: zakupy 21.02.09, 11:33
      kartka w ręku Carrefour lub Tesco. Jeśli coś co zwykle kupuję jest w promocyjnej
      cenie np 1+1, to sprawdzam, czy mnie nie rżną na promocji
      - warzywa zwykle w hipermarkecie, ale tez często na placu,
      - mięso, wędlina na placyku lub w osiedlowym sklepie - nie mam zaufania do mięsa
      hipermarketowego,
      - karma dla kotów w sklepie internetowym - kupuję specjalną karmę, bo kocisko
      chore i ledwie uszło z życiem. Sklep jest tani, dowóz za darmo, kupuje hurtowo,
      - kosmetyki w sklepie internetowym (taniej niż w drogerii) - kupuję z mamą, więc
      wartość zakupów daje nam bezpłatną przesyłkę
      - ciuchy - zwykle plac żydowski - taki wielki krakowski szmateks smile
      - chemia - hipermarket - używam mało chemii

      Nie lubię zakupów w marketach, dlatego robię to błyskawicznie i byle mieć z
      głowy smile
      • wsb123 Re: zakupy 21.02.09, 16:17
        dobrze jest jak ktos ma karte do makro czy selgrosu tez sie oplaca
        na wieksze zakupy tam jezdzic
        • miska_malcova Re: zakupy 21.02.09, 16:42
          mam kartę do selgrossa, ale te ich hurtowe opakowania są jednak dla mnie za duże uncertain
      • muszka.m do miska_malcova 21.02.09, 17:53
        Możesz proszę podać namiar na ten sklep internetowy z kocią karmą? Dzx
        • miska_malcova Re: do miska_malcova 21.02.09, 19:04
          polecam 2:
          www.krakvet.pl/
          mam go "za miedza", więc nawet jak zamówię w środku nocy, to na następny dzień
          po południu kurier przywozi przesyłkę

          animalia.pl/
          jeszcze nie korzystałam, ale jak jestes np. z warszawy, to dowożą za darmo

          • miamia35 krakvet 22.02.09, 18:31
            Z krakvetem to ja mam a raczej miałam (bo juz tam nie kupuję) złe
            doświadczenia - co drugie zamówienie albo i częściej się mylili,
            zawsze na moją niekorzyść (co prawda potem to dokładali czego
            zapomnieli ale musiałam interweniować i zamawiać na wyrost na
            wypadek gdyby się pomylili) ale przegięli kiedy zamiast 2 kg kociej
            karmy dostałam 18 kg psiej ...
            • zarin Re: krakvet - OT 24.02.09, 14:26
              Baardzo odradzam Krakvet. Mnóstwo ludzi się skarży na ten sklep od kilku lat, a
              mimo to nie ma z ich strony żadnej poprawy.
              Nie mają na stronie internetowej podziału na rzeczy dostępne w magazynie i te,
              na które trzeba czekać, więc praktycznie zawsze jest tak, że zamówienia nie da
              się skompletować od razu. Termin oczekiwania na daną rzecz wydłuża się w
              nieskończoność, a na końcu okazuje się, że w ogóle jej nie będzie. Ciężko jest
              się z kimś tam porozumieć, tzn. komunikacja z ich strony jest, ale czasami
              miałam wrażenie, że rozmawiam ze ścianą. Dostawałam inne rzeczy, niż zamówiłam
              (tzn. tylko inny kolor, ale przecież to też mogło mieć dla mnie znaczenie),
              porysowane; dużo osób się skarży na kiepskie pakowanie, zniszczone pudełka, etc.
              Niby jest tam tanio i jest darmowa wysyłka od 99 zł, ale zawsze wyglądało to
              tak, że składałam zamówienie 2 tygodnie przed przewidywanym skończeniem żwirku i
              karmy, a i tak nie dochodziło na czas i musiałam kupować drożej w osiedlowym
              sklepie. Dodam, że tyle czasu zajmuje im dostawa do tego samego miasta.
          • muszka.m Re: do miska_malcova 24.02.09, 13:56
            Dzięki serdeczne!
    • wsb123 Re: zakupy 21.02.09, 18:06
      w selgrosie jak dobrze poszperac mozna sie natkac tez na jednostkowe
      opakowania
      • zabeczka84 Re: zakupy 21.02.09, 18:21
        Dawniej, wszystko jak leci. Dopiero życie "pod" kreską nauczyło mnie
        oszczedzania i choć potem dochody wzrosły to pewne przyzwyczajenia zostały.
        Teraz kartka z listą na najbliższy tydzień modyfikowana o produkty które
        posiadam, najcześciej jest to Biedronka, rzadziej inne markety.
      • miska_malcova Re: zakupy 21.02.09, 20:43
        dlatego jeszcze tam jeżdżę smile Czasem kupuję z mama na spółkę smile
    • woman-in-the-city Re: zakupy 21.02.09, 20:10
      Zawsze kartka, zakupów dokonuje mąz na trasie praca-dom, mija po drodze kilka
      sklepów i w kazdym z nich kupuje cos innego w korzystnej cenie, co czyni nam
      miesięcznie spore oszczędnosci. Bardzo rzadko płacimy kartą ,płacenie gotówką
      ułatwia bowiem kontrolę nad wydatkami, no i nigdy nie mieliśmy debetu.
      • miska_malcova Re: zakupy 21.02.09, 20:47
        woman-in-the-city napisała:

        > Bardzo rzadko płacimy kartą ,płacenie gotówką
        > ułatwia bowiem kontrolę nad wydatkami, no i nigdy nie mieliśmy debetu.

        Ja odwrotnie smile Staram się jak najwięcej płacić kartą, bo gotówka mnie niestety
        kusi smile Debetu nie zrobię, bo nie mam takiej możliwości smile
    • jop Re: zakupy 22.02.09, 21:07
      Zawsze z kartką* w ręku, bo mam rozpisane, czego konkretnie potrzebuję do
      zaplanowanych posiłków. Ale jeśli zobaczę coś, co mnie zainteresuje,
      zainspiruje, albo na co jest promocja, kupuję, nie trzymam się niewolniczo
      spisu. Kartka jest po to, żeby o czymś nie zapomnieć, a nie ograniczać się.

      2 x w tygodniu Alma, gdzie kupuję większość rzeczy. Raz w tygodniu wypad do
      Tesco (tanie i niezłe wina, niezły wybór owoców, warzyw i bakalii, filety z
      kaczki, piersi z kurczaka w dużych opakowaniach, wkładki higieniczne Carefree
      pakowane po 58 sztuk, tanio herbata Twinings, dobre jogurty, zwłaszcza light,
      przyzwoite makarony marki własnej, zwłaszcza muszle i tagliatelle, bardzo dobra
      oliwa marki własnej).

      Raczej na spokojnie. Lubię oglądać, co jest nowego, czy coś się nie pojawiło,
      czy coś się nie przyda. Zajmuje mi to jakieś 30-45 minut.

      *Rolę kartki pełni często palmtop.
      • bentelerek Re: zakupy 24.02.09, 14:45
        dla mnie z kolei kartka jest po to żeby nie nakupować głupot wink bo sie zdarzało
        dawniej często gęsto uncertain z tym że jest tworzona praktycznie przez cały tydzień
        poprzedzający zakupy także nie zdarzyło mi się czegoś na nią nie wpisać
        Wiadomo ze czasem nam się coś zachce ale raczej staram się trzymać kartki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja