Dodaj do ulubionych

"chemia"-niewyobrażalne kwoty

13.03.09, 11:59
Czytam i czytam i nadziwić się nie mogę ile niektórzy tu wydają
miesięcznie na chemię (np. 150,-). Co Wy takiego kupujecie? Osobny
płyn do mycia przedpokoju, pokoju, kuchni, klamek?smile
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 12:05
      Też mnie to zadziwia. Nie kupuję dużo, stosuję też płyny uniwersalne, a
      np.kafelki w kuchni i łazience najczystsze i błyszczące są po zwykłej ciepłej
      wodzie umyte ściereczką z mikrofibry. Miałam kiedyś etap, gdy miałam mnóstwo
      "chemii" do wszystkiego. Teraz płyn uniwersalny, do mycia szyb (nie myje się
      szyb co tydzień),do mycia kabiny, proszek do zmywarki (starcza na 3 miesiące) +
      płyny do prania (wolę od proszków).
    • alka44 Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 12:07
      Kwota zależy też od ilości osób. Mydło, proszek czy płyn do naczyń na dluzej
      wystarczy dwuosobowej rodzinie niż pięcioosobowej.
      Moze pod pozycją "chemia" są tez kosmetyki?
    • woman-in-the-city Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 12:11
      Ale kto w takim tempie zuzywa w ciągu miesiaca tyle specyfików?
      Jestem pedantką i lubię czystosc, ale do klamek osobnego preparatu nie posiadam wink
      Kupuję chemię z reguły co parę miesiecy, rzadko wszystko kończy się w tym samym
      czasie :
      Pronto do kurzu
      Płyn do szyb(często myję okna, bo lubie miec je zawsze idealne-taka mania)
      Zel do Wc z Lidla W5
      Płyn do naczyn Pur(2 litry)
      Ajax do podłogi
      Proszek Ajax do mycia ,zlewów, wanny etc.
      Posiadam tez mleczko do czyszczenia drzwi, ale go z rzadka używam.

      Chyba wszystko...
    • eny79 Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 12:26
      Z tego co się orientuje, to wiele osób liczy do chemii także papier toaletowy,
      paste do zebów, ręczniki papierowe, podpaski itp.
    • carmela_soprano Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 12:55
      to proste

      weźmy niezbyt przejętą swoim wyglądem trzydziestolatkę, która jednakowoż lubi być domyta i mieć jako-tako wypielęgnowaną skórę i włosy:

      dezodorant w sztyfcie rexona 9zł (starcza na miesiąc)
      szampon powiedzmy 10zł - też na miesiąc
      żel pod prysznic palmolive 8zł, w miesiącu idą dwa
      pasta do zębów elmex sensitive - 12zł, starcza na 2 miesiące
      szczoteczka do zębów - 6zł starcza na 3 miesiące
      krem do twarzy z niższej półki (dajmy na to jakieś eris czy inna nivea), ten sam na dzień/noc/oczy itd - 20zł, starcza na miesiąc
      balsam do ciała 20zł, starcza na miesiąc
      krem do rąk do torebki 10zł, starcza na miesiąc
      chusteczki higieniczne powiedzmy 5zł/mc
      papier toaletowy powiedzmy 5zł/mc
      proszek do prania - kupuję niemiecki, wychodzi 2zł/pranie, licząc pranie 2xtydzień wychodzi 16zł/mc
      płyn do mycia szyb 5zł/mc
      płyn do podłóg 10zł/mc
      worki do odkurzacza 5zł/mc
      mydło 4zł/mc
      środki do zmywarki 7zł/mc

      i już mamy 150.

      a proszę wziąć pod uwagę, że nie policzyłam:
      - środków do golenia/depilacji zarówno męskich i damskich
      - nici dentystycznych i płynów do płukania ust
      - tego, że szampon lepiej kupić dobry i wydajny (np Goldwella u fryzjerki) i mieć ładniejsze włosy, gwarancję braku łupieżu i brak konieczności używania odżywki
      - tego, że od kremów za 20zł (akurat jakieś lirene eksperymentalnie zanabyłam) dostać można parchów na paszczy i lepiej kupić clinique nieco drożej
      - środków bardziej pielęgnacyjnych niż jakieś tam minimum (kosmetyków kolorowych, środków do układania włosów, pudrów, lakierów do paznokci, kremików na tysiąc okazji i innych bzdetów - osobiście nie używam niczego ponad tusz do rzęs, ale patrząc po znanych i nieznanych mi damach to jestem w tym odosobniona), nie mówię już o kompletnych fanaberiach typu fryzjerka, kosmetyczka czy inne tipsy
      - i jeszcze pewnie wielu rzeczy
      • malgosia.w Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 13:18
        w lutym wydałam 140 zł, ale w chemii mam środki do golenia, papier
        toaletowy, chusteczki nawilżane dla syna
        • only_marcopol carmelo 13.03.09, 13:24
          według mnie ujełas sporo kosmetyków u mnie chemia to chemia kremów i tym
          podobnych nie wliczam
          • carmela_soprano Re: carmelo 13.03.09, 22:35
            przyznam, że umyka mi logika, wg której płyn do mycia podłogi to chemia, a
            szampon czy żel pod prysznic już nie smile
      • emkaska Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 14:40
        > dezodorant w sztyfcie rexona 9zł (starcza na miesiąc)

        - hmmm... "psikam się" codziennie dezodorantem, ale chyba starcza mi
        na dłużej

        > szampon powiedzmy 10zł - też na miesiąc

        włosy myję co drugi dzień i szampon starcza mi na dłużej

        > żel pod prysznic palmolive 8zł, w miesiącu idą dwa

        to chyba jakieś mało wydajne są...

        > krem do twarzy z niższej półki (dajmy na to jakieś eris czy inna
        nivea), ten sam na dzień/noc/oczy itd - 20zł, starcza na miesiąc

        hmm... zazwyczaj kupuję kremy w opakowaniach większych niż 50 ml,
        starczają na długo, a kremuję się bez opamiętania smile

        > balsam do ciała 20zł, starcza na miesiąc

        też mi ciężko powiedzieć, bo nie balsamuję się codziennie...

        > krem do rąk do torebki 10zł, starcza na miesiąc

        dłonie za to nacieram kremem kilka razy dziennie i tubka starcza mi
        na o wiele dłużej niż 1 miesiąc.

        > papier toaletowy powiedzmy 5zł/mc

        dla jednej osoby? ile ta osoba miałaby rolek zużywać? smile

        > płyn do mycia szyb 5zł/mc
        5 zł to kosztuje cała butelka, a tyle nie zużywam w miesiąc

        > płyn do podłóg 10zł/mc

        to samo, całej butelki nie zużyję w miesiąc, poza tym można kupić
        taniej.


        > - tego, że od kremów za 20zł (akurat jakieś lirene
        eksperymentalnie zanabyłam) dostać można parchów na paszczy i lepiej
        kupić clinique nieco drożej

        jjjaaaaasne, ja kupuję tańsze i uwierz, że parchów na twarzy nie
        mam. nie obrażaj ludzi, których nie stac na drogie kremy, lub
        takich, którzy uważają, że nie cena jest miernikiem wartości
        kremu. uncertain

        Generalnie moim zdaniem Twoja lista jest bardzo zawyżona cenowo i
        ilościowo.
        • joko5 Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 15:25
          > hmm... zazwyczaj kupuję kremy w opakowaniach większych niż 50 ml,
          > starczają na długo, a kremuję się bez opamiętania smile
          Kremy do twarzy są w opakowaniach 50ml (Garnier, Vichy i wiele innych)
          • emkaska Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 16.03.09, 11:32
            są i w większych, ale nie podam firm, bo się okaże, że używam
            taniochy i parchów mogę dostać smile
        • carmela_soprano Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 22:33
          napisałam, ile pi-razy-oko średnio zużywam; możliwe, że jednych rzeczy używam
          więcej niż inni, innych mniej - fakt, że kremu do rąk akurat po każdym myciu,
          więc szybko się kończy; włosy myję codziennie, itede. płynów do mycia zużywam
          tyle, ile potrzeba, by utrzymać względny porządek w 150m2 domu, pewnie wyjdzie
          więcej niż posiadaczowi niewielkiego M.

          nie wiem, skąd pomysł, że chciałam kogokolwiek obrazić, chyba siebie - bo to ja
          aktualnie paraduję ze ślicznym różowym parchem po polskim kremie ponoć-do-cery
          "naczynkowej". nie widzę w związku z tym powodu, by tego, co zaoszczędzę np. na
          kolorówce, której nie kupuję, nie zainwestować w lepszy krem do twarzy.
    • asia.asz Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 13:49
      ja generalnie staram sie uzywac jak najmniej chemii, czyli niemowlakowi myje pupe pod woda zamiast chusteczek i kremu, ja sie nie maluje (nie lubie i dobrze sie czuje tylko np z cieniami na powiekach), antyperspirant starcza mi na dluzej niz miesiac, perfumy tez (choc tu cena wysoka, ale na codzien stosuje wode toaletowa, a ostatnio nic, bo karmie malego piersia i nie chce zeby wdychal), szampon, zel pod prysznic - starczaja na dluzej niz miesiac (na 2 osoby, bo dzieciaki maja inne kosmetyki)
      w domu: proszek do prania raz na ok 3 miesiace, zel do mycia zlewow itp raz na ok 2 mies, ajax do podlogi - raz na 2-3 mies, zel do wc - raz na miesiac i wszystko,
      aha, papier toaletowy raz na miesiac,
      w sumie sporo mniej by wyszlo niz 150 zl na mies
      fryzjera i kosmetyczni nie wliczam do "chemii"
      • asia.asz Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 13:51
        dobra, ominelam jeszcze kilak rzeczy jak np paste do zebow, kremy itp, ale nie mysle zeby duzo wyniosly, bo np krem starcza mi na dluzej niz miesiac...
        • cafe_tee Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 16:27
          no właśnie . 150 zł ??

          kurcze, a może dziewczyny mają 100 metrów mieszkania? bo mi na moje 50 wystarcza
          - ajax albo inny Cif - na 2 miesiące spokojnie. Tego nie trzeba lać "pół butli"
          - żeby umyć podłogę.
          Krem do twarzy mam teraz Soraya - i jest super! przedtem używałam innych
          droższych wynalazków - a skład mają totalnie ten sam. Płaci się za "markę" i
          reklamę - nie za jakość.
          Proszek Vizir - kupuję 4 kg i starcza mi na miesiąc - piorę praktycznie codziennie.
          mogę tak w nieskończoność - ale 150 zł - co miesiąc? rozumiem raz na 4-5
          miesięcy - jak wszystko się pokończy. Ale miesiąc w miesiąc?
          Czasem zaszaleję i kupię wodę lepszą wodę toaletową za 100 zł albo 150 tongue_out ale
          nie wyobrażam sobie - co miesiąc walić tyle w chemię.
          Kurcze dziewczyny - jak to jest???
    • magdalaena1977 Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 17:11
      myślę, że to zależy od tego co kto rozumie przez chemię a szczególnie
      czy liczy kosmetyki .
      • woman-in-the-city Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 17:25
        Dokładnie tak, kwota ostateczna zależy od tego co kto rozumie pod pojęciem
        gospodarczej chemii.
        Dla mnie chemia gospodarcza to m inn. płyny, pasty do czyszczenia (wymieniłam je
        we wcześniejszym poscie)
        Papier toalet. ręczniki papierowe, podpaski, waciki do oczu, czy pieluszki dla
        dziecka to są artykuły higieniczne.
        Kosmetyki to osobna dla mnie kategoria, czyli m.inn kremy, balsamy do ciała,
        szampony, ale takze (dla mnie oczywiście) płyn do płukania ust, pasta do zebów,
        czy płyn do kąpieli.

        Reasumujac, jesli chodzi o mnie to kazda z tych rzeczy zyzywa się u mnie w
        róznym tempie i tak ja kupuję bardzo często pasty do zębów i szczoteczki , bo
        oboje z męzem mmay manie mycia ich praktycznie po kazdym posiłku, gdy jest taka
        możliwośc , a z kolei płyny do czyszczenia i podobne kupujemy raz na kwartał, a
        czasem i rzadziej.
      • kotulek_ns Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 18:09
        faktycznie jeśli ktoś wlicza kosmetyki to pewnie robi się taka
        kwota. ale z drugiej strony czy kupujecie kremy, perfumy, mascary
        czy cienie co miesiąc? mi krem starcza na długo bo się dobrze
        rozsmarowuje (nivea dużo tańszy ale trzeba go nałożyć trzy razy
        więcej).
    • mrowka_r Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 20:22
      Podaję nasze wydatki na chemię z ubiegłego roku,
      w jednych miesiącach jest więcej w innych mniej,
      2 dorosłych. Nie wliczam w to kosmetyków ani taki środków higieny.

      2008
      Styczeń - 113 zł
      Luty - 93 zł
      Marzec - 43 zł
      Kwiecień- 89 zł
      Maj - 65 zł
      Czerwiec/Lipiec/Sierpień nie zapisywałam.
      Wrzesień - 57 zł
      Październik - 96 zł
      Listopad - 52 zł
      Grudzień - 82 zł

      2009
      styczeń - 40 zł
      luty - 120 zł
      • majka.da Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 21:21
        Wydaje mi się,że ci co piszą 150 zł/m-c, to jednak pod pojęciem chemia mają na mysli też art. higieniczne i kosmetyki.
        Policzę sobie swoje wydatki z ciekawosci:
        Raz w m-cu na pewno kupuję-papier toal., ręczniki papierowe, pastę do zębów+płyn do płukania ust, wkładki,gąbka, pumeks, zmywaki, kostki do wc-to wychodzi ok.35 zł
        co 2 m-ce:żel pod prysznic(osobno damski i męski),moje perfumy, płyn do naczyń,mleczko do szorowania(duze1L),balsam do ciała,szampon-ok.70 zł
        co 3m-ce:woda po goleniu męża,pianka do golenia,krem do twarzy i pod oczy,domestos-agent, ajax, płyn do szyb typu clin, płyn do płukania-ok.110 zł
        i rzadziej: krem do rąki i stóp,żel do twarzy,chusteczki nawilzane,higieniczne,płatki, proszki(duży od 4 kg-osobno do białego i koloru), płyn do prania, różne kosmetyki i inne...-suma powyzej 150 zł.
        reasumujac miesieczne wydatki:
        35 zł
        70:2m-ce= 35 zł
        110:3m-ce=ok.35 zł
        150:5m-cy= 30 zł
        Razem m-c= 135 zł

        To mi wychodzi ok.150 zł, ale ze wszystkim. Dodam,że wiekszość chemii gosp. kupuję tanio np. w Biedronce.
    • jasmin80 Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 21:22
      Ja wydaję ok. 200 zł ale pod pojęciem "chemia" mieście się u mnie:
      wszystkie środki do czyszczenia, proszki do prania,szampony płyny do
      naczyń,tabletki do zmywarek, pianki do włosów,pasty do zębów, papier
      toaletowy,chueteczki higieniczne itp.
      • kostruszka Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 21:30
        u mnie podobnie jak u jasmin
    • aneczkamm Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 21:49
      U mnie średnio w tamtym roku wyszło ok. 110zł na miesiąc, ale w tym
      liczę całą chemię do sprzątania, do prania, zmywarki, kosmetyki do
      pielęgnacji i kolorowe, podpaski, papier toaletowy, więc chyba
      całkiem nieźlesmile
      • magda.o3 Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 22:17
        październik - 117
        listopad - 281
        grudzień - 210
        Styczeń - 243
        luty - 366
        marzec - jak na razie 89.
        Razem wpisuję chemię, art. higieniczne i kosmetyki (kolorowych
        baaaardzo mało) oraz pampersy - ok. 1,5 paczki na m-c.
        • mamusia79 Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 22:37
          styczeń 121 zł
          luty 56 zł

          wcześniej miałam wspólną rubrykę kosmetyki i chemia więc od nowego roku
          rozdzieliłam. Do chemii wrzucam proszek do prania, środki do zmywarki, środki
          czystości, ręczniki papierowe, papier toaletowy, podpaski itd. itd. itd.
    • inez28 Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 13.03.09, 23:32
      2 m-ce styczeń luty kategoria drogeria 160 zł,podział:
      pranie: 24 zł
      sprzątanie: 10 zł w marcu będzie więcej bo większość rzeczy wyszła, część była zakupiona jeszcze w 2008 r
      chusteczki, papier toaletowy, ręczniki kuchenne: 22 zł
      ciało: 60 zł
      kosm. kolorowe: 18 zł
      intymne: 26 zł
    • kasiaaaa24 Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 14.03.09, 09:27
      No właśnie zależy co kto rozumie jako chemia. Ja sie mieszczę w 50
      miesięcznie ponieważ żele do mycia, szampony, antyperspiranty,
      pianki do golenia, pasty do zębów, balsamy, mydła w płynie -
      zamawiam raz na 5 miesiecy za ok 300 zł. Paczka przychodzi do domu,
      jest i taniej i wygodniej, ponieważ przy takim zamówieniu paczka
      jest na koszt nadawcy, a kosmetyki taniej niż w sklepie. Raz na 3
      miesiące kupuję proszek, taką wieeeelką torbę i płyny do płukania.
    • joana.mz Re: "chemia"-niewyobrażalne kwoty 14.03.09, 11:17
      ja nie liczę ale zdecydowanie mniej wydaję. Proszek do prania 4kg
      (kupuję 2 opakoawania jeden do kolorów drugi do białych starcza mi
      na ponad pół roku - piorę od 4 razy w tyg dla 4 osób ale nie sypię
      proszku za dużo, sypię mniej niż każe producent i w zupełności
      wystarcza)
      Szampony, żel pod prysznic też zdecydowanie dłużej niż na 1 m-c mi
      starczają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka