Dodaj do ulubionych

Ks.prof Michal Heller.

07.01.13, 10:50
6 styczen 2013
Ks.prof Michal Heller.
Mial na nocnym programie telewizyjnym rozmowe z dziennikarzem na tematy filozoficzne. Druga z rzedu. Zapowiadane byly dalsze. W dzisiejszej poruszano tematy kosmologiczne i problematyke zamyslu Boga zwiazana ze stworzeniem.

Dla mnie z dzisiajszej rozmowy wynika, ze Bog dla prof.Hellera jest slowem ktore poprzedza on, jak mowi ulubionym zwrotem "nie wiem". Mowimy o czyms „nie wiem”, i kontynuujemy te sama mysl, zaczynajac od „Bog...”. Ja tego nigdy nie robie, dlatego nazywam siebie ateista. Kler postepuje tak nieustannie, bo w ten sposob zachowuje kontrole nad tymi, dla ktorych za slowem „Bog” kryje sie jakas super-madra istota czlekoksztatna.

W obszarze nauki slowo „Bog” jest niepotrzebne, chociaz od wiekow sie ono tam pojawia, kiedy zniecierpliwiony uczony doszedl do swojej granicy naukowego poznania. Bog to jest inny sposob powiedzenia "nie wiem", i to jest glowna mysl, co z wypowiedzi ksiedza profesora wynika. Bardzo uczciwe i bardzo naukowe. Szkoda ze w swiecie kleru unikalne.

Nadal bede unikal uzywania slowa Bog, zeby nie mylic go z religijna czlekosztaltna postacia gawiedzi, jako niby ten kto komunikuje sie klerem przez „objawienia”.
Obserwuj wątek
    • scand Re: Ks.prof Michal Heller. 07.01.13, 15:25
      > Bog to jest inny sposob powiedzenia "nie wiem",

      Albo "poza granicą mojej aktualnej wiedzy".
      Jako cel potencjalny ma więc tę zaletę nad celami rzeczywistymi iż nie można go osiągnąć a więc jest źródłem wiecznego ruchu.

      • kicho_nor Re: Ks.prof Michal Heller. 08.01.13, 10:15
        Prof. Heler już wie że -nie wiem-jest Bogiem, a –wie- Bogiem nie jest.
        Odkrywanie Istoty boskości posunęło się naprzód.
        • abmiros Re: Ks.prof Michal Heller. 08.01.13, 12:20
          Zreczne ujecie.
        • scand Re: Ks.prof Michal Heller. 08.01.13, 15:17
          > Odkrywanie Istoty boskości posunęło się naprzód.

          Nie ma czegoś takiego takiego jak "posuwanie się naprzód" w odkrywaniu istoty boskości.
          Albo ją pochwyciłeś albo nie smile
          Jeśli nie to jest to co najwyżej krążenie wokół..
          • kicho_nor Re: Ks.prof Michal Heller. 09.01.13, 14:09
            Tu Scandzie masz racje
            Odkrycie najmniejszego kawałka Boga dowodzi
            że Bóg istnieje,
            Scandzie jaką masz wizję Boga, jeśli masz,
            jako monolit czy z drobnych części, niekoniecznie razem?
            • scand Re: Ks.prof Michal Heller. 09.01.13, 15:17
              > jako monolit czy z drobnych części, niekoniecznie razem?]

              "Monolit", "z drobnych części" - takich określeń używamy w stosunku do świata materialnego, tu musimy wyjść poza to ... transcendować..
              • kicho_nor Re: Ks.prof Michal Heller. 09.01.13, 17:28
                Rozumiem Scandzie.
                Ale,
                Gdybyś powiedzmy przeszedł na drugą stronę lustra Alicji
                i spotkał Boga. Czy mógłbyś opisać Boga?
                • scand Re: Ks.prof Michal Heller. 10.01.13, 18:52
                  Wg mojego rozumienia nie można patrzeć w twarz Boga bo nasze oczy są za słabe - podobnie jak nie możemy patrzeć w tarczę Słońca. Nie widząc nie możemy nic opisać poza ... blaskiem smile
                  • kicho_nor Re: Ks.prof Michal Heller. 10.01.13, 20:01
                    Bóg jako blask.
                    Niech będzie, kto może zaprzeczyć.
                    Ale buddyści mają lepiej. Budda w takiej postaci jest formą skończoną.
                    Choć tego też nie wiem , nie jestem buddystą, czy patrząc na Buddę
                    jeszcze trzeba coś rozbudowywać, dodawać?
    • scand Re: Scand 11.01.13, 15:05
      Masz rację Illmatar - rzeczywiście powinniśmy trzymać pewien poziom językowy ...
      • illmatar Re: Scand 11.01.13, 19:36
        smile
    • kicho_nor Re: Scand 11.01.13, 21:07
      Ilmatar.
      Zostawiłaś mnie w ofsajdzie

      Jak ktoś przeczyta Twój wpis o usunięcie to pomyśli, że chodzi
      o mój wpis o Buddzie

      skoro tamtego już nie ma, to należało ten swój wpis o usunięcie usunąć.
      Nikt przecież nie będzie sprawdzał godziny wpisu i pomyśli, że to mój
      wpis cię obraża.

      • abmiros Re: Scand 12.01.13, 17:25
        kicho_nor napisał:

        > Ilmatar.
        > Zostawiłaś mnie w ofsajdzie
        >
        > Jak ktoś przeczyta Twój wpis o usunięcie to pomyśli, że chodzi
        > o mój wpis o Buddzie
        >
        > skoro tamtego już nie ma, to należało ten swój wpis o usunięcie usunąć.
        > Nikt przecież nie będzie sprawdzał godziny wpisu i pomyśli, że to mój
        > wpis cię obraża.
        >
        Wpis o ktorym mowa, a ktory zostal usuniety, byl mojego autorstwa; abmiros.
      • illmatar Re: Scand 12.01.13, 22:51
        Kichonorze, nie mogłam Cię zostawić w niczym, bo w ogóle nie przeczytałam Twojego wpisu o Buddzie. Szczęśliwie Ambiros sprostował i honor masz uratowany. Scand, jeśli zechce, wykreśli co ja tu ponawypisywałam i będzie porządek.
        smile
        • kicho_nor Re: Scand 14.01.13, 13:13
          Dla równowagi też obiecuję nie czytać Twoich wpisów Illmatar.
          nie tylko o Buddzie
          • illmatar Kichonor, zrób wyjątek, przeczytaj 14.01.13, 18:49
            Jak to miło, że okazujesz mi tyle sympatii i jeszcze zamieniasz moje przypadkowe nieprzeczytanie (przyznaję, skandaliczne) w swoje celowe nieczytanie. Mam nadzieję, że tylko chwilowo coś masz do mnie, ale na pewno okaże się jeszcze, czy przypadkiem nie należysz do szczególnie pamiętliwych. Jakoś nie lubię wojenek. Ani personalnych uwag.
            Chyba jednak to co czytam i co napisane można swobodnie komentować?
    • scand Re: Scand 14.01.13, 11:01
      Równowaga przywrócona smile
      • illmatar Re: Scand 14.01.13, 18:50
        Super! A że przyroda nie znosi równowagi przesadnie zrównoważonej, to się gdzie indziej kiełbasi wink
        • scand Re: Scand 23.01.13, 13:00
          > Super! A że przyroda nie znosi równowagi przesadnie zrównoważonej, to się gdzie
          > indziej kiełbasi wink

          To ciekawa i jakże prawdziwa uwaga smile
          Niby wszystko w przyrodzie zmierza do równowagi ale jakoś zawsze w końcu idzie w innym kierunku. Tak jakby sama natura męczyła się monotonią Jednego Stanu.
          A może po prostu też bogowie mają dosyć monotonnego i powtarzalnego widowiska i dorzucają swoje trzy grosze wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka