roseanne 29.07.04, 17:21 osiasc by sie gdzies chcialo najlepiej w wielkiej metropolii albo nad oceanem.............. zakochalam sie w jego szumie a tu blakaj sie czleku, blakaj.. bo tak trzeba sentymentalnie, bo nie lubie sie pakowac... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mariposa Re: miejsce na ziemi 29.07.04, 18:02 przeprowadz sie do Vancouver, tam i metropolia i ocean i podobno slicznie! a pakowanie sie mnie przeraza. nie lubie sie niczego pozbywac. tyle sie przy tym dawno zapomnianych wspomnien odgrzebuje... a daleko musisz sie przeprowadzic? Odpowiedz Link
kamfora cygańskie dusze...:-) 29.07.04, 19:04 Będąc dzieckiem słuchałam z wypiekami na twarzy opowieści o wędrujących taborach. Cyganie - symbol "wolności od"... Kilka lat temu w pobliżu miejsca, gdzie niegdyś przyjeżdżały "wozy kolorowe" zobaczyłam inny "tabor". Kilkanaście luksusowych samochodów zaparkowanych na polance pod lasem, i wielkie ognisko, a wokół niego ONI. Dzieci wszechświata, które za swoje miejsce obrały Ziemię )) Przy przeprowadzce najważniejsze jest: kolejno odlicz - żeby się nikt nie zgubił. A rzeczy...najważniejsza oczywiście karta kredytowa Odpowiedz Link
roseanne Re: cygańskie dusze...:-) 29.07.04, 19:17 kamfora napisała: > Przy przeprowadzce najważniejsze jest: kolejno odlicz - żeby się nikt nie zgubi > ł. > A rzeczy...najważniejsza oczywiście karta kredytowa oczywiscie i paszporty Odpowiedz Link
malvvina Re: cygańskie dusze...:-) 29.07.04, 20:18 oj bidulko, znow sie trzeba bedzie przystosowac ... mam nadzieje ze to nie ten sasiedni zarcie beznadziejne opieka zdrowotna okropna fryzjerzy jak z Dallas i harowka nieziemska... Odpowiedz Link
roseanne Re: cygańskie dusze...:-) 29.07.04, 20:41 ales mnie pocieszyla nie wiem , jacy sa fryzjerzy w Dallas Odpowiedz Link
scand Re: miejsce na ziemi 30.07.04, 09:31 Osiąść w metropolii - sprzeczność sama w sobie ... Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: Naszym miejscem jest Ziemia. (n/t) 07.10.04, 17:30 Ja juz dwa razy zmienilam kraj.Z Polski do Niemiec ( 9 lat ) i teraz od 7 lat w Hiszpanii.I tu jest moje miejsce na Ziemi. Ale to tylko miejsce.Wszedzie bylabym ta sama. Odpowiedz Link
ord Re: Naszym miejscem jest Ziemia. (n/t) 11.10.04, 20:02 Hiszpania. eh? Ciekawe rozwiazanie po Niemczech... jakos dziwnie siedzi mi w glowie ze to pod prad, ale ja juz stary jestem i mysle kategoriami sprzed dekad. Mnie tez niezle rzucalo po swiecie - juz czwarta strefa jezykowa. Nie sadze ze to koniec, aczkolwiek na razie dobrze mi. Czy sila przyzwiczajenia moze plus wiek jest silniejsze od ciekawosci nieznanego? Hmmm... chyba w tym kontekscie starosc jest hamulcem postepu, jako ze ciekawosci rodzi progres... smutno mi sie zrobilo Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: Naszym miejscem jest Ziemia. (n/t) 11.10.04, 23:23 ord,to wszystko zalezy od punktu widzenia Dla nas bylo jak najbardziej z pradem.Stary ? Ja mam 44 lata i nie dosc,ze nie czuje sie stara to mam swiadomosc,ze za dziesiec lat bede sie czula tak samo jak teraz i jak dziesiec lat temu - tyle ze madrosci zyciowej przybylo , a za dziesiec lat bedzie jej jeszcze wiecej. Czwarta strefa jezykowa ! Toz to bagaz doswiadczen,ktore moga tylko procentowac. Czlowieku,jaka starosc ??? Dojrzalosc ! Odpowiedz Link
ord Re: Naszym miejscem jest Ziemia. (n/t) 12.10.04, 02:14 Pewnie ze tak; mam 45 i czuje ze jeszcze duzo mam przed soba, aczkolwiek gdzies obila mi sie o oczy krytyka takiej postawy. Podobno po czterdziestce, zwlaszcza mezczyzna, powinien byc maly, lysy i szczerbaty a sportowa sylwetka i dbanie o siebie jest zle widzialne a nawet bardzo marginalnie egzekwowane - podobno tak myslacych jest mniejszosc. Hmm... podobnie jak Ty; czuje sie mlodo i mam mnostwo planow na wiele, wiele lat, aczkolwiek jutro rano, wkladajac ubranie, bede sie zastanawial, czy nie powinienem zalozyc podartych, brudnych gaci... cholera... bedzie problem... nie mam takich ) Odpowiedz Link
ord PS 12.10.04, 03:39 A tak o miejscu na ziemi to mysle po cichu o powrocie kiedystam do Wloch. Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: PS 12.10.04, 08:52 We Wloszech jeszcze nigdy nie bylam.Ciekawa jestem dlaczego akurat tam ? A gdzie jestes teraz ? Odpowiedz Link
ord Re: PS 14.10.04, 02:30 Mieszkalem przez poltora roku pod Rzymem nad samym Morzem Srodziemnym - z jednego balkonu widok na przepiekna plaze i samo morze, z drugiego sliczny krajobraz okolicy... moze dlatego taki sentyment? Poza tym bardzo odpowiadali mi ludzie i styl zycia, nie mowiac o klimacie, ktory jest bajerancki. Pozniej przenioslem sie do Montrealu (osiem lat) a teraz siedze w Toronto... juz minelo osiem a wiec czas na zmiane Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: PS 14.10.04, 08:26 Nad samym morzem Srodziemnym ? Widok na plaze i morze ? No to rozumiem,ze masz sentyment Ja na plaze i morze ( tyz Srodziemne patrze codziennie.Przed chwila wzeszlo slonce.Z morza wyjzalo.To moje codzienne powitanie dnia - patrzec jak sie niesmialo wychyla.Ten sam widok za kazdym razem ( niby )a jeszcze mi sie nie znudzil.Klimat nie gorszy jak we Wloszech....moze Hiszpania dla odmiany ? Znasz wielu Polakow w Toronto ? Mam tam znajomych jeszcze z czasow szkolnych.Dwie pary malzenskie.Obydwie z dwoma synami.Oni sami poznali sie dopiero w Toronto.Kiedy zaczeli wymieniac znajomych z Polski ( jedni i drudzy z Katowic )okazalo sie , ze sie znamy wszyscy.Swiat jest maly. Odpowiedz Link
ord Re: PS 14.10.04, 22:04 Hiszpania? Juz nie mialbym juz sil na nauke kolejnego jezyka ale to prawie po sasiedzku. Niestety, znam bardzo malo Polakow w Toronto, alczkolwiek sa tu dzielnice, o ktorych sie mowi ze rzucisz kamieniem i trafisz ktoregos. Jakos tak dziwnie sie zlozylo, ale oboje z zona mamy prace, ktore sa zwiazane ze srodowiskami, gdzie rodakow jak na lekarstwo. Z Katowic, eh? My jestesmy z Gliwic. Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: PS 15.10.04, 00:05 Gliwice po sasiedzku z Katowicami,a Italia z España Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: PS 15.10.04, 19:20 ord napisał: > ok - bede mial gdzie wyskoczyc pozyczyc szklanke cukru )) Nie ma sprawy,moze byc nawet kilo )) Odpowiedz Link
ord Re: PS 15.10.04, 20:27 Hej - tak a propos Hiszpanii; bawisz sie w fotografike? Masz jakies zdjecia z Twojego regionu? Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: PS 16.10.04, 00:25 Nie dalej jak dzis rano robilam diashow zdjec z wtorkowej wycieczki do Valencji.Muzeum nauki i oceanografic. Zdjec z tarasu mam dziesiatki ( plaza,morze,widok na miasto,wschody slonca ) Odpowiedz Link
jul.s Re: PS 16.10.04, 12:04 ......Valencja ..to /dla mnie/ przede wszystkim Calatrava.... ....byłem porażony gdy w nocy zobaczyłem w sztucznym świetle genialne obiekty tego sławnego architekta który jest ściśle związany z Valencją i jego najciekawsze realizacje są właśnie tam .. ....napisz coś o tym .... Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: PS 16.10.04, 16:52 Musze Cie rozczarowac,ale nie znam Calatravy ( szczerze mowiac nawet nie slyszalam tego nazwiska ) - byc moze jednak jest tworca "Miasteczka nauki i sztuki" gdzie znajduje sie muzeum i oceanografic.Budowle sa rzeczywiscie zapierajace dech,ale nie wiem jak nazywa sie ich architekt.Interesowalo mnie tylko to co w srodku Masz na mysli biale,wielkie,azurowe obiekty ? Podaj swoj email to posle Ci pare zdjec. Odpowiedz Link
jul.s Re: PS-Valencja 18.10.04, 10:58 .....ten zaspół trzech obiektów nazywa się "Ciudad de las Artes y las Ciencias" ...i pewnie mówimy o "tym" samym - o usytuowanym na dnie byłej rzeki Turii która kiedyś płyneła przez centrum miasta - cudnym miejscu w którym zostało "skoncentrowane" tyle pięknej nowoczesnej architektury ze aż boli - to właśnie dla mnie jest najpiękniejsze miejsce na ziemi - podziwiam mieszkańców nie takiej potężnej znowu Valencji ....czekam na zdjęcia -ciekawe co Ty odkryłaś? - aspi@czajen.pl ....pozdrawiam ..... Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: PS-Valencja 18.10.04, 16:32 jul.s napisał: > .....ten zaspół trzech obiektów nazywa się "Ciudad de las Artes y las Ciencias" - miasto sztuk i nauk - w doslownym tlumaczeniu Czyli mowimy o tym samym.Naokolo rozwijajacy sie jeszcze po czesci piekny park. Zdjecia w drodze. Odpowiedz Link
ord Re: PS-Valencja 19.10.04, 16:27 A moze podzielisz sie ze wszystkimi tymi zdjeciami? Znasz ta strone; www.40plus.ca/ Ja ja prowadze i jest tam dzial "My w swiecie". Zapraszam wszystkich do zabawy. Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: PS-Valencja 19.10.04, 18:19 ord napisał: > A moze podzielisz sie ze wszystkimi tymi zdjeciami? Znasz ta strone; > www.40plus.ca/ Ja ja prowadze i jest tam dzial "My w swiecie". Zapraszam > wszystkich do zabawy. Bardzo chetnie. Odpowiedz Link
ord Re: PS-Valencja 19.10.04, 18:36 Fajnie - ciesze sie. Przygotuj... no powiedzmy do trzydziestu zdjec w formacie 640x480. Dolacz jakis opis i przeslij na moj adres. Bedzie to wygladalo jak na przyklad to (jezeli material bedzie dotyczyl calego regionu) www.40plus.ca/NaszSwiatGornySlask.htm lub tak (jezeli tylko miasta) www.40plus.ca/NaszSwiatAmsterdam.htm Nie mam ostatnio w ogole czasu, ale chce sie wziasc za ta strone powazniej i zrobic z tego cos w rodzaju albumu miejsc gdzie mieszkamy (my, znaczy internauci piszacy na GW). Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: PS-Valencja 19.10.04, 19:23 To juz mam maly problem.Moje zdjecia sa 900x1200 i nie za bardzo wiem jak je zmniejszyc Moze ktos sprobuje wytlumaczyc mi jak sie to robi ? Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: PS-Valencja 19.10.04, 23:46 ord napisał: > Przyslij tak jak masz a ja juz to zmniejsze. Dzieki Odpowiedz Link
kamfora Re: PS-Valencja 14.11.04, 21:07 Piękne te zdjęcia. Czy to Przyjaciółka1 jest Autorką? Właściwie jak się mieszka w takiej okolicy to nie trzeba jeździć nigdzie na wakacje - wakacje ma się w domu A propos: Gdzie zniknęła nasza hiszpańska Forumowiczka? Odezwij się, Przyjaciółko Odpowiedz Link
przyjaciolka1 Re: PS-Valencja 16.11.04, 01:42 > > A propos: Gdzie zniknęła nasza hiszpańska Forumowiczka? > Odezwij się, Przyjaciółko > Jestem,jestem. Wakacje to nie zawsze tylko kwestia miejsca.Ja bym mogla nawet do Katowic,byleby troche czasu miec dla siebie.Ale to rzeczywiscie fajnie mieszkac tam,gdzie inni przyjezdzaja na urlop. Odpowiedz Link