Dodaj do ulubionych

Dziękuję

18.10.04, 19:25
Malvvina napisała:

> niedawno chcialam komus podziekowac za
> ludzkie podejscie do sprawy i na szczescie sie powstrzymalam -
> pewnie by sie ta osoba obrazila - znalazlam inny sposob podziekowania

Co rozumiecie przez "dziękowanie"?
Kiedy, komu, za co i w jaki sposób powinno się (według Was) dziękować?
Czy czuliście się kiedyś obrażeni czyimś słowem "dziękuję"?
Czy czuliście kiedyś brak tego słowa?

I specjalnie do Malvviny: Czy ten "inny sposób podziękowania" znaczy:
"znalazłam coś innego, za co >>należały się<< podziękowania"?
Obserwuj wątek
    • malvvina Re: Dziękuję 18.10.04, 20:40
      jest tysiac sposobow dziekowania a slowo dziekuje to tylko jeden bezposredni -
      mozna dac buzi, usmiechnac sie promieniscie, dac wlasny czas, zainteresowac sie
      ta osoba ...itd itp
      a najlepiej to ja polubic smile))

      > > niedawno chcialam komus podziekowac za
      > > ludzkie podejscie do sprawy i na szczescie sie powstrzymalam -
      > > pewnie by sie ta osoba obrazila - znalazlam inny sposob podziekowania
      >
      > Co rozumiecie przez "dziękowanie"?
      > Kiedy, komu, za co i w jaki sposób powinno się (według Was) dziękować?
      > Czy czuliście się kiedyś obrażeni czyimś słowem "dziękuję"?
      > Czy czuliście kiedyś brak tego słowa?
      >
      > I specjalnie do Malvviny: Czy ten "inny sposób podziękowania" znaczy:
      > "znalazłam coś innego, za co >>należały się<< podziękowania"?
      >
      • kamfora Re: Dziękuję 18.10.04, 21:35
        Ok - tysiąc sposobów, może i tak. Ale wciąż jest to dziękowanie, prawda?
        Dlaczego więc ten jeden ze sposobów : samo słowo "dziękuję" jest
        takie trudne?
        • malvvina Re: Dziękuję 18.10.04, 21:39
          nie nie trudne, lecz czasem za banalne
          a w tym wypadku o ktorym to ja ...po prostu nie na miejscu
          Obrazliwe jakies
          No bo to tak rozplywac sie nad dobrym czy uczciwym gestem - przeciez to
          normalne. A zlosliwosc , nieuczciwosc powinny byc marginesem...
          Odmawiam wyjatkowego statusu dobru smile

          > Ok - tysiąc sposobów, może i tak. Ale wciąż jest to dziękowanie, prawda?
          > Dlaczego więc ten jeden ze sposobów : samo słowo "dziękuję" jest
          > takie trudne?
          • kamfora Re: Dziękuję 18.10.04, 21:54
            Nie rozumiem.
            Ale przyjmuję do wiadomości, że można i tak to traktować smile
    • witekjs Re: Dziękuję 18.10.04, 22:17
      Słowo dziekuje jest konieczne zawsze i wszędzie.
      Bezwzględu na to jakimi inny sposobami chcielibysmy okazać naszą wdzięczność.
      Brakuje go każdemu wielokrotnie, od dzieciństwa, gdy wielu ludzi uważa, że
      dziecku nie ma potrzeby dziękować, lub je przepraszać.
      Tymczasem te dwa słowa, są najważniejsze i najpiękniejsze dla każdego
      człowieka.
      Trzeba się ich uczyć od najwcześniejszego dzieciństwa i we wszystkich językach
      ludzi, wśród których zdarzy ci się przbywać.

      Pozdrawiam. Witek
      • kamfora Re: Dziękuję 19.10.04, 22:21
        Masz rację, Witku.
        Słowa te są bardzo ważne, a ich trudność polega chyba na tym,
        że wypowiadając je przyznajemy się do pozycji...dłużnika.
        O ileż łatwiej "załatwić" sprawę za pomocą
        bombonierki/kwiatka/samochodu/domu/pieniędzy...Po rodzaju takiego
        "wyrazu" można się domyśleć, jaką wartość dla nas ma to "coś",
        za co uznajemy za stosowne "podziękować" (czy "przeprosić").
        • malvvina Re: Dziękuję 20.10.04, 13:41
          wprost przeciwnie - dziekujac pozbywamy sie wdziecznosci smile
          raz dwa trzy i po krzyku


          Słowa te są bardzo ważne, a ich trudność polega chyba na tym,
          > że wypowiadając je przyznajemy się do pozycji...dłużnika.
    • malvvina Re: Dziękuję 19.10.04, 18:06
      zauwazylam ze u tych new age'ow i innych natchnionych trzeba koniecznie
      podziekowac - za to ze sie zyje, oddycha, nawet gdy sie nie wie za co...No
      trzeba dziekowac tak jak trzeba sie miloscia darzyc. Ze niby to do rownowagi
      potrzebne . I do szczescia i wzniesienia jakiegos. Mnie to przekracza. Chyba
      nie bede dziekowac juz wcale bo jeszcze w przyzwyczajenie wpadne i slowo to
      stanie sie wyswiechtane i puste.

      Tak naprawde to nawet mi do glowy nie przyjdzie podziekowac np gdy mi sie ktos
      z drogi usunie na chodniku. No bo jak sie nie usunie to co ? dla niego ? dla
      mnie ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka