Dodaj do ulubionych

Der Untergang

01.12.04, 15:21
O czym ten film jest ?
Oczywiscie można traktować go jako film historyczny pokazujący ostatnie dni
III Rzeszy.
Inna interpretacja jest jednak bardziej filozoficzna.
To film o tym że cechy pozytywne doprowadzone do skrajności stają się swoim
przeciwieństwem. Tak oto doprowadzony został do skrajności niemiecki
idealizm, który niepostrzeżenie dla samego siebie stał się zbrodnią.
Dlaczego ? Bo stał się Absolutem , a w Absolucie nie ma pytań jest tylko
ślepa wierność i nieludzki honor. Niemcy wybrali oślepienie więc są winni
choć prawdopodbnie każdy z nich nie potrafiłby wskazać dokładnego momentu
kiedy dokonał tego fundamentalnego wyboru. Zamknięcie oczu nie zwalnia zatem
od odpowiedzialności, ale na to żeby tak było musieli być inni którzy
dokonali wyboru demaskacji ... i ci inni musieli zwyciężyć.
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: Der Untergang 01.12.04, 20:06
      scand napisał:

      > To film o tym że cechy pozytywne doprowadzone do skrajności stają się swoim
      > przeciwieństwem. Tak oto doprowadzony został do skrajności niemiecki
      > idealizm, który niepostrzeżenie dla samego siebie stał się zbrodnią.
      > Dlaczego ? Bo stał się Absolutem , a w Absolucie nie ma pytań jest tylko
      > ślepa wierność i nieludzki honor.

      I o tym właśnie mówi pierwsze przykazanie Dekalogu smile
      • scand Re: Der Untergang 02.12.04, 16:09
        Czyżby to było aż tak odwieczne ???
      • scand Re: Der Untergang 03.12.04, 10:41
        Nawiasem mówiąć naród niemiecki (w pewnej części) przypominał w czasie II
        wojny światowej jedną wielką sektę. Ich guru to był tu oczywiscie ich ukochany
        Fuhrer. O skali zjawiska niech świadczy ilość samobójstw kiedy system się
        załamał.
        • ernest.wampir Re: Der Untergang 03.12.04, 19:15
          przyczyną tej fali był raczej strach (przed zemstą rzecz jasna, no i oczywiście
          jak najbardziej uzasadniony)
          • scand Re: Der Untergang 09.12.04, 09:45
            Rzeczywiscie na Wschodzie popełniano samobójstwa w dużo wiekszej skali ale i na
            Zachodzie to się zdarzało, choćby samobójstwo gen. Modela czy burmistrza chyba
            Bremy (?) - dla wielu Niemców koniec III Rzeszy to była osobista tragedia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka