Do niedawna niektóre przeszczepy były możliwe jedynie w powieściach s-f.
Postęp w tej dziedzinie jest jednak tak ogromny, że można będzie właściwie
niedługo pominąć przeszkody natury technicznej. Co wtedy?
Jeśli nasza swiadomość to "procesy chemiczne zachodzące w mózgu", to czy
ktoś w końcu nie zapragnie, aby mu ten jego mózg (ze wszystkimi procesami
chemicznymi

przeszczepić w ciało kogoś innego? Zwłaszcza, że prawie zawsze
mózg starzeje się w innym tempie niż "cała reszta człowieka". (Nie mówiąc o
mózgu "uwięzionym" w ciele zabijanym przez raka).
Poparlibyście badania w tym kierunku?