kamfora 19.12.07, 08:47 Człowiek nie jest w stanie żyć bez innych ludzi. Czy w tzw "niezależności" chodzi o to, by nie widzieć/nie dotykać tych, od których jesteśmy zależni/którzy zależni są od nas? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scand Re: Niezależność 19.12.07, 09:05 Prawdopodobnie. Najbardziej rozpowszechnione jest krycie się za siłą pieniądza, który odzorowuje w jakiś sposób relacje społeczne ale czyni to w tak abstrakcyjny sposób że anonimowość relacji (zależności) społecznej jest całkowita. Odpowiedz Link
witekjs Re: Niezależność 20.12.07, 00:24 kamfora napisała: > > Człowiek nie jest w stanie żyć bez innych ludzi. Nie jest w stanie i nie chce tego, nawet wtedy kiedy wydaje mu się, że najlepiej czułby się bez nich... > Czy w tzw "niezależności" chodzi o to, by nie widzieć/nie dotykać tych, od których jesteśmy zależni/którzy zależni są od nas? Chyba taki chyba to aby oni nas "nie dotykali", bo przecież wiemy, że tak na prawdę nie istnieje pełna lub stała niezależność. Zawsze chyba jest ona związana również z czynnikami od nas niezależnymi, trwającymi jakiś czas. Samo istnienie punktu odniesienia jest też zależnością. Naszym marzeniem jest "niezależność", którego najbardziej trywialnym przykładem jest ta, o której pisze Scand - finansowa. To przecież też pozór, chociaż odziedziczony może, bez wysiłku trwać całe życie... Jednak sprawności intelektualnej, mądrości, przyjaźni i miłości nie zapewni. Na jakiś czas może dać władzę i niektórym, w zupełności ta "ogromna przyjemność" wystarczy... Sułtan Brunei też zależy od gazu i tych, którzy chcą/muszą go od niego kupować i tak jest od kilku pokoleń. Nic dziwnego, że wiele robimy aby mieć chociaż pozór niezależności. Pozdrawiam. Witek Odpowiedz Link
prazanka44 Re: Niezależność 05.03.08, 20:33 Cześć Odzywam się tu po raz pierwszy i, jeśli mnie nie odstraszycie, nie po raz ostatni. Co do niezależności, to zgadzam się, że całkowitej nie ma. Może wchodzić w grę tylko rodzaj autonomii. Kiedy określa się kogoś mianem niezależnego, ma się na myśli nie to, że ten człowiek jest samowystarczalny, ale to, że nie ulega łatwo czyimś opiniom, ocenom, że nie boi się zasłużyć czasem na miano dziwaka, że naraża czasem swoją pozycję społeczną lub wręcz interesy, aby zachować wierność własnym poglądom, dochować komuś lub czemuś wierności. Odpowiedz Link
scand Re: Niezależność 06.03.08, 09:37 Dzień dobry, niezależność bez wątpienia wiąże się z wolnością. Podstawowe pytanie brzmi: czy można być wolnym poza jakąś siatką zależności. bez tej siatki wolność daje tyleż co przebywanie samemu w pustym ( zupełnie pustym) ,odizolowanym od świata pokoju - niby jest się wolnym ale nic tez nie można tam zrobić a wszystko co się uczyni nie ma znaczenia. Dopiero wejście do tego pokoju drugiej istoty sprawia że wolność staje się istotna i ma znaczenie. Odpowiedz Link
prazanka44 Re: Niezależność 06.03.08, 21:23 Wolność w pustym pokoju nie daje satysfakcji, ale nie powiem, że nie da się tam nic zrobić. Człowiek może np odebrać sobie życie i dla niego będzie to miało znaczenie. Odpowiedz Link
okimita Re: Niezależność 06.03.08, 22:20 Czyli co? Że najlepiej być niezależnym w zależnościach ale lepiej nie manifestować swej niezależności lub odwrotnie, też w zależności. Dwa atomy niezależne, ale mają np. dwa wspólne elektrony walencyjne. Albo, dwóch sąsiadów- jeden płot i pytać należy czy tylko od mojego ogrodzenie niezależność zależy Odpowiedz Link
scand Re: Niezależność 07.03.08, 08:30 > Wolność w pustym pokoju nie daje satysfakcji, ale nie powiem, że nie > da się tam nic zrobić. Człowiek może np odebrać sobie życie i dla niego będzie > to miało znaczenie. Teoretycznie można ale czy ma to sens ? Niczego nie zmienia - z jednej pustki w drugą i nie ma nawet świadka, który odnotowałby to zdarzenie w historii ludzkości. Odpowiedz Link
prazanka44 Re: Niezależność 07.03.08, 23:04 Sieć zależności jest elastyczna, daje wiele możliwości wyboru. Można poszerzać swoją autonomię zmniejszając jedne zależności na rzecz innych, zrywając jedne, tworząc nowe. Można zmienić grono przyjaciół, machnąć ręką na sukcesy zawodowe i poświęcić więcej starania rodzinie lub odwrotnie. Tancerz nie pofrunie, zależy od siły ciążenia, ale ile przeróżnych fi- gur może odtańczyć, może stworzyć nowe, niespotykane dotąd figury. Odpowiedz Link
scand Re: Niezależność 10.03.08, 08:47 > Tancerz nie pofrunie, zależy od siły ciążenia, ale ile przeróżnych fi- > gur może odtańczyć, może stworzyć nowe, niespotykane dotąd figury. A więc możnaby dojść do wniosku że nie uwolnienie się od zależności jest wolnością ale odpowiednie w nich umiejscowienie. Odpowiedz Link
prazanka44 Re: Niezależność 11.03.08, 22:02 Spośród ludzi(no bo co można wiedzieć o Bogu?) najwięcej wolności mają chyba filozof (w filozofowaniu, nie w życiu) i artysta (w sztuce, rzecz jasna). Odpowiedz Link