kamfora Re: Zło... 09.12.08, 06:53 zbigniew31 napisał: > > czy to też wartość ? Myślę, że tak - ale na podobnej zasadzie, jak "dług to też oszczędność" Odpowiedz Link
zbigniew31 Re: Zło... 09.12.08, 20:05 kamfora napisała: > > Myślę, że tak - ale na podobnej zasadzie, jak > "dług to też oszczędność" > Znaczy ; Jak się wyrządzi zło , to trzeba spłacić to dobrem , aby bilans był ...? Nie wiem Kamforo , czy taka ekonomia może być tu stosowana? Odpowiedz Link
kamfora Re: Zło... 09.12.08, 22:21 zbigniew31 napisał: > Znaczy ; Jak się wyrządzi zło , to trzeba spłacić to dobrem , > aby bilans był ...? > Nie wiem Kamforo , czy taka ekonomia może być tu stosowana? Nie chodziło mi o ekonomię, tylko o zasadę definiowania. Poza tym uważam, że jednak należy oddzielić wartości od relacji międzyludzkich opartych na tychże wartościach. Odpowiedz Link
zbigniew31 Re: Zło... 10.12.08, 15:55 kamfora napisała: > Nie chodziło mi o ekonomię, tylko o zasadę definiowania. > Poza tym uważam, że jednak należy oddzielić wartości od relacji międzyludzkich > opartych na tychże wartościach. ach tak ... Uważasz że zło podobnie jak miłość co ją opisałaś w "B. wartości?" istnieje niezależnie od światopoglądu ..? Czy jest coś takiego , co pozwala mu istnieć niezależnie od światopoglądu człowieka ? Odpowiedz Link
scand Re: Zło... 09.12.08, 08:59 Zależy dla kogo .. Np. dla satanisty bez wątpienia uczynienie czegoś złego ma w sobie wiele pozytywnego Odpowiedz Link
zbigniew31 Re: Zło... 09.12.08, 20:09 scand napisał: > Zależy dla kogo .. > Np. dla satanisty bez wątpienia uczynienie czegoś złego ma w sobie > wiele pozytywnego Światopogląd , czy może być arbitrem..? a nawet gdy jest , to czy same wartości poddają się jego ocenie ? np. taka wartość ogólna życie , albo wolność ... Odpowiedz Link
scand Re: Zło... 10.12.08, 08:59 > a nawet gdy jest , to czy same wartości poddają się jego ocenie ? > np. taka wartość ogólna życie , albo wolność ... Patrząc na współczesny świat ścierających się wartości niczego nie można być pewnym - jedno jest pewne - dotarlismy do epoki o której marzył Nietzsche - przewartościowania wszystkiego co do tej pory było oparte na chrześcjaństwie i jego wielowątkowej tradycji. Odpowiedz Link
zbigniew31 Re: Zło... 10.12.08, 15:48 Czyniąc 'tu' cokolwiek , człowiek w ramach tych ogólnych wartości jednak działa . Kalendarz Stwórczy przewartościowania chyba wymagał..? Odpowiedz Link
witekjs "Jak odróżnić dobro od zła" Prof. Vetulani 13.12.08, 19:55 Jak odróżnić dobro od zła... Niedawno byłem na konferencji, gdzie Profesor Vetulani o tym mówił z punktu widzenia neurobiologii moralności. Okazało się, że można znaleźć Jego bardzo ciekawe prace, na ten temat w internecie. Wydaje mi się, że będzie to dla Was interesujące. Pozdrawiam. Witek "Jak odróżnić dobro od zła. Neurobiologia moralności" portalwiedzy.onet.pl/7093,,,,,,,488164,tematyczne.html Odpowiedz Link
kamfora Re: "Jak odróżnić dobro od zła" Prof. Vetulani 13.12.08, 23:10 Bardzo ciekawy ten artykuł Przyznać jednak muszę, że chyba nigdy nie uwierzę w wyższość materii nad duchem. Niedawno przeczytałam narzekania młodej dziewczyny, że rodzice wychowali ją w sposób "uniemożliwiający bycie szczęśliwą" i będzie musiała poświęcić teraz mnóstwo czasu, pracy (a co za tym idzie - pieniędzy) aby to z pomocą psychoterapeuty naprawić. W pewnym momencie wyraziła nawet żal, że nie urodziła się w innej rodzinie. A przecież w innej rodzinie - z innych rodziców - to nie mogłaby być ona...Mogłaby? Też czasem sobie myślę: co by było, gdybym się urodziła ileśtam lat wcześniej albo później... Poczucie zupełnej odrębności od materii. Duch który na chwilę wszedł w materię a nie materia, która na chwilę wytworzyła ducha Odpowiedz Link
witekjs Re: "Jak odróżnić dobro od zła" Prof. Vetulani 14.12.08, 16:47 kamfora napisała: > Przyznać jednak muszę, że chyba nigdy nie uwierzę w wyższość materii nad duchem. Chyba nie ma takiej konieczności Myśl nie jest materią. Zawsze pozostaje pytanie, kto lub co spowodowało materii funkcję, która staje się myślą, świadomością. Dlaczego bywa ona tak różnorodna i niekiedy niezwykle skomplikowana. Jeśli przestaniemy prowadzić dysputy na temat praprzyczyny, cała reszta staje się niezwykle pasjonująca i inspirująca dla wierzących, wątpiących i niewierzących . Racjonalistyczne podejście do życia nie wymaga odrzucenia wiary. Myślę nawet, że nie dominują wśród racjonalistów ateiści, szczególnie walczący. Problemem bywa konfrontacja z autorytarnym i arbitralnym podejściem do filozofii i nauki niektórych, szczególnie zhierarchizowanych teistów /również ateistów/. Dla mnie odpychająca jest ich bezrefleksyjna pewność o jedynej, ostatecznej prawdzie, którą posiedli i nadużywanie władzy nad człowiekiem, stąd wynikającej. Pozdrawiam. Witek Odpowiedz Link
scand Re: "Jak odróżnić dobro od zła" Prof. Vetulani 16.12.08, 12:05 > Jeśli przestaniemy prowadzić dysputy na temat praprzyczyny, cała reszta staje > się niezwykle pasjonująca i inspirująca dla wierzących, wątpiących i niewierząc > ych . Pytanie o Arche było jednak podobno początkiem filozofii.. Odpowiedz Link
scand Re: Zło... 04.05.09, 10:16 Dwa poglądy inspirowane fragmentami Schopenhauera, które sobie ostatnio odświeżyłem: zła wiadomość: świat jest zły bo przeżarty wolą która sama w sobie jest ślepa i nie dba o nic specjalnie (poza tym żeby być wolą) dobra wiadomość: ale już gorszy nie może być bo człowiek ( ani nic innego) nie jest w stanie zaimplementować w świecie żadnej nowej fundamentalnej jego zasady Odpowiedz Link
kyos Re: Zło... 04.09.09, 18:21 zbigniew31 napisał: > czy to też wartość ? jako antyteza dobra - tak nie ma dobra bez zła, to taka sama para jak taoistyczne jing i jang Odpowiedz Link
scand Re: Zło... 21.09.09, 11:08 Bardzo ciekawa tydzień temu we wtorek była audycja o aniołach w TOKFM. Okazuje się, że żeby przejść do kategorii złych aniołów z dobrych wystarczy sprzeciwić sie Bogu w tym przypadku nie oddac pokłonu człowiekowi. Upadłe Anioły nie mają wtedy już innego wyjścia jak czynić zło do konca świata. O ile lżej ma jednak człowiek, ktory nawet przy najcięższej(?)przewinie może ją jeszcze odkupić ! Odpowiedz Link
kyos Re: Zło... 25.09.09, 06:17 scand napisał: > Okazuje się, że żeby przejść do kategorii złych aniołów z > dobrych wystarczy sprzeciwić sie Bogu w tym przypadku nie oddac > pokłonu człowiekowi. może się mylę, ale to mi przypomina scenę z Jakubem więżącym nogi Boga który objawił mu się jako anioł Odpowiedz Link