Dodaj do ulubionych

1.100 km na raz - dam radę?

IP: *.siedlce.domtel.com.pl 15.03.11, 13:38
Tak się zastanawiam, czy wyruszając raniutko (ok. 5.00) z Cieszyna (przygranicznego) damy radę dojechać w okolice Splitu przed nocą? (dystans ok.1.100 km). Wybieramy się z 5-latką, więc w grę wchodzą też 2-3 postoje. Najgorsze chyba będą Czechy, bo Austria, Słowenia i Chorwacja to praktycznie już tylko autostrady. Czy ktoś może podpowiedzieć ile czasu zajęło jemu pokonanie takiej odległości? Będę wdzięczna za informacje. Dodam jeszcze, że we dwoje z mężem prowadzimy auto, więc zmiany za kierownicą możliwe.
Obserwuj wątek
    • hepik1 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 15.03.11, 14:19
      Jeśli nie zajdą nie przewidziane okolicznosci-dlaczego nie?
      Do Splitu ze Ślaska da sie w 13-15 h,bez szaleństw z drastycznym przekraczaniem szybkosci.
      Tyle mi zajmowała droga przez Słowacje i Wegry(ok 200km drogą 86 czyli lokalną)
      Przez Czechy(autostrada juz od Bohumina wjeżdżając przez Chałupki)Austrię i bez omijania autostrady w Słowenii teoretycznie jeszcze szybciej(jeśli sie nie utknie na granicy SLO-CRO) tyle ,że nudniej i drożej.
      Biorac pod uwage ,że dzień w letnie miesiące długi ,przed zmierzchem bedziecie w ok.Splitu.
      Jesli kwatera zaklepana -ne ma problema,choc zmeczenia ,mimo wszystko uniknac sie nie da.
      • Gość: kasia Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 14:26
        krakow -split -na raz 15 h dwoch kierowcow.3 postoje w tym jeden dlugi na kolacje na wegrzech.
        ryzyko jest wtedy gdy jedziecie w szczycie sezonu bo wtedy to korek potrafi byc nawet na autostradzie w Hr.szerokiej drogi :)
    • Gość: Razza Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.internetia.net.pl 15.03.11, 15:02
      Na dwóch kierowców to jest do zrobienia, tylko będziecie koszmarnie zmęczeni. A dziecko jeszcze bardziej. Lepiej rozłożyć to na dwa dni, np. 700 + 400 km.
    • Gość: piotr4a Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.11, 15:40
      Spokojnie dacie radę. Jeśli będzie jakieś opóźnienie lub problem w drodze, można się zatrzymać np. w okolicy Plitvickich Jezior (zjazd z autostrady w Karlovacu), jeśli tam jeszcze nie byliście. Wcześniejsza rezerwacja niekonieczna, zawsze znajdą się wolne kwatery.
      Rano zwiedzanie parku, a ok. południa wyjazd w stronę Splitu.
      Moja trasa jest jeszcze dłuższa - ok. 1600 km (ze Szczecina), ale prawie cała droga
      to autostrady + 2 kierowców.
      Pozdrav

      • Gość: zuza66 Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.siedlce.domtel.com.pl 15.03.11, 16:04
        Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Bardziej interesuje mnie trasa przez Czechy -Austrię - Słowenię. Wiem, że drożej ale chodzi o to by szybciej dojechać. Parę lat temu (2007 - jak nie było jeszcze autostrady w Słowenii) jechaliśmy tą trasą tyle, że nocleg mieliśmy w okolicach Gratzu, ale wówczas zaczynaliśmy trasę już od okolic W-wy. Teraz pojawił się pomysł, żeby przenocować w Cieszynie i stamtąd wyruszyć do celu za jednym podejściem. Pozdrawiam forumowiczów
        • hepik1 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 15.03.11, 18:38
          zuza66 napisał(a):

          > Bardziej interesuje mnie trasa przez Czechy -Au
          > strię - Słowenię. Wiem, że drożej ale chodzi o to by szybciej dojechać. Parę la
          > t temu (2007 - jak nie było jeszcze autostrady w Słowenii)

          Tej autostrady w Słowenii na dzisiaj raptem 45 km a zapłacic 15 euro trzeba.A potem jeszcze lokalną 15 km z czego w weekend mozna w 5 km korku sobie postać ... ;)
        • majapila Re: 1.100 km na raz - dam radę? 01.04.11, 14:08
          a może lepiej będzie jak przenocujesz w Czecha (tuż przed Austrią)
    • bah77 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 15.03.11, 17:53
      Zuzo, powinno Ci się udać.

      > Najgorsze chyba będą Czechy...

      Też tak uważam - w większości to fatalna droga szybkiego ruchu i kiepska autostrada - nieźle Ciebie wytrzęsie.
      Polecam raczej jazdę przez Żylinę (czyli Słowację), a potem obwodnicą Wiednia, ale o tym pisałem już kilka razy.

      Pozdrawiam

      bah77
      • wislok1 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 15.03.11, 22:53
        Z Żyliny się fajnie jedzie.
        Z Cieszyna do Żyliny nie jest najgorzej.
        Wolę to od trasy przez Brno. Najgorszy odcinek jest za Frydkiem-Mistkiem- baaardzo wąska dwupasmówka z kretyńską barierką w środku, przy wyprzedzaniu Tira ma się serce przy gardle
    • Gość: dadet Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 20:27
      2005 rok, powrót z konieczności na pogrzeb, trasa 980 km z puli do Cieszyna całe 9 godzin. bez szaleństw, autostradami, wiec na pewno da radę doliczajac 4 godziny na te 200 km ostatnie z rijeki do splitu, plus 2 na postoje to 21.00 na bank na miejscu bez szaleństw.
    • Gość: dadet Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 20:34
      Wyjeżdżałem z Mińska Mazowieckiego, do Puli 1328 km, Cieszyn na Wiedeń potem Graz, Maribor i w dół, bez korków, bez stania, wyjazd był o 18.00, 23.00 stłuczka koło Częstochowy między mną a kolegą z konwoju (jechało parę aut), naprawa do 24.00, dalsza droga i o 13.00 byliśmy na miejscu. Za kierownicą od początku do końca, zero problemów, wyspać się i jazda, dobrze mieć tempomat na autostradę to podstawa, 4 redbule, dziecko 6 lat spało non stop z tyłu wozu, fajna muza i jeśli żona nie śpi to dobrze jak śpi to jeszcze lepiej, szerokosci
      • Gość: zuza66 Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.siedlce.domtel.com.pl 15.03.11, 21:11
        Jak pamiętam to w 2007 przez Słowenię jechaliśmy odcinek 60 km w korowodzie z prędkością 50km/h - to był koszmar, więc lepiej chyba teraz zapłacić te 15Euro i chociaż większą część tego kraju przejechać chybcikiem. Wiem, że przy weekendach mogą tworzyć się na pewnych odcinkach zatory, więc nauczona doświadczeniem wyjazd i powrót palnujemy w środku tygodnia.
        Poprzednio jak wracaliśmy w środę to od Splitu do Zagrzebia autostrada była prawie tylko nasza, aż dziw brał, że taki mógłyby być taki mały ruch.
        • Gość: phinda Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.11, 07:35
          @zuza66

          Złoty podział od kilku lat z noclegiem w hotelu lub na kempingu.

          Dzień 1. Garwolin-Bratysława
          nocleg oznaczyłam flagą na mapie=GPS: 48.18823, 17.18598
          ~680km=9h15m

          Dzień 2. Bratysława-Trogir
          ~800km=8h10m

          trasa: tinyurl.com/5wjpsgf

          Pozdrawiam,
          Rodzina=2+2
          • Gość: zuza66 Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.siedlce.domtel.com.pl 16.03.11, 17:59
            do phinda: a w Bratysławie to macie już jakiś zaklepany nocleg czy szukacie doraźnie?
            Tak sobie myślę, że skoro z Bratysławy do Splitu będziemy mieć jakieś 820 km, to te dodatkowe 270 km po autostradzie, gdybyśmy przespali sie w Cieszynie (startujemy z Siedlec k. W-wy) nie powinno stanowić już problemu. Najważniejsze aby do celu dojechać przed nocą, bo to ułatwi odszukanie apartametu. Dzięki wszystkim za porady!
            • Gość: phinda Do zuza 66 IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.11, 19:29
              @zuza66
              Trzymaj się obu tras nie będziesz żałowała.

              Dzień 1 trasa Siedlce-Zlaté piesky < wejdż i sprawdż 729km=10h6m

              Do wyboru: hotel, domki & kemping nad jeziorem < kliknij
              a. Hotel Flora < lokalizacja
              Hotel Flora = tu znajdziesz ceny

              b. Zlaté piesky < lokalizacja, na prawo od punktu A domki
              Zlaté piesky < kemping=własny sprzęt

              Dzień 2 trasa Zlaté piesky-Split < sprawdż 840km=8h29m

              Pozdrawiam,
              Życzę szerokiej drogi, miłego urlopu oraz szczęśliwego powrotu.
              • Gość: zuza66 Re: Do zuza 66 IP: *.siedlce.domtel.com.pl 16.03.11, 20:47
                Dzięki za te namiary, może rozważymy zmianę trasy, bo pierwotnie zakładaliśmy przez Czechy. Twoje propozycje są ciekawe, więc pod rozwagę pójdzie czy nocleg w Cieszynie i dalej piłowanie aż do Splitu , albo nocleg w Słowacji. Ale jest jeszcze na to czas. Robię rekonesans, bo lubię się wcześniej przygotować się psychicznie na taką wyprawę.
                • lesio5 Re: Do zuza 66 17.03.11, 12:18
                  Broń Boże przez Czechy. Słuchaj dobrych rad i jedź przez Słowację. Jak wyjedziesz o 5 z Cieszyna (sugeruję hotel 500 przy samej drodze S1 na 3 km przed granicą) to o 6 będziesz w Żylinie a potem już autostrada bez przerwy do samego Splitu.
                  Jeżdżenie przez Czechy to jakiś masochizm. Najpierw denna droga za Frydkiem, potem brak autostrady z Brna do Wiednia i konieczność przejechania przez jego centrum. A winieta czeska kosztuje ca. tyle samo co słowacka.
                  Do Splitu z Cieszyna dojedziesz w 12 godzin. Z kilkoma postojami - w 14. To nadal dopiero 19.
                  Ja jadąc na Chorwację zawsze śpię w Cieszynie i dojeżdżam na 1 raz.
                  • Gość: Busio Re: Do zuza 66 IP: *.acn.waw.pl 18.03.11, 21:10
                    Do lesia 55: Nie trzeba już wjeżdżać do Wiednia i tłuc się w korkach przez Brennerstrasse do wjazdu na autostradę, jest oddana do użytku obwodnica, jechaliśmy w ubiegłym roku w sierpniu. Jeździmy trasą Cieszyn - Mikulov - Wiedeń - Maribor -Ljubljana od wielu lat, faktycznie czeskie trzęsione drogi nie należą do najlepszych, za to w Austrii oddany jest spory odcinek autostrady A5.Szerokiej drogi.
                    • crno_bjeli Re: Do zuza 66 04.04.11, 16:21
                      Zdecydowanie się zgadzam. Przez Czechy to jakaś masakra. Jak dojedziesz do Żyliny to do samego celu możesz dojechać autostradą. Problematyczna jest Słowenia - 15 Euro za 45 kilometrów autostrady to jest jednak lekka przesada. Jeżeli interesuje Cię objazd tej autostrady bocznymi drogami polecam dojazd przez Bad Radkesburg

                      A jeżeli chodzi o czas to spokojnie dasz radę. Mi udał się dojazd do Czarnogóry (Herzeg Novi -> Częstochowa) w 16 godzin (fakt faktem jazda non stop i w niezbyt sprzyjających warunkach atmosferycznych)... ale jak ktoś chce da się i dłuższy dystans.
                • hepik1 Re: Do zuza 66 17.03.11, 21:05
                  Trasa przez Słowację,Wegry i Słowenię-równiez w obrazkach
            • Gość: vvv apartamentu poszukiwania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.11, 20:59
              Gość portalu: zuza66 napisał(a):
              > Najważniejsze aby
              > do celu dojechać przed nocą, bo to ułatwi odszukanie apartametu.

              Znawcy od apartamentów twierdzą że poszukiwania najlepiej rozpocząć niezbyt późno, raczej bliżej południa a nie wieczora
              • hepik1 Re: apartamentu poszukiwania 18.03.11, 21:15
                Zasadnicza różnica w odszukaniu(wcześniej zarezerwowanego) a poszukiwaniu lokum wieczorem,po kilkunastu godzinach jazdy.
                W tym drugim przypadku,kończy sie najczęściej na najwiekszym badziewiu za maksymalna cene ;)
        • Gość: darek.59.pl Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.11, 09:08
          Oczywiście, że dacie radę przejechać taki odcinek na jeden raz. Jeżeli jednak nocleg i tak ma być po drodze to może roztropniej będzie wybrać nocleg w okolicach Bratysławy, Brna, Mikulova. Oczywiście trzeba w takim przypadku wybrać kierunek jazdy, czy przez Cieszyn i Słowację (Żylina, Trenćin, Bratysława, Wiedeń) czy może przez Cieszyn i Czechy (Ołomuniec, Brno, Mikulov, Poysdorf). Można też z ciekawości do Milowki i zobaczyć chałupę Golców (taka sobie!) i wtedy tylko przez Słowację, Austrię, itd. Jazda do Chorwacji w środku tygodnie to najlepszy pomysł. Autostrady, granica Słowenii z Chorwacją a zwłaszcza bramki są spokojniejsze.
          • aggy80 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 17.03.11, 11:43

            dasz rade, z dziecmi dobrze jezdzie sie noca, z drzemka ok 1-2 godz nad ranem
            • aggy80 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 17.03.11, 11:44
              z drzemka kierowcy, bo dzieciaki potrafia i 800 km przespac ciurkiem
              • Gość: Seba Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: 198.36.86.* 17.03.11, 12:28
                Potwierdzam powinnaś dać radę jechałem Tychy-Vinisce 1160 km z jedna drzemką rano w Mariborze oczywiście wyjeżdżaliśmy z Polski wieczorem i w czwartek fajny termin puste drogi i na granicy tez nie było kolejek .
                • Gość: m Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 23:14
                  Oczywiście, że dacie radę, w zeszłym roku w sierpniu wyjeżdżałem około 9 z Cieszyna przez Zylinę, Bratysławę, potem Węgry, kąpiel w Balatonie, postoje na posiłki i około 21.30 byłem w okolicach Splitu. Podroż vanem,z 8-letnim synkiem więc bez szaleństw.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: zuza66 Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 12:51
                    Dzięki za wszystkie informację, a przy okazji może ktoś inny też skorzysta z Waszych doświadczeń.
                    Tak myślałam, że z założenia powinno się udać przejechanie takiego dystansu w jakieś 14 godz. w zaplanowanymi przerwami.
    • Gość: iza Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 17:12
      spoko dasz rade my jechalismy do pisaka jeszcze za split 14 godz ale polecam jechac przez słowacje i węgry
      • e_podmiejska Re: 1.100 km na raz - dam radę? 18.03.11, 18:25
        Co to 1.100 km? Mój małżonek (desperat) parę lat temu w ciągu 22 godzin ciurkiem z przerwami "biologiczno-technicznymi" przywiózł nas ze Splitu do Siedlec (ok. 1530 km). Jak dzisiaj to wspomina, to się śmieje i mówi, że więcej takiego wyczynu nie powtórzy. Po przekroczeniu granicy w Cieszynie mieliśmy się gdzieś w okolicy przespać, ale mój małżonek stwierdził, że jest w takiej formie, że mógbły jechać do Moskwy. Ale koncówka (jakieś 100 km) była już ciężka. Wyjazd o 6,00 ze Splitu a na miejscu dnia następnego o 4,00 rano. Więc się da:)
        • tommur3 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 18.03.11, 20:39
          Osobiście jadę z przerwą na nocleg w Budapeszcie, głównie ze względu na dzieciaki. Ale znajomi, z tego samego powodu wolą wyjechać po południu, żeby dzieciaki mogły spokojnie spać w drodze. Wszystko zależy od preferencji.
          Tak czy owak - szerokiej drogi!
    • anetka_polka Re: 1.100 km na raz - dam radę? 21.03.11, 18:48
      Dacie radę. My dwa razy jechaliśmy przez Austrię i myślę, że spokojnie dotrzecie. Moim zdaniem szkoda dnia na nocleg, a trasa - autostrada jest super i przy 2 kierowców i dobrej organizacji czasu dla dziecka;) nie widzę przeszkód.
      Pozdrawiam,
      A.
    • Gość: matik Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.ethnet.com.pl 19.05.11, 14:58
      a ja proponuje wyjechać 0 19 wieczorem i spokojnie na 8 rano bedziecie. ja z wawy wyjeżdzam o 16 - 17 i w splicie jestem ok 8-9 rano. jeden kierowca ale to wszystko zależy czym się jedzie jak się jedzie i ile ktoś może jechać. powodzenia
      • wojtek37k Re: 1.100 km na raz - dam radę? 19.05.11, 20:31
        Ja też jestem zwolennikiem jazdy na noc , dzieciaki co prawda co raz wieksze , ale w nocy poprostu spią . To wszystko jednak zależy od tego jakim się jest kierowcą , trzeba w bezpieczny sposób wyczuć moment , kiedy poprostu trzeba się zatrzymać na jakimś parkingu na 1,5-2h , pozwolić sobie na dekoncetracje , poprostu odpocząć . Natomiast co do trasy , to tak jak bah77 , jeżdżę przez Słowację , Austrię , Słowenię ...... droga chyba najszybsza
        • deoand Re: 1.100 km na raz - dam radę? 19.05.11, 21:00
          1100 km to jednak duzo jak na raz chyba , że mamy dwóch kierowców .
          Ja jechałem 1300 km z Wenecji do Łodzi ze zwiedzaniem jeszcze Wiednia w nocy - to naprawde męcżace a byłem wtedy trochę młodszy . Jazda z małymi dziecmi to inna sprawa ale przez Alpy trzeba jechac w dzień -cudowne widoki .
          • giga28 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 23.05.11, 11:48
            2009 z Rzeszowa do Baśki na KRK 1100km Slowacja , Wegry, Chorwacja Wyjechaliosmy o godz. 17 na miejscu bylismy o 9 rano z dwoma krotkimi i jednym dluzszym postojem .... Maz sam prowadzil i wypil DWA REDBULE hahahaha dzieciaki prawie cala droge spaly albo ogladaly filmy na laptopie spoko DASZ RADE !!!!!!!!! Teraz jedziemy na ISTRIE , tez bez noclegu . W nocy jak wpadasz na AUTROSTADE to spokojnie sobie jedziesz i nie martw sie my jechalismy krocej do Chorwacji niz nasi znajomi nad POLSKIE morze .... korki remonty itd.....Polskie drogi to nie to samo !!!!!1
    • broke43 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 23.05.11, 12:41
      Ja w tamtym roku bryknąłem trasę Split - Radom na raz na jednego kierowcę bez spania
      1450 km - 14 h
      jechałem przez Budapeszt, Zvolen, Banską Bystrzycę i Chyżne
      Da się...
      • hepik1 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 25.05.11, 21:59
        > 1450 km - 14 h
        > jechałem przez Budapeszt, Zvolen, Banską Bystrzycę i Chyżne

        Tia...dobranocki o 19 ;)
      • wislok1 Da się opowiadać takie bajki 25.05.11, 23:03
        Chyba, że masz gruuby portfel na mandaty.
        W Słowacji miśki by cię skasowały z 5 razy
    • www.zobacz-swiat.pl Re: 1.100 km na raz - dam radę? 25.05.11, 18:11
      Ja rok temu w Rovinj na półwyspie Istria w Chorwacji. Z warszawy było coś około 1200 km i ten dystans pokonaliśmy przez 14 godzin. Jazda przez Czechy nie jest taka zła, ponieważ oni też mają autostrady. Obiektywnie oceniając, to najgorszy kawałek jest po naszych drogach....
      • wislok1 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 25.05.11, 23:08
        Jeżdziłem w dawnych czasach z okolic Bazylei do domu w okolicach Cieszyna, podobny dystans i podobny czas jazdy.
        Jak na 1 kierowcę może być. Bierze się na tankstelli autostopowiczów i jest w aucie wesoło, nie zaśnie się.
        Tyle, że dorośli to dorośli.

        Ale z dzieciakami różnie bywa, nie da sie tak gnać jak z dorosłymi. Ponadto wyjazd na wczasy to nie to samo co jazda w celach zawodowych. Lepiej już mieć 2 kierówców,a jak nie to mieć nocleg na trasie
        • Gość: aga Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 22:20
          Jechałam z województwa łódzkiego przez Czechy (Bohumin, Brno, Mikulov), Austrię, Słowenię do Zadaru. Około 1200 km, bez zmiennika. Zajęło mi to ok. 15-16 godzin z przerwami na tankowanie, kawę i papierosy.
          Jechało się świetnie.
    • Gość: Adam Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.play-internet.pl 07.06.11, 23:34
      to zależy od możliwości Twoich, dziecka, auta, no i korków.... sam jechałem kilka razy-poniżej makarskiej, ale zawsze na noc, wyjazd ok 22, ok 6 godzinka snu i dalej.Całość +- 15-16 godzin, raz powrotną drogę zrobiłem "na raz" w 14 godz Makarska-Racibórz ODRADZAM ! rok póżniej nad bałtyk - na raz, pod poznaniem zasnąłem i wjechałem przy 100 do rowu... ŻYJEMY, ale od tej chwili jak mi się chce spać to STOP, godzinka snu i dalej :)
      • bah77 Re: 1.100 km na raz - dam radę? 09.06.11, 08:07
        > ...na raz, pod poznaniem zasnąłem i wjechałem przy 100 do rowu... ŻYJEMY, ale od tej chwili jak mi się chce spać to STOP, godzinka snu i dalej :)

        Następnym razem jak zaśniesz i zaliczysz np. drzewo... i przeżyjecie, to jednak zaplanujesz nocleg na długiej trasie... :)

        bah77
        • Gość: derwa Re: 1.100 km na raz - dam radę? IP: *.aster.pl 21.06.11, 20:41
          W-wa - 5 rano - o 22 już jadłem kolacje w tawernie w Senij - O 7.15 wyjechałem a o 23 byłem pod blokiem w domu - dasz rade, jeśli masz choć trochę doświadczenia za kierownicą, szczególnie jeżdżąc po 1000km po polskich drogach w 1 dzień.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka