Dodaj do ulubionych

Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ?

IP: *.play-internet.pl 15.06.15, 22:32
Droga Warszawa - Pula. Czy możecie w przybliżeniu napisać jaki będzie koszt oczywiście w obie strony, biorąc pod uwagę także opłaty za autostrady, winiety. Auto 1,6 benzyna. Nie byliśmy jeszcze w CRO i kompletnie nie wiem jak to wygląda jeżeli chodzi o podróż własnym samochodem. Czy może bardziej opłaca nam się jechać autobusem. Musimy podjąć decyzję. :-)
Obserwuj wątek
    • christoof Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 15.06.15, 23:09
      Najszybsza trasa jest tu:
      www.google.pl/maps/dir/Warszawa/Pula,+Chorwacja/@48.4582601,12.5837944,6z/data=!3m1!4b1!4m13!4m12!1m5!1m1!1s0x471ecc669a869f01:0x72f0be2a88ead3fc!2m2!1d21.0122287!2d52.2296756!1m5!1m1!1s0x477cd2de09337b6d:0x72324a3a7b4e580d!2m2!1d13.8495788!2d44.8666232
      13 godzin czystej jazdy+ 2 godziny na postoje = 15 godzin
      Z 2 kierowcami da się zrobić na luzie, z jednym to już ciężka sprawa

      1260 kilometrów, czyli koszt dojazdu tam i z powrotem przeszło 1000 złotych
      Taki przelicznik się sprawdza prawie zawsze
      Do tego dochodzą winiety: czeska, austriacka, słoweńska i przejazd autostradą na Istrii - kilkaset złotych - zależy jak długo chcecie zostać w CRO
      Autobusem można, ale komunikacja publiczna działa w Chorwacji jak w Polsce, czyli poza większymi miastami autobusy kursują bardzo rzadko i do tego są o wiele droższe niż w Polsce
    • Gość: gość Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.15, 23:32
      Nie mniej jak 1300 zł. 2600 km w dwie strony x 8 l benzyny na 100 km = 208 litrów x 5 zł = 1040 zł + 260 zł opłaty drogowe.
      Nie ma co liczyć dokładnie,jak spali mniej ,to zostanie. Jak zatankujesz 50 l za 4,7 zł jeszcze lepiej.Potem i tak jak wlejesz za 5,5 zł w Chorwacji na jedno wyjdzie.
      Czechy - wineta miesięczna 440 kc /70 zł/
      Austria - 2 winety po na 10 dni po 8,5 euro/ ok 70/
      Słowenia - wineta półroczna za 30 euro/ok 120/
      Jeśli zmieścisz się w podróży w obie strony w 10 dni, to Słowenia 15 euro i 1x 8,5 e Austria
      Autostradę w Słoweni można ominąć i nie płacić nic za tak krótkie odcinki najwięcej kasy.
      • christoof Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 15.06.15, 23:38
        Jadąc do Puli nie ma najmniejszego sensu omijać słoweńskie autostrady !!!
        O wiele lepiej jest pojechać na Lublanę, Koper i potem do Puli !!!
      • christoof Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 15.06.15, 23:40
        Czyli nasze obliczenia się pokrywają

        --
    • wtop.ek Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 16.06.15, 09:00
      załóż 1700 zł w obie strony czyli paliwo, opłaty, jedzenie i reserwa na nieprzewidziane wydatki oraz ok. 18 godzin na dojazd razem z postojami

      lepiej nieco przeszacować niż liczyć kasę i czas jazdy na styk
      • Gość: karolaaa Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.play-internet.pl 16.06.15, 10:41
        Dziekuje bardzo za odpowiedzi. Niestety nie wyrobimy się w 10 dni z powrotem, więc na winiety pewnie trochę kasy pójdzie. kierowców jest dwóch więc spoko, jakoś damy radę. Chociaz nie powiem zebym nie bała sie tej podrózy..... Planujemy wyjechac po południu zeby w nocy przejechac z dziecmi to bedzie chyba najlepsza opcja.
        • wtop.ek Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 16.06.15, 12:29
          nie, to nie będzie najlepsza opcja

          jadąc nonstop oboje dojedziecie do celu rano i zaliczycie zgon, bo jakoś nie wyobrażam sobie aby noca zmiennik spał zamiast zostawić kierowcę samego podczas nocnej jazdy

          tak więc pierwszy dzień bedziecie mieli z bańki bo będziecie dochodzić do siebie

          sensowniej jest wyjechać wcześnie rano, przenocować po drodze w fajnym zajeździe na Węgrzech czy w Austrii z dobra kolacją i zimnym piwem, a drugiego dnia na spokojnie dojechać wypoczetym do miejsca docelowego

          • Gość: Karolaaa Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.play-internet.pl 16.06.15, 13:32
            No nie wiem. ? W nocy dzieciaki śpią więc zawsze spokojniej bez pytań w stylu ,, mama kiedy dojedziemy ,, ?
            Wiem bo jechaliśmy wzeszłym roku w zachodniopomorskie. MASAKRA!!! Korki i marudzące dzieci. Jechaliśmy ponad 8 godzin.!!!
            Ponad to jedziemy w kilka rodzin i pozostali właśnie też ze względu na dzieciarnię wybrali opcję pojechania w nocy. Oczywiście jeżeli będziemy zmęczeni i stwierdzimy, że nie damy rady dalej jechać to STOP. Drzemka i dalej jazda. Mam nadzieję że damy radę z termosem mocnej kawy :-)))
            • Gość: Framol Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.15, 20:48
              Też uważam, że jazda na noc z dziećmi nie jest dobrym pomysłem.
              Rano kiedy padacie ze zmęczenia kawa nie pomaga, a dzieci są wyspane i od razu chcą do morza, zabawy. A mamusia i tatuś nie mają siły bo czuwali całą noc.
              Spróbowałem dwa razy, a potem kilkanaście tylko z noclegiem po drodze i nie ma znaczenia czy w Polsce czy jadąc w Europę.
              A koszty noclegów nie są wysokie, choćby na bookingu można znaleźć coś na każdą kieszeń.
        • zwiedzaczek Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 16.06.15, 14:07
          Co do pory wyjazdu, to ja w przeciwieństwie do wtop.ek, potwierdzam, że wyjazd na noc jest dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza gdy jedzie 2 kierowców. Dzieci śpią i nie odczuwają znudzenia podróżą.
          Sam dawno temu, gdy byłem w Twojej sytuacji wybrałem za pierwszym razem wersję z noclegiem i to był ostatni raz. W drodze powrotnej jechałem już na noc.
          Warunkiem jest jednak to, że kierowcy mają jakiekolwiek doświadczenie z jadą w nocy. Bo nie każdy się do tego nadaje. Jeśli wybierzesz to rozwiązanie to warto zabrać wygodną poduszkę, która pomoże zmienionemu kierowcy na odpoczynek. Z doświadczenia wiem, że powinny wystarczyć 2 godz.
          Na plus jest to, że nocą jest mniejszy ruch i mniej kontroli. Miłego wypoczynku.
          • christoof Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 16.06.15, 17:08
            Drugi kierowca nie jest po to, żeby pilnować pierwszego !
            Drugi ma spać, jak pierwszy jedzie ! To jest jego jedyne zadanie !
            Ma być wypoczęty, jak on zacznie jechać !
            Inaczej taka podróż jest o kant d... utłuc
            Obaj kierowcy będą wykończeni, drzemka w towarzystwie gromadki dzieci, na parkingu, to udawanie, że się wypoczywa, nic to nie daje
            • Gość: gtw Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.calcit.fastwebserver.de 16.06.15, 19:32
              drugi kierowca jak najbardziej powinien pilnować pierwszego

              mało kto jest zawodowym kierowcą przyzwyczajonym do długich tras i różnych godzin jazdy

              nocą, zwłaszcza na monotonnej autostradzie łatwo jest przysnąć, nie każdy wakacyjny amator potrafi sobie dać radę z nocną długą jazdą, no ale rozumiem, każdy Polak to ułan, Schumacher i Kubica w jednym :D

              a co do znudzonych jazdą na wakacje dzieci, to nie spotkałem takich zblazowanych okazów, przynajmniej w wieku przedszkolno-szkolnym, są zresztą odtwarzacze dvd, tablety i inne psp, wbrew pozorom po nocny spaniu w pozycji siedzącej wcale nie jest się wypoczętym...

              i nie drzemka na parkingu, tylko w motelu czy innym zajeździe, na trasie do HR jest ich sporo....
              • christoof Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 16.06.15, 21:37
                Co do pilnowania się nie zgadzam,
                od tego jest gps, a nie drugi kierowca.
                Nie trzeba jechać jak Kubica.

                Co do reszty się zgadzam, najlepiej jest jechać wypoczęty po nocy w łóżku, a nie na parkingu,
                gdy kierowca chce spać, a żona i dzieciaki marudzą i nie może zasnąć.
                A już spanie, gdy jedzie konwój kilku aut, wydaje się niemożliwe, nie ma warunków do spania,
                kilku kierowców, gromadka maluchów, jedne płaczą, inne jęczą, kobiety łążą nerwowo, mały horrorek,a nie wczasy
                • Gość: karolaaa Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.play-internet.pl 17.06.15, 12:09
                  Mam nadzieję, że damy radę. W razie kryzysu zawsze można sie gdzieś zatrzymać, wyspać i jechać dalej. No właśnie dlatego, żeby dzieciaki nie marudziły i nie jęczały wybraliśmy opcję wyjechania po obiedzie z Warszawy.
                  Jadąc w nocy jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że maluchy będą spały., a my spokojnie będziemy mogli jechać zmieniając się gdy zajdzie taka potrzeba. Oczywiście w dzień wyjazdu musimy porządnie wypocząć i wyspać się do południa :-)
                  Największy horror jaki przeżyłam to podroż pod Szczecin w ciągu dnia. Korki masakryczne, wszędzie jakieś remonty, dzieciaki mało nie rozniosły samochodu w kółko tylko kiedy dojedziemy....... , wszędzie tłok. Echhh nigdy więcej. Jechaliśmy niespełna 9 godzin. byliśmy tak zmęczeni i wkurzeni, że szok.
                  Siostra z rodziną jechała w to samo miejsce z tym, że w nocy spokojnie bez nerwów, korków, tłoku wszędzie, pusta trasą ze śpiącymi dziećmi w fotelikach dojechali o wiele wiele szybciej. Dlatego myślę że na tak długą podróż z dziećmi najlepiej jest jechać nocą, ale oczywiście mogę się mylić i po przyjezdzie zmienię zdanie.
                  Mąż chce jechać w nocy jak reszta ekipy, zawsze to trochę raźniej.

                  • Gość: stavros Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.server-dns.co.uk 17.06.15, 12:37
                    I jakoś nie mogę się przekonać do nocnych jazd nawet na zmianę z zoną. Co najwyżej jedać z powriotem Po dojeździe, dzień z głowy, bo jesteśmy zmęczeni i chcemy odespać kilkanaście godzin jazdy. Wracjąc do domu jak najbardziej można tak, jadąc na wakcję szkoda tracić dzień na spanie.

                    No i rzeczywiście, ja ktoś nie jest profesjonalistą, przyzwyczjonym do nocnych jazd, warto, aby nocą ktoś drugi czuwał. Kilka lat temu znajomy o włos uniknął śmierci, kiedy nad ranem przyszorowal o barierkę autostrady pod Szegedem na Węgrzech. Tak się mu przysnęło...
                    • Gość: stavros Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.server-dns.co.uk 17.06.15, 12:39
                      Jeżdżę od lat do Grecji, Bułgarii Chorwacji z dziecmi na pokładzie, zwykle ze znajomymi w 3-4 samochody i jakoś jeszcze nie zaobserwowałem tych jęków i płaczów, a zaczynaliśmy z 2-latkami. Dzieciaki zwykle miają sprzęt wideo o do grania, do tego opowiadamy im o mijanych okolicach i podróż zlatuje bezproblemowo.. Tak samo u znajomych
                      • Gość: Karolaaa Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.play-internet.pl 17.06.15, 13:12
                        W takim razie zazdroszczę takich dzieci, które pokonują ponad 1000 km bez żadnych jęków, siedząc spokojnie na tylnym siedzeniu. Nasze też owszem jadą bardzo chętnie przez kilka godzin ale po tym czasie zaczyna się marudzenie. I z tego co wiem nie są wyjątkami. :-) zresztą mnie samej po kilku godzinach wszystko drętwieje, a co mają powiedzieć dzieci spragnione zabawy i wyczekujące wakacji. Jakoś nie wyobrażam sobie trzylatka, który kilka godzin delektuje się widokami z okna i słucha opowieści o okolicach,które mijamy,przynajmniej naszego :-)
                        No cóż wynagrodzimy sobie na miejscu, mam nadzieję.
                        • Gość: stavros Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.server-dns.co.uk 17.06.15, 13:53
                          A kto pisze o 1000km? Mozna się zatrzymać na dobre sniadanie, potem na obiad, w międzyczasie na siku i paopierosa. Jazda na wakacje to nie napinka i bicie rekordow przejazdu, tylko lajtowa relaksacyjny wyjazd.

                          Rozumiem, że niemowlakowi nie przetłumaczy, ale jeśli starsze dzieci nie rozumieją że dojazd zabiera czas, to coś z nimi nie tentego..

                          Mój dwulatek przez półtora dnia ogladal na wideo Clifforda i inne bajki nagrane z mnimini. Zero problemów.
                          • Gość: karolaaa Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.play-internet.pl 17.06.15, 14:27
                            Na pewno masz rację. Nie mniej jednak spróbujemy wyjechać jednak w nocy, po powrocie dam znać jak poszło, najwyżej następnym razem będziemy już wiedzieli.
                            Oczywiste jest też to że będą postoje tak jak napisałeś. Jeżeli chodzi o dzieci no cóż każdy ma inne, starsze oczywiście rozumieją że jazda wymaga czasu ale te młodsze nie koniecznie. Jadąc na wycieczkę z trzylatkami z przedszkola 50km od warszawy widziałam jak się kręciły, wierciły etc... i żeby było jasne żadne z nich nie jest upośledzone. Nie wyobrażam sobie natomiast dwulatka, który półtora dnia ogląda bajki jadąc samochodem bez zająknięcia to naprawdę bardzo niepokojące. No nic w każdym razie dzieciaki jak sam wiesz są różne jedne siedzą cicho inne wariują :-)
                            Ponad to ten wątek nie dotyczy dzieci i ich zachowań, ale dziękuję za wszystkie rady.
                            • Gość: Adam Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.centertel.pl 26.06.15, 17:21
                              Do Gość: gość IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.15, 23:32
                              Informacyjnie winiety Słoweńskie za 15e są na 7 dni, nie na 10.

                              www.pzmtravel.com.pl/informacja-o-oplatach-drogowych.html

                              karolaaa - Każdy powinien wypracować swoje zdanie, jechałem zarówno w dzień jak i w nocy, moje zdanie - nigdy więcej w dzień.
                              • olga400 Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 27.06.15, 10:16
                                A my z dziecmi jezdzimy zawsze w dzien i nie mamy zadnych problemow a dzieci jest 4 , kazdy ma swoje metody....
        • Gość: Michał Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.piekary.net 11.07.15, 13:35
          Katowice- Pula w 2013 roku zrobilismy w 10 godzin. Nie jestem wariatem drogowym, wręcz przeciwnie. O 15 byliśmy na miejscu. Całość drogi (90% na pewno) po autostradach. Jasne, że trzeba dołożyć na dojazd w W-wy ze 4 godziny, ale obecnie jedzie się komfortowo.
    • Gość: Marta Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.07.15, 21:13
      Jestem po wakacjach w Chorwacji gdzie po dniu pracy i pakowaniu auta zaplanowalismy wyjazd na jazde nocna. drugi kiertowca nie ma szans wyspac sie w aucie a pierwszego trzeba pilnowac mimo ze nie jest Kubica. Ustalona mielismy zmiane nad ranem okolo 5 przy pierwszym zjezdzie na wysokosci Wiednia. Auto rozbilismy na autostradzie 4 km przed Wiedniem- kierowca zasnal bo byl juz praktycznie u celu. Mielismy sie zmienic. Cudem nic nam sie nie stalo - ale z trojka dzieci na autostradzie w upale czekajac na pomoc przez 3h i autem przeznaczonym do kasacji nikomu nie zycze. Ostatrcznie dojechalismy autem zastepczym i powort z wakacji zaplanowalismy na dzien- po sniadaniu - wracalismy 12 h, mielismy 3 przystanki, prowadzil jeden kierowca, trasa 900km. dzieni ogladaly bajki na dvd. jak dla mnie kazda kolejna wyprawa nigdy w nocy.
      • Gość: Framol Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: 62.233.160.* 10.07.15, 21:59
        Cieszę się, że wyszliście szczęśliwie i cało ze zdarzenia.

        Jako praktykujący kierowca - min. 60.000km/rok i ponad 1mln km przez ostatnie 15 lat - lubię jeździć nocą ale sam, z rodziną na wakacje po dwóch doświadzczeniach z maksymalnym zmęczeniem nigdy więcej.
        Nocleg w hotelu i śniadanie dla rodziny kosztuje taniej niż stres, zmęczenie lub nieszczęśliwe zdarzenie.

        A dzieci wierzcie mi wytrzymają trasę w ciągu dnia, tylk trzeba z nimi rozmawiać, zabawiać, zatrzymywać się czasami.
        Wiem co mówię bo jeździmy z dziecmi cały czas, kilka razy w roku po Polsce i Europie od kiedy najstarsze miało 2 lata (teraz 23). I nadal chcą z nami jeździć często ze swoimi 'partnerami', ale teraz zawsze z nocowaniem i kolacją po drodze (czemu się nie dziwię bo jako tatuś jestem dobrym sponsorem), :-D

        Ale każdy ma swój własny sposób na życie i wolny wybór.

        Pozdrawiam Franek
        • babjaga Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 10.07.15, 22:45
          iggy.mypage.pl/

          proszę tu jest kalkulator
      • aseretka Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 10.07.15, 22:51
        Też się cieszę, że oprócz skasowanego samochodu wyszliście z tego cało. Zawsze powtarzałam, że jedziemy na wakacje i nie ma po co się śpieszyć. Niby 1200 km to niewiele i teoretycznie można taką trasę pokonać na jeden raz, ale po co... ? Na sen nie ma mocnych, chociaż często, gęsto spotykałam się na forum z takimi wypowiedziami, że trasę Warszawa -Barcelona pokonywano przez 18 h (sic!). Noc jest do spania, a nie do jazdy. Chyba, ze ktoś przyzwyczajony jest do pracy na nocną zmianę. Naprawdę w ciągu 20 lat podróżowania po Europie przekonałam się, że nie warta skórka wyprawki. Raz, drugi, trzeci się uda, ale lepiej "stracić" te 100euro na nocleg w tańszych hotelach niż narażać życie swoje i bliskich sobie osób. Dzieci spokojnie wytrzymają jazdę w dzień, jeżeli będą częste postoje i urozmaicenia podczas podróży. W ubiegłym roku jechaliśmy z wnuczkami do Porecia z noclegiem pod Wiedniem. Wyjechaliśmy z Łodzi o 6:00 rano. Do hotelu przybyliśmy ok. 16:00. Udało nam się jeszcze po przyjeździe do hotelu w Fohrenhain zwiedzić przy okazji prześliczny Klosterneuburg. To też coś warte.
        • pawelko56 Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 10.07.15, 23:55
          Witajcie.
          Pamiętajcie, że do wszystkiego należy podejść indywidualnie. Jeśli ktoś jest 'skowronkiem' nie za bardzo mu wyjdzie nocna jazda.... 'sowa' wręcz przeciwnie.
          Ja się zaliczam do sów.... i moje rodzinne podróże wyglądają tak... ze dwa/trzy razy w roku wybieramy się do rodziny z Wawy w pobliże Frankfurtu nad Menem.... generalnie około 1100km. Dzieci mamy 3 i 7 lat. Wyjeżdżamy zawsze około 20.
          Przed wyjazdem pakuję wcześniej spakowane walizki do samochodu. Idę na około 2h drzemkę.. po drzemce biorę prysznic.. kawa itp i cała rodzina w drogę. Pierwszy odcinek zazwyczaj pokonuje na raz ..5h jazdy do granicy i postój na tankowanie i odświeżenie (45 min). Kolejny odcinek 2-3h jazdy i generalnie jestem już trochę znużony. Robię kolejną przerwę 45 min w czasie której łapię drzemkę. Drzemkę!!!! Nie więcej... jak pośpicie dłużej ... roześpicie się i ciężko będzie się rozbudzić i pobudzić do dalszej jazdy.
          Drzemka wystarczy na odświeżenie organizmu.
          Kolejne 2-3 h jazdy i postój na odświeżenie. Po tym już jest widno ... rodzinka się budzi i pobudza kierowcę:) Dojeżdżamy do celu po 11-12 godzinach:)
          W samochodzie cisza:) Spokój. Tak lubię.
          Nigdy nie jadę do upadłego... bo może się skończyć tak jak opisywał jeden z nas w dyskusji powyżej:)

          Podejdźcie do tego indywidualnie... jeśli zazwyczaj jeździsz w dzień... nie wybieraj się od razu do Kro nocą... spróbuj wcześniej jakiś krótki odcinek przetestować... jak się zachowa Twój organizm:)
      • palacz1977 Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 10.07.15, 23:57
        sądzę że każdy wybiera godziny przejazdu wedle swoich preferencji - ja 16 Lipca jadę na KRK - wyjeżdżam spod Wrocławia o godzinie 18 (to optymalna godzina aby resztę trasy pokonać bezstresowo) i mam do pokonania 900 km - szacuję że dojadę na 8 rano będę - robię tak co roku gdy jadę w tamte strony koszt na LPG to 260 zł winiety +40 zł CRO-autostrada + 600/700 zł za LPG

        każdemu kto jedzie do CRO sugeruję aby tak wyjechał z domu aby Polską granicę południową przekroczył około 19. to sprawdzone przez kilku podróżnych na przestrzeni kilku lat gdy jedzie się przez Czechy,Wiedeń,Graz, Maribor,Zagrzeb i dalej na południe.

        Gdy jechałem do Czarnogóry (2300 km) tez pojechałem na raz (z żona jako zmiennikiem przez 300 km za Zagrzebiem).
        Ale to już bardzo męczące a spanie około 12 w południe jest bardzo trudne jako wypoczynek choć po kilku bezsennych godzinach każdy padnie

        Wg mnie najważniejsze w jeździe nocą jest nie przeginanie, gdy choć na chwilę mózg spowoduje utratę świadomości i uda się ją zarejestrować należy jak najszybciej zjechać na drzemkę (już 20 minut wystarczy na następne kilka godzin jazdy - naukowcy to określili nie ja). Moja żona zawsze chce towarzyszy mi w czasie, gdy prowadzę gdyż sądzi że zauważy gdy tracę świadomość i mogę doprowadzić do nieszczęścia - zapewniam Was że nigdy nie dotrwała tego momentu i nie potrzebnie się męczyła do późna - osoba na prawym fotelu wg mnie ma po 22 usnąć (bo inaczej oznacza to że jedziemy zbyt nerwowo). Wg mnie pomocne przy podróży nocą są: temperatura - im niższa na nogi tym lepiej (ale pasażerowie jadą w ciepłych butach i skarpetach w kurtkach i w kocach- mile widziane są poduchy dla wygody) a kierowca nawet w sandałach - to mi pozwala dłużej nie być sennym - nigdy nie mogę zasnąć gdy mam zimne stopy. Napoje energetyczne i kawa itp są wg mnie nie właściwe - podnoszą ciśnienie i poziom cukru - to przy zmęczeniu początkowo wywołuje rodzaj pobudzenia ale później gwałtownie poziom cukrów i ciśnienie opada i senność pojawia się gwałtowniej - nie polecam energetyków - ale np cukierki miętowe/mentolowe/mocne - powodują odświeżenie dużo lepsze niż energetyk, wolniej też opada poziom cukru. Należy zatrzymać się bezwzględnie gdy uda się zarejestrować że tracimy świadomość - oznacza to przemęczenie mózgu (SEN), a i to może być już czasem zbyt późno.
        Następna rzeczą która mi pomaga jechać w nocy to muzyka - mam z 1000 znanych mi kawałków które nucę, śpiewam itp.Gdy umilknę to już po 30 minutach przychodzi senność. Wtedy ratunkiem jest lektura(audiobook), najlepiej lekka komedia - np Jakub Wedrowycz, lub coś innego co relaksuje mózg.
        Prędkość nie jest sprzymierzeńcem podczas jazdy autostradą, szybko się przyzwyczajamy do 130 km i wydaje się wolno, tempomat również nie jest pomocnym urządzeniem - jadąc autostradą wg mnie należy oprócz skupienia się na jeździe, znaleźć powód aby zahamować, delikatnie obniżyć prędkość - chodzi o brak nudy. np od miasta X do Y jadę 128 km/h a potem utrzymuję 132 km/h - nie jadę cały czas lewym pasem tylko wskakuje tam na chwilę, gdy wyprzedzam. Jadę wg GPSa a nie wskazania licznika gdyż licznik zawsze zaniża prędkość - i stąd wyprzedzanie wszystkich po drodze.
        Trzeba się po autostradzie kręcić aby nie było nudno - oczywiście rozsądnie i płynnie, i bezpiecznie - każdy manewr nie może zaskoczyć innych kierowców.
        I to tyle z mojego jeżdżenia, może nie wszytko robię dobrze, ale przez ostatnie lata bezpiecznie przejechałem do CRO, bez stresu i napinania organizmu.

        Co do poranka to faktycznie dzieciaki rano chcą do morza a dorośli chcą spać. Rozwiązanie jest tylko jedno - kierowca śpi na plaży - a dorosły pasażer pilnuje pociech. Już po 2 godzinach snu na plaży kierowca jest opalony i na tyle wypoczęty że może egzystować w miarę przytomnie. Wcześniej się położy tego dnia ale następny jest już przecież normalny
        • ebe-10 Do Palacza 12.07.15, 00:46
          A jak z gazem na tej trasie? Gdzie przekraczasz granicę z Czechami? My jedziemy po raz pierwszy do KRO tez spod Wrocka i na noc ruszamy ,ale jest 3 kierowców w jednym aucie.Dzięki za odp.
          • palacz1977 Re: Do Palacza 12.07.15, 13:37
            tankuję w PL przed Międzylesiem - potem tankowanie tuż przed granicą z Austrią - ja zwykle po prawej stronie tankuję - inni jadą do "końca Czech" do granicy w Mikulovie i tam tankują. Austria to posucha dla LPG - wiec jedziesz ekonomicznie (300 km) do granicy ze Słowenią - tam zaraz za granicą jest stacja LPG wiec znów do pełna (choć za Euro) i dalej w drogę - od tego miejsca w dowolną strone(czy na istrię czy do dalmacji stacje LPG są przy autostradzie - tankujesz wiec bez problemu - końcówka nasza - obowiązuje samodzielne tankowanie - stoisz i ciśniesz guzik/grzyb aż zawarczy ci zawór.
            Jeśli macie zmienników to rewelacja - proponuje zmieniać się co 300 km (czyli co tankowanie) wtedy dojedziecie bezpiecznie i szybko
            • ebe-10 Re: Do Palacza 12.07.15, 14:04
              My jeszcze na Międzylesie nie jechaliśmy ,teraz po raz pierwszy... w nocy jest tam stacja do zatankowania gazu i zeby kupić winiete na Czechy? Rok temu jechaliśmy do Włoch przez Kudowę i tam był duży ruch.Mamy Swoją końcówkę bo często przez Niemcy jeździmy.Dziekuję za KONKRETY ! Pozdrawiam
              • palacz1977 Re: Do Palacza 12.07.15, 14:24
                winiety kupisz w PZMocie (czeską,austriacką, słoweńską - wszystkie będziesz mieć w aucie nim wyjedziesz - wg mnie warto bo nie trzeba łamać języka w jej poszukiwaniu i kupisz taką jaką potrzebujesz a nie taką jaką ci wcisną) przepłacisz 15 zł ale masz gwarancje i spokój duszy - zawsze tak robię przed CRO. Wyjazd przez Międzylesie jest mniej obciążony ruchem Tirów - już w Czechach skręcam w lewo za mostem - droga 43 (bo można i w prawo) i jadę potem 11 bludov i zjazd na 44 na mohelnica a potem to już na ołomuniec i brno - od naszej granicy dość kręta droga i górzysta a potem się wypłaszacza - ale to raptem 50 km do 2 pasmowej patatajki za Mohelnicami (jak kiedyś z Wroca do granicy)
                Stacja przed Międzylesiem jest bodaj w Bystrzycy - chciałem 1 zdaniem podać trasę i tankowania - teraz doprecyzowałem.

                W Brnie trzymajcie się prawego pasa bo zjazd na Wiedeń jest za mostem - nie zróbcie manewru zbyt wcześnie bo bedzie się po Brnie błąkać. Jak wyjedziecie tak aby na 19 być na granicy PL to Wiedeń pomimo że to bardzo ruchliwa trasa wyda się pusty :). Od granicy Czeskiej jest 30 km zwykłej drogi - radzę jechać restrykcyjnie bo są tam fotoradary. Aha w Austrii nie wolno uzywac kamerki rejestrującej (wysoka kara) i CB musi być przestawione na Austrię. Nie wolno też używać nawigacji z powiadamianiami o fotoradarach (tylko jak oni chcą to sprawdzić :) )
                Do zobaczenia na trasie.
                • palacz1977 Re: Do Palacza 12.07.15, 14:33
                  w brnie jedziecie pod 2 most - nie na autostrade 2 tylko dalej (mijacie tesco po lewej i nie jedziecie w jego kierunku - bo to droga na Bratysławe)
                  • ebe-10 Re: Do Palacza 12.07.15, 15:17
                    Dzięki ! Jedziemy koło 20.00-21.00 godz. start Ś-ca .Tą trasę w Austrii robiliśmy rok temu jadąc do Włoch....tylko odbijaliśmy na Padwę ,a teraz Dalmacja.Dopiero w sierpniu 10-go. W Czechach dużo kręciliśmy za Kudową.Teraz pojedziemy na Międzylesie.Zapytam jeszcze czy końcówka do gazu jak na Niemcy? Mamy tylko 1 rodzaj ,no i wlew inny jak końcówka.W Niemczech czasem 3 rodzaje końcówek nie pasują. Wszystko przeczytaliśmy i dalej się dowiadujemy wielu rzeczy,a o kamerkach wiemy.Gdzieś tam chyba Bośnia trzeba 5 kamizelek odbl. dla każdego pasażera.Jakoś damy radę bo to CRO po raz pierwszy.A jaka prędkość dla auta z boksem na dachu?Co do języków mamy 2 osoby ( mieszkają w Anglii) z bardzo dobrą znajomością Angielski i jedna Niemiecki.Wszystko pozapisuję .Byliśmy już w Hiszpanii za Alicante autem i Włochy za Neapolem.Dajesz dużo Konkretnych wskazówek.Zawsze to nowa trasa i nieznany kraj .Skąd ruszacie? To już 4 dni Wam zostało......
                    • palacz1977 Re: Do Palacza 12.07.15, 16:21
                      końcówka LPG jak w PL. jadę z Pieszyc. nie trzeba kamizelek bo obowiązują przepisy kraju macierzystego. box to nie auto z przyczepa wiec normalnie 130 km/h. angieski i niemiecki - łatwiej - po polsku z reszta tez
                      • palacz1977 Re: Do Palacza 12.07.15, 16:22
                        aha a jak potrzebujesz box na dach to www.pozyczbox.pl
    • aniasa1 Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 25.07.15, 02:52
      wlasnie wrocilismy i zrobilam podsumowanie. Mamy samochod na gaz wiec troche taniej, jechalismy do Trogiru, na miejsu dodatkowo okolo 250 km wycieczki. Pobyt 14 dni, wiec winiety 10-dniowe byly dwie. ogolny koszt 1500 zl.
      Uczulam tylko zeby na Slowenie kupic winiete, sprawdzaja zawsze, jak nie masz to min 300 euro mandacik.
      • Gość: jad Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.15, 23:03
        autostradę na Słowenii można spokojnie ominąć i nie płacić 15 EUR za 30 km - zajmie to jakieś 30 minut więcej ale w dwie strony 30 EUR do przodu - moim zdaniem piechotą nie chodzi. No chyba że ktoś się spieszy bardzo.
        • ebe-10 Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 26.07.15, 00:51
          A jak ominąć?
          • Gość: opal Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.telpol.net.pl 26.07.15, 01:19
            Najlepiej korzystając z GPS włączyć na ostatnim odcinku w Austri funkcje omijaj płatne.
            W necie jest opis trasy jak ominąć udało mi się to chyba 2 razy ale nie do końca jestem teraz przekonany czy to się opłaca. Jeżdże w dzien i raczej mi wychodziło to więcej niż 30 m ja bym powiedział że koło godziny ale to zależ od ruchu a trzeba bardzo uważać na ograniczeniach , ja nie lubie się wlec 50h/h . To juz każdy musi sobie przeliczyć czy faktycznie te 30 euro przy wydatku na urlop 3-4 tys jest opłacalne. Tak licząc to w Austrii trzeba by zjechać z autostrady aby zatankować to wtedy tez mamy jakieś 10 euro oszczędności . Ja jedynie na czym oszczędzam to nie daje zarobić PZM na 3 winetach to jak dziś sprawdzałem to jest koło 100zł woel kupić na trasie na stacjach bo i tka trzeba zatrzymac się żeby napic się kawy więc jest okazja. Jeżdze na CRO od 2001 r nigdy n ie miałem kłopoty z winetami jedynie że nie zawsze chcą przyjmować kartę nieraz chcą gotówkę to już zależy od stacji. Ogólnie jak się bardzo chce zaoszczędzić to na autostradzie można jechać zamiast 130 to 100-110 i też się sporo zaoszczędzi na paliwie ale to nie na miją cierpliwość. ( mój smaochód przy 100 potrafi palic poniżej 5 a przy 130-140 już bierze 7 więc oszczędność byłaby spora
            • ebe-10 Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 26.07.15, 15:49
              No przyznam rację ,My pierwszy raz do Chorwacji,zawsze były Włochy ,Hiszpania i Francja.Nigdy nie omijaliśmy autostrad,Mąż nawet by się nie zgodził........woli kupić winietę i tak jak napisałeś nie opłaca się omijać bo na paliwie straci się więcej.Znam jednak takich co do Hiszpanii jadą i ani centa nie traca na autostrady tylko że jadą 3 dni na 3 kierowców.Pozdrawiam !
              • aniasa1 Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 27.07.15, 00:53
                Tyle tylko ze ta "autostrada" w Słoweni to jakas kpina jest. Bardzo duza czesc tej drogi to jednopasmowka z zakazem wyprzedzania z ograniczeniem 50-60 km godz. I tak sie wleczesz bo kontroli jest sporo - i bardzo wysokie mandaty za przekroczenie predkosci. Wlasciwie w obie strony jak jechalismy nie bylo cwaniaka chetnego do prezkroczenia predkosci....
                Za rok jade objazdem, bo bezczelnosc ich nie zna granic
          • hepik1 Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 27.07.15, 13:03
            A po co omijać autostradę w Słowenii jadąc na Istrię?
            Omijanie przez Mureck-Lenart-Ptuj ma sens ,kiedy sie jedzie do Dalmacji.Wtedy omijamy 45 km autostrady,za którą musimy zapłacic 30 euro(kiedy pobyt wynosi powyżej 10 dni)
            Omijac ten kawałek autostrady,by wjechać z powrotem do CRO i płacić za tamtejsze autostrady w kierunku Istrii bez sensu.
            Wjeżdzając do Słowenii jadąc na Istrię płacimy 30 euro i przejeżdzamy przez Ljubljanę w "poprzek" Słowenii i mamy kilkaset km autostrady wjeżdzajac bezposrednio na Istrie.
            • milanos2 Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? 29.07.15, 14:08
              samochodem chyba nie warto, lepiej z biurem podróży - na traveliada.pl jest mnóstwo ofert:)
          • Gość: Framol Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: 46.188.243.* 29.07.15, 22:07
            Większość nawigacji ma opcję omijaj płatne.
            Ja używam równolegle A*tomapy i S*gica na telefonie i jeszcze wbudowanego Amundsena+.
            Wbudowany Amundsen taka sobie, ale daje radę tylko west europe nie obejmuje Chorwacji.

            A że dużo jeżdżę to zainwestowałem w obydwie bo są lekkie różnice w pokryciu map
            AM - 149pln/rok
            SG - 19€/dożywotnio

            Sprawdziłem w zeszłym i w tym roku i prowadzą dokładnie jak sam wcześniej chciałem jechać wg mapy.
            Dodatkowo zawsze mam ze sobą świeży atlas lub chociaż wydruk z googla.
            Googiel też ma opcje omijania płatnych odcinków, ale do nawigacji potrzebuje być online, więc lepiej sobie wcześniej przygotować marszrutę.
    • Gość: karolaaa Re: Koszt dojazdu Warszawa - Pula. Ile wydam ? IP: *.play-internet.pl 17.08.15, 22:20
      Hej hej
      Wczoraj wróciliśmy, więc mogę krótko podsumować.
      Wbrew przestrogom niektórych forumowiczów wyjechaliśmy jednak o 18.00 z Warszawy i na godzinę 10.00 byliśmy w miejscowości Poreć. ( zmiana planów bo mieliśmy jechać do Puli )
      Droga była bezproblemowa nikt nie usnął, mieliśmy kilka stopów na kawkę i siusiu. Dzieciaki spały praktycznie całą drogę. Kierowcy byli wypoczęci przed drogą. Wracaliśmy tak samo w nocy z tym, że w tym przypadku kierowcy musieli zrobić dłuższą przerwę na drzemkę, więc tym samym jechaliśmy nie co dłużej. Myślę, że każdy powinien opracować swoją metodę. My pierwszy raz jechaliśmy nocą i drugi raz też tak zrobimy. Jeżeli ktoś czuje, że nie da rady jechać dale to nic na siłę, lepiej się zatrzymać i zdrzemnąć nawet godzinkę, pózniej wypić kawkę i jechać dalej, żeby uniknąć takiej sytuacji jak ktoś wcześniej napisał, że przysnął za kierownicą i o mały włos nie doszło do tragedii.
      Jeżeli chodzi o koszt podróży to paliwo + winiety wyszło nas 1100 zł
      Z tym że jedzenie na drogę mieliśmy swoje i samochód był nie używany przez cały pobyt.
      Ogólnie wyjazd zaliczmy do udanych. Istria przepiękna....:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka