Dodaj do ulubionych

przez Sarajewo

IP: 195.205.148.* 18.04.02, 15:41
Planuję przejaz do Dubrownika przez Budapeszt, Osijek, Sarajewo, Mostar. Czy
ktoś zna tą drogę - zwłaszcza jej odcinek wiodący przez tereny Bośni? Czy jest
bezpieczna? Jak wygląda sprawa noclegu w okolicach Sarajewa?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Kicur Re: przez Sarajewo IP: *.bielsko.msk.pl 18.04.02, 17:03
      No raczej chyba noclegu w Sarajewie to bym nie polecał. Jechałem tak w zeszłym
      roku, ale Bośnię pokonywałem w dzień, tak też się zaleca. Jak możesz to w ogóle
      nie wjeżdżaj do Sarajewia. Są ku temu 2 powody: 1) przygnębiające ogólne
      wrażenie, bo b. dużo budynków jest pozostawionych bez odbudowy tzn.
      zbombardowanych; 2) prawie brak drogowskazów i zła nawierzchnia: ja chciałem
      jechać na Podgorice do Czarnogóry, nikt nie chciał mi pokazać drogi, każdy
      kierował do HR, którędy też w końcu (przez Dubrovnik) pojechałem.
      Zanocuj (jeśli musisz) PRZED Bośnią. Wizy nie chcą (choć oficjalnie niby jest).
      Drogi ogólnie takie niezbyt równe, ale średnia prędkość do uzyskania max. ok. 55
      km/h (niestety, a ja w zasadzie jeżdżę szybko, ale tam się nie da).
      Hmmm.... Co byś jeszcze chciał wiedzieć? To pisz na maila: kocuras@go2.pl
      albo: GG 2823614
      Pozdrawiam!
      • Gość: yas Re: przez Sarajewo IP: 195.205.148.* 25.04.02, 08:30
        Może wiesz, która droga jest lepsza: przez Tuzlę czy Zenicę? Poza tym, jak
        przedstawia się sytuacja z paliwem, parkingami, możliwością zjedzenia jakiegoś
        posiłku? Jakie jest nastawienie tubylców do turystów z Polski?
        • Gość: Kicur Re: przez Sarajewo IP: *.bielsko.msk.pl 25.04.02, 18:56
          Gość portalu: yas napisał(a):

          > Może wiesz, która droga jest lepsza: przez Tuzlę czy Zenicę? Poza tym, jak
          > przedstawia się sytuacja z paliwem, parkingami, możliwością zjedzenia jakiegoś
          > posiłku? Jakie jest nastawienie tubylców do turystów z Polski?

          Z tą drogą - nie wiem. Nawet nie pamiętam przez co ja jechałem, musiałbym
          pogrzebać. Paliwo było (DM - teraz pewnie €?). Bośnię to najlepiej PRZEJECHAĆ - w
          miarę możliwości nie zatrzymywać się zbyt wiele - to niestety nie zachód.
          Najlepiej jechać w dzień - i wygodniej, bo oznakowanie dyskusyjne, i pewnie
          bezpieczniej (na pewno).
          Nastawienie to turystów złe nie jest (ew. mandat można wynegocjować np. do 10-20
          DM), choć niechętnie zaczynało być jak pytałem o Czarnogórę: oni wtedy wracali do
          tematu Chorwacji i tak w kółko.

          Generalna uwaga: ja jechałem z B-Białej, droga najkrótsza do Dubrovnika, bo
          J.Magistrala mi się znudziła, ale teraz nie wiem czy nie jechałbym jednak z
          powrotem przez HR - nawet do CZ. To jest jednak całkiem inna droga. Po prostu
          strasznie długo się jedzie - średnia po BiH to ok. 55 km/h i więcej się nie da.
          Obliczyłem, że za ten czas to rok wcześniej zajechałem do ESP - a 2x dalej.
          Kicur

          P.S. Najlepiej pisz na maila, bo widzę, że tu zaglądasz raz na tydzień. :);)
          kocuras@go2.pl
          • Gość: MaciejK do Kicura IP: *.radiomerkury.pl 25.04.02, 19:02
            Bośnia to nie Czarnogóra, mają marki ale SWOJE bośniackie wartość Kuna x2 czyli
            jak złotówka...
            PZDR
            • Gość: Kicur Re: do Kicura IP: *.bielsko.msk.pl 26.04.02, 09:27
              Gość portalu: MaciejK napisał(a):

              > Bośnia to nie Czarnogóra, mają marki ale SWOJE bośniackie wartość Kuna x2 czyli
              >
              > jak złotówka...
              > PZDR

              Taaa..., ale jak: 1) kupowałem jakiś soczek w sklepie, to płaciłem DM i kunami HR
              naraz; 2) Policjant w ramach łapówki wziął DM.
              PZDR
              • Gość: MaciejK Re: do Kicura IP: *.radiomerkury.pl 26.04.02, 09:52
                To się nazywa otwarcie na świat he, he...
                To jasne że DM a teraz pewnie Euro jest tam w cenie. O tych markach napisałem
                bo sam się zdziwilem w Sarajewie. Byłem prawie pewien ze używaja kun a tu
                wszystkie ceny w markach tylko cholera coś drogo się wydawało, wyplata z
                bankomatu wiele wyjaśnila.
                Cóz całe życie czlowiek się uczy, nie zapomnę jak wracaliśmy do HR z sarajewa i
                zatrzymaliśmy się na male zakupy w muzulmańskim jak się potem okazało
                miasteczku. W sklepie szukam wzrokiem jakiegoś alkoholu a tu nic(chciałem
                spróbować bosniackiego piwa) Pani w sklepie moze nie była oburzona ale mocno
                zdziwiona o co mi chodzi. Jak już załapalem w czym rzecz, to zatrzymaliśmyy się
                w kiedyś muzulmańskim teraz mieszanym Mostarze a tam na stacji i piwko i winko
                można bylo nabyc bez problemu. Co kraj to obyczaj.
                PZDR
    • Gość: Darek Re: przez Sarajewo IP: *.orlen.pl 13.05.02, 11:05
      Jechałem w zeszłym roku przez Sarajewo i Mostar, Uważam,że Sarajewo momo
      przygnębiających (a może ze względu na nie) widoków i zabytki warto zobaczyć, a
      Mostar trzeba!!!!!!!!!!
      Drogi są lepsze niż w Polsce. Duża ilości patroli wojsk międzynarodowych -
      czuliśmy się bezpiecznie. Spacerowaliśmy po Sarajewie do późnego wieczora.
      Kwatery do wynajęcia są przy drogach. Nocowałem między Sarajewem a Mostarem, na
      kwaterze u muzułmanów - bez specjalnych wygód, ale i bez problemów.

      Za to Czarnogóra - III świat, tylko dla prawdziwych trampów (drożyzna, brud,tłumy
      Albańczyków i Serbów, krowy pasące się w przepełnionych smietnikach - po
      obejrzeniu zdjęć znajomi stwierdzili, że wygląda jak Pakistan lub Idie).

      Jeżeli chce się zwiedzać, a nie tylko przemknąć szybko w drodze


      Gość portalu: yas napisał(a):

      > Planuję przejaz do Dubrownika przez Budapeszt, Osijek, Sarajewo, Mostar. Czy
      > ktoś zna tą drogę - zwłaszcza jej odcinek wiodący przez tereny Bośni? Czy jest
      > bezpieczna? Jak wygląda sprawa noclegu w okolicach Sarajewa?
      >
      > Pozdrawiam

      • anika2 Re: do Darka 14.05.02, 17:07
        Darku, czy mógłbyś napisać jaką trasą jechałeś z Polski i jak znalazłeś nocleg,
        tzn. czy przy drodze są jakieś wskazówki, gdzie można szukać noclegu? Jaka była
        cena? Będziemy jechać na pewno przez Mostar, który bardzo chcemy zwiedzić. Może
        tak się złożyć, że w tych okolicach trzeba będzie przenocować. Czy miałeś jakiś
        przewodnik, z którego można było dowiedzieć się czegoś o Mostarze? Możesz coś
        polecić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka