Dodaj do ulubionych

Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...????

IP: *.waw.cdp.pl 28.07.02, 14:17
Zamierzamy 15.08 skoro swit wyjechac z Trojmiasta do HR w okolice wyspy KRK
(pozniej dalej). Czy z PL kierowac sie przez Slowacje do Bratyslawy a pozniej
omijajac Wieden kierowac sie na Graz??? Czy z Graz Kierowac sie na Maribor
czy lepiej jechac na zachod w kierunku Villach i w dol na Lubljane i
przejscie graniczne Rupa. Podobno przejazd przez Wieden i Maribor w piatek w
okresie zmiany turnusow to niezbyt dobry pomysl. A moze jestem w bledzie?
Prosze o pomoc.

Obserwuj wątek
    • Gość: XXL Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.echostar.pl 28.07.02, 14:48
      Hmmm, wydaje mi się, że sam wyjazd 15.08 jest trochę chory.
      15 jest dniem wolnym też w Austrii, Włoszech, Słowenii i Chorwacji.
      Na te dni jest przewidywany NAJWIĘKSZY w sezonie ruch samochodowy.
      Korkoi masz jak w banku.

      Albo więc założysz z góry, że zamiast 22-23 godzin pojedziesz 40
      albo wyruszysz 2 dni wcześniej we wtorek.
      • Gość: AREK Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.waw.cdp.pl 28.07.02, 15:13
        Dzieki za info.Ale mnie pocieszyles. Niestety moge wyjechac dopiero 15 rano.Coz
        korki sa tez dla ludzi. Moge jedynie zapelowac do rodakow aby nie wyruszali
        tego dnia co ja, gorzej z innymi narodami...
        • Gość: XXL Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.echostar.pl 28.07.02, 15:47
          Można mieć tylko nadzieję, że jak będziesz w okolicy Wiednia
          tj. 15.08 w nocy, to ten największy ruch już się przewali.
          Gorzej może być w Słowenii i na granicach, no i w samej Chorwacji.
          Tam za szybko nie pojedziesz (nawet nocą jest wielki ruch).

          Jeżeli z góry założysz, że trzeba będzie trochę postać to i nerwów
          nie stracisz a i radość będzie gdy szczęściem będziesz stał
          krócej niż można się było spodziewć.

          Pozdrawiam i życzę udanych wakacji !
    • Gość: HPZ Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.net.pl 28.07.02, 15:52
      Chyba najszybciej będzie przez Bratysławę - Eisenstadt - Wr. Neustadt - Graz -
      Maribor - Zagreb, albo przez Bratysławę - Csorna - Szombathely - Lendava -
      Varazdin - Zagreb (ta druga trasa jest mało uczęszczana , a dość szybka). W
      pierwszym przypadku spodziewaj się korka na małym odcinku autostrady przed
      Mariborem, a w obydwu - przed zjazdem w Karlovacu. Szerokiej drogi.
      • Gość: L. Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.utaonline.at 28.07.02, 18:36
        Potwierdzam, to co pisze HPZ .Rozwiązanie Bratysława- Eisenstadt-Graz jest
        zdecydowanie godne polecenia.Od siebie mogę dodać, że jak będziesz w
        Bratysławie to nie musisz przekraczać granicy w kierunku na Wiedeń ( duży ruch)
        tylko jedź dalej na przejście w kierunku KITSEE dalej Gattendorf,
        Neusiedl,Eisenstadt( tu zaczyna się autostrada),Wiener Neustadt.Co do Wiednia
        trochę pisałem na ten temat w wątku Wiedeń !!!! w ten weekend ostatnio z
        19.07.02.Pozdrowienia.L.
    • Gość: tremadog Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.mos.gov.pl / 194.181.153.* 29.07.02, 11:57
      Gość portalu: AREK napisał(a):

      > Zamierzamy 15.08 skoro swit wyjechac z Trojmiasta do HR w okolice wyspy KRK
      > (pozniej dalej). Czy z PL kierowac sie przez Slowacje do Bratyslawy a pozniej
      > omijajac Wieden kierowac sie na Graz??? Czy z Graz Kierowac sie na Maribor
      > czy lepiej jechac na zachod w kierunku Villach i w dol na Lubljane i
      > przejscie graniczne Rupa. Podobno przejazd przez Wieden i Maribor w piatek w
      > okresie zmiany turnusow to niezbyt dobry pomysl. A moze jestem w bledzie?
      > Prosze o pomoc.
      >
      jeżdzę do HR od trzech lat i tak się jakoś składało,że zawsze wyjeżdżałem
      właśnie 15 sierpnia. Tak dokładnie to 14 wieczorem, po pracy ok. 18-20.
      Po raz pierwszy pojechałem trasą z w-wy przez cieszyn do bratysławy i dalej
      trasą omijającą wiedeń , opisywaną w powyższych postach, przez w-neustadt na
      graz, maribor, zagreb, karlovac, bo jechałem akurat do zadaru. Była to jednak
      najgorsza z pokonanych tras. Beznadziejne drogi słowackie, wąskie kręte i słabo
      oznakowane, autostrada dopiero 100 km przed bratysławą(to było w 1999 może
      teraz jest lepiej)a przejazd przez miasto też nie należał do przyjemności.
      Skrót omijający wiedeń to kilkadziesiąt kilometrów przez malownicze
      austryjackie wsie i miasteczka, droga dobra ale też dosyć wąska i kręta w
      związku z tym nieco czasochłonna. Dalej już z górki bo zaczyna się autostrada i
      tak aż do mariboru. Tam bez żadnych przeszkód, autostrada właściwie omija
      miasto,kierowałem się dalej na zabreb. Niewielkie korki napotkałem dopiero w
      karlovacu, jadąc na plitvice -zadar trzeba zjechać z autostrady i przebić się
      przez miasto. a potem już tylko góry i góry.
      Jadąc po raz drugi wiedziałem już, że trasa przez bratysławę i potem na wiedeń
      to nienajlepszy pomysł. Jak przez bratysławę to chyba tylko jak ktoś jedzie z
      południowo -wschodniej polski i dalej przez budapeszt, droga z pewnością
      krótsza ale znacznie gorsza. wybrałem wariant z cieszyna przez olomuniec i brno
      do wiednia i dalej tak jak wyżej. Drogi czeskie bez porównania lepsze od
      słowackich, po ok 60 km zaczyna się dwupasmówka przechodząca odcinkami w
      nowoczesną autostradę. Z brna na wiedeń zwykła droga ale dobrej jakości
      omijająca większe miejscowości. W wiedniu zadnych problemów, przejazd przez
      miasto prawie cały czas autostradą. To, że nie natknąłem się na żadne korki to
      wynik tego, iż do wiednia dotarłem ok 2-3 w nocy. dalej już bajka. tym razem z
      mariboru skierowałem się nia na zagreb lecz na ljubljanę i dalej za postojną na
      południe prosto na rjekę. droga z mariboru do ljubjanu wiedzie przez góry,
      autostrada dość szybko się kończy ale widać że trwały intensywne prace nad
      ukończeniem całej trasy(wg mapy ma być w całości gotowa w 2004 r). Korki
      zaczęły się jakieś 20 km przed granicą słoweńsko-chorwacką i potem już do samej
      rjeki jazda wydlądała fatalnie(ciągle góry i sznur samochodów w obu kierunkach).
      Nauczony doświadczeniami trzeci raz wybrałem wariant kombinowany tzn cieszyn-
      brno-wiedeń-graz-maribor-zagreb-karlovac-plitvice-split. Optymalnie szybko, jak
      zwykle małe utrudnienia w karlovacu ale poza tym ok.
      wnioski:
      -wyjeżdzając ok 18-20 miałem sposobność przejechania przez wiedeń w godzinach
      wczesno rannych, bez korków,
      -najłatwiejszą część trasy, po utostradach, pokonywałem w nocy bez zmęczenia
      upałami(chyba że masz klimę to co innego),
      -odcinek najtrudniejszy przez góry z karlovaca do zadaru a potem do splitu
      pokonywałem w ciągu dnia, upał coprawda też daje się we znaki ale niezbyt
      szybka jazda w górach daje przynajmniej możliwość otwarcia okien co przy 120
      km/h na autostradzie jest nieszczególnie dobrym rozwiązaniem.
      Podróż z w-wy do splitu przy dwóch kierowcach zajęła 20h i ok godz.15 byliśmy u
      celu podróży.
      i tyle!
      pozdrowienia i szerokiej drogi!
      • Gość: L. Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.utaonline.at 29.07.02, 16:09
        1.Z Brna do granicy w Mikulow/Drasenhofen prowadzi nie zwykła droga tylko
        wygodna dwupasmówka, jakością przynajmniej dorównująca tej autostradzie między
        Ołomuńcem a Brnem.Droga kończy się 15 km przed Mikulowem i dalej jest też
        szeroka, wygodna trasa.2.Co tydzień w weekend we Wiedniu są mniej czy
        bardziej "rozwinięte" korki, szczególnie za Wiedniem na południowej
        autostradzie, między Wiener Neudorf a Guntramsdorf(8 km), gdzie ze względu na
        przebudowę autostrady "wypada" jeden pas ruchu a pozostałe dwa są
        zwężone.3.Jeżeli będziesz miał trochę szczęścia to przejedziesz bez problemu (
        w nocy między 2-5 jest bardzo prawdopodobne).Czasowo jednak z Brna (do Brna
        oczywiście przez Cieszyn tak jak pisałeś)do Grazu jedziesz szybciej trasą Brno-
        (autostrada)-Bratysława-Kitsee-Eisenstadt-Wn.Neustadt niż przez
        Wiedeń .5.Zagrzeb-Istria jest jeszcze kawałek niezbudowanej autostrady i tam
        można też postać.Z Karlowaca jeżeli się chce koniecznie ominąć Plitwice, można
        przebić się na Senj i dalej na południe- to trochę naokoło ale lepsze niż
        stanie 2 godziny w korku pod Plitwicami.Pozdrowienia.L.
        • Gość: tremadog Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.mos.gov.pl / 194.181.153.* 29.07.02, 16:27
          Gość portalu: L. napisał(a):

          > 1.Z Brna do granicy w Mikulow/Drasenhofen prowadzi nie zwykła droga tylko
          > wygodna dwupasmówka, jakością przynajmniej dorównująca tej autostradzie
          między
          > Ołomuńcem a Brnem.Droga kończy się 15 km przed Mikulowem i dalej jest też
          > szeroka, wygodna trasa.2.Co tydzień w weekend we Wiedniu są mniej czy
          > bardziej "rozwinięte" korki, szczególnie za Wiedniem na południowej
          > autostradzie, między Wiener Neudorf a Guntramsdorf(8 km), gdzie ze względu na
          > przebudowę autostrady "wypada" jeden pas ruchu a pozostałe dwa są
          > zwężone.3.Jeżeli będziesz miał trochę szczęścia to przejedziesz bez problemu
          (
          > w nocy między 2-5 jest bardzo prawdopodobne).Czasowo jednak z Brna (do Brna
          > oczywiście przez Cieszyn tak jak pisałeś)do Grazu jedziesz szybciej trasą
          Brno-
          > (autostrada)-Bratysława-Kitsee-Eisenstadt-Wn.Neustadt niż przez
          > Wiedeń .
          i tu niestety się z tobą nie zgodzę, bo po co z brna jechać zpowrotem do
          bratysłwy tylko dlatego że jest autostrada. dodatkowe przejście czesko-
          słowackie i dalej tłuc się z bratysławy do w.neustadt zwykłą drogą przez wsie i
          miasteczka skoro jak sam twierdzisz droga brno-mikulow jest świetnej jakości.
          chyba że "przewodnie" korki w wiedniu, ale czy nie będzie ich w bratysławie?
          5.Zagrzeb-Istria jest jeszcze kawałek niezbudowanej autostrady i tam
          > można też postać.Z Karlowaca jeżeli się chce koniecznie ominąć Plitwice,
          można
          > przebić się na Senj i dalej na południe- to trochę naokoło ale lepsze niż
          > stanie 2 godziny w korku pod Plitwicami.Pozdrowienia.L.
          • Gość: L. Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.utaonline.at 29.07.02, 19:10
            Drogi tremadog-u.Ja bardzo się cieszę, że Ty uparcie chcesz jechać przez
            Wiedeń, gdyż mieszkając tu kilkanaście lat uważam, że miasto ma wiele uroku i
            warto tu "trafić".Jednak to co się tu "komunikacyjnie dzieje" w ostatnich
            latach ( mam na myśli ciągłe korki, kilkugodzinne stanie na tej "autostracie
            przelotowej przez Wiedeń- zobacz to co pisałem wcześniej, niektórzy
            powracający potwierdzili to)pozwala mi wziąść udział w dyskusji i w miarę
            możliwości radzić.Tak też się składa, że od stycznia tego roku codziennie
            pokonuje odcinek Wiedeń-Wn.Neustadt i po prostu widzę wielu turystów , którzy
            myśląc że przeskoczą Austrię- stoją.Oczywiście, że najwygodniej jest jechać z
            Cieszyna przez
            • Gość: L. Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.utaonline.at 29.07.02, 19:19
              c.d. poprzedniej wypowiedzi: Oczywiście , że najwygodniej jest jechać przez
              Cieszyn, Brno, Wiedeń, Graz ale można też ominąć Wiedeń i jechać trasą którą
              proponowałem.Tak przynajmniej robi wielu, którzy jeżdżą latami na południe
              Austrii .Ja tylko PROPONUJE i proszę wspomnij to gdy kiedyś przejazd przez
              Wiedeń zajmie Ci 2 godziny. Pozdrowienia.L.
              • Gość: AREK Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: 62.89.98.* 29.07.02, 19:32
                Cos mi sie wydaje, ze Gosciu L. masz racje.Oczywiscie w wiekszosci miastach
                swiata w nocy jest wzgledny spokoj i nie ma korkow na drogach, ale nie da sie
                przejechac ponad 1000 km nie jadac w ciagu dnia przez jakies "ogisko korkow".
                Dzieki za informacje.Mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle.
              • Gość: tremadog Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.mos.gov.pl / 194.181.153.* 30.07.02, 10:24
                Gość portalu: L. napisał(a):

                > c.d. poprzedniej wypowiedzi: Oczywiście , że najwygodniej jest jechać przez
                > Cieszyn, Brno, Wiedeń, Graz ale można też ominąć Wiedeń i jechać trasą którą
                > proponowałem.Tak przynajmniej robi wielu, którzy jeżdżą latami na południe
                > Austrii .Ja tylko PROPONUJE i proszę wspomnij to gdy kiedyś przejazd przez
                > Wiedeń zajmie Ci 2 godziny. Pozdrowienia.L.

                oczywiście pod pewnymi względami masz 100% racji!
                nie upieram się wcale aby koniecznie jechać przez wiedeń ("zwiedzanie" tego
                pięknego miasta z autostradowego korka napewno fajne nie jest) i absolutnie nie
                neguje rozwiązania które proponujesz. jest to z pewnością dobra alternatywa dla
                kogoś komu akurat przejazd przez wiedeń wypadnie w czasie dziennego szczytu
                komunikacyjnego jednak nadal uważam, iż wybierając drogę z brna przez
                bratysławę nie oszczędzisz czasu (w bratysławie za dnia też są okropne korki)
                ani pieniędzy (choćby dodatkowa wineta na słowaską autostradę!).
                tak czy inaczej wszędzie napotkamy na pewne utrudnienia, mają na to wpływ
                bardzo różne okoliczności ( skąd i dokąd jedziemy - np. mam znajomych którzy
                jadąc okolic zielonej góry jeżdzą na istrię przez niemcy). wszysto to sprawa
                właściwego zaplanowania podróży, moją receptą jest poprostu pokonanie wiednia
                nocą i jak dotąd okazywało się to bardzo skuteczne natomiast testowane (za
                pierwszym razem)rozwiązanie ze skrótem nie przypadło mi do gustu.
                i tyle!
                pozdrowienia T
                • Gość: Zuza Re: Do L IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.07.02, 18:10
                  Zainteresowała mnie Twoja propozycja drogi Brno - Bratysława itd. Ponieważ
                  przeżyliśmy już koszmarne korki w drodze do Dalmacji staramy się zdobyć
                  wszelkie informacje, żeby tym razem uniknąć powtórki z rozrywki. Czy uważasz,
                  że przejazd przez Wiedeń w niedzielę 18 sierpnia w okolicy godz. 13 może być
                  ryzykowny?
                  • Gość: AREK Re: Do L IP: 62.89.98.* 30.07.02, 18:54
                    Mialem okazje dwa razy jechac w niedzielne popoludnie przez Wieden i to co moge
                    powiedziec to jedno-koszmar.jest to jednak zmora wiekszosci duzych
                    miast.Wszyscy wracaja z weekendu do domu. Mysle, ze L potwierdzi.
                    Powodzenia, moze spotkamy sie gdzies HR stojac w korku.

                    Pozdrawiam
                    AREK
                    • Gość: zuza Re: Do L IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.07.02, 19:46
                      Gość portalu: AREK napisał(a):

                      > Mialem okazje dwa razy jechac w niedzielne popoludnie przez Wieden i to co
                      moge
                      >
                      > powiedziec to jedno-koszmar.jest to jednak zmora wiekszosci duzych
                      > miast.Wszyscy wracaja z weekendu do domu. Mysle, ze L potwierdzi.
                      > Powodzenia, moze spotkamy sie gdzies HR stojac w korku.
                      >
                      > Pozdrawiam
                      > AREK

                      Staliśmy w korku w sobotę przed południem i to rozumiałam - wszyscy wyjeżdżali
                      z Wiednia na weekend. Ale w niedzielę w południe??? Teoretycznie korek powinien
                      być w drugą stronę, jeżeli w ogóle może być już o tej porze. Czekam na
                      potwierdzenie od L. Jeśli to prawda, chyba skorzystamy, acz niechętnie, z drogi
                      Brno - Bratysława.
                      • Gość: L. Re:Od L. IP: *.cnet.at 30.07.02, 21:07
                        Przepraszam, ale teraz nie moge odpisywac( praca).Jutro skonsultuje sie
                        jeszcze ze Slowakami z Bratyslawy, ktorzy jezdza do Wiener Neustadt i dokladnie
                        opisze te trase. O Wiedniu tez napisze wiecej ( wszyscy macie troche
                        racji !!).Pozdrowienia
                • Gość: elo Moje uwagi na temat korkow w Wiedniu i Chorwacji IP: *.qad.com / 167.3.114.* 31.07.02, 16:33
                  Jechałem w niedzielę 14 lipca o 6 rano z Wrocławia
                  Trasa:
                  Wrocław
                  Krapkowice
                  Chałupki
                  Olomouc
                  Brno
                  Znojmo
                  Wieden
                  Graz
                  Maribor
                  Zagreb
                  Karlovac
                  Split

                  W Wiedniu bylem o 13:30 i nie napotkałem na żadne korki.
                  Co prawda była tam przebudowa autostrady i dużo samochodów
                  ale nie schodziłem poniżej 80 km/h
                  Wracałem w sobotę 27 lipca i w Wiedniu (17:00) zamiast na
                  Znojmo (kierunek Praha) pojechalem na Mikulov (kierunek
                  Brno).
                  Gdy wracałem to w Chorwacji jadacy nad morze mieli
                  natomiast jedeb wielki korek od Karlovaca do Gracaca.
                  Kolo Plitwic bylo wg radia chorwackiego 5,5 godz stania
                  w korku (godzina 9 rano).
                  Co do trasy do Chorwacji to uważam, że z Wrocławia jest to
                  najlepsze rozwiązanie.
                  Zamiast przez Mikulov skrec na Znojmo w miejscowosci
                  Pohorelice, jest to 30km dalej, ale dzieki temu wczesniej
                  wjezdzasz na autostrade w Austrii i cały Wiedeń jedziesz
                  autostrada.
                  Wszystko zalezy kiedy bedziesz kolo Wiednia, Mariboru i
                  Karlovaca.
                  Moim zdaniem najgorzej w Chorwacji jest w piatek
                  wieczorem i sobotę rano, wtedy do turystow zagranicznych
                  dolaczaja
                  mieszkancy Zagrzebia jadacy nad morze.
                  Z powrotem jest duzo lepiej, ale niedziela nie jest
                  najlepszym rozwiazaniem.
    • Gość: karol Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.MAN.atcom.net.pl 31.07.02, 08:53
      Planuje wyjazd z Warszawy z czwartku na piątek ok. 3 nad ranem więc pewnie będę
      w Wiedniu koło 14 czy już wtedy muszę się liczyć z korkami?
      • Gość: L. Re: do Zuzy,Arka,Karola IP: *.utaonline.at 31.07.02, 10:24
        Postaram się krótko w tej wypowiedzi tak jak potrafię odpowiedzieć na Wasze
        pytania i dodać , co mi się w tym wątku jeszcze na myśl nasunęło.A więc po
        koleji:I. Ta " kontrowersyjna" droga Brno-Bratysława-Eisenstadt-Wn.Neustadt-
        Graz czyli jednym słowem ominięcie Wiednia od wschodu.Brno-Bratysława
        (autostrada) 120 km-ok.1 godzina jazdy ,po drodze granica(normalnie nie czeka
        się długo) plus winietka.Przez Bratysławę dalej w kierunku południowym na
        Budapest , mijamy!!! 1. zjazd na Wiedeń (przejście graniczne Berg-Wiedeń)i
        jedziemy dalej prosto.Za ok.3 km 2.zjazd na Wiedeń (Kitsee-Wiedeń) skręcamy i
        sama autostrada nas tam zaprowadzi.Bratysławę-"główne" miasto mijamy bokiem i
        czas przejazdu nie powinien być dłuższy jak 20 min.Po przekroczeniu granicy
        jedziemy w kierunku Gattendorf (uwaga by nie skręcić z powrotem na Wiedeń) ,
        Pandorf,Eisenstadt ( tu zaczyna się "autostrada"),Wiener Neustadt.Od granicy do
        Wn.Neustadt czas przejazdu ok. 1.godziny.W sumie niecałe 2,5 godziny plus
        granice i winietka. Jadąc Brno-Mikulow (granica, 25-30 min)-Wiedeń (od granicy
        do rogatek 45 min.)Przejazd przez Wiedeń do południowych rogatek ok.30 min.-
        Wiedeń-Wn.Neustadt( południowę autostradą) ok.25-30 min.W sumie 2 g 15 min. z
        jedną granicą i bez korków. Tyle realia. II.Ominięcie Wiednia od zachodu
        proponuje tylko zdeterminowanym albo "głodnym ładnych widoków".Według mnie
        jedyne sensowne rozwiązanie to jadąc przez przejście z Austrią w Znojmie
        (Kleinhaugsdorf), dalej w kierunku Wiednia, zjazd na Tulln,Tulln,dalej na
        Neulengbach, wjazd na zachodnią autostradę w Altlengbach w kierunku Wiedeń , po
        4 km dalej autostradą w kierunku Graz ,zjazd w Heiligenkreutz , dalej piękną
        doliną na Baden i wjazd na południową autostradę.Jednak powtarzam to tylko w
        wyjątkowych okolicznościach. III.ZUZO-W niedzielę po południu "normalnie" są
        korki dla tych, którzy wracają do Wiednia.Jadąc około 13 h w kierunku
        południowym nie powinno ich być ( chyba , że wydarzy się coś nadzwyczajnego np.
        wypadek, teraz wracając do Wiednia jechałem w "ten sposób" ostatnie 2 km przed
        Wiedniem na autostradzie 25 min a normalmie jadę 1,5 min).Po południu zaczyna
        się ruch też w kierunku południowym więc proponuje rzeczywiścien jechać koło 13
        h .IV.KAROLU-jeżeli jedziesz w piątek od 14 " w górę" na południe przez Wiedeń
        • Gość: L. Re: do Zuzy,Arka,Karola c.d. IP: *.utaonline.at 31.07.02, 10:38
          Od 15 godz.w piątek jedziesz w rytmie marsza Radetzkiego, a między 16-19 .
          hm... domyśl się, tu nie ma wyjątków, "precyzyjna machina niemiecka".Staraj się
          wcześniej przebić, rzeczywiście do 14 godz.W każdym razie nie trać nadziei
          chyba jednak zawsze są jakieś wyjątki.ARKU- nie wiem czy Wam dużo pomogłem,
          decyzję jak to w życiu trzeba podjąć samemu ( podoba mi się tremadog ,ten jest
          pewny swego i też pewnie przemknie przez to miasto a inni będą
          psioczyć).Obiecuje ( już to pisałem Igorowi-pozdrowienia),że jak będę o czymś
          nadzwyczajnym wiedział to napiszę.Pozdrowienia dla wszystkich.L. PS:Dlaczego
          nie odzywają się inni Polacy stąd, przecież jest nas tu ponoć 30 tysięcy i
          każda rada jest dobra.
          • Gość: zuza Re: do L. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 18:32
            Wielkie dzięki,że Ci się chciało pisać tak szczegółowo. Mamy już pełną jasność -
            staramy się jak najwcześniej w niedzielę trafić do Wiednia.
            Pozdrowienia.
    • Gość: eskimos Re: Czy omijac Wiedeń IP: *.chello.at / *.3.11.vie.surfer.at 31.07.02, 19:55
      Wracajac sobota- niedziela w godz. popoludniowych do Polski przez
      Bratyslawe polecam ok. 10km przed Wiedniem zjechac z „A2“ zjazd
      „Winer Neudorf“ i kierowac sie na Schwechat ( ok.15km-20min) .
      W Schwechacie jest wjazd na A4 do.Budapesztu , Bratyslawy
      (oznakowanie b.dobre)
      PS.
      Zawsze tak wracam do domu od tej strony.
      pozdro.

      • Gość: L. Re: Czy omijac Wiedeń IP: *.utaonline.at 01.08.02, 23:28
        A nie chcesz już zjechać w Wn.Neustadt i dalej przez
        Eisenstadt,Pandorf,Bratysława.Ciekawy jestem, co o tym sądzisz?Pozdrowienia.L.
        • Gość: eskimos Re: Czy omijac Wiedeń IP: *.chello.at / *.3.11.vie.surfer.at 04.08.02, 21:12
          Gość portalu: L. napisał(a):

          > A nie chcesz już zjechać w Wn.Neustadt i dalej przez
          > Eisenstadt,Pandorf,Bratysława.Ciekawy jestem, co o tym sądzisz?Pozdrowienia.L.

          Dla ludzi kierujacych sie na Bratyslawe b.dobre rozwiazanie,ale ja mieszkam w
          1110 na granicy z Schwechatem.
          pozdro.
          • Gość: L. Re: Czy omijac Wiedeń IP: *.ists.pl 06.08.02, 17:21
            No to masz rację.Włączaj sie częściej do dyskusji, bo mi chyba nie zawsze
            wierzą.Pozdrowienia.L.
    • Gość: Arek Re: Czy omijac Wiedeń i MAribor-podobno korki...? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.02, 20:14
      Włśnie wróciłem z okolic Omisza w sobotę jechałem przez Wiedeń , korki duże ale
      nie takie jak w piątek. Jaw tamta stronę przez Wiedeń jechałem w niedzilę i
      wogóle nie było żadnych korków cały przejazd trwał około 35 minut łącznie z
      wyjazdem na autostradę. Jeżeli masz możliwość zmiany dnia wyjazdu to lepiej to
      zrób. Pozdr Arek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka