Chorwacja czy Bałtyk

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 10:25
W Chorwacji byłem już z rodziną 6 razy, nad Bałtykiem od 20 lat tylko raz
(padało 5 dni bez przerwy). Czy gdyby mieć super pogodę lepiej, taniej z
południa Polski nad Bałtyk ? Podróż na Istrię zajmuje mi około 10-11 godzin,
do Dalmacji 13 godzin z południa Opolszczyzny.
    • Gość: Remo Re: Chorwacja czy Bałtyk IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.07.06, 14:02
      Nad Kałtyk znaczy się chcesz jechać? Dla mnie to nieporozumienie. Jak sobie
      pomyślę że musiałbym spedzić 2 tygodnie życia wśród tego bydła które wypoczywa
      nad Bałtykiem, kompać się w tym brudnym morzu do którego ścieki odprowadza
      przez Wisłę kilka sporych miast i jeszcze wąchać te śmierdzące jeziora
      przybrzeżne to ja już wolę trochę dopłacić. Z resztą za 12 euro można w
      Chorwacji kwatrerę znaleźć bez większego problemu, w Polsce za 50plz trzeba się
      naszukać a do morza i tak trzeba bedzie iść 2km. Nie mówiąc już o jego
      temperaturze. Byłem 7 lat temu trzeci raz w życiu. 4 raz tego będu nie popełnię
      • Gość: facet85 Re: Chorwacja czy Bałtyk IP: *.despolnet.pl 28.07.06, 14:12
        nawet jakbys mial oszczedzac i w Chorwacji jesc kamienie z plazy, to i tak
        polecam Chorwacje
        • Gość: babus Re: Chorwacja czy Bałtyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 15:06
          Z Chorwacji mam same dobre wrażenia. Wróciłem niedawno spod Omisza, super
          apartament pokój, kuchnia, łazienka, TV sat [ale niestety bez klimy], wielki
          balkon z widokiem 50 metrów od morza, 150 metrów od plaży za 40 euro na dobę.
          Lubie chorwackie knajpki z owocami morza, makrelami z grila, domowym winem itp.
          Może jednak w Chorwacji się przepłaca i w Polsce byłoby taniej. Jest bliżej
          więc chyba dojazd byłby szybszy ... Czy ma ktoś takie porównanie ?
          • Gość: Lipski Re: Chorwacja czy Bałtyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 15:48
            Takie porownania nie maja na dluzsza mete sensu . Najlepiej jezdzic i tu i tu .
            Chorwacja ma swoj urok ale i baltyk tez .
    • Gość: Maciek Re: Chorwacja czy Bałtyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 16:22
      Bywam i tu i tu, nad Bałtykiem od paru lat głównie jesienią. Kupujemy ryby,
      wędzimy, robimy wątróbki dorszowe i inne specjały. Tego zrobić w Cro nie można.
      Jeżdziliśmy nad Bałtyk wiele lat, urlopy były najczęście bardzo udane, ale
      teraz jak mam czas we wrześniu wyjazd nad nasze morza odpada, zimno, deszcze i
      woda nienadająca się do wejścia. Czasami wpadamy do jakiegoś "kurortu"
      nadmorskiego w sierpniu, ale tłumy przerażaja nas. To samo z "super"
      smazalniami (po naszych często mam dolegliwości, nie mam tego problemu po
      knajpkach chorwackich). Ceny rybek--z olbrzymim widokiem na Bałtyk, bardzo
      wysokie, a wiemy po ile sprzedają rybacy.
      Do Cro, tak jak wspomniałem, jeśdzimy w drugiej połowie września, pogoda nadal
      super, woda rewelacyjna, ceny nam odpowiadaja, ludzi umiarkowanie i to cudowne
      wybrzeże, nasze ulubione kamienie, skałki. Koszty dojazdu są oczywiście
      większe, ale dla nas wypoczynek w normalnych warunkach ma większe znaczenie niż
      oszczędnośc ok 500 zł na paliwie. Za apartament płacę od 16 do 20 euro (2 os),
      u nas chyba musiałbym wiecej, znajomi mają zarezerwowany za 120 zł za 2 os. Gdy
      policzę wszystkie wydatki okazuje się, ze Chorwacja nie wychodzi sporo więcej,
      a atrakcji mamy odowiednio więcej. I to wspaniałe wino, rakija czy winogrona
      prosto z drzew (nie wyobrazam sobie w Polsce sytuacji kiedy zostanę podobnie
      przyjęty jak przez Chorwata). Jeszcze jedno--bezpieczenstwo--bez porówniania
      wyzsze w Cro. Nie boję się o auto, o radio, nad morzem też nic mi nie ginie,
      materac czy leżak zostawiam na noc i rano jest na swoim miejscu. A u nas--
      telefon zostawiony na moment w łazience zmienia właściciela i niby wiadomo kto
      to zrobił, ale prawdziwy właściciel nie odzyskuje go, Kaszub tez sie tym
      średnio przejmuje (sytuacja z lipca tego roku).
      Biorąc to wszystko i jeszcze wiele więcej pod uwagę nie mam wyjścia--muszę
      jechać do Chorwacji, nie nie muszę, bardzo lubię tam jechać i nie mogę
      doczekać się września.
      Pozdrawiam
      • Gość: tom Re: Chorwacja czy Bałtyk IP: *.NET / *.stella.net.pl 28.07.06, 18:43
        Maćku, dodaj jeszcze jedno: w CRO naprawdę mozna otrzeć się - jeśli ktoś jest
        zainteresowany nie tylko wylegiwaniem się na plaży i degustacja napitków - o
        coś, co dość szumnie mozna nazwać fundamentami cywilizacji europejskiej. Mam na
        myśli 3000-letni Zadar, Trogir, Szybenik, ale też niezrównany Dubrovnik (tylko
        tam mogłem obejrzeć ołtarz Tycjana i rękopisy Tomasza z Akwinu), Salonę, Kastel
        Stari, całą starówkę Splitu z pałacem Dioklecjana... To się liczy, bo to jest
        niejako "w promocji", przy okazji wspaniałego wypoczynku. nie wspominam o
        wrażeniach czysto estetycznych, jakich dostarczają widoki choćby na rivierze
        Makarskiej, albo wrażeniach, powiedzmy, dydaktycznych: dość popatrzeć, jak
        daleko w budowie swej infrastruktury zaszedł kraju, którego ludność jest równa
        mniej więcej dwom polskim średniej wielkości województwom, kraj, który po naszej
        Wielkiej i Niezapomnianej wojnie zafundował sobie jeszcze tych wojen kilka, i to
        znacznie bardziej okrutnych, niz to sobie uświadamia większość naszych
        rodaków... Można się o tym przekonać wjeżdżając na głębokość nawet tylko
        kilkudziesięciu km w głąb lądu, od wybrzeża. Takie widoki uczą wiele...
    • Gość: Sas Re: Chorwacja czy Bałtyk IP: *.citysat.com.pl / 81.210.63.* 28.07.06, 18:50
      Jeżeli jeździsz z południa opolszczyzny to czasowo podróż do Chorw moze być
      porównywalna z podróżą nad Bałtyk - tyle ze nad Adriatyk jedziesz praktycznie
      cały czas autostradami , trzeba brać rowniez pod uwagę że urlop nad Bałtykiem
      to ROSYJSKA RULETKA.Sas
Inne wątki na temat:
Pełna wersja