Dodaj do ulubionych

Przejechałem od Rijeki po Dubrownik-pytajcie

IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.06, 13:39
Byłem ponad 10 dni przejazdem przez wybrzerze Chorwacji, moge pomóc wiec
pytajcie , jesli potrafie odpowiem.
Jacek
Obserwuj wątek
    • aserath Re: Przejechałem od Rijeki po Dubrownik-pytajcie 21.08.06, 13:45
      a byłes w NEUM? to podobno w bośni już jest zastanawiam się czy jest tam
      takładnie jak na zdjęciach w katalogu.
      Acha i jesli mozesz polecić jak z NEUM najlepiej dojechać do Dubrownika? zeby ie
      placic za wycieczki fakultatywne - jest jakis inny łątwy dojazd? Czy lepiej
      fakultatywną?
      • jacekiksel Re: Przejechałem od Rijeki po Dubrownik-pytajcie 21.08.06, 13:50
        Przejezdżałem przez Neum jadąc do dubrownika nie wiem o jakie wycieczki sie
        pytasz ale granica jest zupełnie bezproblemowa, a Neum jest duzym kurortem i
        jak mi mówiono jest taniej ja za paliwo tam zapłaciłem ok 4pln
        • Gość: zbynek Re: Przejechałem od Rijeki po Dubrownik-pytajcie IP: *.plock.mm.pl 21.08.06, 14:03
          a kto ci może powiedzieć coś konkretnego na temat Chorwacji co w 10 dni ją
          przejechał.On tylko przejechał i więcej nic .No może coć przez chwilę zobaczył
          ale nic pa za tym.
          Num wypoczynkowe to takie betonowe miejsce.Hotel beton woda i więcej nic.
          Jedynie nie można narzekać na widoki.
          Z samej miejscowości możesz dojechać autobusem do Dubrownika.
          I Num nie jest żadnym kurortem - to jest miejscowośc gdzie nad wybetonowanym
          morzem jest hotel z basenem na dachu.
          • Gość: koziczka Re: Przejechałem od Rijeki po Dubrownik-pytajcie IP: *.icpnet.pl 22.08.06, 02:37
            Zbynek, a ja myślę, że czasem można dużo więcej nie tylko zobaczyć, ale również
            poznać i zwiedzić, przejeżdżając Chorwację (czy inny kraj)w ciągu 10 dni, niż
            siedząc 10 dni w jednym hotelu, apartmanie, czy kempingu; albo jeżdżąc po raz
            kolejny w to samo miejsce. Zależy jak jesteś do wyjazdu przygotowany, czy wiesz,
            co chcesz zobaczyc, czy umiesz patrzeć i selekcjonować.
            A co ty widzisz siedząc po raz kolejny na jakimś - za przeproszeniem - zadupiu
            na przepięknym, to trzeba przyznać -(dla mnie również!!!)- Peljesacu?
            Co do Neum (bo tak to się chyba nazywa?)to i owszem - hotel, woda ...i wg Ciebie
            - nic. A nad wodą jest promenada łącząca hotele, przy niej knajpki, sklepiki,
            również i zieleń tam jest :), sprzęt wodny, na którym mozna popływać,

            ...i hoteli jest kilka, niektóre całkiem przyjemne (widziałeś tylko
            jeden? to mało widziałeś.Tak, taki z basenem na dachu też jest, "Neum" się
            nazywa, widać go z szosy). Nie twierdzę, że Neum jest piękny, widziany z szosy
            napewno nie.Ale od strony morza, z nadmorskiego deptaku, prezentuje sie dużo
            lepiej. Jest gęsto zabudowany, fakt. Ale trzeba pamiętać, że to jedyne
            nadmorskie miasto BiH, więc wykorzystuje się każdy kawałek gruntu pod
            zabudowę... Zbynek, a Monte Carlo widziałeś? A tam niby jak? - tak samo,dom na
            domu, tylko one są troche starsze, więc i wygląd maja "z innej epoki".
            A wiesz, robisz tu na forum za eksperta - a ja chętnie podyskutowałabym z Tobą o
            HR, i mysle, ze mogłabym Ci bardzo dużo powiedziec, chociaz zawsze raczej tylko
            "przejeżdżam" Chorwację i "może coś przez chwile" zobaczę :D. Pozdrawiam -
            • Gość: zbynek Re: Przejechałem od Rijeki do koziczka IP: *.plock.mm.pl 22.08.06, 12:37
              każdy ma swój punkt widzenia ,ja twego nie kwestjonuje, nie wiem dlaczego ty
              kwestjonujesz mój.
              Trzeba też umieć czytć co ktoś pisze - pytanie było o hotel Neum - i odpowiedz
              ,że to jezt beton z ładnymi widokami i jak pisze wielu formułowiczów im to
              miejsce nie odpowiada na wczasy.A czy jest tam jeden hotel czy kilka to nie ma
              znaczenia
              bo na wczasy się nie jedzie po to by siedzieć w hotelach.
              A co do przejazdów to można wypowiadać się tylko na temat przejazdów a na temat
              okolicy już nie za bardzo-bo gdy ktoś zwiedza Plitwickie w 2 godziny- to tylko
              pobieżnie- a resztę o nich doczyta.A na prawdziwe zwiedzanie Plitwickich
              potrzeba minimum 6godz.Czy ten co przejechał w 10 dni Chorwację może dużo
              powiedzieć na temat np.Puli,Primostenu,Trogiru,Krka,Plitwickich,Trogiru,Zadaru,
              Splitu,Tucepi,Breli,Boskej Vody,Omisia,Dubrownika,Korculi,Orebica,Cavtatu,
              Makarskiej,Divy,Stonu,Ploce - chyba nie, ponieważ w okolicach pewnych miejsc
              powinien przebywać dłużej niż przejazdem.I tu nie ma nic do tego patrzenie i
              selekcja - tu potrzebny jest czas.Ja wiem ,że ciebie to może boleć-gdy
              naopowiada się znajomym gdzie się to nie było - a póżniej wychodzi ,że się tylko
              przejeżdżało.A co ma wspólnego Monte Carlo lub San Marino z Neum - nic.
              Ja nigdzie nie pracuję za eksprta tylko przekazuję prawdziwe informacje
              i odczucia ale gdy ktoś ma inne nie neguję ich.Każdy ma swój gust i wybór należy
              do niego - ale po co pchć się do Neum jak jest tyle ładniejszych i ciekawszych
              miejsc.
          • jacekiksel Re: Przejechałem od Rijeki po Dubrownik-pytajcie 22.08.06, 09:34
            Widzisz moje spostrzeżenia z wyjazdu zawsze sa stosunkowo wirygodne, jestem
            facetem , który lubi rozmawiac i bardzo czesto spotykam polaków jak i inne
            nacje aby sie zatrzymac i porozmawiac , stąd moja wiedza "przejazdowa" nie
            czuje sie ekspertem broń boże ale czasami sa ludzi którzy równiez jak ja
            planuja wycieczkę objazdowa i licze iz moge w czyms pomóc , aby ustrzegli sie
            tych błędów co ja jadąc w taka trasę pierwszy raz.
            Pozdrawiam
            Jacek
            • Gość: koziczka Re: Przejechałem od Rijeki po Dubrownik-pytajcie IP: *.icpnet.pl 22.08.06, 12:05
              to o ekspercie dotyczyło Zbynka, któremu sie wydaje, ze jako jedyny ma patent na
              wiedzę o HR i trudno mu zrozumieć, ze inni potrafią zwiedzać i poznawać innaczej.
              A Ciebie doskonale rozumiem :) Pozdrawiam,pa!
      • Gość: jj Re: Przejechałem od Rijeki po Dubrownik-pytajcie IP: *.streamcn.pl 21.08.06, 21:11
        O Neum juz sporo pisano na forum wiec poszukaj tych watkow
        • Gość: tom Re: Przejechałem od Rijeki po Dubrownik-pytajcie IP: *.NET / *.stella.net.pl 24.08.06, 14:40
          nie wnikając w sedno sporów, płytkich zresztą, na temat zalet i wad Neum,
          pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze. To, że można widzieć jakąś paralelę
          pomiędzy Neum a monte Carlo, to zgoda, mozna się tego doszukać, jeśli ktoś się
          uprze. Myślę jednak, że nadal o atrakcyjności CRO przesądza właśnie nie
          dopracowana do perfekcji infrastruktura cywilzacji turystycznej ze wszelkimi
          tego plusami i minusami. Porywające w CRO jest to, że jest ona nadal w pewnym
          sensie na rozdrożu: oprócz miejsc i skupisk miejscowości mogących aspirować do
          europejskości standardów, są miejsca, za przeproszeniem, ujmujące swoim
          prymitywizmem, ale jednocześnie zachwycające naturalnością pejzażu,
          niepowtarzalnymi widokami, ciszą i spokojem, o który niełatwo i w Neum (które
          miałem okazję poznać) i w monte Carlo (gdzie nie byłem, i wcale mnie tam nie
          ciągnie). W CRO spotkać można obie skrajności i sporo odcieni posrednich, i z
          tej palety wybrać coś dla siebie - albo jeszcze przed wyjazdem z kraju, albo już
          improwizując na miejscu. To urozmaicenie, ta wariantowośc standardów i łatwość w
          ich zmianie (wystarczy przejechać wybrzeżem kilkanaście kilometrów...) uważam za
          jeden z największych atutów tego kraju. Jeśli ją kiedykolwiek wybetonują całą
          jak mikroodcinek wybrzeża BiH w Neum, nie będzie tam po co jeździć. Tak, jak
          straciłoby jakokolwiek sens wjeżdżanie na bieszczadzkie połoniny kolejką
          gondolową...
          • jutka_gazeta.pl szukam informacji na temat wyspy pag!!! 24.08.06, 14:43
            Czy był ktoś na Pagu??? A konkretnie w nowalji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka