23.02.07, 14:42
czy wiecie w jakich cenach jest alkohol w chorwacji?? nie chce wyjśc na kogoś
kto jedzie tylko żeby pic za granicą ale zastanawiam się między pojechaniem
raz jeszcze do bułgarii, gdzie ceny alkoholii były na prawdę super niskie, czy
spróbowa jecha do chorwacji w końcu to też piękny kraj?? :D
Obserwuj wątek
    • Gość: xxl Re: Alkohol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 15:31
      Jeśli ceny alkoholi mają taką wage przy wyborze wakacji to proponuję Białoruś
      albo Ukrainę bo to też naprawdę piękne kraje.Na zdrowie.
      • proffet Re: Alkohol 23.02.07, 16:30
        Przychylam się do zdania przedmówcy.
        • Gość: Lipski Re: Alkohol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 11:33
          Ja tez - zdecydowanie polecam Ukraine
          Na pewno bedziecie bardziej zadowoleni niz z Chorwacji
    • Gość: e Re: Alkohol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 18:56
      Wejdź na www.biowin.pl Kupisz tam: kolbę, destylator z deflegmatyzerem. Załatw
      trochę kulek porcelanowych na dno kolby. Zrób wiadro "1410" i możeesz lecieć
      nawet do Australi (spróbuj tamtejszego piwa).
      • proffet Re: Alkohol 23.02.07, 21:02
        W ostępach leśnych Podlasia tanio bimber można kupić a jakie emocje i piękno
        przyrody
      • Gość: Lipski Re: Alkohol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 15:10
        Nie to zebym sie czepial ale oferta jest dosyc uboga ze o miedzianych
        destylarkach nie wspomne .
        Ale ogolnie pomysl fajny - masz jakies doswiadczenia z tym sklepem ?
    • labin Re: Alkohol 24.02.07, 09:37
      witam alkochol jest drogi piwo wnoszej cenie wino tanie chba ze kipujesz na
      targowisku cos takiego jak rakije marek
      • Gość: tom Re: Alkohol IP: *.stella.net.pl 25.02.07, 09:45
        spróbujmy spojrzeć na to bez wydziwiania i popisywania się dowcipem... Jeśli
        ktoś jedzie do CRO tylko po to, zeby pić (a spotykałem tam też i takich naszych
        rodaków, którzy przez cały urlop praktycznie nie schodzili z orbity i nawet
        chyba nie do końca zdawali sobie sprawę, w jakim są kraju...), to jemu te rady
        na nic. Ale ci, ktorzy spędzają tam urlop jak normalni biali ludzie, zetkną sie
        bez wątpienia z tym elementem kolorytu i oferty turystycznej, jaką jest kontakt
        z alkoholem. warto więc wiedzieć o czymś takim, jak to, że tylko w naprawdę
        wyjątkowych okolicznościach kupuje się rakiję lub wino w sklepie. raz, że jest
        znacznie, ale to znacznie drożej, dwa, że tak naprawdę oferta bazarowo-domowa
        jest najbardziej urozmaicona - cenowo, smakowo, jakościowo. Kupując np. rakiję
        warto pamiętać, by nie kupować bez spróbowania. Odradzam zakup od przydrożnych
        handlarzy z kilku powodów. Będąc kierowcą nie spróbujesz tego, co kupiłeś, i
        sprzedający o tym wie, więc może ci wcisnąć co zechce. Po drugie - jak
        spróbujesz dopiero w domu, nie masz sposobności dokonać zwrotu zakupu.
        Praktycznie w każdej miejscowości turystycznej, w której się zatrzymujemy, bez
        trudu znajdziesz jak nie konobę, gdzie można wypić coś na miejscu lub wziąć
        sprawdzony towar na wynos, to na pewno szyldziki-reklamy kierujące do domów,
        gdzie można trunki kosztować i kupować. Ile warto zaplacić? Zależy od jakości
        towaru. Dobrej klasy rakiję można bez problemów kupić w cenie 25-30 kun za litr,
        za travaricę dobrej jakości warto dać nawet ok. 35 kun, w dobry orachovac może
        kosztować nawet ok. 40 kn za litr, i są to ceny uczciwe. Np. w tanich sklepach,
        takich jak GETRO czy Konzum za litr travaricy fabrycznej zapłacić trzeba ok.
        60-70 kun, a nie znajdziesz tam smaków domowych, unikatowych receptur, z jakimi
        spotkałem się np. w Turnju u naszego gazdy Milorada... Z winem jest podobnie: w
        domach płaci się zwykle ok. 15 kun za litr, podczas gdy ceny w sklepach są 2-3
        razy wyższe, a jakość - pozbawiona smaczków-klimatów "domaczego" wyrobu. Owszem,
        na upominek do kraju warto kupić coś fabrycznego, z etykietką i marką, ale tam
        na miejscu zdecydowanie najbardziej smakują wyroby właśnie domowe,
        niepowtarzalne i kupowane nieraz w okolicznościach wręcz bajkowych... Pamiętam,
        jak kilka lat temu, kiedy wyjeżdżaliśmy po tygodniowym pobycie u przemiłych
        Marii i Filipa z Nemiry, gazda nie miał drobnych, by wydać końcówkę z
        rozliczenia zapłaty za pobyt, więc wziął mnie na piwniczne zaplecze domu i
        zaproponował końcówkę rozliczenia w towarze. Czemu nie... Filip odbił więc wieko
        200-litrowej beczki pełnej pachnącego trunku i napełnił trzy szklane bocze po
        Jamnicy, po czym zaplombował je oryginalną plombownicą przy użyciu oryginalnych
        kapsli Jamnicy. – Tylko uważaj, jak będziesz probal - powiada, - bo mi się
        przysnęło podczas destylacji, i ta rakija ma ponad 50 procent. Udowodnił to
        alkoholomierzem... To są te klimaty, które - bynajmniej nie z żądzy wprawiania
        się w stan nieważkości - warto przy okazji urlopu poznawać.
    • izabela116 Re: Alkohol 26.02.07, 14:42
      mierząc piękno kraju..wysokością cen alkoholu - Chorwacja jest dosyć
      paskudna ,a w porownaniu z Bulgarią odpada w przedbiegach !!!
      patrząc trzeżwym okiem - zdecydowanie odradzam !!!
    • Gość: winersznycel Re: Alkohol w Austrii IP: *.37.11.vie.surfer.at 26.02.07, 17:38
      jadąc tranzytem mozna nabyć taniej jak w Polsce !
      • Gość: 7777 Re: Alkohol w Austrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 21:42
        alkohol tani,fajki weż z kraju,a może lepiej na ukraine lub białoruś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka