Gość: marzena
IP: 62.134.128.*
18.09.07, 15:27
Pod koniec września wybraliśmy się z 3,5-atkiem oraz 10-
miesięczniakiem samochodem na Chorwację w okolice Vodic-Tribunj.
Moje wrażenia…:
Podróż dzieci zniosły superowo gdyż jechaliśmy przez noc.
Wyjechaliśmy o 15.30 z Krakowa w niedzielę a dotarliśmy na 5.00
(1150km) Jechaliśmy przez Słowację, Austrię, Słowenię. Mieliśmy
poleconą kwaterę w Tribunj…ale się gorzko rozczarowaliśmy… Opinie z
netu też mnie zmyliły… a więc kwatera była bardzo uboga,daleko od
plaży (co dla będących z małymi dziećmi jest bardzo uciążliwe),sama
plaża jakaś taka mała , strasznie ostre kamyki no i nie ma widoku na
otwarte morze….i bliski port, troche jednak czuć… zawinęliśmy się
następnego dnia i jadąc wybrzeżem dotarliśmy do miejscowości Marina.
Super kwatera (polecam stronke www.pansion-drago.com) przemiły
właściciel, ceny 30, 35 euro za apartament. Po przejściu przez ulicę
morze czyste, cieple.Ale pogoda taka sobie,25 stopni i z każdym
dniem chłodniej...upały niewskazane ale pojechałam się wygrzać w
morzu.... :-(
Jednak muszę przyznać, że Chorwacja nie urzekła mnie tak jak się
spodziewałam…może nie zobaczyłam tych uroczych zakątków… może
umęczona byłam dziećmi i nie miałam możliwości zobaczenia Krka,
Plitwic itp.
Fish picnik na wyspę Soltę nic specjalnego…zero zabawy, organizacji
itp….
No i raczej jest drogo….niestety….