Dodaj do ulubionych

droga do Czarnogóry

02.07.08, 08:29
Witam brać podróżniczą:)

Jadę do Czarnogóry z Trójmiasta ale z przystankiem w Lublinie.
Michelin radzi jechać przez Słowację, Węgry i Serbię. Podoba mi sie
ten pomysł bo lubię przemierzać nieznane tereny a Polskę pd-wsch
(choć już znam) wprost uwielbiam. Pytanie mam do bardziej obeznanych
z regionem o jakośc drogi od granicy węgiersko-serbskiej do
Czarnogóry (przez Belgrad drogami E70, E75, E761, E763) Cała droga
to ok 1450 km. Z Lublina wyjadę rano w piatek 29.08. Chcemy zrobić
przystanek gdzieś w Serbii jak najbliżej Czarnogóry (mamy 5-o latka
na pokładzie:) - może polecicie jakieś konkeretne miejsce na szybki
nocleg? Na pokładzie będzie 2 lub 3 kierowców (dobrych,
doświadczonych, czy inni w ogóle występują?:). Czy da się do
niezbyt późnego wieczora pokonać 1000-1200km? O czym pamiętać jeśli
chodzi o jazdę autem w Serbii (kamizelki, żarówki, zwyczaje na
drodze, etc).

Jeśli ponawiam zadane juz pytania to przepraszam i proszę o
wskazanie wątku.

Obserwuj wątek
    • Gość: beata Re: droga do Czarnogóry IP: 193.108.194.* 02.07.08, 11:04
      przyłączam się do prośby o wskazówki. Ja również jadę z Lublina
      tylko trochę wcześniej, 15 sierpnia
    • des4 Re: droga do Czarnogóry 02.07.08, 11:17
      jechałem dwa lata temu trasą przez Węgry i Serbię...na węgrzech
      doradzam jechać przez Budapeszt zwlaszcza jeśli jedziecie nocą albo
      w weekend, dzięki temu macie non stop autostradę, w Budapeszcie nie
      trzeba wjeżdzać do centrum, tylko na obrzeżach miasta odbijacie z M3
      w lewo i szeką dwupasmową ulica przeskakujecie na autostrdę M5,
      oznbakowanie jest dobre, a z nawigacją można jechać na ślepo...

      na granicy serbskiej w Horgos mozna postać i ze dwie godziny,
      zwlaszcza w weekend, chociaż bardziej prawdopodobne jest to w drodze
      powrotnej, wjeżdzając do Węgier z Serbii...

      od granicy czynna jest tylko jedna nitka autostrady, ruch bywa
      spory, ale jedzie się płynnie warto uważać na liczne patrole
      policji - czają się zwłaszcza pod wiaduktami...w okolicach Nowego
      Sadu zaczyna się normalna autostrada aż do Belgradu, koszt
      autostrady to ok. 10 euro (albo ponad 800 dinarów) w jedną strone,
      płatne gotówka na dwóch bramkach, kasę mozna wymienić w
      banku/kantorze na przejści po serbskiej stronie...

      z policją jakby co to mozna negocjować...;)

      w Belgradzie duży ruch i słabe oznakowanie, my odbijaliśmy w prawo
      na E760 na Cacak, droga dobra, za Uzicami był remont na odcinku
      kilunastu km, ale powinni już skończyć, od Cacaka trasa dośc
      męczaca, góry, duzo zakrętów i tuneli, mało możlwości wyprzedzania,
      więc mozna się nieźle zakopać za tirem albo busem, już w CG nawyższy
      odcinek trasy to przełęcz kolo Kolasina, serpentyny, piekne widoki,
      ale mozna się najeść strachu, potem już z gorki do Podgoricy i dalej
      na wybrzeże, radzę jechać tunelem koło Sutomore, płatny 2,5 euro...

      miejscowi jeżdzą jak wariaci i lubią trąbić...

      w Serbii jest kilka moteli koło Cacaka, my nocowaliśmy w motelu
      zaraz przy drodze w Gornji Milanovac parę km przez Cacakiem, 20 euo
      za pokój z łazienką i poranna kawą, przyzwoicie i czysto...

      warto pociągnać jak najdalej przez Serbię, bo odcinek 400 km od
      Cacaka nad morze jedzie się 8-9 godzin...my jechaliśmy z Rzeszowa
      razem ok. 1300 km w jedną strone, pierwszego dnia 900 km, od 6 rano
      do ok. 20 wieczorem, ale na luzie, z postojem na obiad i paroma
      krótszymi na siku...
      • mike231 Re: droga do Czarnogóry 02.07.08, 11:55
        dzięki des4

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka