Dodaj do ulubionych

Wrocilam z Czarnogory

08.08.08, 10:06
Wrocilam wlasnie z Czarnogory, jezdzilam z plecakiem przez prawie 3 tygodnie,
wszystko bylo spontaniczne i nieplanowane. Zaliczylam cale wybrzeze, Ostrog i
Durmitor, jakby ktos mial jakies pytania to chetnie podziele sie wiedza.

Jedno moje spostrzezenie - w Mtg jest okrutnie drogo, na ta wycieczke wydalam
o wieeele wiecej, niz na poczatku planowalam. Wszystkie ceny z internetu albo
najbardziej aktualnych przewodnikow z tego roku nalezy pomnozyc przez 2,
ewentualnie 4. To info dla tych, co planuja tani urlop.
Obserwuj wątek
    • Gość: wczasowiczka Re: Wrocilam z Czarnogory IP: 193.108.194.* 08.08.08, 10:18
      podaj, proszę, przykłady tych strasznie wysokich cen
      • mary_an Re: Wrocilam z Czarnogory 08.08.08, 11:18
        Jak przewodnik mowi, ze znajdziesz nocleg za 5 Euro, to licz 10-20. Jak pisza,
        ze wstep na mury kosztuje 1 Euro, to licz 2-4. Srednio obiad kosztowal mnie min.
        10 Euro - z przewodnikow i info jakie znalazlam wczesniej mialo byc o wiele
        taniej. Jak camping ma kosztowac 5 Euro, to bedzie kosztowal minimum 10 (2 osoby
        bez samochodu + namiot). Jak przejazd ma byc w granicach 4 Euro to bedzie z
        8-12. Moi znajomi rok temu za wszystko placili 50% taniej, bo sobie
        porownywalismy ceny - ten sam obiad, wstep do tego samego muzeum, nocleg w
        monastyrze w Ostrogu, przejazd busikiem - wszystko jest dokladnie 2x drozsze niz
        oni placili rok temu.

        Jak sie jedzie w jedno miejsce i tam siedzi to wyjdzie raczej niedrogo. Ja przez
        3 tygodnie przez caly czas jezdzilam i zawsze nocowalam gdzie indziej, stad
        koszty byly bardzo wysokie.
    • kajoz Re: Wrocilam z Czarnogory 08.08.08, 16:32
      Wybieram się we wrześniu ale raczej ze stałym noclegiem. Może
      doradzisz mi miejscowość. Czy zatoka Kotor, może Bar czy Ulcynyj.
      Czy łatwo się dostać do innych miejscowości komunikacją.
      • mary_an Re: Wrocilam z Czarnogory 08.08.08, 17:16
        Z komunikacja nie bylo zadnych problemow, wybrzeze jest bardzo krotkie i caly
        czas kursuja pomiedzy wszystkimi miejscowosciami autobusy. Nie sa one zbyt
        punktualne, ale sa. Nie mozna sie irytowac tylko cierpliwie czekac :)

        W Kotorze mi sie nie bardzo podobalo - tlum turystow, halas, smrod spalin, plaza
        dlugosci 20 metrow i szerokosci 1 metr tuz przy ruchliwej szosie. Podobno przy
        Tivacie sa ladniejsze plaze, ale tam nie dojechalam, w Budvie i Barze sa
        szerokie ladne plaze, ale okropnie zatloczone. Ale to chyba zalezy od tego co
        kto lubi, mnie tlumy ludzi i dzieciakow doprowadzaja do szalu wiec wole zaciszne
        lokalizacje, gdzie nie ma turystow (taka byla np. malutka plaza przy campingu
        1km za Svietym Stepanem). Kazde z duzych miast to straszny tlum, na plazy nie ma
        metra kwadratowego zeby usiasc, nawet sie do nich nie zblizalam - ale pomiedzy
        tymi miastami sa malutkie urokliwe miejscowosci, gdzie mozna spokojnie wypoczac
        a wieczorem pojechac ewentualnie do miasta na spacer. Fajny moim zdaniem jest
        np. Petrovac.
      • Gość: gaszpa tylko nie zatoka IP: *.171.219.20.crowley.pl 04.09.08, 14:48
        zatoka jest syfiasta i niezbyt piekna NIE POLECAM, wybierz otwarte
        morze np Petrovac, troche czystsze morze, ale nie jedz na
        poludnie... tam to juz jest kosmos poprostu
        zgadzam sie z opinia ze Czarn. jest droga, obiad dla 2 osob + piwko
        ok 20e kwatery 40-50e JESLI KTOS PISZE ZE JEST TANIO TO RACZEJ
        KITUJE nie ma obiadow za 5e i kwater za 7e,sama zupa rybna to 3e,
        przykro mi ale to bajki o tanim jedzeniu i kwaterach...
        poza sezonem bedzie moze ciut taniej ale nie nastawialabym sie...
        jesli bierzesz kwatere na 10dni moze cos zaoszczedzisz
        • Gość: wczasowiczka Re: tylko nie zatoka IP: 193.108.194.* 04.09.08, 15:59
          a to dziwne co piszesz, byłam w Petrovacu w tym samym terminie i
          praktycznie w każdej resturacji były obiady za 5-7 Euro, oczywiście
          nie były to ryby czy owoce morza ale pyszne mięsko z frytkami.
          Zatoka Kotorska jest piękna a nie syfiasta.
          Na przyszłość życzę lepszego nastawienia wobec kraju, do którego
          jedziesz
          Ja wszystkim Czarnogórę szczerze polecam
          • Gość: gaszpa Re: tylko nie zatoka IP: *.171.219.20.crowley.pl 04.09.08, 16:13
            alez ja mialam cudne nastawienie ;) widzialam zdjecia i ogladalam
            filmiki i bylam przkonana o pieknie kraju, wprost nie moglam sie
            doczekac - nie zawiodlam sie, widoki boskie, jest jak z bajki ale to
            co opisalam na tym forum wczesniej i pozniej to prawda, radze sobie
            przeczytac i zauwazyc ze nie tylko ja mam mieszane uczucia ... nie
            wiem jak mozna wejsc do wody w Kotorze ;) zatoka jest brudna-
            wiekszosc zatok taka jest ;) a co do obiadow za 7 e to juz pisalam-
            rozplaszczony placek z mielonego miesa, kilka fryt i plaster
            pomidora... za 8-10e mozna znalezc kawalek grilowanego miesa ktory
            jest smaczny+frytki 2e+salatka2-3e, prawdziwy obiad wychodzi ok 14e
            zupy po 3e beznadziejna rybna-popluczyny po puszce sardynek ;)
        • Gość: seboc Re: tylko nie zatoka IP: 83.238.170.* 08.09.08, 12:29
          witam,

          muszę potwierdzić wzrost cen,
          w zeszłym roku w Budwie, w tym samym miejscu płaciłem 7EUR za nocleg (fakt, że
          było chłodno, wrzesień i dużo wolnych kwater), w tym roku 55EUR za 2 dwuosobowe
          pokoje (właściciel też remoncik poczynił, może coś by jeszcze spuścił, gdyby
          pobyt był dłuższy), piwo na plazy kosztowało 1 EUR, teraz 1,5 (w sklepie nadal
          0,65), kawałek pizzy był po 1EUR, teraz po 2
    • Gość: gaszpa Re: Wrocilam z Czarnogory IP: *.171.219.20.crowley.pl 04.09.08, 14:51
      wklejam moje streszczenie z wakacji, moze komus sie przyda:
      witam, ja wrocilam wczoraj tj 3.09.2008 z 15 dniowej wycieczki.
      Jechalismy w dwie osoby, przez Barwinek do Belgradu traska marzenie
      tj moze nie do konca w Slowacji ;) UWAGA BELGRAD jesli nie masz GPS
      zapomnij o przejezdzie, brak oznaczen, drogowskazow, lekki szok, za
      stolica Serbi zaczyna sie powolutku jeden wielki kosmos, drogi
      sredniawe , mnostwo ciezarowek a wyprzedzanie przed zakretami na
      porzadku dziennym... jedziemy w gory Durmitor-piekne ale b ciezkie,
      oczywiscie brak oznaczen szlakow czyli chodzisz i bladzisz a zar
      leje sie z nieba, po kilku dniach wybieramy sie nad wybrzeze -
      osiadamy w miejscowosci Petrovac - plaze beznadziejnie zapchane,
      trzeba szukac jakis dzikich ale to bez sensu bo takich poprostu nie
      ma, male wybrzeze nie to co w Chorwacji, wszedzie tlok i brudno,
      lezaki po ok 10 e za pare + parasol, musisz brac bo inaczej ladujesz
      na jakims trawniku (a raczej pozostalosci) a obok ciebie jakis ciec
      ciagle pali i drze sie na dziecko... MASAKRA dla tych co pisza za
      Kotor jes piekny - sorki ale to gruba przesada, maisto zaniedbane,
      brak smietnikow brud i ubostwo, papiery walaja sie, cieknie ze
      smietnikow, starowka cudna ale niestey podjezdzajaca uryna - radze
      nie wchodzic do waskich malowniczych uliczek bo moze sie to skonczyc
      odruchem wymiotnym... odwiedzamy muzeum morrskie-pani w kasie
      inkasuje 8e do kieszeni, kiedy pytamja o bilety robi mine w stylu:
      ale o co chodzi? gdy powtarzam to w koncu wydziera bilety z bloczka
      i daje z krzywym usmiechem :/ radze uwazac - to jest popularna
      praktyka, malo kto mowi w Czarnogorze po angielsku-niestety,
      musialam sie udac do lekarza w Petrovacu - wydaje sie ze lekarz w
      takim kurorcie powinien cos kumac hehe, kolejna pomylka, juz babka w
      recepcji byla nachmurzona bo jej przerwalam ogladanie rywalizacji
      tancerek synhronicznych w wodzie- bezposredniej relacji z Pekinu,
      dopiero jak dostala w lape 20 e za wizte to sie usmiechnela, a moze
      poprostu montenegro dostalo jakis medal? lekarka tez byla dobra
      uczulenie na przczoly to było, cytuje: alergija bzzz bzzz honey???
      jakis kosmos dostalam leki ktorych ulotki opisane byly cycrylica ;)
      nie wiem co bralam bo z nikim sie nie szlo dogadac, a tak przy
      okazji: w niezlicznych przypadkach panie w sklepie, na bazarku, w
      recepcjach byly mile, zwykle nabzdyczone ignorantki, raz spotkalam
      milego pana w sklepie ale byl to wlasciciel wiec samo prze sie ...
      UWAGA! Czarnogora nie jest tania, jesli ktos tak pisze to byl w niej
      5 lat temu ;) kwatery dla 2 osob min na 10 dni 40 e jesli na krocej
      to ok 50e, hotele od 80e no chyba ze jedziemy na poludnie czego nie
      radze robic bo syf sie zwieksza, zaznaczam rowniez ze w Czarnogorze
      jest MALO PLAZ I SA ONE BARDZO ZATLOCZONE, troche wieksza jest
      Buljarica - ale uwaga radze nie ruszac sie z plazy i nie chodzic
      sciezkami wokol bo wszedzie sa KOPY KUP, buduje sie mnostwo hoteli,
      nie wiem gdzie ci ludzie beda sie opalac, chyba na balkonach,
      jedzenie: obiad dla 2 osob tj drugie danie i piwko Nik ok 20e samo
      mieso ok 6-10e i to czasami wciskali jakies mielone na ksztalt
      hamburgera... ble kelner zadko ktory kuma cos po angielsku, jak
      pytam kilka razy po ang polsku rosyjsku to widac ze mu glupio...
      mnie tez jest glupio bo kraj reklamuje sie w CNN a nie ma z czym
      wyjsc do ludzi, sa nie przygotowani na turystow, polecam Chorwacje,
      Czarnogora za kilka lat, moze
    • Gość: gaszpa Re: Wrocilam z Czarnogory IP: *.171.219.20.crowley.pl 04.09.08, 14:53
      zgadzam sie z ta opinia, lepiej pomnozyc zeby nie byc w ciezkim szoku
      • Gość: Gość Re: Wrocilam z Czarnogory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 15:12
        Byłem na wczasach w Czarnogórze 6 lat temu i wtedy to była oaza spokoju, a i
        znacznie taniej jak w pobliskiej Chorwacji. Widać, że dziś i tam dotarły hordy
        turystów ...
        • Gość: gaszpa za i przeciw IP: *.171.219.20.crowley.pl 04.09.08, 15:52
          no niestety :( kraj jest piekny, bajkowy ale zaniedbany i
          nieprzygotowany na chmary turystow a co sie z tym wiaze śmieci i
          ogolnego bałaganu... robiac zdjecia musialam uwazac zeby nie
          fotografowac tego oglonego syfku ;) ale najbardziej denerwujace-
          oprocz roznosci plywajacych w morzu i opalania wsrod niedopałkow
          jest ogolne zniechecenie i jakies takie niezbyt dobre nastawienie do
          turysty... moze oni tez maja tego poprostu juz dosyc?? nie wiem
          • Gość: seboc Re: za i przeciw IP: 83.238.170.* 09.09.08, 13:26
            > jest ogolne zniechecenie i jakies takie niezbyt dobre nastawienie do
            > turysty... moze oni tez maja tego poprostu juz dosyc?? nie wiem

            po zeszłorocznej i tegorocznej wycieczce, nie tylko do Czarnogóry - też Bośni,
            Chorwacji, Macedonii, Serbii i Albanii,
            jestem zaskoczony pozytywnym nastawieniem i otwartością ludzi,

            uważam, że nie masz podstaw pisać źle o mieszkańcach Bałkanów - podasz jakiś
            przykład może?

            pozdrawiam

            S.
            • des4 przejazd przez Belgrad i inne 09.09.08, 14:04
              przejazd nie jest najłatwiejszy owszem, ale bez przesady
              przejechałem jednak bez GPZ wystarczy jechać cały czas prosto i nie
              przgapić zjazdu w prawo na Cacak, drogowskaz jest nawet duży i
              wyraźny...

              z powrotem jest gorzej, trzeba cały kierować się na Sid, a dopiero
              potem odbić na Novy Sad...

              ceny podobne do polskich, przynajmniej w okolicy
              Canj/Petrovac/Sutomnore, za nasz apartament dla 4 osób (sypialnia
              plus pokój dla dzieci i kuchnia) zaraz przy morzu w Canj, pełny
              wypas płaciliśmy niecałe 25 euro/doba, chleb 0,5 euro, piwo niksicko
              0,5 euro (plus drugie tyle zastawu za butelkę), wino Krstac/Vranca 2-
              2,5 euro/litr, wypasiony obiad dla nas wszystkich z napojami i
              piwem/winem ok. 15-20 euro

              fakt, Canj to dziura ale ma ogromny atut w postaci Plaży Królowej,
              sam Canj był regularnie sprzatany, chociaż faktycznie Czarnogóra do
              najczystzych nie należy..najgorzej jest w Ulcijnu i okolicach, z
              kolei Budva zbytnio się snobuje i ceny tam rownają chorwackim...

              najlepiej jechaś zaraz po sezonie pod koniec sierpnia, znikają
              koszmarne tłumy...
              • Gość: gaszpa Re: przejazd przez Belgrad i inne IP: *.171.219.20.crowley.pl 09.09.08, 17:37
                my chyba jestesmy gapciuchy i GPS tylko nas ratowal :) ja placilam w
                Petrovacu 30e kwatere - mialo byc 40 ale wytargowalismy ze taniej na
                12dni, wszystkie ktore ogladalismy w tej cenie, nawet po 50 byla,
                dobry obiad z piwkiem dla dwoch osob ok 15-20e w sklepach Niksicko w
                puszcze 0,79e tyle pamietam ;)

                a co do brudu - w sierpniu bylo troche strasznie ale probuje juz po
                nich nie jezdzic i tlumacze to sobie fala turystow ;)
            • Gość: gaszpa Re: za i przeciw IP: *.171.219.20.crowley.pl 09.09.08, 17:31
              wiesz nie mialam na celu obrazac nikogo, przykro mi jesli tak to
              wyszlo a co do takiego slabego odbioru - Czarnogora przypomina mi
              troche poczatek lat 90 w Pol, wiesz ze nawet z przywyczajenia
              podchodzac do kasy mowilam hello co przyjmowane bylo z lekkim
              zdziwieniem ;) opisywalam wczesniej jak niemilo bylo u lekarza czy w
              muzeum, wiem ze to pojedyncze przypadki i nie kazdemu sie zdarzaja
              ale nie powinny miec miejsca... nie mozna oszukiwac turysty i nie
              dawac mu biletu albo zle wydawac... mysle ze z czasem bedzie lepiej,
              musza sie odnalezc i zlapac poziom ;)
              bardzo milo wspominam Serba u ktorego mielismy piekna kwatere :) raz
              tylko sie zdenerwowal jak zapytalam o Albanczykow, nie radze tego
              robic... ;)
              • des4 Re: za i przeciw 09.09.08, 21:19
                tu sie zgodze, klimaty jak kilkanaście lat temu w Polsce, nowa
                infrastruktura turystyczna dopiero zaczęła się budować...z drugiej
                strony to nawet fajne, taki luz i bałaganik...nie tak jak w
                plastikowych kurortach jakich pełno nad morzez śródziemnym...

                a ludzie naprawdę wspaniali...tylko lepiej nie zjeżdzać w rozmowach
                na politykę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka