Dodaj do ulubionych

Budva - 14.07-26.07 - ktoś się wybiera wtedy???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.09, 18:42

wybieram się do budvy z BP FANCLUB, ktos może również wtedy jedzie?? Z tego
co wiem to te wyjazdy są łączone z innymi biurami, gdy nie mają pełnego stanu.
A może ktoś był już i ma cos do powiedzenia na temat villii slavica??
Obserwuj wątek
    • jovita2009 Czarnogóra Budva 15.07.09, 14:38
      mam pytanko czy ktoś podróżował komunikacja lokalna na trasach
      Budva -Cetnije; Cetnije -Lovcen czy są jakieś połączenia i jaki jest
      ewentualny ich koszt Budva -Bar oraz Bar - Stary Bar pytanie jak
      wyżej . Z góry dziękuję za info zwrotne
      ps czy ktos wybiera się z funclub do Budvy w okresie 1-13 sierpnia
      jadę z Trójmiasta
      pozdrawiam
    • jovita2009 Re: Budva - 14.07-26.07 - ktoś się wybiera wtedy? 23.07.09, 11:54
      Hej mk Ci się podobało napisz coś
      pozdrawiam





      Gość portalu: mk napisał(a):

      >
      > wybieram się do budvy z BP FANCLUB, ktos może również wtedy
      jedzie?? Z tego
      > co wiem to te wyjazdy są łączone z innymi biurami, gdy nie mają
      pełnego stanu.
      > A może ktoś był już i ma cos do powiedzenia na temat villii
      slavica??
      • Gość: mk Re: Budva - 14.07-26.07 - ktoś się wybiera wtedy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.09, 17:44
        ja właśnie wróciłam z budvy, z "osławionym" fun clubem i właściwie większosć
        negatywnych opinii, które czytałam o tym biurze się potwierdza. Zaczyna się od
        autokaru, który niby ma być luksusowy-fakt z zewnątrz tak wygląda. Ale od razu
        kierowca zapodaje ściemę, że ich (funclubowski) sie zepsuł w drodze z poznania i
        oni organizują zastępstwo. też lux autokarem, tyle, że 20-23 godziny w tym
        autokarze są nie do zniesienia. Odległosć między siedzeniami jest zbyt mała,
        więc o wygodnym siedzeniu nie mam mowy. Oczywiscie super jest jeśli się nie
        trafi na nawiedzonego kierowcę. My mieliśmy "kubicę" który szalał zarówno
        podczas burzy nad czeskimi drogami, jak i nad chorwackimi przepaściami, jakiś
        obłęd, zwłaszcza, gdy w dole, kilkanaście metrów poniżej, widziało się urwiska
        wpadające wprost do morza. Dylematem bylo czy lepiej zapinac pasy czy nie. Sam
        pobyt ok, villa slavica taka sobie, chociaż niektóre osoby w innych pokojach
        twierdziły, że woda z klimy kapie wprost do gniazdka elektrycznego. Informacja
        na stronie, że co 3 dni wymiana ręczników a co 5 pościeli jedna wielka sciema,
        nikt niczego nie wymieniał, chociaż ciągle ktoś się po pokojach kręcił,
        sprawdzajac chyba czy wyłaczona klimatyzacja, a i wpadała o 10 godzinie pani
        wynosząca smieci, mimo, że na korytarzu był głowny pojemnik, ale pani i tak
        wchodzila do pokoju, a czasem pan. Najlepszy jest dzien wykwaterowania, o 9 rano
        należy opuścić pokoje, a wyjazd do polski jest ok.21, tak wiec caly dzien trzeba
        sobie jakos zorganizowac.
        Budviańskie plaże są okropnie przeludnione, i praktycznie wszędzie rozłożone
        leżaki wraz z parasolami. Są jeszcze za starym miastem dwie plaże, na ktore
        wstep jest płatny, ale tam dosyć wczesnie zachodzi słońce. Rozwiazaniem jest,
        jeżli ktoś chce sie w spokoju poplażować, wyspa nikola, pani rezydentka
        twierdzi, że jest nieczynna, ale na miejscowej wycieczce dowiedzielismy sie ze
        wystarczy zamowic sobie taxi wodne. I super, chlopak zawiozł nas tam, a po 6
        godzinach przyjechał, całość ok. 15 euro, na łódkę wchodzi ok. 6 osób,wiec taki
        luksus nie wychodzi tak drogo.
        W samej budvie ceny dosc wysokie. A budviańskie autobusy kasują okrutnie. Bilet
        zwykly autobusowy do kotoru odległego o 10 km w obie strony to koszt 6 euro,
        autobusem bez klimy.
        Jeżeli chodzi o wycieczki, to my się wybralismy z miejscowym biurem podróży, w
        porownaniu do wycieczek fun clubowskich koszt mniejszy o jakies 10 euro na
        osobę. I w sumie ciekawiej, bo pani gada w języku angielskim i rosyjskim, i
        opowiada dużo ciekawych wątków z historii, no i można poznać punkt widzenia
        "tambylców" na wojnę domową (bardzo ciekawy punkt widzenia). Generalnie
        krajobraz bardzo ciekawy, kaniony rzeki Tary przepiękne.
        • jovita2009 Re: Budva - 14.07-26.07 - ktoś się wybiera wtedy? 28.07.09, 10:17
          Witaj napisz coś jak wygląda wyposażenie standardowego pokoju czy
          jest jakis aneksik kuchenny i lodówka ktoś mi coś tam odpisywał na
          forum ,ale brzmiało jak oferta biura, więc nie mam pewności.Co do
          warunków jazdy wyobrażam sobie jej uciążliwość napisz proszę jak
          często i gdzie robią przerwy, czy jest dłuższy postój na jakiś
          posiłek ogólnie to mnie nie uspokoiło jadę 1 sierpnia i mam cykora
          pozdrawiam
          • Gość: mk Re: Budva - 14.07-26.07 - ktoś się wybiera wtedy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 12:23
            :) no wiesz, trzeba to przeżyć.
            Pokoje - vila slavica - pok. nr 5 klapa, ale pokoje na I piętrze czyli 7,9, 8,10
            bylo ok, i byl aneks kuchenny, na dole tez mieli aneks kuchenny i tam nawet
            mieli większą lodówkę.
            Ale zachowam kolejność:
            1. pokoje - klima jest i działa, na łóżkach jest pościel, która składa się z
            dwóch prześcieradeł :), i takie coś jakby kapa, której nie zmieniają, to coś
            jakbyś miała kołdrę albo koc bez poszewki. Niby się trzeba wyluzować i nie
            myśleć o tym czy ktoś przed Tobą miał jakąś grzybicę czy nie ;))). Ręczniki w
            łazienkach są po dwa na osobę, ale takie maluchy. ( do rąk i do małych rączek ;)
            ). I przez cały pobyt nikt Ci tych ręczników nie zmieni. tak samo jak pościeli.
            W pokoju jest taka maleńka lodówka, z minimalnym zamrażalnikiem. Ale działa i
            jest szansa na zimne napoje. Pod prysznic radzę zabrać klapki, bo brodziki
            pozostawiają wiele do życzenia. No i pod prysznicem nie ma zasłonek i na bosaka
            wychodząc można zaliczyć posadzkę. W vili slavica są balkony a na balkonach
            stolik z krzesłami. W pokoju jest szafa z wieszakami. W aneksie kuchennym są
            jakieś gary, jest patelnia, są filiżanki, jest zlew i kran, jest piec
            elektryczny, aaa i czarnogórcy nie znają czajników elektrycznych, więc do
            gotowania wody mają takie garnki na kształt rondelków do gotowania mleka.
            2. autokar- nie wiem do końca jak odbywaja się podróż po Polsce, ale z tego co
            opowiadali ludzie to nawet przeszło sprawnie, w katowicach mieli przesiadkę, bo
            tam chyba fun club dowozi z całej Polski osoby, ktore jadą do Montenegro i do
            chorwacji. Ale podróż poza granicami RP wygląda tak: w tamtą stronę - w nocy
            zatrzymują sie średnio co 5 godzin, za dnia co 3 godziny, i czasem jest to 15
            minut na toaletę, a czasem 30 min na kawe i jakiś posiłek. pierwszy postój mają
            w takim czyms w czechach a'la park rozrywki, potem zatrzymują sie przeważnie na
            stacjach benzynowych albo juz na autostradzie w chorwacji na tych autostradzkich
            zajazdach, radze na tych postojach pochodzić trochę, bo strasznie nogi puchną :)))
            na stacjach i postojach w chorwacji przyjmują walutę zarówno eur jak i kuny, to
            samo w czechach: i korona i eur, w czarnogórze wiadomo eur.
            3. sama budva dość droga - ale niedaleko slavicy jest fajny market i tam ceny są
            umiarkowane, przynajmniej w porównaniu do tego co robią we wszelkiego rodzaju
            kioskach budkach i takich tam zwłaszcza w drodze na plażę. Przykład woda w
            kiosku w drodze na plażę: 1 eur za 0,25 l, a w markecie 0,60 eur za 2 l.
            4. plaża - wszędzie daleko :),

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka