Dodaj do ulubionych

Matka tłucze dziecko

13.09.09, 02:25
Nie mogę spać... dziś byłam świadkiem jak w Piasecznie przed Lidlem
baba dosłownie tłukła synka w wieku około 6 lat. Za co ? za to, że
kochani rodzice zostawili Go na parkingu obok samochodu, a On za
nimi pobiegł do sklepu. A przecież kazała Mu czekać. Myślałam, że
się opamięta, ale tylko się rozkręcała. Poszła go witkę z drzewa i
chciała Go sprać, więc dobiegłam do niej i mówię, że jeśli jeszcze
raz Go uderzy, to dzwonię na Policję. Przestraszyła się, ale potem
otrząsnęła się i zaczęła mi wymyślać. I wiecie poczułam się totalnie
bezsilna, bo co to da, że powstrzymam ją teraz, jak ona się na tym
dziecku w domu wyładuje. Odeszłam i próbowałam zapisać numer
rejestracyjny transportowego Mercedesa, ale nie wiem, czy dobrze
zapisałam, bo cała się trzęsłam. WPI 5R52. Pierwszy raz widziałam
taką matkę. Taki potwornie agresywny wynaturzony typ.
Nie wiem, co mam teraz zrobić. Może powinni mieć to nagrane na
monitoringu w Lidlu. Ale czy mi to udostępnią ?
Wiecie, co było najgorsze, że to dziecko wcale nie płakało. Znaczy,
że to nie był jeszcze szczyt umiejętności mamusi. Poza tym, co się z
Nim stanie jeśli tego potwora mamusię wsadzą do więzienia ? Zostanie
z super tatą, który nie reaguje lub jeszcze się dokłada, albo
pójdzie do domu dziecka. Można się załamać :-(
Obserwuj wątek
    • miszkowce_dwa Re: Matka tłucze dziecko 13.09.09, 02:34
      A to franca jedna... Z tym monitoringiem to może być słabo - ostatnio kumpel chciał nagranie z parkingu, na którym ktoś mu mocno auto porysował i się okazało, że nie mają... No a Lidl... Jeśli oszczędzają, to pewnie na tym też.

      Mając numer rejestracyjny możesz przy odrobinie znajomości namierzyć panią w domu i co jakiś czas wysyłać do niej policję. Ale do tego potrzebne są znajomości w jakimś wydziale ruchu drogowego...
      • part_two Re: Matka tłucze dziecko 13.09.09, 02:38
        Myślałam, że tylko ja nie śpię :-)
        Faktycznie, ale z tym numerem coś mi wygląda nie halo. Może jeszcze
        babsko namierzę, choć rzadko tam bywam.

        • miszkowce_dwa Re: Matka tłucze dziecko 13.09.09, 02:47
          Nie śpi, bo właśnie wrócili z imprezy u tory ;)

          Próbuj z tymi blachami, wydaje mi się, że numer może być poprawny - czasami takie dziwne produkują ;)

          No i dobranoc... :)
          • part_two Re: Matka tłucze dziecko 13.09.09, 02:51
            Wzajemnie
            • toja111 Re: Matka tłucze dziecko 13.09.09, 08:47
              Ja też tak byłam bita - i przez mamusię i przez tatusia - w domu i miedzy
              ludźmi. Oczywiście w latach 70tych i 80tych, więc to było raczej normalne (tak
              twierdzą moi rodzice). Jakoś wyżyłam a potem się zaczęłam im odwzajemniać! Ale
              swoich dzieci nie piorę! Jak najbardziej trzeba reagować, spisywać numery,
              dzwonić na policję - co tylko się da! Bo dziś dzieci mają prawa i trzeba tępić
              takie zachowania rodziców, bo to nie są żadne metody wychowawcze a z dzieci
              potem wariaci wyrastają - o ile wcześniej ich rodzice nie zabiją!
          • hasis56 Re: Matka tłucze dziecko 14.09.09, 13:37
            > Próbuj z tymi blachami, wydaje mi się, że numer może być poprawny -
            czasami tak
            > ie dziwne produkują ;)

            A czy to był mercedes ?
            Numery dziwnie przypominają mi jasno brążowego mitsubishi L200 -
            (terenowy) WPI 5 RJ 2 (lub7) - który zepchnął mnie nie dawniej niż 2
            tygodnie temu z Jagielskiej na pobocze.......
            • part_two Re: Matka tłucze dziecko 14.09.09, 18:32
              Nie, to na pewno był mercedes, taka mała kwadratowa ciężarówka.
              Spróbuję ich namierzyć. Rozmawiałam już w paru miejscach, ale jeśli
              nie będę miała danych, to muszę to zgłosić na policję.
    • andziulek77 Re: Matka tłucze dziecko 13.09.09, 09:55
      numer rejestracyjny normalny jak każdy poprostu moze ma znajomości w
      wydziałe komunikacyjnym i dostała nr po znajomości
    • e.chianti Re: Matka tłucze dziecko 13.09.09, 21:57
      Numer może być WPI 5RS2. Ostanio nadawane to cyfra-litera-litera-
      cyfra.
      Życzę szczescia w zidentyfikowaniu osoby. Byłąm w podobnej sytuacji,
      tylko widziałąm babcie/opiekunke w parku, zapamietalam wszystkie
      szczegoly wozka i dziecka i przez tydzien probowalam namierzyc
      rodzicow. Niestety bezskutecznie :(.

      powozenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka