Dodaj do ulubionych

jacuzzi na WNJII

10.07.06, 22:50
oglądałam mieszkanie na WNJI u znajomych i zobaczyłam jacuzii na WNJII: na
zewnątrz, otwarte, z ciepłą wodą. Wokół piękny teren zielony, jak na obydwu
osiedlach.
Czy ktoś z Was korzysta z tego jacuzii? Fajny gadżet, ale może się czepiam,
ale to chyba trochę krępujące rozebrać się (wokół bloki) i wejść do niego? No
i jak to się czyści? Nie ma zagrożenia jakiejś grzybicy, albo czegoś takiego?
Pewnie to trochę kosztuje, ale o to zapytam już w biurze.
Pytam tak praktycznie, czy to tylko bajer na klienta, czy faktycznie coś
fajnego według Was?

Rozglądam się powoli w okolicy, w poszukiwaniu tego wymarzonego kąta.
Obserwuj wątek
    • massmix Re: jacuzzi na WNJII 11.07.06, 00:00
      Witaj,
      napewno jest to dobry wabik developera :) chociaz juz kilka razy z niego
      korzystalem i nie tylko ja ;) (czy jest krepujace?? A czy opalanie sie na kazdym
      skwerze w Wawce jest??) Jesli chodzi o czyszczenie to jak narazie woda jest
      wymieniana i czyszczona... co bedzie pozniej to sie zobaczy w praniu. Tak
      naprawde to wiele rzeczy tu jest na pokaz zeby przyciagnac klientow. Jak widac
      wabik dziala bo budowa idzie caly czas do przodu. Jak narazie na osiedlu nie ma
      jeszce wspolnoty i tak naprawde nad wszystkim trzyma reke dweveloper...
      zobaczymy jak cale osiedle sie zapelni co bedzie dalej. Domek klubowy jak
      najbardziej dziala wszystkim na wyobraznie no i... grill jest i fontanna...
      Ale nie wierz ze w zimie bedziesz placic za prad 250 zl, ze beda 3 place zabaw
      dla dzieci i generalnie jesli czegos nie ma na pismie to... raczej tego nie
      bedzie. Pozatym trzeba liczyc sie z tym ze w okresie suszy nie ma wody w kranie,
      to akurat problem calej okolicy... a pozatym jest super! ;)
      Pozdrawiam
    • anwas2 Re: jacuzzi na WNJII 12.07.06, 11:28
      Co więcej? wszelkie ustalenie na piśmie! Z pieczątką firmową i imienną! Broń
      Boże faksy, meile itp. Negocjuj i czytaj umowę - najlepiej z prawnikiem. Zwróć
      uwagę na śmieszne kary umowne za niedotrzmanie terminu odbioru i rób wszystko,
      żeby ten punkt zmienić, bo z tym są największe kłopoty!
      Przygotuj się walkę, w tym całym procesie zakupu. Czas przyjemności przyjdzie
      później - o ile uzbroisz się w ogromny zapas wolnego czasu i sam dopilnujesz
      ekip wykończeniowych. Nie licz, że ktoś zrobi to za ciebie, a w szczególności
      kierownik budowy, czy te przesympatyczne Panie z biura. Te czarujące uśmiechy i
      teksty typu "Szanowny Kliencie", przeminą z chwilą wpłacenia środków na ich
      rachunek, potem jesteś intuzem. Proponuję również zwrócić uwaę na załącznik
      umowy stanowiący o harmonogramie wpłat kolejnych transzy. Ostatnia transza po
      ostatecznym odbiorze technicznym mieszkania, nie wcześniej - bo jesteś
      ugotowany.

      Pozdrawiam
      • massmix Re: jacuzzi na WNJII 12.07.06, 14:57
        Swiete, slowa, swiete slowa...
        Ogladalem wczoraj mieszkanie moich znajomych... mieli odebrac 30 czerwca, do
        ostatniej chwili byli zapewniani ze to termin nie przekraczalny... nie udalo sie.
        I jest problem... plytki w lazience kladl Steve Wonder... nie przesadzam fale
        dunaju! Ciekawe jak to sie skonczy...
        • anwas2 Re: jacuzzi na WNJII 12.07.06, 18:59
          W nawiązaniu do mieszkania twoich znajomych - jak dobrze rozumiem, nie odebrali
          jeszcze mieszkania. Ja ze swojego doświadczenia, podpowiem - każdy kolejny
          termin niech ustalają pisemnie, a kiedy do tego odbioru nie dochodzi w
          ustalonym terminie niech robią notatkę "Odbiór techniczny ustalony na
          dzień .... nie doszedł do skutku z powodu..." (źle ułożona glazura, terakota,
          czy coś w tym stylu) i oczywiście podpisy stron. Tylko w ten sposób można
          dochodzić swoich praw bez dodatkowych przepychanek.
          W instytucji pt Kanada Polska Kabaty, czy powiązany z nimi Servotech (ja z tymi
          drugimi mam doczynienia - Ogrodowa III) - biuro sprzedaży a budowa to dwie
          różne firmy. Wydawać by się mogło, że wogóle nie mają ze sobą nic wspólnego. O
          swoich pomyłkach, niedociągnięciach nie informują siebie nawzajem i nie
          współdziałają absolutnie. To co ustalisz z jednymi do drugiego nie dociera i
          tak latasz od biura na budowę i spowrotem i prosisz się o swoje jak cymbał.
          A w szególności przed takimi informacjami bronią Panią Prezes. Do niej nie
          dociera nic. Zupełny brak świadomości co się dzieje w tym burdelu.

          Mieszkanie odebrałam z początkiem marca po 2-miesięcznym opóźnieniu z licznymi
          wadami. Do tej pory nie mam podpisanego aktu notarialnego choć umowa mówi o
          terminie 15 dni po odbiorze mieszkania i nie później niż 6 miesięcy od
          podpisania umowy przedwstępnej - ja podpisałam ją na początku sierpnia ur.
          Najpierw brakowało jakiś tam dokumentów ze starostwa, potem ogródek nie
          zrobiony w terminie, a teraz niby może już wszystko jest... ale nie mogę się
          doprosić o dokumentację techniczną mojego mieszkania, chodzi mi np. o projekt
          instalacji elektrycznej itp. Prosiłam kilkakrotnie, raz nawet usłyszałam, że
          ten projekt jest w trakcie opracowania - więc jak to się stało, że u mnie jest
          rozprowadzona "jakaś"???!!! Bez żadnego planu? Projektu?
          Nie mogąc się doprosić na budowie, przy okazji spotkania z Panią Ewą
          Konikiewicz w celu podpisania aktu notarialnego (co nie doszło do skutku z
          powodu ogródka i innych) poprosiłam ją o pomoc w tej sprawie. Co
          usłyszałam? "Ja mam pełnomocnictwo do zawierania umów przeniesienia własności"
          i to na tyle. Na tym kończą się zadania Pani Konikiewicz. Nie ma co liczyć, że
          któraś podniesie swoją d... i ruszy łbem, żeby choćby zadzwonić do
          Korzeniowskiego, co z tymi papierami.
          Trudno ja czekam, nie będę już prosić bo to staje się upokarzające. A czas
          działa na ich niekorzyść.

          polecam się wszystkim zainteresowanym tym developerem


      • sowa70 Re: jacuzzi na WNJII 12.07.06, 17:46
        Święte słowa! W momencie kiedy główna transza wpłynie na konto KPK, skończą się
        uśmiechy i uprzejmości pań z biura sprzedaży. A kiedy już zamieszkasz, to nawet
        nie będą cię poznawać na ulicy.
        I pamiętaj o tzw. standardach, bo za to co tobie się wydaje, że jest w
        standardzie i co zobaczysz w tzw. segmencie/mieszkaniu pokazowym będziesz
        musiał później słono zapłacić.
        Przy rozliczeniu prac dodatkowych nie zgadzaj się ponadto na pozycje
        typu "materiały użyte przy suficie podwieszanym". Żądaj konkretnych ilośći i
        cen, albo faktur od podwykonawców KPK na wykonanie takiej pracy.

        Powodzenia i wytrwałości!
        • slimak20 Re: jacuzzi na WNJII 12.07.06, 22:11
          Dziękuję Wam bardzo za wszystkie opinie. Dobrze wiedzieć o takich haczykach.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka