Dodaj do ulubionych

Willa Nowa

21.06.09, 13:18
Co myślicie o tym osiedlu? Jak standard wykonania? Interesuje mnie
tam zakup większego mieszkania.
Obserwuj wątek
    • massmix Re: Willa Nowa 22.06.09, 16:03
      Tak mało konkretnie troche napisałeś :)

      Sprecyzuj o które osiedle chodzi.

      Pozdro
      • kaligraff Re: Willa Nowa 24.06.09, 08:03
        :)

        ul. Wenus / Julianowska.
        • massmix Re: Willa Nowa 24.06.09, 13:55
          Osiedle ogólnie bardzo fajne. Jesli chodzi o wykończenia to podobno w
          kazdym bloku jest inaczej. Wiem ze w pierwszych blokach na tym osiedlu
          byly problemy z wygluszeniem w scianach... ale najlepiej jak by sie
          wypowiedzial ktos z mieszkajacych na Wenus.

          Pozdrawiam
    • iwona.wz Re: Willa Nowa 24.06.09, 14:07
      Kiedyś też się zastanawiałam, czy kupić tam mieszkanie, ale okazało
      się że nie było metrażu takiego jaki mnie interesował. Teraz nie
      żałuję, bo osiedle już nie robi na mnie wrażenia. Ale fajnie, że
      jest ogrodzone, jest gdzie się przejść, no i mało lokali w każdym
      budynku. No i poważny plus, od przyszłego roku w końcu nowa droga :)
    • wilk_1974 Re: Willa Nowa 24.06.09, 16:04
      Mieszkam na osiedlu Willa Nova Julianowska II (ul.Alaski) ok.1,5 roku. Jeżeli się akceptuje fakt, że są to głębokie przedmieścia, a w zasadzie wioska (sołectwo), to mieszka się OK. Uciążliwością są codzienne dojazdy z- i do miasta, ale z tym się chyba pogodziłeś szukając tu mieszkania. Mi w regularnym roku szkolnym, dojazd w okolice Galmoku zajmował ok. 50min. oczywiście w wakacje jest trochę szybciej. Przed kupnem mieszkania, pewne obawy wzbudzały we mnie przelatujące na niewielkiej wysokości nad osiedlem samoloty i ich hałas. Obawy były zbyteczne, ponieważ nie jet to w żaden sposób uciążliwe, choć nie twierdzę też, że szum silników jest w ogóle niesłyszalny. Irytować może brak infrastruktury handlowej. W pobliżu jest jeden tyci sklepik. Bez autka tu więc ani rusz. Wszelkie piesze wędrówki poza osiedlem są średnio przyjemne, ponieważ trzeba to robić po drodze. Brak chodników. Podobno po remoncie Julianowskiej ma się to zmienić. Teraz o mieszkaniu i osiedlu.
      Wraz z żoną moją kochaną jedyną, zajmujemy lokal o powierzchni 78m. Mieszkania, jak ktoś tu już wspominał może i są nieco akustyczne, ale to chyba problem większości nowo budowanych mieszkań z bloczków i płyt gipsowych. Mieszkania posiadają jedynie elektryczne ogrzewanie. Co prawda są to grzejniki akumulacyjne wraz z elektronicznymi timerami, co pozwala efektywnie( i oszczędnie?) dogrzewać mieszkanie, lecz trzeba się tego nauczyć i pilnować. Nie mniej rachunki za prąd w sezonie zimowo-grzewczym czasem mogą ściąć z nóg, a dochodzi jeszcze do tego ogrzewanie wody. Klatki schodowe robią bardzo pozytywne wrażenie. Na ścianach tapeta, kinkiety, obrazki,na podłogach wykładziny dywanowe, przyjemna terakota. O czystość dba firma zewnętrzna i można powiedzieć, że jest czysto i pachnąco. Wszelkie usterki na klatkach, bądź na samym osiedlu, są z reguły szybko usuwane. O zieleń dba ekipa ogrodnicza i moim zdaniem wywiązuje się całkiem skocznie. W wiosenno-letni wieczór jest tu naprawdę uroczo. Jest też ogólnodostępne yacuzi, na widok którego uśmiechałem się ironicznie. Niepotrzebnie, bo podczas ubiegłorocznego lata dzieciaki miały z tego niezła frajdę. Niestety na samym osiedlu coraz częściej wieczorami zaczyna brakować miejsc parkingowych, ponieważ miejsc jest po jednym na mieszkanie, a autek jednak wciąż przybywa. W dodatku nie wszyscy posiadają też miejsca garażowe. Reasumując, ja jestem zadowolony. Jeśli jeszcze coś chcesz wiedzieć, to wal, będę próbował pomóc.
      • krzysiektyrek Re: Willa Nowa 24.06.09, 17:19
        wilk_1974 napisał: ieszkania posiad
        > ają jedynie elektryczne ogrzewanie. Co prawda są to grzejniki akumulacyjne wraz
        > z elektronicznymi timerami, co pozwala efektywnie( i oszczędnie?) dogrzewać mi
        > eszkanie, lecz trzeba się tego nauczyć i pilnować. Nie mniej rachunki za prąd w
        > sezonie zimowo-grzewczym czasem mogą ściąć z nóg


        Jakie są rachunki za ogrzewanie prądem ?
        Oraz jakie koszty ponosicie na utrzymanie wspólnych części- miesięczny czynsz?
        • wilk_1974 Re: Willa Nowa 24.06.09, 18:59
          Miesięczny czynsz to 340zł. Jest to kwota całkowita i obejmuje, jak to określiłeś gospodarkę terenami wspólnymi tj. wywóz śmieci, sprzątanie, utrzymywanie terenów zielonych, konserwację, ochronę itd. Koszt energii elektrycznej to ok. 250-280zł. miesięcznie, rozliczane co dwa miesiące. Od listopada do końca marca nie zdarzyło się abyśmy mieli rachunek niższy niż 500zł. Zawsze było to w okolicach 600zł. Zaznaczam, że w nocy (22.00-06.00) w ciągu dnia 1300-1500 i święta obowiązuje druga/tańsza taryfa. Tak więc zmywarka chodzi tylko w nocy, wodę podgrzewamy podczas drugiej taryfy ok.6 godzin w czasie doby(wystarczająco, bo zbiornik utrzymuje temp.), a ponieważ z żoną jesteśmy zimny chów, grzaliśmy tak naprawdę tylko w jednym pokoju (również ok. 6-7 godzin na dobę), oczywiście w zależności od pogody. Timery oczywiście ustawia się na cykliczną pracę, aby włączały się codziennie o tej samej porze, ale trzeba tego pilnować, bo np. nie ma sensu kumulować grzejników kiedy na zewnątrz temp. wysoka.
          • krzysiektyrek Re: Willa Nowa 24.06.09, 19:26
            dziękuję za wyczerpującą odpowiedź i szczegółowe dane.
            jednocześnie podziwiam za dyscyplinę i zdroworozsądkowe podejście do życia.muszę
            się tego nauczyć!
            • wilk_1974 Re: Willa Nowa 24.06.09, 20:09
              Nie ma za co. Gdyby pojawiły się jeszcze jakieś pytania, to chętnie pomogę. Odnośnie organizacji, to ja to szczegół, ale moja żona, umysł dosłownie ścisły, to ma dopiero wszystko poukładane. Wspomnę tylko o Exelowskim kalkulatorze wydatków miesięcznych. Można się śmiać, ale to naprawdę pomaga.
              • kaligraff Re: Willa Nowa 24.06.09, 22:10
                Dziękuję serdecznie za odpowiedz. Bardzo mi pomogłeś. Takich ludzi
                brakuje na tym forum. Pozdrawiam.
          • harm21 Re: Willa Nowa 25.06.09, 08:42
            "Tak więc zmywarka chodzi tylko w nocy, wodę podgrzewamy podczas
            drugiej taryfy ok.6 godzin w czasie doby(wystarczająco, bo zbiornik
            utrzymuje temp.), a ponieważ z żoną jesteśmy zimny chów, grzaliśmy
            tak naprawdę tylko w jednym pokoju (również ok. 6-7 godzin na dobę),
            oczywiście w zależności od pogody."

            Z tym podgrzewaniem wody to mnie rozwaliłeś. Nie strasz ludzi. U
            mnie grzanie wody jest ustawione cały czas a grzejnik pracuje tylko
            kiedy używasz ciepłej wody. Co do grzania w jednym pokoju. Proponuje
            pobawić się troche termostatami i wtedy będzie cieplutko w całym
            mieszkaniu.
            Moje rachunki za prąd zimą wyniosły średnio 350zł miesięcznie.
            Zmywareczka chodzi kilka razy w tygodniu (również w pierwszej
            taryfie)
            • wilk_1974 Re: Willa Nowa 25.06.09, 09:41
              Więc sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Moje rachunki w kwocie 250-280zł
              miesięcznie to betka w porównaniu z Twoimi 350zł. Jak pisałem, rozliczamy się w
              systemie dwumiesięcznym, co daje, porównując nasze przypadki ok. 150zł. różnicy.
              Rachunki za prąd w obu przypadkach są wysokie, ale jest szansa, że można je
              zminimalizować. Po to właśnie druga taryfa elektryczna, a skoro jest to trzeba z
              niej korzystać. Zmywarka w naszym przypadku przy dwóch osobach pracuje średnio
              co drugi dzień. Ustawiamy ją na pracę wciągu dnia gdy nie ma nas w domu w
              godzinach 1300-1500, lub w nocy. Tak rozumiem oszczędność. Z podgrzewaniem wody
              rzecz się ma podobnie. Nie widzę potrzeby aby woda była podgrzewana ustawicznie
              przez czas np. kiedy jesteśmy w pracy, w nocy. Ustawiony przy zbiorniku timer
              reguluje kiedy ma włączyć podgrzewanie wody, a zbiornik potrafi utrzymać
              temperaturę wody( ok.60')przez kilkanaście godzin. Tak jak więc pisałem grzałki
              pracują przez mniej więcej 6 godzin na dobę. Rano przed naszą pobudką, w środku
              dnia i wieczorem. Wystarcza. Jeżeli chodzi o ogrzewanie, to może nieprecyzyjnie
              się wyraziłem. Przez 6 godzin na dobę grzejniki akumulacyjne pobierały i
              magazynowały ciepło. Było to wystarczająco, aby później grzać w mieszkaniu przez
              cała dobę. Żebym nie był posądzony o skrajności i owijanie nóg w gazety, my z
              racji swej zimnolubności grzaliśmy tylko w jednym pokoju, ponieważ to dawało
              ciepło w reszcie mieszkania, natomiast w sypialni lubimy chłodek. Dodatkowo
              dochodzi ogrzewanie podłogowe w łazience, włączone przez dłuższy czas, bo tu dla
              odmiany lubimy ciepło, ale też jest ono sterowane zegarowo. Więc wszędzie
              timery, timery i jeszcze raz timery.
              Podsumowując nasze przykłady, w takim najgorętszym okresie grzewczym listopad -
              marzec moje rachunki za energię opiewają na kwotę niższą o około 450zł. Piechotą
              nie chodzi.
              Przepraszam, że poszedłem sobie trochę na prywatę i zboczyłem nieco z tematu, co
              często się niestety zdarza na forach. Wciąż jestem jednak otwarty na pytania o
              wrażenia z zamieszkiwania osiedla WNJ.
              • aqua-27 Re: Willa Nowa 26.06.09, 07:51
                Wilk_1974 mam do Ciebie kilka pytań. Też mieszkam w Willi Nowej,
                jednak nasze rachunki za prąd są niestety sporo wyższe.
                Mamy założony timer na bojler i grzejemy mniej więcej tyle ile Ty i
                też w II taryfie.
                Jak jednak ustawiasz piece akumulacyjne, żeby ładowały się tylko 6
                godzin w ciągu dnia?
                I jeszcze pytanie dotyczące gotowania - czy sporo gotujecie? I jak z
                praniem?
                Byłabym wdzięczna za info. Pozdrawiam.
                • wilk_1974 Re: Willa Nowa 26.06.09, 16:50
                  Zaczynam się czuć niezręcznie. Wychodzę na experta w dziedzinie oszczędzania:).
                  A na poważnie, myślę, że to czysty pragmatyzm.
                  Jak zawsze, potrzeba jest matką wynalazku, w moim/naszym wypadku również. Jak
                  dostaliśmy pierwszy rachunek za energię jeszcze w sezonie grzewczym opiewający
                  na sumę prawie 1000zł. aż przysiadłem. Zmusiło nas do roztrzaskania systemu
                  grzewczego czyli tzw.timerów i ich efektywnego wykorzystania.
                  Tak jak pisałaś, rozumiem sprawę wody macie ujarzmioną. Natomiast jeśli chodzi o
                  ogrzewanie, to trudno mi będzie podać Ci 100% receptę(teraz chyba nie
                  grzejecie?). Mam nadziej też, że dobrze się zrozumieliśmy i "6 godzin w ciągu
                  dnia", to 6 godzin na dobę.
                  Wiadomo, najwięcej mocy grzejnik pobiera nagrzewając się od 0 do jakieś tam
                  ustawionej temperatury, np.23'. To wymaga najwięcej czasu i najwięcej energii.
                  Kiedy jednak jest naładowany/nagrzany, kolejne jego dogrzania/doładowania mogą
                  się odbywać w krótszych okresach i to w zupełności wystarcza aby osiągnął jakąś
                  zadaną temp. My mieliśmy ustawioną zwykle temperaturę kumulowania na 23' w
                  godzinach (chyba) 0400-0600; 1300-1500; 2000-2200, natomiast temperaturę
                  pomieszczenia na 18,5-19'. Mówię zwykle, ponieważ trzeba też reagować na zmianę
                  pogody. Jeśli temperatura na zewnątrz oscyluje w granicach 8-10'(a były takie
                  dni w lutym i to w ciągu jeden po drugim)nie ma potrzeby aby grzejnik kumulował
                  ciepło i grzał wg. ustawionego harmonogramu. Oczywiście w weekend też jest
                  trochę odmiennie, ponieważ spędza się więcej czasu w domu, inaczej też jest
                  wtedy podgrzewana woda. Nie chcę przybierać pryncypialnego tonu, ale trzeba to
                  wszystko dobrać do indywidualnych potrzeb, a wszystkie te timery wymagają
                  zapoznania się i kontroli. Same nic za nas nie zrobią. Trzeba wziąć też pod
                  uwagę, o czym pisałem w poprzednich wejściach, że grzaliśmy tylko w jednym
                  pokoju. Z grzejników termostatowych raczej nie korzystaliśmy. Dochodzi jeszcze
                  ogrzewanie podłogowe w łazience, gdzie lubimy ciepło i grzaliśmy dość dużo.
                  Pamiętać jednak należy, że działa ono trochę jak żarówki energooszczędne czy
                  silnik w samochodzie. Najwięcej mocy pochłania w chwili kiedy się nagrzewa.
                  Bardziej opłacalnym jest utrzymanie temperatury na wyższym pułapie przez całą
                  dobę, powiedzmy 21-22' i w momencie potrzeby podwyższać do np.26-28', niż
                  wychładzać do powiedzmy 15-16', by później podgrzewać ponownie do wysokiej
                  temperatury.
                  Jeżeli chodzi o gotowanie, to dużo, to pojęcie względne. Jesteśmy we dwójkę, bez
                  dzieci, pracujemy. W tygodniu nie ma więc czasu na gotowanie, raczej
                  podgrzewanie lub odgrzewanie. Myślę jednak, że tak standardowo, ponieważ lubimy
                  sobie podogadzać i bywa, że spędzamy dużo czasu gotując w weekendy. Trudno to
                  ubrać w godziny, ale powiedzmy średnio to 1 do 2-wóch godzin w tygodniu i ok. 3
                  może 4 w weekendy.
                  Pierzemy chyba sporo. Tak mi się przynajmniej wydaje. Moja żona może mieć na ten
                  temat jednak inne zdanie. Polegam tu na własnych rachunkach i myślę, że jest to
                  3-4 razy w tygodniu. I tutaj również raczej trzymamy się drugiej taryfy.
                  Pierzemy w weekendy lub ustawiamy pralkę na pranie nocne, jednak tak żeby
                  wyprane pranie nie leżało zbyt długo w pralce. Zwykle zatem, w krótkim czasie po
                  tym jak pralka kończy swoją działalność, my wstajemy by uderzyć w czynu stal.
                  Mam nadzieję, że nie mądrzyłem się za bardzo, a zdołałem Ci pomóc. Elaborat
                  stworzyłem imponujący.
                  I tradycyjnie już, gdybyś miała pytania, coś niejasno opisałem, to śmiało.
      • iwona.wz Re: Willa Nowa 21.07.09, 09:00
        Wilku, mam pytanie dotyczące ekipy sprzątającej Wasze osiedle. Czy
        mógłbyś podesłać jakiś namiar na maila (iwus@wp.pl) lub forum? Bo z
        tego co zrozumiałam, to chyba jest to niezła ekipa. Przymierzamy się
        do zmian w naszym budynku i szukamy sprawdzonych ludzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka