Dodaj do ulubionych

Czy to jest zdjecie z Santorini

21.04.10, 13:35
czy jakiej innej wyspy greckiej (jakiej?)? Z góry dzięki za
odpowiedź:)
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/53f83583e5b00274.html
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Czy to jest zdjecie z Santorini 21.04.10, 13:56
      Nie, Santorini to nie - nie widziałam tak takiego obrazka a zjeździłam ją
      całkiem dobrze.
      Stawiałabym w 99,9% na Ios, na Chorę na cykladzkiej Ios, jednak akurat Ios to
      jedna z niewielu greckich wysp, na której nie byłam i stąd ta 0,1% niepewności
      do potwierdzenia przez kogoś, kto był.
      Pozdrawiam. B.
    • taba18 Bebiak 21.04.10, 14:43
      Wielkie dzięki za pomoc. Wygląda na to, że to faktycznie Ios.
      www.trekearth.com/gallery/Europe/Greece/South_Aegean/Kyklades/Ios/photo954732.htm
      Mogę Cię jeszcze "wykorzystać"? Mam jeszcze jedno miejsce do
      zidentyfikowania:) Widziałam ten "obrazek" z okna samolotu, wracając
      z Rodos
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1a0844f1d513b090.htmlPozdrawiam
    • bebiak Re: Czy to jest zdjecie .... 21.04.10, 15:04
      Brawo! Sama się ucieszyłam:-)

      Zagadka druga:
      w 99,9% stawiam, że to maleńka wysepka o nazwie Agios Loukas, która połączona
      jest tym przesmykiem z piasku z cykladzką wyspą Kythnos.

      ... przewidujesz nagrody?
      Żartuję ofkors:-)
      Pozdrawiam całkiem poważnie:)
      B.
      • taba18 Re: Czy to jest zdjecie .... 21.04.10, 15:10
        koniec zagadek:) Dzięki wielkie, w nagrodę częstuję Cię wirtualnie
        obiadkiem - kokinisto:)A na deser baklava - ocałało jeszcze
        pudełeczko przywiezione z greckich wakacji:)Może być?:)
        Pozdrawiam serdecznie!
        • neronka Re: Czy to jest zdjecie .... 21.04.10, 15:28
          Bebiaczku!
          Jak zawsze wielki szacun dla Ciebie!
          • bebiak Re: Czy to jest zdjecie .... 21.04.10, 23:22
            neronka napisała:

            > Bebiaczku!
            > Jak zawsze wielki szacun dla Ciebie!

            Neronko moja: spłonęłam..... :)
            Dziękuję!
            Uściski i ucałowania.
        • bebiak Re: Czy to jest zdjecie .... 21.04.10, 23:21
          taba18 napisała:

          > w nagrodę częstuję Cię wirtualnie obiadkiem - kokinisto:)

          Achhh... ależ się najadłam... pyszne!!Efcharisto!!!

          >A na deser baklava - ocałało jeszcze pudełeczko przywiezione z >greckich
          wakacji:)Może być?:)

          Mnie pytasz? Mnie? Łasucha nr 1 na tym ziemskim padole? Baklawie równa się
          tylko kadaifi no i ekmek może, ale baklawa hmm... Zapachniało tak jak w
          zacharoplasteio w Helladzie, achhh.....

          > Pozdrawiam serdecznie!
          Ja również i też serdecznie:-)
    • Gość: plojjola Re: Czy to jest zdjecie z Santorini IP: *.digitland.pl 22.04.10, 09:57
      witam, Chora na Ios, jak zywa, taka ja zapamietałam, Jola
      • Gość: amigo50 Re: Czy to jest zdjecie z Santorini IP: *.182.145.35.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.04.10, 13:13
        I co?
        Baklava już zjedzona? Beze mnie?
        A oba strzały Bebiaczka oczywiście celne!
        To dajcie może jeszcze coś do postrzelania, to ja na te nagrody
        chętnie, a nie jest chyba tajemnicą, że większe go łasucha to.... :-)
    • bebiak Re: Czy to jest zdjecie z Santorini 22.04.10, 16:07
      Ależ Amigo mou (nie zalogowałeś się i ja tak trochę nieufnie...) ta
      baklawa to wirtualna była, chociaż przyjechała prosto z Hellady ...
      No ale dobrze - ponieważ jam dobra koleżanka Twoja i znam Cię z tej
      strony również dodam, że gram zostawiłam dla Ciebie he he... I jak
      piszę o sobie, żem łasuch wielki to miarkuję czy aby nie jesteś
      jednak większym:-)
      • amigo50 Re: Czy to jest zdjecie z Santorini 22.04.10, 20:37
        bebiak napisała:

        > Ależ Amigo mou (nie zalogowałeś się i ja tak trochę nieufnie...)

        I słusznie, ostrożności nigdy za wiele, a nie zalogowałem się, bo
        przy próbie logowania "wyrzucało" mnie z Forum.
        Dziwię się, że masz wątpliwości w sprawie "łasuchowania" :-)
        ...a baklavę, to chyba zjem już w Grecji równiutko za miesiąc -
        chyba, że mnie jakiś "przewoźnik" (?? przewoźnik - jak nazwać
        takiego, z którym nie wożę się a latam?) znowu zrobi w konia i
        napisze, że z powodu "małego zainteresowania" lot nie dojdzie do
        skutku.
        Fajne, prawda?
        Jak to jest, że kiedy latałem z Berlina, to nigdy nie miałem
        problemów z "przewoźnikiem". Jak tylko przeniosłem się do Polski,
        mam problem za problemem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka