Dodaj do ulubionych

Lefkada - Vasilik

04.07.10, 15:00
Pierwszy raport

tinyurl.com/2u4vqeh
POzdrawiam
Obserwuj wątek
    • mikrus.pl Re: Lefkada - Vasilik 05.07.10, 07:36
      widzę że po trudach podróży, cel osiągnięty i to jaki cel. naprawdę
      zazdroszczę. z necierpliwością czekam na następne relację. pa
    • pl.sandra5 Re: Lefkada - Vasiliki 22.07.10, 16:57
      Witam

      Kilka słów na początek, reszta jak ustabilizuje mi się życie osobiste - zmarł
      mój Ojciec.


      W okresie 2 - 17 lipca turystów było mało.

      Właściciel - Kiriakos - mówił, że sezon zaczyna się jak przyjeżdżają Włosi czyli
      sierpień.

      Plaże - bajka - to trzeba zobaczyć i co ciekawe - mnie i mojej rodzinie nie
      spodobało sie tak bardzo Porto Katsiki które jest wymieniane jako sztandarowe
      lecz Egremi i Kalamitsi.

      Dojazd lub dojście do nich to inna opowieść ale dałem radę Voyagerem - czasem z
      cofkami podczas zakrętów czy podjazdów - na raz nie dawało się.
      A i po schodach dawaliśmy radę - chociaż naszego 2-latka na rekach już nieśliśmy.

      Grecy lokalni jeżdżą albo na skuterach-motorach albo autami małymi typu Yaris
      czy i10, i20 i itp.

      W ciemno można było spokojnie - miejsc wolnych dużo i z możliwością negocjacji
      cen. Za 40 euro to 4-5 osób już maiło apartament. W sezonie może być to jednak
      50-60 euro za taka ilość osób. Myślę, że znajdziesz coś dla siebie - im dalej od
      plaży tym taniej, a na plaże i tak autem się jeździ.

      Największe korki to bramki w okolicach Belgradu oraz granica Macedońsko -
      Serbska i Macedońsko-Grecka.

      Jak wracałem to przez godzinę była zamknięta - możesz wyobrazić sobie bałkańskie
      piekło - gorąco i ryk klaksonów i krzyki Serbów i Macedończyków.

      Węgry - polecam Tompe - 20 minut w kolejce 5 aut.

      Granica grecka bezproblemowa - tylko machniecie paszportem.

      Koszty w Grecji:

      1. Paliwo - ceny na stacjach są bardzo zróżnicowane - fakt, że podają je do 3
      miejsc po przecinku.
      Ponieważ jeżdżę Dieslem obserwowałem tylko ceny tego paliwa - różnice do 20
      centów - raz nawet 27. Najtaniej nalewałem za 1.15 najdrożej za 1.35. Pisze o
      Grecji.

      W Macedonii paliwo - 0.98 Euro
      W Serbii muszę sprawdzić na paragonach - podam później

      2. Restauracje - jeśli się nie szaleje to można zjeść dobry obiad od 4.50 do
      9.50 na osobę. Kilogram świeżej ryby 40 Euro.

      3. Autostrada - Egnatia Odos- niestety nie jest jeszcze dokończona i są na niej
      objazdy co spowalnia jazdę - na autostradzie i w tunelach są działające radary.
      Plus - jest darmowa obecnie.

      4. Koala Place - domek w spokojnej uliczce na uboczu - 5 min. spacerkiem do
      głównej drogi. Wyposażenie całkiem przyzwoite. Z względu na dużą wilgotność
      ogródka i ilość zieleni są muchy i komary - szczególnie dokuczliwe na parterze.
      Wielki plus to przesympatyczni właściciele - posiadają też restaurację Pingwin a
      ich syn grill bar - dają lokatorom rabaty.

      5.

      Na plaży są leżaki i parasole - ceny w zależności od dnia tygodnia i ilości
      plażowiczów wahały się od 4 do 7 euro.

      Jak ja tam byłem były pustki - dowożono plażowiczów autokarami . Plaża idealna
      dla dzieci, woda ciepła.

      6.
      Ceny - chleb duży -2 euro
      mały - od 0.80 do 1 euro
      arbuz od handlarza 025 - 0.30 euro za kg w markecie od 0.40
      pomarańcze - handlarz - 0.50 - 1 euro , sklep - 0.86 - 1 euro
      ouzo 0.7l - 4.47 euro, 2l - 14.50
      piwo Alfa 4-o pack - 3.76 euro
      piwo Mythos 6-o pack - 5-6 euro
      woda mineralna 1.5l od 0.7 do 1.5 euro
      pomidory - 1 euro
      brzoskwinie, nektarynki od 1 do 2 euro
      lokalne słodycze od 11 euro za kg
      mapy lokalne i całej Grecji - 6-7 euro
      pamiątki od 1.5 euro
      miód lokalny - od 7 euro

      wycieczki - w Vasiliki 20 euro za osobę, ta sama w Nidrii - 13- 15 euro

      uczulam na parkowanie w Nidrii w dniu wycieczki - mandat 40-80 Euro - brak tam
      postojów a obsługa karze parkować w dole ulicy.
      Ja swój zostawiłem w Agencji która sprzedała mi imprezę i obiecała załatwić sprawę.

      Polecam targ w Nidrii koło Mariny - nie będę opisywał - to trzeba zobaczyć i
      koniecznie się targować - zniżałem ceny nawet o 50%.

      Ogólnie cały urlop wliczając w to dojazd (paliwo, autostrady i nocleg
      tranzytowy)kosztował mnie 6500pln za 5 osób - co drugi dzień obiad w
      restauracji, codziennie soki, owoce lody i automaty dla dzieci plus inne
      różności które przywieźliśmy do domu.

      Aha, na granicy węgierskiej Roszke-Horgos kontrola celna, na przejściu w Tompie
      tylko paszportowa.
      I broń boże jechać w weekend - potworne korki na granicach i bramkach
      autostradowych.

      Więcej info jak przeminie ból straty Ojca.

      Pozdrawiam

      p.s.

      Planujemy powrót dokładnie w to samo miejsce za rok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka