Dodaj do ulubionych

Wawóz Samaria - Kreta

23.01.11, 12:27
Mam pytanie do osób, które przebyły trase Wąwozem Samaria na Krecie.
Chciałabym sie dowiedzieć jak mniej więcej ta trasa wygląda. Jaki jest stopień trudności?
Czy idzie sie pod góre czy raczej z góry na dól? Czy sa jakies postoje na wypoczynek, posiłek, toalete..itd Wszystkie opinie i wrażenia mile widziane :))
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 12:54
      o tym to chyba było ze 100 razy na forum :)
      • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 23.01.11, 13:20
        Oczywiście cos tam znalazłam ze starych wątków.. Ale może ktoś ze swieżych informacji cos dopisze. Nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa. Itaka podaje bardziej rozszerzony opis i podaja, ze trasa ma 18 km. Za to TUI dość powsciągliwie i że trasa ma 14 km.. Komu wierzyć?
        Ja jade z TUI..
        • simon_r Re: Wawóz Samaria - Kreta 23.01.11, 14:02
          A poczytaj sobie Relacja z wąwozu Samaria... długa trasa z płaskowyżu Omalos.
          • Gość: evva.1961 Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.net81.citysat.com.pl 18.02.11, 17:47
            Przeszłam wąwóz 5 lat temu. Byłam z Neckermanem w Rethymnonie. Wycieczkę wykupiłam od rezydenta z opieką polskiego przewodnika. Musze powiedzieć, że przejście tego wąwozu było dla mnie jak dotychczas największym osiągnięciem kondycyjnym, mimo że co roku chodzę po polskich górach. Mimo, że idzie się cały czas w dół to nie należy tego lekceważyć. Szliśmy pod opieką przewodnika, który na półmetku trasy po 4 godzinach marszu liczył nas, czy wszyscy dotarli. To samo przy wyjściu z wąwozu. Byłam we wrześniu, ale temperatura i tak była ok. 30 stopni. Niezbędne jest obuwie trekingowe, nie polecam ani sandałów ani adidasów, ponieważ większość trasy biegnie korytem rzeki po kamieniach i głazach. Jeśli chcesz przejść te trasę bezpiecznie to weź buty, w których nie skręcisz nogi (tam nic poza 1 osłem nie dojeżdża). Oczywiści były desperatki w japonkach i też przeszły. Poza tym ubierz się lekko, konieczne nakrycie głowy no i w małym plecaku dużo wody do picia. Trasa jest przecudna ale trudna. Ja po wyjściu z wąwozu myślałam, że nie zrobię już kroku, ale postawiła mnie na nogi zimna frappe w tawernie i dzięki temu zdołałam jeszcze przejść betonową w pełnym słońcu drogą ok 40 minut do wybrzeża. Ponieważ mieliśmy z mężem stroje kąpielowe i ręcznik, na końcu przed małym posiłkiem w tawernie wykąpaliśmy się w morzu. Polecam, bo całe zmęczenie znika. Z przejściem całej Samarii trzeba się zmieścić w czasie ok 8 godzin ponieważ ok 18 odpływa prom, który jest z tej wioski jedynym środkiem komunikacji dla turystów. Prom dopływa do innego portu skąd podstawiane są autobusy z biur podróży by dotrzeć do hoteli po przeciwnej stronie wyspy. Polecam przejście Samarii w sposób zorganizowany pod opieką przewodnika. Nie jest to w typie wycieczki "proszę państwa idziemy dalej". Idziesz niezależnie, zatrzymujesz się kiedy chcesz, ale masz ta świadomość, że ktoś czuwa. Jak trudny to teren i jak źle może się skończyć tzw. samowolka przekonała się parę lat temu para młodych Polaków, o czym mówili w mediach. To były porady praktyczne. A przeżycie jest niepowtarzalne. Jeśli mogłabym Ci polecić, to wspaniała była też wycieczka statkiem na wyspę Gramvoussa i na Błękitną Lagunę. Fascynujące miejsca.
            • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 18.02.11, 20:15
              Bardzo dziekuje za te wskazówki. Napewno z nich skorzystam :))
              • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - dałam rade 06.08.11, 10:47

                Wczoraj go przeszłam a dziś ledwo żyje. Zakwasy jak 150. Myślałam, że tam umre.. ale warto było!
                Powiem tak: wrażenia i widoki nieziemskie ale jak ktoś nie ma kondycji niech tam nie idzie.
                Ja drugi raz już bym sie nie odważyła.. Oczywiście nie żałuje ale dziś z deka umieram.. zaraz wrzucam się do basenu coby zrelaksować moje obolałe ciało :))
    • bebiak Re: Wawóz Samaria - Kreta 23.01.11, 13:49
      Cześć,
      ja mam przed sobą mapkę wąwozu przywiezioną swego czasu z Krety z dystansami pomiędzy poszczególnymi odcinkami: zliczyłam i wychodzi mi 15,5 km. Różne źródła podają różnie: od 15 do 17, tak chyba najczęściej.
      Można iść trasą "Easy (Lazy) way", można "Long way".
      Easy way: statkiem do Agia Roumeli i stamtąd w górę do tzw Żelaznych wrót i powrót,
      Long way to ta typowa: Xyloskalo/Omalos cały czas w dół do Agia Roumeli i dalej statek.
      Long way nie jest trudna pod warunkiem, że nie ma wielkiego upału (mnie trafiło w połowie września 38 stopni.. masakra! Nie życzę nikomu). Przy normalnej pogodzie musi być świetnie. Koniecznie wg mnie kryte buty (bo mnóstwo drobnych kamyczków), koniecznie wg mnie coś na głowie bo słońce nieźle grzeje i mało jest miejsc gdzie można skryć się w cieniu. Kiedy jest upiornie gorąco jest po prostu nie przyjemnie bo ciut słabo tam z obiegiem powietrza (cóż, wielkie pionowe ściany skalne) i kurz/pył unoszący się spod stóp innych wędrowców nieco zatyka, stąd dyskomfort ale przeżyć i wówczas jak widać można:)
      Kiedy ja szlam przez wąwóz były takie kraniki z wodą i chwałą za to, bo woda niesiona w plecaczku nagrzewa się bardzo szybko, stąd frajdą jest i umyć pysk plus łapy oraz napić się zimnej z takiego kraniku.
      Z toalety nie korzystałam, ale znajomi narzekali na wątpliwość czystość.
      Wg mapki, którą mam, średnim krokiem idąc - na Long way trzeba przeznaczyć 340 minut (są dwa odcinki po 60 minut) i ja chyba też tak mniej więcej przeszłam nie śpiesząc się zupełnie.
      Pozdrawiam życząc niezbyt wysokiej temperatury w wiadomym dniu:)
      B.
      • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 23.01.11, 14:24
        Dzięki Simon i Bebiak.. Własnie o cos takiego mi chodzi.
        Ja na Krecie będe latem w pierwszej polowie sierpnia. Miałabym ochote na taka wyprawę tym wąwozem i dlatego tez chciałabym sie jakos przygotowac. Widzę, że najfajniejsza opcja to iść z góry na dól do morza. Chyba mniej męcząca niz pod góre.. To dobrze, że po drodze jest woda..
        Mam tylko nadzieje, ze ze srednią kondycją dam sobie rade?
        Rozumiem, że jak wezme butelke wody i suchy prowiant i na początek jakiegos polara na grzbiet to bedzie ok? Kupowac specjalnie buty trekkingowe czy dobre adidasy wystarczą?Czy w sierpniu może padac tam ulewny deszcz? Zastanawiam sie nad zabraniem specjalnej peperyny przeciw deszczowej..
        Wszystkie praktyczne podpowiedzi mile widziane :))
        • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 23.01.11, 14:25
          Oczywiscie mialo byc "peleryny przeciw deszczowej".. oj ta literówka :P
          • bebiak Re: Wawóz Samaria - Kreta 23.01.11, 14:42
            Wg mnie zwykłe tzw. adidasy spokojnie wystarczą.
            Bardziej niż deszczu w sierpniu obawiałabym się upału - chyba jakaś trauma;-)
            Sierpnia i lipca w Grecji w ogóle unikam (raz mi się lipiec zdarzył, raz sierpień ale wyboru nie miałam), bo wtedy najgoręcej jak dla mnie i najtłoczniej a ja tłumów zdecydowanie nie lubię. Ale jak widać pogoda potrafi spłatać figla: toż ta połowa września u mnie zaplanowana była właśnie z uwagi na Samarię w tu taki strzał temperaturowy:)
        • Gość: KrzyszB Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 14:50
          W sierpniu na Krecie deszcz zdarza się ogromnie rzadko, więc peleryna nie będzie potrzebna.
          A co do butów - trekingowe byłby najwygodniejszcze, zwłaszcza na pierwszym etapie, ale dobre adidasy też wystarczą.
          Ja byłem w Samarii ponad 5 lat temu, ale chyb a nic od tego czasu się nie zmieniło.
          W Mojej Grecji możesz poczytać jak my wędrowaliśmy, jest też trochę zdjęć. Jest tam też wyjaśnione skad się biorą różnice w podawanych długościach wąwozu.
          pozdrawiam
          Krzysiek
          • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 23.01.11, 14:55
            Bardzo ci dziekuje . Twoje informacje tez beda bardzo przydatne :))
          • bebiak Re: Wawóz Samaria - Kreta OT 23.01.11, 14:58
            Gość portalu: KrzyszB napisał(a):

            > pozdrawiam
            > Krzysiek

            Krzyś... to Ty???? OMG: aż nie wierzę! Witaj po latach:-) Napisz jakiegoś maila, plizzz:)
            Bardzo pozdrawiam. B.
            • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta OT 23.01.11, 15:06
              Czyzbym przyczyniła sie do spotkania po latach??? :))
            • Gość: KrzyszB Re: Wawóz Samaria - Kreta OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 21:56
              Witaj Beatko,
              to chyba rzeczywiście ja :))
              postaram się coś skrobnąć w najbliższym czasie
              pozdrawiam
              Krzysiek
        • Gość: janka1003 Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.smgr.pl 25.01.11, 22:32
          Cześć. Przeszłam Samarię dwa lata temu w sierpniu. Wycieczka męcząca ale do przejścia. Pochodź trochę przed wyjazdem, będzie łatwiej. Ja kupiłam przed wyjazdem buty trekkingowe i absolutnie nie żałowałam. Widziałam tam ludzi w adidasach a nawet w sandałkach. Potem po dotarciu do portu, gdy czekaliśmy na statek większość z nich miała nogi zmasakrowane w pęcherzach. Także dobre obuwie to PODSTAWA. Oprócz tego weź ze sobą jedną małą butelkę wody i trochę kanapek i innych przekąsek, bo droga długa. Wodę uzupełnisz sobie po drodze ze źródeł (bez problemu). Padać nie powinno, szkoda nosić pelerynę. Powodzenia i pozdrów ode mnie Samarię
          • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 26.01.11, 17:23
            Z pewnościa pozdrowie :)) Dzięki za rade... a nad butami sie jeszcze zastanawiam.. Może uda sie kupic jakieś letnie trekingi?
    • zo_h Re: Wawóz Samaria - Kreta 23.01.11, 22:49
      Zdecydowanie polecam wycieczkę do wąwozu Samaria. Na pewno jedno z ciekawszych oblicz Krety. Zwiedzenie tego wąwozu daje pojecie jak Kreta mogła wyglądać dawniej, kiedy porastały tę wyspę gęsty lasy. Poniżej opisałem moją mini wycieczkę:

      Samaria - Great danger!! Walk quickly

      Pozdrawiam
      • amigo50 Re: Wawóz Samaria - Kreta 24.01.11, 19:55
        Kiedy wybierałem się pierwszy raz do Samarii, to też skorzystałem z porad Bebiaczka :-)
        Sprawdziło się!
        Ja wędrowałem trasę z góry do dołu i uważam, że jest to zdecydowanie ciekawszy wariant. Wędrowaliśmy wówczas podczas upalnego sierpnia.
        Do wąwozu weszliśmy krótko po jego otwarciu (bodaj około 08.30). Nie potrzebne były żadne peleryny a coś cieplejszego, to do autobusu, którym wyjechaliśmy z Paleochory o 05.50 i już od rana działała w nim klima.
        W wąwozie już na wejściu było ciepło. W plecaku niosłem jak zwykle zamrożoną dużą butelkę wody mineralnej. Wodę napotykaną po drodze używałem do umycia i zmoczenia się po drodze - do picia tylko z butelki. Może to przesadna ostrożność, ale tak postępuję i jak dotychczas dobrze na tym wychodzę.
        W napotkanym strumieniu siadaliśmy i z lubością moczyliśmy nogi :-) - ale radocha!
        Po drodze, co kilometr były oznaczenia ile trasy już pokonaliśmy i ile jeszcze zostało.
        Z rachunku wychodziło, że wąwóz ma 13 km długości.
        Z wąwozu, po niezbyt spiesznym marszu i robiąc po drodze całe mnóstwo zdjęć wyszliśmy około 14.30. Przy wyjściu premia - kiosk z zimnym piwem! Wprawdzie drogie, ale za to jakie dobre :-) !!!
        Do portu, z którego odpływa statek było jeszcze około 2 km. To jest prawdopodobnie przyczyna, że podawane są różne odległości. Jedni podają długość samego wąwozu, inni długość całego odcinka jaki trzeba pokonać na piechotę.
        Kondycyjnie spoko! Nie ma problemu. Schodzisz cały czas w dół więc jest łatwiej.
        Widziałem ludzi w sandałach a nawet w "japonkach" - ale to przegięcie (no, chyba, że ktoś przeczytał książkę "Urodzeni biegacze"). Wydaje mi się, że buty typu "adidasy" są odpowiednim sprzętem.
        Po drodze są miejsca na odpoczynek. Nam nikt miejsca i czasu odpoczynku nie wyznaczał, bo wędrowaliśmy sami - choć przecież tak na prawdę to z tłumem ludzi wędrujących razem z nami :-)
        Na wędrówkę nie potrzebujesz żadnego przewodnika (choć warto pamiętać o tragedii jaka wydarzyła się tam bodaj trzy lata temu kiedy tragedia dosięgła dwoje polskich turystów - rodzeństwo z okolic Wrocławia).
        • amigo50 Re: Wawóz Samaria - Kreta 24.01.11, 19:59
          Złośliwy chochlik uciął końcówkę ostatniego zdania. Powinno ono brzmieć:
          Na wędrówkę nie potrzebujesz żadnego przewodnika (choć warto pamiętać o tragedii jaka wydarzyła się tam bodaj trzy lata temu kiedy tragedia dosięgła dwoje polskich turystów - rodzeństwo z okolic Wrocławia)... ale oni do wąwozu nie weszli.
          • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 24.01.11, 21:22
            Bardzo dziekuje za te wszystkie informacje... Napewno będą bardzo przydatne :))
            • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 11.02.11, 15:05
              Tak śledzę jeszcze to forum w poszukiwaniu wiadomosci o Krecie i kilka razy natknęłam sie na wiadomości o drogach, że sa bardzo kręte, niebiezpieczne itd. Juz nie wspomne o tym, że gdzies wyczytałam, że samo lotnisko w Heraklionie nalezy do jednych z najbardziej niebezpiecznych w Europie (czy na świecie?).
              W nawiązaniu do Wawozu Samaria powiedzcie prosze jaka tam prowadzi droga? Ja bede w Stalidzie we wschodniej części Krety.. więc do Wąwozu jest spory kawałek drogi.
              I jesli tam prowadzi droga jakie tu oglądałam na Forum w przedstawionych filmikach czy fotkach to powaznie zastanawiam sie czy sobie nie odpuścic tej wycieczki...
              Szczerze mówiąc zaczynam mieć stracha :(
              • jacek1f no popatrz, a 4000 ludzi dziennie to nie 11.02.11, 18:18
                przeszkadza, bo tyle w sezonie niestety depcze Samarie, wczesniej zjezdzajac sie busami z calej Wyspy..:-)

                A Ty masz stracha, no no....

                • kasia_p45 =kręte, górskie dróżki= 11.02.11, 20:50
                  Nie mam stracha przed samym wąwozem tylko jak mi przyjdzie do niego jechac tymi wąskimi i krętymi dróżkami... tego sie najbardziej boje
                  • jacek1f Kasu, nie TY tam jedziesz, nie odrobilas 11.02.11, 22:36
                    lekcji...:-(


                    Do Omalos jedzie autobus. Zwyklymi drogami. Nie Ty.
                    A z drugiej strony do Chora Sfakia sama jedziesz za dlugo. Zwyklymi drogami.
                    • kasia_p45 Re: Kasu, nie TY tam jedziesz, nie odrobilas 12.02.11, 04:01
                      No wiem, ze jedzie autobus.... Tylko pytanie jakimi drogami? O ile na sam plaskowyz jeszcze jako takimi ale jak wyglada droga powrotna? Z tego co zdążyłam zauwazyć po zejściu z wąwozu schodzisz nad brzeg morza i potem płynie się jakims stateczkiem. Z mapy wynika, że sa tam (z południowego wybrzeza) same kręte dróżki.. Kurde chyba, że faktycznie jakiejs lekcji nie odrobiłam :((.. A w sumie fajnie by było gdyby do Stalidy popłynąc tym stateczkiem do okoła wyspy :)).. Własnie nie do końca rozumiem tej drogi powrotnej. Po co płynie sie tym stateczkiem i dokąd?I rozumiem, że wraca się później innymi drogami i innym autobusem?
                      Niech mi to ktos wytłumaczy bo mnie zaraz coś trafi... Z góry dziękuje :))
                      • jacek1f Samaria - 3 sposoby: 12.02.11, 12:28
                        1. najpopularniejszy - wycieczka z kazdego miejsca Krety.
                        Autobus zabiera Cie skads i dowozi do Omalos, lądowego poczatku wąwozu.
                        Idziesz 17 km i wychodzisz w wiosce Agia Roumeli nad marzem.
                        Od godz 16 wielkie promy zabieraja ludzi z wioski i plyna na wschod do Chora Sfakia. Tam czekaja juz autokry, ktroe zawiozly Cie rankiem do wejscia i zabieraja do domu.
                        To wlasnie 3000-4000 osob dziennie w sezonie wykonuje i jakos nikt sie nie boi jakiejkolwiek drogi kretej:-)

                        2. Jedziesz sama do Chora Sfakia, zostawiasz tam samochod, lub wysiadasz z autobusu - kuijesz bilet promowy do Agia Roumeli i z AR idziesz sama do wąwozu. A raczej do jego polowy, zeby zdazyc wrocic i odplynac ostatnim promem do Chora Safakia spowrojtkiem.

                        3. Moj sposob:-) po kilkunastu latach bwanaia na Krecie i nie "zaliczenia" Samarii zamieszkalem na 10 dni w Agia Roumeli i wyparwialem sie kilkakrotnie do wąwozu:-) DO upadlego:-)
                        Zaleta bylo tez przezycie schizofrenicznego poznania wioski, ktora jest pusta i piekna do 12.00 kazdego dnia, potem zalewaja ja tysiace osob wypluwanych przez wawoz, a potem od 17-18 znow jest pusta i tylko dla Coebie - a 12 tavern czeka i kokietuje Cie ofertami kolacjowymi:-)
                        Piekne chwile....

                        • kasia_p45 Re: Samaria - 3 sposoby: 12.02.11, 12:58
                          Dziekuje Jacku za dokładne objasnienie :) Jesli skorzystam to pewnie z tej pierwszej opcji. Na własną reke jakoś mi się nie usmiecha. Zawsze lubiłam wygodę. Popatrzyłam na mapce jak to wygląda i całe szczęście, że droga nalezy do tych główniejszych więc chyba nie będzie tak źle?
                          Mam nadzieje, że podobnie jak w Turcji bo tam z Bodrum tez objechalismy kilka fakultetów i nie było źle :)) Choc drogi były górzyste i dość kręte..
                          No teraz przynajmniej wiem jak to mniej więcej wygląda i jak przebiega trasa. Lubie byc na coś przygotowana.. a nie w ciemno.
                          Jeszcze raz dziekuje :))
    • Gość: Marzena Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 23:32
      Bałam się tej wycieczki,ze względu na to,że z racji wykonywanego zawodu cały dzień spędzam w aucie.Mój mąż śmieje się,że nawet do śmietnika jadę samochodem.W żaden szczególny sposób się do niej nie przygotowywałam.Nie chodzę po górach więc nie mam odpowiedniego obuwia.Do wąwozu wybrałam się w adidasach.Szłam z mężem i 10 letnim synem.Bez problemu przeszłam całą trasę( oni też).Samarię zaliczaliśmy w czerwcu.Myślę,że przekonałam Cię do wycieczki i do tego,że tak naprawdę to żaden wyczyn.Pozdrawia i życzę udanego urlopu.
    • Gość: kiepski Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.02.11, 16:18
      Kasia_p45.

      Już przeżywasz?Jeszcze nie wróciła z Kanarów a już ją trzęsie o Kretę.Pomalutku!Trzeba te podróże dozować.
      • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 22.02.11, 23:39
        Gość portalu: kiepski napisał(a):

        > Kasia_p45.
        >
        > Już przeżywasz?Jeszcze nie wróciła z Kanarów a już ją trzęsie o Kretę.Pomalutku
        > !Trzeba te podróże dozować.

        Ty juz lepiej ta przyłbice sobie załóż :))
        • Gość: Kiepski Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.02.11, 13:34
          Rozpoznała,czy co?A innych podrabianych nicków nie kuma.Niech Ci będzie derduch.Przez przyłbicę kiepsko widać,jak to bywa u Kiepskiego.Za to przynajmniej bezpieczniej.
    • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - dałam rade 06.08.11, 10:28
      Wczoraj go przeszłam a dziś ledwo żyje. Zakwasy jak 150. Myślałam, że tam umre.. ale warto było!
      Powiem tak: wrażenia i widoki nieziemskie ale jak ktoś nie ma kondycji niech tam nie idzie.
      Ja drugi raz już bym sie nie odważyła.. Oczywiście nie żałuje ale dziś z deka umieram.. zaraz wrzucam się do basenu coby zrelaksować moje obolałe ciało :))
      • Gość: gośc aqua Re: Wawóz Samaria - dałam rade IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.11, 10:35
        My bylismy tak jak Ty Kasiu w piatek, ale tydzień temu :))) na zakwasy najlepszy jest spacer , ja wybrałam się na zakupy , w niedziele juz wracalismy i kupowałam prezenty.Po 3 godzinnych zakupach czułam się rewelacyjnie, jeszcze raz poszłabym do wąwozu. Dla tych widoków to warto, mimo cięzkiej trasy i tych nieszczęsnych zakwasów.
        • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - dałam rade 06.08.11, 14:07
          Oj na te moje zakwasy to spacer nie pomoze.. a jutro Santorinii. Dobrze, że tam nie trzeba tyle chodzic ... więc chyba jakoś przezyje ?
          • jacek1f bardzo slabiutko..:-( to ostrzezenie, zeby sie za 06.08.11, 15:33
            siebie zabrac Kasiu.

            te nedzne 17 km przechodza grubi Amaerykanie i stadami emeryci niemieccy....

            Czas popracowac nad soba, powaznie.

            Na Santorini to jak rozumiem po japonsku - 4-5 godzin na wyspie...:-(?

            • Gość: ewaW Re: bardzo slabiutko..:-( to ostrzezenie, zeby si IP: *.olsztyn.mm.pl 06.08.11, 17:11
              Czy przejście wąwozu jest tak samo męczące jak wejście np. na Giewont?
              • jacek1f eee, tam sie nie wchodzi pod gorke.. 06.08.11, 17:43
                tylko idzie w dol.
                Meczaca jest na odcinkach kilku koncentracja - bo kamienie, temperatura - bo brak przewiewu, a na koncu patelnia do Agii Roumelii, ale pelno przystankow, wody itp.... Wlasne tempo dowolne.
                Ot 16-17 km pieszką.
                8 lat temu kiedy zamieszkalismy w Agia Roumeli 10 dni, zeby poznac Sfakie calą i Wąwóz dobrze, udalo nam sie nawet w ciagu calego dlugiego dnia bez napinania zrobic dwie strony.... raz, ale zawsze :-)

          • Gość: Kiepski Re: Wawóz Samaria - dałam rade IP: *.rzeszow.vectranet.pl 06.08.11, 20:03
            "więc jakoś przeżyję"
            W sumie nieuciążliwa podróż stateczkiem,a potem zwiedzanie wysepki i twierdzy weneckiej.Wyleczysz te zakwasy.Lektyki tam nie trzeba.A mogłaś wynająć na ten wąwóz,nie było by problemu.Powodzenia!No i udanych wojaży.Mam nadzieję,że fotki będą.
    • w_isienka Re: Wawóz Samaria - Kreta 07.08.11, 08:22
      i w dól i pod górę i po płaskim i po kamieniach :) dobre górskie buty, kijki trekkingiwe (na pewno pomogą) trasa długa i piękna, ale wyczerpująca. Toalety są po drodze, wodę lepiej zakupić wcześniej i nieść w plecaku (na trasie bardzo droga).
      • w_isienka Re: Wawóz Samaria - Kreta 07.08.11, 08:27
        evva.1961 napisała:
        "Trasa jest przecudna ale trudna. Ja po wyjściu z wąwozu myślałam, że nie zrobię już kroku, ale postawiła mnie na nogi zimna frappe w tawernie i dzięki temu zdołałam jeszcze przejść betonową w pełnym słońcu drogą ok 40 minut do wybrzeża. Ponieważ mieliśmy z mężem stroje kąpielowe i ręcznik, na końcu przed małym posiłkiem w tawernie wykąpaliśmy się w morzu. Polecam, bo całe zmęczenie znika"

        otóż to :) myśmy zrobili z mężem tak samo, aczkolwiek pamiętam, że plaża była kamienista i w wodzie "pływały" kamienie (niesione siłą fal). A ja przeszłam całą te trasę w sandałkach - o ludzka naiwności! :) nigdy więcej! (ale nikt nas wtedy nie uprzedził, że to normalna górska trasa, a iść trzeba było...)
      • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 08.08.11, 22:26
        Dobre buty jak najbardziej... kijki raczej nieprzydatne.. Wystarcza dwie pólitrowe butelki wody.. na trasie uzupelnisz ze zrodelka... Po cholere dzwigac zbedne kilogramy???
        AA i jeszcze jedno.. na trasie nie ma zadnych sklepow wiec wody nie zakupisz. !
    • Gość: sugar Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.centertel.pl 08.08.11, 14:33
      Jedna istotna uwaga. Wszystko zależy o której godzinie rozpocznie się wejście do wąwozu! Moim zdaniem dla pełnego komfortu ( aby bez zbędnego pośpiechu zdążyć na prom na 17:30) należy wejść do wąwozu najpóźniej o godzinie 10:00. Niestety nasza przewodniczka z biura Ecco Holiday pomimo wyjazdu z hotelu o 3:30, bo po drodze zwiedziliśmy wielkim autobusem dziesiątki Kreteńskich hoteli, jakichś zapyziałych "tawren", i jeszcze Bóg wie czego, wejście do wąwozu umożliwiła nam dopiero o godzinie.... 12:00! To był koszmar! Z jęzorem na brodzie, bez czasu na odpoczynek, bez czasu na zrobienie dobrych zdjęć, bez czasu na cokolwiek, każdy gonił na złamanie karku z obawy że nie zdąży na prom - bez przesady! Uważam to za skandal! Wąwóz jest przecudny, ale nie można go po prostu przebiec - no chyba , że jest się w nim setny raz w roli przewodnika-rezydenta. Przestrzegam - pierwsze pytanie do rezydenta: o której wejście do wąwozu ! reszta nie istotna. Pozdrawiam
      • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 08.08.11, 22:18
        My wchodziliśmy ok 10:30 i o 16stej z niego wyszlismy. Bałam się, że nie dojde na czas. Po drodze prawie nie przystawałam.. jedynie czasem na chwilke by nabrac wody ze zrodełka czy skorzystac z toalety. Nie dałam rady isc szybko po tych kamieniach. Wiem, ze kondycje mam nie najlapszą a po gorach nigdy nie chodziłam jednak gdyby droga nie była usłana kamieniami, głazami etc... to z pewnościa mogłabym iść szybciej. Nie mam problemu z tym, zeby iść szybko... ale tam niestety niedało rady...
        No niestety lata juz nie te a i kondycja juz podupadła jak i zdrowie..
        Dla mnie przejście Samarii to dość duży wyczyn.. Pewnie jeszcze długo będę to czuła w nogach. Schodzenie w dół wbrew pozorom nie jest wcale latwiejsze jak wchodzenie pod górę.'
        Pracuja wtedy inne mięśnie..
        Póki co mam jeszcze spuchnięte nogi w kostkach i popękane żyłki w udach.. a nawet pokaźnego siniaka na nodze..
      • simon_r Re: Wawóz Samaria - Kreta 09.08.11, 11:57
        Właśnie dlatego nie należy kupować wycieczek fakultatywnych u rezydentów tylko kupić bilet na autobus w lokalnym biurze. Taki autobus wyjeżdża z określonego miejsca o określonej godzinie i nie snuje się po żadnych hotelach tylko jedzie prosto na miejsce a potem zabiera ludzi z określonego portu.
        • bebiak Re: Wawóz Samaria - Kreta 09.08.11, 12:02
          O 12-tej wchodzić do Samarii to chyba jakieś kompletnie nieporozumienie - bardzo współczuję!

          Słuchajcie (ja szłam w 2000 roku), podpytam o dziś: nie ma już kraników z zimną wodą po drodze w wąwozie? Trzeba taszczyć wodę ze sobą z góry, która i tak się ugotuje za moment?
          Te kraniki z życiodajną wodą były fantastyczne: wciąż zimna woda w plecaku bo tę ugotowaną przy kolejnym kraniku się po prostu wymieniało na zimną. Nie ma już tego?
          • simon_r Re: Wawóz Samaria - Kreta 09.08.11, 13:29
            Jak my szliśmy to były kraniki a było to 2 lata temu
          • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 09.08.11, 22:08
            Nic nie trzeba taszczyc... Zabierasz jedna lub dwie male butelki wody, ktore pozniej napelniasz woda ze zrodelek, ktorych jest kilka po drodze.. Mozna zabrac najwyzej jakas kanapke i cos slodkiego na droge.. Jesli o mnie chodzi to nawet jesc mi sie nie chcialo przez całą wedrowke.. co najwyzej pic. Woda ze zrodelka dobra, zadnych sensacji zołądkowych, smakuje jak normalna woda mineralna butelkowana..
          • wojtek33 Re: Wawóz Samaria - Kreta 09.08.11, 22:10
            W maju 2004 kraniki były (ale nie ze źródełek jak czasami piszą a z gumowych węży) a do tego aż za Sideroportes w strumieniu płynęła woda, może nie do picia ale świetnie chłodziła. Z obserwacji moich i znajomych wynika, że należy ostrożnie przejść początkowy stromy odcinek, iść swoim tempem aby się od razu nie przeforsować ale i nie stracić zbyt wiele (dostaliśmy rozpiskę z czasami przejścia kolejnych odcinków) i mieć siłę na świadome obejrzenie reszty drogi a nie tylko walkę o przeżycie ;)
    • Gość: aniko Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: 193.109.212.* 09.08.11, 13:52
      Przede wszystkim nie powinno się tam iść w lipcu ani w sierpniu, bo za gorąca. Tak samo jak nie powinno w ogóle planować zwiedzania w tych miesiącach bo to udręka. Najlepiej trzymać się blisko plaży lub basenów:)) Ja przeszłam Samarię w maju i wtedy było w sam raz: ciepło ale rześko. Miałam nieodpowiednie buty: sandały Scholla i ...słabe kolana. Kolana zaczęły mnie boleć już na pierwszym, ostrym zejściu, na stopach od spodu porobiły się pęcherze, które popękały i w końcu zaczęła sączyć się krew. Nie wiem czy bardziej bolały kolana czy te rany. My szliśmy bez przewodnika, tzn. przewodniczka wyprzedziła wszystkich i czakała w restauracji po wyjściu. Szliśmy w małych grupkach lub parach, każdy w swoim tempie. Toaleta nie była problemem, coś tam jest po drodze. Jedzenie zabierasz ze sobą (kanapka powinna wystarczyć) bo w wąwozie nie ma sprzedaży. Gdyby nie ból kolan i sandały, wszystko byłoby dobrze. Na szczęście był to przedostatni dzień przed wylotem ale do samolotu dosłownie ledwo weszłam - kolana i rany dokuczały jeszcze dość długo.
      • pitbike Re: Wawóz Samaria - Kreta 11.08.11, 21:11
        Cześć
        Wybieram się niedługo na Kretę. Planuję przejść wąwóz. Pytanie mam o obuwie. Czy buty trekkingowe z goretexem "dadzą radę"?
        W zimie sprawdzają się super, jednak obawiam się upałów w takich butach. Nie korzystałem z nich w taką pogodę.
        Mam też zakryte sandały tego typu: www.eobuwie.com.pl/product-pol-30636-Sandaly-ECCO-CERRO-FISHEMAN-82101402192.html
        Wysokie buty trekkingowe są konieczne?

        Χαιρετίσματα!
        Piotrek
      • pitbike Re: Wawóz Samaria - Kreta 11.08.11, 21:12
        Cześć
        Wybieram się niedługo na Kretę. Planuję przejść wąwóz. Pytanie mam o obuwie. Czy buty trekkingowe z goretexem "dadzą radę"?
        W zimie sprawdzają się super, jednak obawiam się upałów w takich butach. Nie korzystałem z nich w taką pogodę.
        Mam też zakryte sandały tego typu: www.eobuwie.com.pl/product-pol-30636-Sandaly-ECCO-CERRO-FISHEMAN-82101402192.html
        Wysokie buty trekkingowe są konieczne?

        Χαιρετίσματα!
        Piotrek
        • bebiak Re: Wawóz Samaria - Kreta 11.08.11, 21:42
          Cześć,
          przechodziłam Samarię w normalnych krótkich sportowych butkach typu adidasy czy inne takie - toż tam wg mnie nie ma żadnych ekstremalnych warunków.
          Odradzałabym natomiast sandały z uwagi choćby na to, że sporo tam drobnych kamieni, które wcisną się wszędzie i utrudnią wędrówkę
          Pozdrawiam. B.
        • jot.be Re: Wawóz Samaria - Kreta 11.08.11, 22:09
          Też szedlem w adidasach.Bez problemu.
          Tak naprawdę to to jest spacer po górach. Tylko dość długi.
          Przeciętny szlak w Beskidach jest dużo bardziej ekstremalny.....
          Pozdr
    • winodolski Re: Wawóz Samaria - Kreta 14.08.11, 10:09
      Ja szedlem w adidasach i nie ma problemu przejsc wawoz, male gorki ,w polowie jest osada gdzie jest woda ,mozna sie ochlodzic,ale trzeba by bylo wziac kanapke i z liter wody do picia bo jest kilka godzin milej podrozy do wyjscia nad morze gdzie czeka statek,pozdrawiam
      • Gość: gość Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 12:23
        Trasa wiedzie w dół. Widoczki-bajka! przebyłam ją bez problemuw sportowych, skórzanych sandałach. Co jakiś czas pustą butelkę można napełnić źródlaną wodą. Jedzonko jedynie z własnego plecaka. I jeszcze jedno-autobus (ja z Chani) podjeżdża pod samo wejście do wąwozu; prom do Chora Sfakion odpływa ok 17 i autobusy, bez obaw że się spóźnicie, bo czekają na jego przypyłnięcie.
        • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 17.08.11, 19:23
          A widzisz.. z Chani to miałas bliziutko. Wyspana, wypoczeta to tez inna kondycja.. Ja jechałam ze Stalis.. Za Hersonissos.. Dobre 5 godzin jazdy autokarem.. pobudka o 4 rano.. Więc kondycja juz lekko zrypana była :))
          • Gość: Cycu Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.08.11, 20:13
            Przeżyła wycieczkę do Jerozolimy a tu nagle 5 godz i..."kondycja już lekko zrypana była",tylko?Coś cieniutko,ale jednak przebrnęłaś i to bez lektyki.
            • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 17.08.11, 21:49
              Ano widzisz Janie w nocy nie pospalam za bardzo to i kondycji na Samarie zabrakło :))
              Jednak tak czy owak dałam rade... osioł nie był mi potrzebny... na własnych, obolałych nogach przeszłam :))
              • Gość: Cycu Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.08.11, 22:44
                No i to się chwali.Wreszcze się zmobilizowałaś do właściwego zwiedzania.Bez mercedesów,lektyk czy samolotów.
                • kasia_p45 Re: Wawóz Samaria - Kreta 18.08.11, 22:58
                  Noo.. :))
        • Gość: droan@o2.pl Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: 192.193.245.* 09.09.11, 16:43
          BUTY TO PODSTAWA!!! u nas kondycja dobra i wawoz przeszlismy w niecale 5 godzin. niespecjalnie to byl bieg i jeszcze z przerwami na male pikniki albo karmienie koz. ale stopy mnie bolaly a paznokcie mam w modnym teraz niebieskim kolorze bez uzywania lakieru.
          wazne jest jednak: PROM ODPLYWA O 17:45(ten na wschod) LUB O 18:00(ten na zachod)
          i krzycze tu swiadomie, bo my mocno sie spinalismy, po tym jak pani z greckiego biura powiedziala, ze prom odplywa o 16:00 i na 19:00 bedziemy w Hani. tylko dzieki pomocy przewodnika Markosa, ktory nas po prostu wysadzil na autostradzie, zdazylismy na bus do Iraklio. potem kierowce z busa do Iraklio poprosilismy, by wysadzil przed Amoudara i dalej jeszcze 3 km szlismy pieszo do hotelu
    • Gość: A. Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.acn.waw.pl 08.05.13, 22:23
      A czy w wąwozie można wynająć osła / muła, na którym pokona się przynajmniej część trasy?
      • wiem_gdzie_jade Re: Wawóz Samaria - Kreta 08.05.13, 22:33
        Muły teoretycznie są, jednak są zarezerwowane dla osób potrzebujących, tj. takich, którym na przykład zdarzy się po drodze wypadek lub zasłabną.

        pozdrawiam,
        Iwona
        • Gość: aaga Re: Wawóz Samaria - Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.13, 10:51
          a my przeszlismy we wrześniu z młodym, miał wówczas 6 lat , bez problemu, dostał brawa w autokarze po całej imprezie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka