Dodaj do ulubionych

Grecja - parę pytań

21.06.11, 08:22
Kochani mógłby ktoś napisać jaka jest obecnie sytuacja w uroczej Grecji? Ostatnio duzo się trąbiło... niektóre biuro wycofywały ze swojej oferty na pewien czas Grecję.
I jesli ktos moze doradzić do której miejscowosci/miasta wybrac sie jak na pierwszy raz. Zalezy mi na wypoczynku, pieknej plazy ale rozrywkami tez nie pogardze typu: disco, aqua park....
Pierwszy raz wyjezdzamza granice na 7 dni ( zawsze 2 tygodnie) i nie wiem czy opłaca sie wybierac opcje ALL.... Jedziemy w 3 osoby, 18,23,26 lat .....
Obserwuj wątek
    • ozlem Re: Grecja - parę pytań 21.06.11, 08:41
      livingingreece.gr/strikes/
      Wykaz strajków itp aktualizowany kilka razy dziennie
      • Gość: gosia59 Re: Grecja - parę pytań IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 10:28
        W sobotę wróciłam z wyspy Kos cisza spokój i słońce. 15 czerwca w stolicy wyspy był występ zespołów i jakieś trzy transparenty. Forma rozrywkowa protestu. Jestem w Grecji kilka razy w roku. Jeżeli coś się dzieje to w Salonikach lub Atenach. Grecy z turystów żyją a to gościnny naród. Nie znam sytuacji by biuro zrezygnowało z oferty w Grecji. To tak jak by nie pojechać do Polski bo rozróby w Warszawie pod Krzyżem
        • Gość: . Re: Grecja - parę pytań IP: *.bialnet.com.pl 21.06.11, 10:38
          Przedwczoraj wróciliśmy z Krety. O strajku 15.06 i ogólnie o kryzysie dowiadywaliśmy się z tv polonia, na miejscu żadnych symptomów, może poza wyłączoną klimą na lotnisku (może z oszczędności).
          • pigmejka1607 Re: Grecja - parę pytań 21.06.11, 12:31
            Wnioski po 2 tygodniowym pobycie na Krecie i porownaniu do wakacji na tej wyspie w 2009 r.:
            - wyzsze ceny w restauracjach za mniejsze porcje , o salatce greckiej juz nawet nie bede wspominac, oszustwo w bialy dzien;
            - zanik tej slynnej greckiej goscinnosci , raczenia cikutija i owocami po posilku...
            - kyzys budowlany,
            - pustki , pustki i jeszcze raz pustki...w knajpach, na plazach, na drodze... pustki...
            - brak atmosfery ... smutno ...

            W Krecie zakochana bylam bez pamieci...i wszystko ulecialo...na dlugo...bardzo dlugo....

            szkoda..
            • b-w-w Re: Grecja - parę pytań 21.06.11, 12:39
              no to jednak widac skutki zlej sytuacji Grecji na wyspach ....szkoda bo za tydzien (po 5 latach przerwy jedziemy na kolejna grecka wyspe)
              • monia515 Re: Grecja - parę pytań 21.06.11, 13:32
                Byłam w miejscowości Kinetta (60 km od Aten) w dniach 6-12 czerwca. Cisza i spokój. Byłam również na wycieczce w Atenach- zwiedziliśmy wszystko wg programu; łącznie ze zmianą warty pod parlamentem, czyli w miejscu tych 'strasznych' demonstracji. Prawda jest taka, że owszem, sa demontracje, ale wyglada to raczej na piknik i spotkania rodzinne, a nie rozlew krwi. Na placu jest miasteczko namiotowe, trochę transparentów i więcej ludzi. I tyle.
                • Gość: gosia59 Re: Grecja - parę pytań IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 21:16
                  Na Kos pustek nie było atmosfery kryzysu też. A co do pustek na Krecie tzw. wysoki sezon u nich dopiero od 15-07. Kryzys budowlany jest na całym świecie. Jak porównać ceny w Grecji oraz wysokość płac i emerytur to w Grecji jest pełnia szczęścia. Siła nabywcza polskiego emeryta jest o połowę niższa.
            • Gość: Ada Re: Grecja - parę pytań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.11, 12:22
              A na Zakynthos w tym roku taniej niż w poprzednim. Porcje w knajpach wielkie, Grecy gościnni, turystów pełno, kryzysu nie widać. Za 2 miesiące znów lecę do Grecji.
              • Gość: vvv ;) IP: *.ists.pl 22.06.11, 15:01
                Gość portalu: Ada napisał(a):

                > A na Zakynthos w tym roku taniej niż w poprzednim. Porcje w knajpach wielkie,

                Byle tylko ogórki w sałatce greckiej nie były jakieś giermanskije ;)
            • serenata12 Re: Grecja - parę pytań 29.06.11, 11:37
              zmien Krete na Peloponez :)
    • niezatapialni Re: Grecja - parę pytań 23.06.11, 22:25
      Ja niestety muszę się zgodzić z tym co napisała PIGMEJKA powyżej ( również byłem na Krecie w czerwcu przez 2 tygodnie ).
      1 Oszczędność wśród niektórych hotelarzy posunięta do granic absurdu...( na papierze hotelowym, na ręcznikach, na jedzeniu dla gości... )
      2 "Chrzczone" paliwo na niektórych stacjach, mam tu na myśli przede wszystkim stacje EKO
      3 Gościnność grecka...? Nie zauważyłem...
      4 Co do małej ilości turystów to także prawda. Np w Hotelu Peninsula przy miejscowości Agia Pelagia na 1300 łózek mają obecnie tylko ok 350 turystów, w związku z czym te powyższe oszczędności mogą przestać dziwić...
      5 Kreta jest bardzo słabo oznakowana i to muszą wiedzieć wszyscy którzy zamierzają zwiedzać ją samodzielnie samochodem ( polecam zaopatrzyć się w nawigacje )
      6 To nie żaden kryzys budowlany: ) Jeżeli dom jest niedokończony kreteńczycy nie płacą podatku...W związku z czym nie kończą ich nigdy...
      Zaznaczam że jest to mój drugi pobyt w Grecji... Kreta to poza tym dwa morza, wspaniała przyroda i świetne widoki jeżeli mam wskazać również jej zalety. Kryzys niestety widać nie tylko w Grecji kontynentalnej ale również na wyspach...
      • pigmejka1607 Re: Grecja - parę pytań 24.06.11, 14:19
        To prawda, do placenia podatkow to oni ostatni:)
        Mnie przerazil jednak nie tylko widok niedokonczonych domow, zamieszkalych tylko w czesci, ale porzucone wrecz osiedla, pustostane hotelowe, stojace obok 5gwiazdkowych hoteli...takich obrazkow 2 lata temu jeszcze nie bylo...

        Jeszcze slowo o kretenskich pustkach...jest taka slynna plaza VAI, ktora trzeba zobaczyc, zobic zdjecia i uciekac z powodu TLUMU turystow , zalegajach od rana. Tak bywalo kiedys.
        My tam bylismy okolo 13ej...na parkinku kilka samochodow, na plazy wolne parasole... puste lezaki...Tym faktem bylismy zdumieni , oczywiscie pozytywnie w tym przypadku:) ...natomiast widok PUSTEJ, zupelnie PUSTEJ i cichej Sitii byl druzgocacy....

        A przyroda i krajobraz ..no coz...w tym wzgledzie Kreta nie zawiodla :)
        • Gość: vvv vai IP: *.ists.pl 24.06.11, 15:39
          pigmejka1607 napisała:

          > Jeszcze slowo o kretenskich pustkach...jest taka slynna plaza VAI,

          A może przez ten ubiegłoroczny pożar? Byłaś tam teraz, widać jeszcze jakieś slady żywiołu?
          • jacek1f na jakiejs innej Kreecie bylas chyba Pigmejko.... 24.06.11, 16:55
            po 3 tygodniach wczorj wrocilismy z Zachodu i Poludnia.
            Goscinnosc - jeszcze wieksza,
            ceny nizsze w tavernach, choc porcje mniejsze minimalnie - fakt.
            Salatka - jak 3 i 2 lata temu i rok temu - od 3,5 - 4,5 e.
            Jezowce tansze nawet - kiedys minimum 11-12 euro, teraz tylko w Chani w cepelii dla turisto, a tak 9-10 euro, wszedzie slimaki.

            Sezon sie zaczyna powoli - od 2 lat rrzeczywiscie, fakt, dlugo po nocach gadalismy z gospodarzami roznych apartamentow - sa wscielki na kontynentalny rzad i na media. Ale oliwa po 2 euro za superdziewice od Dziadka, retzina jak zwykle po 1,20 e zaleznie od lodowki sklepowej. Sery w mleczarnaich Kolimbari tansze niz zwykle...

            Szkoda, ze bylas na jakiejsc innej smutnej Krecie:-( My juz 24 raz nie zawiedlismy sie nijak:-)

            pozdrawiam
            • pigmejka1607 Re: na jakiejs innej Kreecie bylas chyba Pigmejko 24.06.11, 21:47
              2 lata temu bazowalam w Rethymonie, zwiedzilam Zachod i Poludnie.
              Wrocilam zauroczona wszystkim, zwlaszcza goscinnoscia Grekow , ich sposobem zycia i bycia.
              Widoki byly sprawa drugorzedna.

              W tym roku postanowilismy tam wrocic wlasnie dla tambylcow. Wybralismy Krete Wschodnia.
              Ponizej opisalam juz, co zastalismy. Wybralismy sie nawet 1 dnia do Rethymonu, potem Plakias i Agia Galini, zeby sprawdzic, co tam sie dzieje. I byl to dzien najsmutniejszy, ktory zatarl cudowne wspomnienia.

              A juz gwozdziem do trumny byli obserwujacy ludzi greccy sklepikarze, ktorzy wodzili za turystami wzrokiem, jak za zlodziejami. Doslownie stali nad nimi i patrzyli na rece.
              Czegos takiego nigdy nie widzialam 2 lata temu.

              2 lata temu natomiast, Grek pytal ze szczerym usmiechem , czy jedzenie smakuje, czy jestesmy zadowoleni, porozmawial chwilke, przysiadl, potem poczestowal owocami i retzina.
              W tym roku, kiedy raz jeden postanowilismy zwrocic uwage, ze salatka grecka nie sklada sie chyba w 3/4 z ogorka badz salaty, 2 oliwek (doslownie) i plasterka sera cienkiego do granic nieprzyzwoitosci, uslyszelismy odburkniecie, ze ludzie sa rozni , jedni wola ogorki, inni pomidory. I to byla cala reakcja. Bardzo smutne.
              Ja moglabym zaplacic nawet 10euro za te przyslowiowa salatke, ale niechze ona bedzie prawdziwa a nie oszustwo na talerzu.

              O wypozyczonym samochodzie to juz nawet nie bede pisac. Cale szczescie, ze zyjemy.

              I tu nie chodzi o sezon. 2 lata temu bylismy w maju. Teraz miesiac pozniej. A czulismy sie, jakby to byl srodek jesieni...






              • Gość: rtue65ui Re: na jakiejs innej Kreecie bylas chyba Pigmejko IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.11, 22:48
                "O wypozyczonym samochodzie to juz nawet nie bede pisac. Cale szczescie, ze zyjemy"

                a właśnie napisz, może komuś się przysłużysz- jaka wypożyczalnia, jakie auto, co się działo?
                • pigmejka1607 Re: na jakiejs innej Kreecie bylas chyba Pigmejko 24.06.11, 23:37
                  Wypozyczalnia Prima Tour , Ierapetra
                  Hyundai Getz 1.2

                  2 lata temu mielismy taki sam model, wypozyczony w Rethymonie - zadnych zastrzezen do auta, wrecz przeciwnie , pozytywne zaskoczenie, dlatego w tym roku postawilismy znow na te marke.

                  Otrzymalismy cos, co na poslkich drogach nie mialoby racji bytu.
                  Pozdzierane materialy i pourywane uchwyty wewnatrz samochodu, zupelnie niezbierajace wody wycieraczki, co akurat bylo problemem, gdyz deszcz nas dopadl w gorach, na bardzo kretych drogach i musielismy sie zatrzymac i przeczekac, bo naprawde nie dalo sie jechac.
                  Piszczace hamulce , dudniace podwozie i olbrzymie opory na kierownicy - prawdopodobnie pompa wspomagania na wykonczeniu.
                  To auto fundowalo nam spory zastrzyc adrenaliny kazdego dnia.
                  A na dodatek podjazdy pod gore byly mozliwe maxymalnie na drugim biegu, bo na trzecim po prostu nie jechalo.
                  Dzwonilismy z reklamacja, ale w odpowiedzi uslyszelismy, ze ten typ tak ma:(
                  "Dzieki temu" nie dojechalismy w kilka zaplanowanych miejsc, bo sie nijak nie dalo podjechac.
                  Samochod odmawial posluszenstwa.

                  • jacek1f cóż? tylko powtórzę - byłaś na innej Krecie, 25.06.11, 10:46
                    zupełnie i całkowicie innej niż my od lat i teraz też - przez dłuższy czas...
                    Przykre.

                    My w każdym razie wracamy we wrześniu do naszych gościnnych, nie podejrzliwych Kreteńczyków, nie patrzących na recę turystom - no, moze w fabrykach-cepeliach Platanias-Agia marina itp.... i Herso-Mali-Stalida czasem, ale tu im sie nie dziwie od zawsze...
                    Zamiast po 10 dniach na reszte pobytu zmienic samochod na tanszy, mniejszy model dla naszej dwojki pozostajacej dluzej - wypozyczalnia z Gerani zostawila nam za mniejsza cene wlasnie wiekszy samochod do konca:-) Od raki i deserkow - domowych gliko czy ciast pieczonych przez Babcie nie moglismy - jak zwykle - sie opedzic w tawernach zachodnich i poludniowych.
                    Elafonisi i Balos - jak zwykle - nawet na poczatku czerwca juz zaludnione, tylko dlugie kamieniste plaze Kolimbari puste, za to w sabatokiriako tlum Grekow odpoczywajacych od gupich informacji medialnych....

                    Polecam szczerze Krete - zawsze i wszedzie, a teraz szczegolnie.
                    • pigmejka1607 Re: cóż? tylko powtórzę - byłaś na innej Krecie, 25.06.11, 12:11
                      Nie moge sie wypowiedziec, co sie dzieje w czesci zachodniej, gdyz 2 tyg spedzilam we wschodniej.
                      Najwidoczniej sa to dwa rozne swiaty.
                    • niezatapialni Re: cóż? tylko powtórzę - byłaś na innej Krecie, 25.06.11, 22:00
                      Wydaje mi się Jacku1f że Ty w Krecie jesteś zakochany od lat i chyba troszeczkę brakuje Ci obiektywizmu: ) My z samochodem większych problemów nie mieliśmy natomiast z podpisywaniem umowy na wynajem jego ( Fiat Albea ) i owszem...: )
                      Najpierw Grek zachwalał swą firmę, później okazało się że wbrew wcześniejszym zapewnieniom auto nie jest ubezpieczone od kradzieży... Po chwili dodał że lusterka, podwozie i zderzak również nie..co nas już w tym momencie jedynie mocno rozbawiło: ))) Ostatecznie zdecydowaliśmy się na wynajem t ze względu na okazjonalną cenę...Podróż minęła bez problemów nie licząc kozicy która chciała wejść do bagażnika na jednym z postojów...: )))
                      • jacek1f :-) moze i tak, ale to forum 25.06.11, 22:48
                        jest pelne od 7 lat informacji o tym, jak i gdzie wypozyczac auta.... a Twoj przypadek jest najczesciej omawianym:-)

                        A ja jestem juz tam obiektywny, jak tylko mozna po 20 latach - zaprawde!

                        :-)

                        pozdro!

                        • Gość: ola Re: :-) moze i tak, ale to forum IP: *.mikolow.multimetro.pl 26.06.11, 12:24
                          Jacku,
                          Ja też jestem w Krecie zakochana, teraz czytając ten wątek o smutnych chwilach spędzonych przez wypowiadająca się tutaj osobę przeszły mnie ciarki...smutno mi się zrobiło. Czy mogłabym czasami porozmawiać z Toba / wymienić sie mailami, na temat Krety, i organizacji wyjazdów tam? Niedawno wrócilam z Korfu, które też mnie urzekło, ale mam neisamowity (nie wiem skąd) sentyment do Krety, i chcialabym jakoś fajnie we wrześniu tam sie znów wybrać - najchętniej bez biura...ja i moja 4 letnia córeczka.
                          Gdybyś miał kiedyś chwilkę czasu, to prosze o pistego nawet maila na olciablue@gmail.com
                          Może będę mogła podpytać Cię o pewne sprawy związane z organizacją wyjazdów na Krete

                          Z góry dziękuję:)
                          Ola
                    • gatak Re: cóż? tylko powtórzę - byłaś na innej Krecie, 25.06.11, 23:35
                      polecasz, polecasz, i między innymi dzięki Twoim opisom wybrałam Kretę:-)
                      właśnie zwiedziliśmy Kretę Zachodnią, było cudnie, ludzi rzeczywiście nie za dużo, ale m.in. dlatego wybraliśmy taki termin, bo miałam nadzieję, że nie będzie tłoku
                      teraz już rozumiem tę miłość do Krety:-)

                      agata
          • pigmejka1607 Re: vai 24.06.11, 22:09
            Nie mialam pojecia o pozarze , szkod nie zauwazylam zadnych. Nic nie zwrocilo nawet mojej uwagi, czyli chyba dali sobie z tym rade.
            • 82piterek Re: vai 25.06.11, 23:24
              Wydaje mi się, że vvv chodziło o plażę Preveli, też jestem ciekawy jak tam po pożarze. Na Vai z tego co wiem nic się nie paliło. Pozdrawiam
              • olciablue Re: vai 26.06.11, 12:45
                w tamtym roku na Vai nie było chyba pożaru, przynajmniej nie w czerwcu, nie wiem, jak potem.
                Naprawdę tak smutno jets na Krecie?
                pozdrawiam.
                ech, mam nadzieję, że Grecja wybrnie jakos z tego kryzysu.
              • Gość: niezatapialni Re: vai IP: *.olsztyn.mm.pl 26.06.11, 12:55
                Ja absolutnie NIE ODRADZAM Krety... Ja jedynie zwracam uwagę na pewne elementy "tamtejszego folkloru" : ) Fakt że jest obecnie mniej turystów sprawia że na szlakach, drogach czy w poszczególnych miejscowościach jest mniejszy tłok...co sprawi że zwiedzanie powinno być przyjemniejsze. Ze swojej strony polecam Chanię, dla lubiących góry polecam któryś z wąwozów a wszystkich zachęcam aby będąc gdzieś na szlaku zatrzymać się w jakiejś górskiej wiosce, wejść do tamtejszej tawerny i poczuć atmosferę prawdziwej Krety....: )
                • jacek1f otak! Mniam! Absolutnie w gorach najprosciej i 26.06.11, 13:06
                  najsmaczniej, nie mówiąc o symbolicznych cenach, w porownaniu z portami cepeliowymi Chani i Rethy.

                  Mlody czerwiec jest pyszny, bo pelen slimakow i chorty, czyli zieleniny roznej z gor znoszonej i gotowanej z miloscia wszedzie. Rozpedzaja sie melony i arbuzy wlasnie, szczyt czeresni.
                  Swieze sery graviera fresca oraz palio, czyli starsze kefalotiri smakuja wspaniale. Oliwki - w zalewach wciaz sa jędrne, dopiero od 3-4 miesiecy dojrzewaja w marynatach i solankach.... owce i kozy daja duzo mleka, wciaz zielono dokokola maja, nie to co w lipcu i sierpniu....a to wplywa na ceny i jakosc fety, mitzitry, skaty. Mmmm.


                  Olu, mail poszedl.




                  • olciablue Re: otak! Mniam! Absolutnie w gorach najprosciej 26.06.11, 13:27
                    Dziekuje:)

                    i znów nie popracuję ...a powinnam...nie mogę uwolnić sie od myslenia o Grecji, i czytania o niej. Chyba coś ze mna nie tak:) Dopiero czerwiec, a ja juz po pobycie na Korfu...a teraz zamiast się wziąć do pracy by we wrzesniu choc na 7 dni zajrzeć na Kretę, to czytam...piszę...

                    To, co piszecie, przyprawia o dreszczyk, potraficie pieknie odmalowac klimat Grecji i Krety w szczególności.

                    Czy myslicie, ze od podrózy mozna sie uzaleznic?
                    Chyba znam odpowiedz...

                    PS i tez w gorkich tawernach sie zatrzymywalismy w naszych wojażach na Krecie, i to było najlepsze. A nastraszniejsze - Hersonisos, i takie inne tam miejscowości, jakże popularne. Uciekalismy stamtąd
              • Gość: vvv Re: vai IP: *.ists.pl 26.06.11, 14:26
                Rzeczywiście pomyliłem te dwie plaże.
                • Gość: niezatapialni Re: vai IP: *.olsztyn.mm.pl 29.06.11, 08:33
                  Cepeliowy port w Chanii...Oj to kolega prawdziwej cepelii chyba nie widział: ))) Ajajaj...zero obiektywizmu ; )
                  • jacek1f prosze o lepsza cepelie na Krecie - oprocz portu w 29.06.11, 08:38
                    Chani i Reth - bardzo prosze o przyklad.

                    Gdzie jeszcze jest wiecej Sudanczykow i Bangla z pamiatkami chinsko-greckimi, gdzie salatki sa po 5-7 euro, gdzie sok kosztuje 5 euro, gdzie naganiacze osmielaja sie ciagnac za rekaw do tawrny z "kretenskim" heheh jedzeniem... - az tak namolnie.

                    ?

                    Pomin Hesro i zaglebie malijskie oraz fabryki turystyczne Platanias....


                    ?
                    • pigmejka1607 Re: prosze o lepsza cepelie na Krecie - oprocz po 29.06.11, 08:53
                      Jacku, przeciez zalew greckiej chinszczyzny dotyczy calej krety, nie tylko chanii, rethymonu, heraklionu czy agios n.
                      Namolne zaczepianie ...hmm...nie bylo miejsca, nawet w jakiejs pipidowce, zeby nie "zapraszali" do siebie , oczywiscie w roznych jezykach, a noz trafia :)
                    • Gość: niezatapialni Re: prosze o lepsza cepelie na Krecie - oprocz po IP: *.olsztyn.mm.pl 29.06.11, 10:14
                      Zależy do czego Grecję porównać...Zapewniam Ciebie że kreteńskie zaczepki są niczym w porównaniu z nagabywaniem w Egipcie, Tunezjj czy w paru innych krajach...
                      Ja po sklepach na Krecie raczej nie chodziłem ( bo nie na chodzenie po nich pojechałem na wyspę ), jednak to co zauważyłem to rzeczywiście chińskie podróby na każdym kroku...
                      Znajomy który prowadzi hurtownię ciuchów był w kilku sklepach, które rzekomo sprzedawały markową odzież... W żadnym z tych sklepów nie zauważył nic oryginalnego. Szkoda tylko że te podróby są sprzedawane w cenie ..tych markowych. Mnie spodobały się wąskie uliczki oraz mała liczba turystów ( przynajmniej wtedy gdy ja tam byłem )...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka