Gość: Bercik IP: *.chello.pl 27.06.04, 21:31 Czy był ktoś w miejscowości Nea Skioni na Chalkidiki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Meghan Re: Chalkidiki-Nea Skioni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 20:05 Cześć Bercik, nie byłam w Nea Skioni ale codziennie przejeżdżałam przez tę miejscowość... Wszystkie miejscowości na Kassandrze (piewrszy palec Chalikidiki) w wyrazem w nazwie "Nea" oznaczają, że są to nowe osiedla, osady budowane pod turystów. Standard hoteli i studiów jest bardzo dobry - będziesz zadowolony, plaże trochę kamieniste, trochę żwirowe ale to wcale nie przeszkadza - możesz opalać się na kocu... Do Salonik jest ponad 100 kilometrów. Możesz się tam wybrać sam na jeden dzień (bilet w jedną stronę kosztuje nie więcej niż 15 euro)(odbij tylko sobie mapkę z przewodnika Pascala z zabytkami). Grecy są nbardzo przyjaźni, chętnie zabierają turystów z przystanków, podwożą (nie chcą pieniędzy tylko towarzystwa do rozmowy, w ciągu 15 minut opowiedzą Ci wszystkie szczegóły o rodzinie). Ne Skioni, Chanioti, Polichrono, pefkochorii jest mnóstwo małych biur podróży i z nimi polecam wybrać się w rejs na Świętą Górę Athos, rejsy dokoła Kassandry (z przystankami w uroczych zatoczkach, gdzie można się wykąpać od 20 do 30 euro), są także wycieczki jednodniowe do Aten, oraz słynne Meteory (lepiej jest się wybrać z agencją podróży. Taksówki są dość tanie (porównywalne z cenami w Polsce) - zresztą zawsze zanim wsiądziesz możesz się zapytać ile dana trasa będzie kosztować. Co 10-15 kilometrów jest duży (na uboczu) supermarket gdzie można się zaopatrzyć we wszystko (ceny jak w Polsce, ale arbuzy lub melony mniam mniam tańsze).... Na półwyspie jest sporo Rosjan i Polaków ale jeszcze więcej Anglików, którzy organizują dyskoteki na świeżym powietrzu do 2-3 nad ranem (szczególnie w Chianioti). Porozumiewasz się po angielsku, ale też bardzo dużo Greków mówi po rosyjsku i (szczególnie na Sithoni) niemiecku. Upały są do zniesienia (pamiętaj jednak aby cały czas smarować się kreamami z wysokim faktorem), morze cieplutkie, czyściutkie i przejrzyste ( są nawet takie maleńkie krabiki co świadczy o czystości zatoczek). Acha - jeszcze jedna ciekawostka, która mnie przyprawiała o lekki stres. Hmmm, kiedy korzystasz z toalety nie wyrzucasz papieru (zużytego) do muszli tylko do wiaderka obok... Dziwnie. Pogoda jest na 100% cieplutka. Niewiele opadów. Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku M. Odpowiedz Link Zgłoś