Dodaj do ulubionych

SUN FLOWER - Kremasti - Rodos

29.08.04, 21:49

cytat: Gość: karolina 25.08.2004 23:26

23.08 wrocilam z pobytu na rodos,w miejscowosci kremasti na pn-zach wyspy,a
dokladnie z hotelu sun flower.a oto krotkie streszczenie:
-triada-przez ktora pojechalismy spisala sie bardzo dobrze;mila,pomocna
rezydentka(ktora rzadko widywalismy ale na szczescie nie potrzebowalismy jej
pomocy),punktualne samoloty,zadnych oszustw co do warunkow proponowanych w
ofercie
-hotel-3 gwiazdki,tak jak napisali-wyposazenie pokoi sprzed 10 lat ale czysto
i schludnie,tv,wanna,balkon ze stolikiem i krzeslami,polecam pokoje od strony
basenu(z numerami parzystymi)bo tam jest zawsze cien,klima wlaczana
plastikiem od klucza od pokoju(wiec jak wychodzicie to nie dziala ale my
mielismy na to patent-rano jak szlismy na sniadanie wylaczalismy klime
zabierajac klucz z plastikiem a potem jak juz panie posprtzataly
odczepialismy plastik od klucza i zostawialismy go na caly dzien zeby miec
chlodek jak wrocimy),jedzenie (sniadanie 7-9.30 i obiado-kolacja 19-21)
dobre ,duzo i w miare roznorodnie tak ze kazdy znajdzie cos dla
siebie.najwiecej ludzi przychodzilo pod koniec sniadania i na poczatku
kolacji.jajecznicy nie polecam,harbata pachnie torebka papierowa a bulki na
ogol sa suche wiec proscie o chleb i poczekajcie az go wam wyniosa bo ludzie
na niego czatuja,kawe wezcie swoja bo jest kwasna
-basen-duzu ok.20#10,czysty,mozna sie kapac do zmroku,lezakow duzo tak ze dla
kazdego starczy spokojnie,kolo basenu snack bar
-ogrod-piekny,oddziela basen od przybrzeznj drogi i plazy,dzieki niemu nad
basenem nie przelaza wciaz obcy ludzie(jak to bylo w hotelu obok)
-plaza-kamienie+piasek,da sie wytrzymac,najgorsze jest wejscie do wody bo sa
kamienie ale po 2 metrach jest juz piasek,zaleta plazy przy hotelu jest fakt
ze rosna na niej drzewa dzieki czemu nie trzeba wypozyczac parasola bo ma sie
darmowy cien,malo ludzi bo plaza nie jest zorganizowana,plaza z lezakami i
parasolami jest ok.100m dalej,uwaga na oczy-bardzo slona woda
-samoloty-nad hotelem jest korytarz powietrzny ktorym samoloty schodza do
ladowania na pobliskie(ok.3km )lotnisko.milo sie rozczarowalismy bo okazalo
sie ze wcale tak nie przeszkadzaja jak myslelismy a sa nawet pewnego rodzaju
atrakcja.a w nocy i tak sie smacznie spi bo gdy dziala klima zamkniete sa
okna i nie ma halasu(chyba ze komus przeszkadza dzialajacy klimatyzator)
-kremasti-sama miejscowosc jast mala,jakas dyskoteka,kosciol,poczta,ale
spokojnie jest gdzie dobrze zjesc i zrobic zakupy(nawet maly sklep na rodos
nazywa sie super market!)
-rodos-fajna wyspa ktora da sie objechac w jeden dzien.my wypozyczylismy
punto na 3 dni za 120 euro(bierzcie z klima a nie cabrio),polecili nam w
recepcji ale u rezydentki nie bylo(o dziwo!!!)drozej.warto -ogolnie
mowiac.warto zwiedzic lindos(akropol i samo miasteczko z bialymi domkami i
restauracjami na dachach),dolina motyli przereklamowana bo wszystkie sa
jednego gatunku i siedza na drzewach wygladajac jak cmy,palac wielkich
mistrzow w rodos tez nie wart 6 euro,ale koniecznie trzeba sie przejsc
sredniowiecznymi uliczkami miasta (do rodos mozna bez problemu dojechac
autobusem;jezdza do 24 co pol godziny,za 1,70euro)
podsumowujac mozna powiedziec ze i oferta triady i sam pobyt w hotelu mozna
spokojnie zaliczyc do udanych
jesli macie jakies pytania piszcie karolinaaam@wp.pl
Obserwuj wątek
    • beataol Re: SUN FLOWER - Kremasti - Rodos 13.02.05, 22:44
      Byłam w tym hotelu 06.2003 i mam inne wrażenia.Pokoje ok. z wyjątkiem tych na
      parterze z wejściem tuż przy basenie. Samoloty latały dniem i nocą chwilami
      miało się wrażenie ,że stoją w korku nad hotelem. Ciszy i spokoju nie
      zaznaliśmy albo samoloty albo cykady. Posiłki mało urozmaicone, owoców prawie
      zero. Jak pojawiły się arbuzy(od święta) wszyscy rzucali się jak hieny. Leżaki
      rano zajmowali chyba o 6.00. Wyspę objechaliśmy dookoła naprawdę warto, miasto
      Rodos też godne zobaczenia. Jeżdziliśmy autobusem-fajna przygoda.
      • aw82 Re: SUN FLOWER - Kremasti - Rodos 25.03.05, 23:34
        było super. Ludzie we wszystkim znajdą dziurę jak chcą. Naprrawde warto.
        Samolotów nie słychać> lezaków starczy wszystkim. basen ogromny
        • marijohanna Re: SUN FLOWER - Kremasti - Rodos 29.03.05, 12:34
          jesli komus CYKADY przeszkadzaja to proponuje nie ruszac tylka nawet na mazury.

          bylam w tym hotelu. czysty i schludny. samoloty mi nie przeszkadzaly. w nocy
          ich wcale nie slyszalam a w dzien nie koczowalam w hotelu a zwiedzalam wyspe.
        • beataol Re: SUN FLOWER - Kremasti - Rodos 11.04.05, 13:08
          Jeśli samolotów nie słychać to widocznie coś nie tak z Twoim słuchem mam
          mnóstwo zdjęć z samolotami tuż nad hotelem i nad moją głową. ^Leżaków starczy
          wszystkim^- widocznie przez ten czas dokupili. Basen taki sobie ani mały a
          napewno nie ogromny. Nie chodzi mi o szukanie dziury,wyjeżdżam 2-3 razy do roku
          i mam porównanie z hotelami w różnych krajach i o różnych standartach. Ten
          wyjazd zaliczam do nieudanych jeśli chodzi o wybór hotelu.
    • pasio Re: SUN FLOWER - Kremasti - Rodos - 2005 11.06.05, 14:03
      Może ktoś był w tym roku w nim ???
      Bo ja się wybieram pod koniec czerwca.
      Jak tam jest dziś ???
      • neronka Re: SUN FLOWER - Kremasti - Rodos - 2005 03.07.05, 16:06
        cytat:

        -Autor: kajka23 02-10-2004 21:01

        Czesc!Bylam w hotelu Sun Flower kilka dni temu na wycieczce z biura Triada.Hotel
        rzeczywiscie ma piekny ogrod, basen tez jest duzy i dosc czysty.Najwiekszym
        minusem tego hotelu byla obsluga hotelowa,glownie recepcjonistka i obsluga
        kelnerska.Patrza na talerze potrafia czekac az sie zje.Jedzenie bylo wrecz
        obrzydliwe codziennie to samo.Sniadanie od 8-9.30 i obiadokolacja od
        19-21.Modlilismy sie o normalne jedzenie.Raz chyab tylko byla dosc dobra
        kolacja.Plaza zwirowisto-kamienista.Trzeba wejsc w klapkach lub wplynac na
        materacu,poniewaz mozna poranic sobie stopy.Nad Sun Flower samoloty lataja
        bardzo czysto.Nie sa zachowane zadne warunki sanitarne:lazienka brudna nie
        czyszczona chyba zadnymi srodkami czystosci-woda i scierka....fuuuuu.Moj maz
        pierwszego dnia chcial uciekac.Cale szczescie szybko minelo a ze poznalismy
        wielu ciekawych ludzi to tylko tam spalismy...Kremasti jest bardzo zaciszna
        miejscowoscia.Brak tam rozrywek.Typowo wypoczynkowa dla starszych ludzi.
        • neronka Re: SUN FLOWER - Kremasti - Rodos - 2005 24.01.06, 15:02
          cytat z wspomnienia- wakacje.pl

          -Właśnie wróciliśmy z RODOS, z bardzo mieszanymi uczuciami. Byliśmy
          zakwaterowani w hotelu Sun Flower. Mieliśmy wielkiego pecha „lądując” w tym
          hotelu. Niestety nie mieliśmy wyboru. Korzystaliśmy z oferty biura Sopol –
          wczasy łączone Turcja-Rodos. Opcja all-inclusive nie rekompensowała nam nic.
          Wręcz przeciwnie – smród oleju unoszący się w całym hotelu zniechęcał nas do
          korzystania z lunchu, czasem był zastąpiony smrodem z kanalizacji. Jedzenie było
          prawdziwym wyzwaniem dla naszych żołądków, bardzo tłuste, zamiast mleka woda
          zabielana proszkiem, zamiast masła margaryna, kawy – woda o lekkim smaku
          kawowym, po wlaniu „wody mlekowej” smak kawy znikał. Otoczenia najbliższe
          rzeczywiście ciekawe, piękny ogród z egzotyczną roślinnością, duży basen. Ale co
          z tego. Nie przyjechaliśmy tu po to żeby siedziec w jednym miejscu. Spacery
          jednak nie wchodzą w grę. Plaża maksymalnie zapuszczona, otoczenie zachwaszczone
          z pozostałościami powojennymi: bunkry żelbetowe nad samym morzem, zardzewiały
          czołg z okresu II wojny światowej, rozlatujące się budy, brud i smród, wysypisko
          śmieci wzdłuż plaży. I efekty specjalne, męczące sąsiedztwo lotniska. O tym co
          prawda wiedzieliśmy, nie przypuszczaliśmy jednak, że będzie to do tego stopnia
          uciążliwe. Latały tuż nad naszymi głowami, z częstotliwością zaskakującą. Nie
          słyszeliśmy siebie nawzajem taki był huk. W nocy spanie przy otwartym oknie było
          nie możliwe. Wydawało się, że samolot przelatuje przez pokój. Porażka. Całe
          szczęście, że wybraliśmy się na wycieczkę objazdową po wyspie. Zobaczyliśmy jak
          mogło byc pięknie i malowniczo. Nie wiem jak można oferowac klientom takie
          miejsce. Nie byliśmy odosobnieni w naszych odczuciach. Po pięknej Turcji wyspa
          Rodos w naszych oczach wypadła bardzo blado.


          Autor wspomnień: Ania i Tomek (andobrowolska@interia.pl)

          Data publikacji: 2005-09-19

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka