Dodaj do ulubionych

Rodos 7 dni koszt pobytu

24.01.17, 12:59
Wyjeżdżam na 7 dni z BP,wykupione śniadania.Ile euro trzeba wziąć ze sobą tak mniej więcej.Dwie osoby.Chcemy wykupić ze 2 wycieczki,obiady,inne przyjemności.Będziemy mieszkać w Faliraki,dojazdy lokalnym transportem np.do Rodos,Lindos.Proszę o podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • ja.s.i.u Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 24.01.17, 16:42
      Moim zdaniem 40 Euro na dzień (masz tylko śniadania), na osobę, nie będzie absolutnie za dużo, a wystarczyć powinno. Grecja jest droga, no chyba, że nie potrzebujesz np. jadać obiadów w tawernach. Bo wieczorna wizyta w Tawernie (zakładam, że bez szaleństw) to około 20 Euro na osobę, a spokojne da się wydać więcej.
    • Gość: wujek dobrarada Re: Rodos 7 dni koszt pobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.17, 20:20
      Weź ze 3000 euro, a co będziesz sobie żałować, jak zostanie, w co wątpię, to przywieziesz z powrotem. Na wakacjach nie ma co oszczędzać, potem człowiek na żal do samego siebie, że tego sobie, a to tamtego sobie poskapił.
    • potwor_z_piccadilly Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 24.01.17, 21:30
      Jadło to nie wszystko,
      1 - Faliraki to moloch turystyczny, a jak moloch to tawern, barów i jadłodajni masa. Jeśli masa, to i konkurencja. Czytaj, że drogo możesz zjeść, ale też i, przykładowo gyrosik za parę euro. Trzeba się tylko porozglądać i nie godzić na pierwszą propozycję.
      2 - W Faliraki jest market. Tam możesz jakieś jadło kupić, w pokoju je skonsumować, a popijesz herbatką przywiezioną z kraju. Wodę zagotujesz w garnuszku elektrycznym, który też ze sobą zabierzesz. Tylko uwaga:
      a - sprzęt tego rodzaju w większości hoteli nie jest mile widziany, dlatego nie należy się nim stafirować.
      b - w hotelowych pokojach bezpieczniki wywalają przy poborze mocy około 1300 W. Mały garnuszek pobiera circa 800 W, zatem nie ma obawy by coś walnęło. Ale gotować wodę z jednocześnie suszyć włosy, nie radzę.
      3 - Jeśli jedziesz w środku sezonu, to sprawdź czy klimatyzacja jest w cenie. Jeśli nie, to masz dodatkowy wydatek i to raczej konieczny bo tam potrafi przygrzać.
      4 - Żadnych wycieczek nie wykupuj, nie warto. Na Rodos wszystkie fakultety, to zmarnowanie kasy (prócz Symi, ale jeśli ogranicza Cię budżet, to też nie warto). Rodos to mała wyspa i można ją zwiedzić na własną rękę. Zamiast płacić BP, taniej wyjdzie wynajęcie auta na jeden dzień. W dzień objazd miejsc, które Cię interesują, a w nocy starówka Rodos. To miejsce tętni życiem 24 h/dobę. By zwiedzanko poprawić, w dzień dojedziecie autobusem.
      5 - Zarezerwuj troszkę kasy na wykup leżaków na plaży. Tak wypoczniesz zamiast się podsmażać. Dwa dni to będzie chyba 14 eurosów.
      Miłych wakacji.
      • potwor_z_piccadilly Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 24.01.17, 21:41
        Aha.
        6 - Koniecznie odwiedź zatokę Anthony Quinna. Spokojnie da się z buta. Cudami się pozachwycasz i w szmaragdowej, cieplutkiej wodzie sobie popływasz.
        Nie zapomnij o kremach z filtrem.
        • Gość: Andrzej Re: Rodos 7 dni koszt pobytu IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.17, 22:44
          Rok temu powiedziałem znajomym lecącym na Rodos ,że 3 tys zł na parę spoko wystarczy jak macie hotel BB Zostałem dosłownie wyśmiany i zkrytykowany ze.... co ty gadasz ,tyle kasy. Z jakiegoś biura kupili za 2200 /para lasta i nawet nie sprawdzili ,że był ze sniadaniem ,a myśleli ,że z ALL.
          No i zrobiło się już ponad 5 tys i cena tygodniowych wakacji przestała być interesująca,no bo jak w tydzień puścic więcej jak 5 k zł jak myslało się że drinki na tacy kelner na przez basen puszcza a restauracja co chwilę zaprasza na dania i przystawki.
          Po dalszej rozmowie okazało się ,że zamierzali wydać na miejscu do 200e czyli 860 zł wtedy.
          Trudno było zrezygnować tak cudownego zakupu jak sie zapłaciło w przypływie euforii ,bo pierwszy raz poza Bałtyk.
          Wyliczyłem im dzienne koszty z tawernami ,sklepami ,wycieczkami na Simi,do Lindos i aby nie dziadować zaproponowałem kwotę 100e za dzień dla nich. Niby to dużo wydaje się ,ale jednak oj poleci z kieszeni.
          Po ich powrocie rozmawialiśmy o wydatkach na miejscu.Okazało sie nawet że w hotelu 3* gdzieś obok Faliraków, to na śniadanie był bufet ,ale taki cienki ,że szkoda gadać. Raz byli gdzieś w knajpie i raz na wycieczce sami autobusem w Lindos i mieście Rodos. Coś kupowali w markecie, codziennie po pitta gyros na ulicy ale po tygodniu wysuszeni nie wrócili ,Za to wczasy zamknęły się w 3 tys żł i śmiało przyznali ,ze wydali niecałe 200 euro. Można i tak jak się ma "parcie" na ogólny koszt.
          • holina Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 25.01.17, 08:59
            Mysle, że 100 € / dzień trzeba liczyć skoro masz tyko śniadanie. Grecja jest bardzo droga, jeśli kupujesz wycieczkę tylko BB to musisz liczyć się z kosztami na mieście. All wychodzi znacznie taniej, z tym jeśli chcecie podróżować po wyspie, to z kolei all w waszym przypadku się nie sprawdzi. Wiadomo, każdy dobiera model wakacji do siebie.
            Ale obiad, kolacja, bilety komunikacji, jakies drinki wieczorem, inne atrakcje to 100 € musisz liczyć i to tak bez żadnego szału. ( jak nie wydasz to przywieziesz ) Oczywiście doliczyć do tego wycieczki fakultatywne, które nie są zawarte w tej cenie.
            • deoand Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 26.01.17, 10:18
              Zgadzam sie z przedmówcami - jeśli jedziesz teraz to największa atrakcja Rodos , która nie jest po wschodniej stronie wyspy czyli Dolina Motyli odpada bo chyba motyle można ogladac od końca czerwca dopiero a reszta ruiny miasta rzymskiego to mozna sobie darować . Uwaga na plaże bo choc po wschodniej stronie jest plaża no piaszczysta to i kamienie też mogą być i wtedy konieczny leżak dośc drogi = chyba że hotel ma darmowe na swojej plaży ale trzeba wcześnie wstawać aby nie zajęli . Ostatecznie za 7 Euro mozna kupic taki plastikowy materac dmuchamy i jakos da się poleżeć . Uwaga - zawsze trzeba brać kartę do bankomatu na wszelki wypadek .
              • potwor_z_piccadilly Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 28.01.17, 09:59
                deoand napisał:

                > jeśli jedziesz teraz to największa atrakcja Rodos
                > , która nie jest po wschodniej stronie wyspy czyli Dolina Motyli odpada bo chyb
                > a motyle można ogladac od końca czerwca dopiero

                Dolina motyli na Rodos to najmniejsza atrakcja. Ot, kępa zieleni, drewniana ścieżka i ćmy. Cała nasza Polska to wielka dolina motyli, czyli po ki grzyb pchać się na obczyznę? No, chyba, że ma się zamiłowanie do etymologii.

                a reszta ruiny miasta rzymskieg
                > o to mozna sobie darować .

                Na Rodos nie ma ruin miasta rzymskiego. Są ruiny miasta Diorytów, a ci to Grecy. Za czasów panowania Rzymian na tym terenie, Rodos było:
                1 - Letniskiem cesarzy i ze względów bezpieczeństwa nikogo, prócz świty dostojnika, do wyspy nie dopuszczano.
                2 - Miejscem skąd masowo wywożono rzeźby i zdobne elementy architektoniczne (Rodos słynęła z bardzo dobrych rzeźbiarzy).


                Uwaga na plaże bo choc po wschodniej stronie jest pl
                > aża no piaszczysta to i kamienie też mogą być i wtedy konieczny leżak dośc drog
                > i

                Tu nie chodzi o to na czym leżysz, lecz pod czym, co Cię osłania przed słońcem. Leżeć wygodnie możesz na piankowej karimacie, ale Twoja temperatura ciała to 36,6, a tam w słońcu, bywa, że ponad 50. Tam bez parasola, na słońcu usmażyć się możesz włącznie z nabawieniem się udaru mózgu.

                = Uwaga - zawsze trzeba brać kartę do bankomatu na wszel
                > ki wypadek .

                Bardzo dobra uwaga i cenna.
                Ja zawsze zabieram solidną porcję kasy na wszelki wypadek. Robię tak, bo w razie problemów, nie mam zamiaru przymierać głodem gdzieś w jakimś kącie (hotelarz daje nocleg i żyr w granicach umowy. Umowa się kończy, a jest nie przedłużona, von).
                Autorka wątku też niech się zabezpieczy. Wydawać forsy nie musi. Ma limit bagażu zasadniczego, prawdopodobnie 18 kg i ręcznego 5, to jadąc na siedem dni spokojnie może załadować do zasadniczego odpowiednią ilość chińskich zupek, jakieś makaroniki, czy inne słodkie chwile, a mając wrzątek do zalania tych rarytasów, podje sobie i kasa na wycieczki i parasolki ma w kieszeni.
                Tu jednak też uwaga.
                W takiej opcji konieczne będą podkładki by wrzątkiem nie uszkodzić hotelowych mebelków. Uszkodzą, to za to byle co zapłacą jak za czort wie jakie cuda. No i opakowania trza wynosić poza teren hotelu. Nie muszą widzieć i wiedzieć jak państwo wypoczywa.
                Ktoś napisze, że do dziadostwa namawiam. To ja mu już odpowiem. To dziadostwo uprawia większość Europy, a różnica między nimi a nami polega na tym, że tamci są dyskretni, a my jak otwarta książka, ostentacyjni.
                Ślepy nie jestem, a jeżdżę w te rejony już ho ho ho.
                Pozdówka.
                • deoand Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 28.01.17, 12:32
                  www.wnieznane.pl/rodos,1,4,zdjecia,foto-68 Ano własnie tam byłem w ramach wycieczki z biurem pt objazd po wyspie tyle , że rzeczywiście ..... Ruiny Starozytnego miasta a nie rzymskiego ... czy warte zobaczenia to dyskusyjne - niech zdjecia pokaża . Ja tam byłem z wycieczka fakultatywną to mnie zawieźli obwieźli i poopowiadali stad pisze o tej Dolinie Motyli ...Co to bankomatu to ja byłem z żoną w Kremasti - pisze z pamieci i zonie akurat spodobało sie cos tam u jubilera i trzeba było wyciagnąc pare Euro - tak tez bywa stąd karta bankomatowa jak znalazł jako rezerwa . A jak koleżanka nie będzie chciała męczyc się idąc pod górę na tzw Akropol w Lindos a będzie wolała jechać na osiołku to dodatkowa kasa też potrzebna . pzdr
                  • potwor_z_piccadilly Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 28.01.17, 14:27
                    deoand napisał:

                    > że rzeczywiście ..... Ruiny Starozytnego miasta a nie rzymskiego ...

                    Błędnie napisałem Dioryckiego. To było miasto Doryckie. Oni tam żyli gdy Rzym jeszcze nie był cesarstwem. Ba, to były dopiero powijaki Republiki rzymskiej .


                    czy warte zobaczenia to dyskusyjne - niech zdjecia pokaża . Ja tam byłem z wycieczka fakultatywną to mnie zawieźli obwieźli i poopowiadali stad pisze o tej Dolinie Motyli ..

                    Ja uważam, że warto, w ogóle jestem miłośnikiem historii i czuję te tematy. Ale na Boga, nie zwiedzanie z fakultetami, czyli stadnie. To tylko autem/skuterem i w spokoju, na luzie bo tylko tak zdołasz usłyszeć co, układane rękami tamtych ludzi, kamienie do Ciebie mówią i tylko tak dostrzeżesz piękno tamtego miejsca.

                    >Co to bankomatu to ja byłem z żoną w Kremasti - pisze z pamieci i zonie akurat spodobało sie cos tam u jubilera i trzeba było wyciagnąc pare Euro - tak tez bywa stąd karta bankomatowa jak znalazł jako rezerwa .

                    I trafiony był zakup? Pytam, bo oni nie mają, nie stosują znaków probierczych. Tam ten kto stworzył wyrób daje gwarancję próby kruszcu i autentyczności dodanych kamyczków.
                    W tym roku będziemy w Toskanii i w Florencji wybieram się na most złotników. Zobaczymy co tam mają i pewnie zobaczę, ale pewne też jest, że nie dowiem się dlaczego tak drogo.


                    A jak koleżanka nie będzie chciała męczyc się idąc pod górę na tzw Akropol w Lindos a będzie wolała jechać na osiołku to dodatkowa kasa też potrzebna . pzdr

                    Sama wybierze, ale mam dla niej jedną radę. Niech przed wynajęciem osiołka powącha to stworzenie i niech wie, że po zakończeniu przejażdżki pachnieć będzie identycznie. Ta aura ma dobre strony. Turyści kłębić się przy niej nie będą i na luzie pozwiedza.
      • mamula-1 Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 28.01.17, 15:55
        Dziękuję za konkretną odpowiedź.
        • mamula-1 Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 28.01.17, 20:23
          Wszystkie sugestie wezmę pod uwagę,niestety wypożyczalnia samochodów odpada ,brak prawka.Pozostaje komunikacja miejska lub fakultety,ale raczej nie u rezydenta.Na miejscu nie mam zamiaru pichcić.Wyżywienie raz w tawernie raz gyrosik na mieście.Jedno pewne kasa musi być😜
          • deoand Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 28.01.17, 22:27
            Wcale bym tak nie potepiał fakultetów z biura podrózy z którym jedziesz - może i drożej ale zawiozą obwioza i opowiedzą - praktycznie to chodzi o objazd po wyspie bo z Faliraki to sama pojedziesz do Rodos i w drugą stronę do Lindos .
            • ja.s.i.u Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 29.01.17, 09:51
              Popieram deoanda! Sam bardzo często korzystam z fakultetów. Dla mnie bardzo ważne jest to, co mówi przewodnik, a opowiada często o rzeczach, o których w żaden inny sposób się nie dowiemy. Są osoby, dla których ważne jest tylko selfie, jako dowód dla znajomych, że byliśmy w jakimś miejscu. Dla mnie ważne jest, by o tym miejscu jak najwięcej się dowiedzieć i dlatego chętnie za wycieczki fakultatywne płacę.

              A jak chcę coś lepiej obejrzeć, to wówczas w to miejsce wracam sam.

              Poza tym na wycieczce fakultatywnej mogę zamówić wino do obiadu, nie martwiąc się, czy będę mógł zasiąść za kierownicą, nie koncentruję się na jezdni przede mną, ale słucham przewodnika i w pełni oddaję się atmosferze miejsca, do którego trafiłem. Mnie się wydaje, że potępiają wycieczki fakultatywne głównie te osoby, które oszczędzając, nigdy się na fakultet nie zdecydowały.
              • mamula-1 Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 29.01.17, 13:18
                Jedni radzą fakultety kupować u rezydenta,inni z lokalnych biur.Słyszałam,że w Faliraki jest biuro w którym można wykupić wycieczki,w której przewodniczki to Polki.
              • potwor_z_piccadilly Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 30.01.17, 18:29
                ja.s.i.u napisał:

                > Mnie się wydaje, że potępiają wycieczki fakultatywne głównie te osob
                > y, które oszczędzając, nigdy się na fakultet nie zdecydowały.

                A w którym miejscu kolego ja.s.i.u potępiałem wycieczki fakultatywne? Sam korzystam z fakultetów z powodów jakie opisałeś wyżej.
                Napisałem, że na Rodos nie opłacają się takie wycieczki. To specyficzna wyspa. Idealna do objazdu autem bo:
                1 - Masa miejsc godnych zatrzymania się.
                2 - Małe odległości
                3 - Wszędzie łatwo trafić (zwiedzając starówkę Rodos, przyda się plan z nazwami uliczek. Straszna tam plątanina i trza się nadreptać by się z niej wyplątać i w koło nie krążyć)
                4 - Idealne, dobrze oznakowane drogi
                No, ale że wyrocznią nie jestem, to radząc nie wiedziałem, że piszę do turystów nie zmotoryzowanych.
                Jeszcze jedna informacja dla Ciebie ja.s.i.u.
                W Grecji dopuszcza się 0,5 promila alkoholu w krwi kierowcy.
                • ja.s.i.u Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 31.01.17, 17:52
                  Ja mam takie coś, że lubię wracać w miejsca, w których było fajnie. Dlatego na pierwszym pobycie staram się o jakąś objazdówkę. Argument "nie opłacają się" akurat do mnie nie trafia. I jeśli po drodze zaobserwuję coś ciekawego, to staram się z wykorzystaniem lokalnej komunikacji (autobusy, taksówki) wrócić.

                  Próbowałem wypożyczonym samochodem, niestety, jak coś ciekawego, to najczęściej zaparkować trudno, dlatego się zraziłem. Poza tym jeżdżę sporo i nie odczuwam jakoś satysfakcji z prowadzenia samochodu. Ot muszę jechać, to jadę, a na urlopie najczęściej nie muszę. Najgorzej jest w miastach, w których (właśnie jak na greckich wyspach) znalezienie miejsca parkingowego dla mnie zawsze było problemem. Może za blisko atrakcyjnych miejsc szukam? No ale parkować kilometr dalej i się wracać? To ja wolę taksówkarzowi dać zarobić, albo kupić w autobusie bilet.

                  Nie tylko w Grecji. Pół promila możesz mieć w wielu krajach, choćby w Niemczech, Austrii, Francji, czy Włoszech. Ciekawostka, Luksemburg nadal toleruje 0.8 promila. Podobnie jak Kanada, czy Irlandia.

                  I jeszcze jedno - alkometry mierzą z reguły zawartość alkoholu w miligramach na litr (bo powietrze wydychane jest w litrach). I tu mamy ciekawostkę. Ten wynik, żeby przejść na promile jest mnożony różnie. W Polsce przez 2.1, w Austrii przez 2.0, a we Włoszech przez 2.3. Stąd mając tyle samo miligramów we krwi, tych promili masz ciut mniej w Austrii, za to we Włoszech (wyższy mnożnik) trochę więcej. ;-) Ot tak w uzupełnieniu dla tych, co liczą promile.
          • potwor_z_piccadilly Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 30.01.17, 18:10
            mamula-1 napisała:

            > Pozostaje komunikacja miejska lub fakultety,ale raczej nie u rezydent
            > a.

            A gdzie? Lokalne BP musi zebrać komplet, wtedy im się opłaca wozić turystów.
            No, ale próbuj. Bądź jednak czujna. Za mojej drugiej bytności na Rodos (Genadi) grupa z naszego hotelu, by było taniej, zamówiła u lokalasów wycieczkę do miasta Rodos. O umówionej porze podjechał bus, załadował ciżbę i zawiózł w pobliże starówki. Tam szofer poinformował o godzinie zbiórki na drogę powrotną i tyle go widzieli. Wściekli byli, ale nie dlatego, że facet ich zostawił. Wściekli byli bo bus nie miał klimatyzacji, a to był lipiec i grzało jak cholera.

            Na miejscu nie mam zamiaru pichcić.Wyżywienie raz w tawernie raz gyrosik na m
            > ieście.Jedno pewne kasa musi być😜

            Twój wybór. Ale wiedz, że płacąc mało, prawdopodobnie nawcinasz się, doprawionych jakimś bakłażanem i pieczonym kartoflem, produktów za 4 euro z marketu. W dodatku nie będzie to produkt grecki. Grecja to 80% góry i 20% równiny, zatem chyba nie wierzysz w to, że z takiego skrawka ziemi da się wyprodukować tyle żywności by samemu się wyżywić i miliony turystów. Z Turcji wszystko sprowadzają. To taniocha z kombinatów rolnych. Owszem, droższe hotele i restauracje raczą gości produktem wyższej jakości. Ale to chyba nie Twoja opcja. W porównaniu do greckiego jadła dla turystów, nasza Biedronka i Lidl rarytasami handlują.
            Ale nie daj się odstraszyć. Rodos to piękna wyspa. Słoneczko, ciepłe błękitne morze, zapach gajów gajów oliwnych, szelest cykad, zabytki spokojnie zneutralizują inne niedogodności.
            Szkoda tylko, że z auta nici. Rodos jest stworzona do zwiedzania autem.
            • potwor_z_piccadilly Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 30.01.17, 20:07
              potwor_z_piccadilly napisał:

              > Szkoda tylko, że z auta nici.

              Właśnie, a może nie nici?
              Uczep się tego forum i innych i szukaj cierpliwie takich dwoje, którzy prawko mają, w tym samym terminie będą w Faliraki i zechcą wejść w spółkę.
    • ucho03 Re: Rodos 7 dni koszt pobytu 30.01.17, 18:26
      1000 euro powinno starczyć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka