Gość: kawa
IP: *.bednarska.edu.pl / 192.168.0.*
28.05.02, 17:41
Wyjeżdżając z TRIADĄ na Kretę, pamiętaj że:
1. To na co się umówiłeś nie jest tym co dostaniesz
W ofercie Starter Triada proponuje „segment w apartamencie dwuosobowym”. Przed
wyjazdem pracownicy biur Triady w Warszawie i w Krakowie udzielali odpowiedzi,
że apartament to dwa pokoje, aneks kuchenny i łazienka. W rzeczywistości jest
tzw. studio, czyli sypialnia i kuchnia do której wstawiono dwa lóżka. Kuchnia
jest przechodnia i poza łóżkami nie ma w niej żadnej szafy, szafki ani innych,
zazwyczaj stojących w pokoju mebli. Tym samym wyjeżdżając w dwójkę, mieszka się
z inną, obcą dwójką osób w przechodnim pokoju – rzeczy trzyma się w
walizce. „Najmilej” wspominamy ranki, gdy chciałyśmy spać
a nasze współlokatorki zaczynały gotować obiad.
2. Nie możesz liczyć na jakąkolwiek opiekę rezydentów
Dla rezydentów turyści dzielą się na „dobrych” – tzn. takich którzy niczego nie
chcą i „złych”, czyli takich którzy mają zastrzeżenia. W stosunku do tych
drugich stosują dwie taktyki – jeżeli są to sprawy drobne (brak wyposażenia w
aneksach kuchennych, ciepłej wody, sprawnej lodówki) zgłaszającemu uwagi daje
się do zrozumienia, że są to sprawy zbyt błahe by zawracając im głowę i dorośli
ludzie powinni umieć załatwić sobie to sami. Jeżeli dotyczy to innych kwestii
(np. nie dotrzymania umowy przez Triadę, mówią że oni nie mogą podejmować
żadnych decyzji, wykonują jedynie nadesłane z W-wy polecenia, po czym okazuje
się że jest to niewykonalne i dopóki „namolny” klient sobie nie odpuści
otrzymuje informację że po prostu nie działa telefon, internet i tym samym
kontakt jest nie możliwy.
Ważne jest też by w momencie przydzielania pokoi nie być w stanie „zmienionej
świadomości”. Podczas mojego pobytu, jeden pan co miał wykupiony dwuosobowy
oddzielny pokój został „zakwaterowany” (a raczej wniesiony) na tzw. waleta do
trzech innych osób, które preferując podobny sposób spędzania wolnego czasu nie
zaprotestowały (inne osoby protestowały). „Dbając” o źle pojęty interes Triady
rezydenci podsunęli mu do podpisania oświadczenie, że to on sam nie chciał
oferowanego mu dwuosobowego pokoju i świadomie, z własnej woli, wyraził chęć
mieszkania z tymi osobami. Do końca naszego pobytu rezydenci byli bardzo dumni
ze swojego podstępu, mimo że inni uczestnicy tej wycieczki zwracali im
niejednokrotnie uwagę, że zdobyte w taki sposób oświadczenie nie ma mocy
prawnej i świadczy co najwyżej o nich i o firmie którą reprezentują..
3. Na co możesz liczyć ze strony rezydentów
Na to, że jeśli tylko im zaufasz zostaniesz oszukany. Na przykład na tzw.
spotkaniu informacyjnym rezydenci zachęcają do skorzystania z konkretnie przez
nich wskazanej wypożyczalni samochodów. Jednocześnie przestrzegają przed
skorzystaniem z innych wypożyczalni (w takim wypadku klient naraża się rzekomo
na duże kłopoty, rezydenci straszą niesprawnymi technicznie samochodami,
kłopotami w razie wypadku itp.) Nie muszę dodawać że zachwalana firma jest
znacznie droższa (wynajęcie w niej samochodu na trzy dni kosztuje ponad 130
euro, podczas gdy w innych taki samochód, z takim samym pakietem ubezpieczeń,
85 euro).