przewoz arty.spoz.samolotem do grecji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 12:03
Lece w sierpniu do apartamentu na Krecie i chcialabym zabrac troche
zywnosci z Polski . Bardzo prosze o jakas odpowiedz bo slyszalam ,ze jest
zakaz wwozu artykulow spozywczych . Czy cos na ten temat wiecie
    • jacek1f nic mi nie wiadomo o zakazie...? ale ile Ty tego.. 01.07.05, 12:27
      ..chcesz zabrac? Bo jakhurtowo, to moze byc problem.
      Ale jesli myslisz o "wpsomagaczasz", to IMHO nie ma problemu.

      "wspomagacze":
      zupki w proszku - w środku dnia, jak sie niechce isc szukac jedzienia;
      paczka herbaty w torebkach;
      puszka kawy rozpusczalnej;
      masło w termosie - jesli konieczne (ja uzywam jogurtu na kiejscu), najdroższy
      jest nabiał, wiec jak fanatycznie, to warto.
      kawał żóltego sera w folii, paczkowany - też drogie tam są duńskie i
      holenderskie. (ja się wyżywam na miejscowych);
      laska salami lub krakowskiej suchej - opakowana. Generalnie nie chce sie tam
      jesc wedlin, ale jesli, to... jedna starczy.
      Reszty IMHO nie warto: makarony, ryze,
      sol, cukier, dzemiki, miodziki, przyprawy... itp jest w sklepikach w malych
      opakowaniach full.
      Owoce, waryzwa, feta, oliwki, jogurt...codziennie ciepple pieczywo - czego
      wiecej trzeba:-)
      • kocoor.com Re: nic mi nie wiadomo o zakazie...? ale ile Ty t 01.07.05, 14:41
        Ludzie, masło w termosie??? A jak jest róznica w cenie Gre vs. Pol ??? I co???
        Turlać sie z takim "wygodnym " bagażem z Polski??? Ser może tak, sucha kiełbasa
        też, ale masło??? Jeżeli zupa w proszku, to nie zapomnij o grzałce do wody.
        • jacek1f Re: nic mi nie wiadomo o zakazie...? ale ile Ty t 01.07.05, 14:45
          koocur, napislaem wyraznie - "jesli ktoś"...

          Jesli jestes fanem masla, to tam najwoiecej przeplacasz, bo sprowadzane jest z
          lądu i tylko zagraniczne, dla turystów wyłącznie. A jesli juz ktoś chce zabrac,
          to musi przewieźć je ok 8-9 godzin z lodówki do lodówki. Wtedy termos. Są takie
          specjalne małe.

          Ja nie wożę w zasadzie nic, ale to nie znaczy, że wszyscy robią tak samo.
          Pozdrawiam.
          • kocoor.com Re: nic mi nie wiadomo o zakazie...? ale ile Ty t 01.07.05, 15:04
            Kilka ładych lat zostałem namówiony na zabranie własnego masła (w ilości 2
            termosów) z Polski do Chorwacji. W połowie drogi masło wesoło chlupotało...
            Jacek, to tylko doświadczenie przeze mnie przemawia! Na miejscu okazało się, żę
            różnica w cenie była, ale "interes" z masłem się nie opłacił, bo jeden termos
            trzeba było wyrzucić. Z Polski zawsze biorę makaron, ryż, kilka zup w proszku
            (awaryjnie), dżem do kanapek, Rama coulinesse do smażenia, sosy do makaronu,
            RedBulla do podróży, cukierki, coś do pogryzienia w podróży, kabanos
            podsuszany, coś do picia. Na masło wszyscy diabli nie nie namówią.
            Oczywiście pozdrawiam.
            PS. W Grecji kupowaliśmy takie malutkie masełka (akurat dla jednej osoby na
            śniadanie) w cenie 20-30 eurocentów.
Pełna wersja