Dodaj do ulubionych

Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie?

IP: *.katowice.pik-net.pl 28.07.05, 11:18
Mam takie pytanie w związku z moim wrzesniowym wyjazdem na wyspy. Nigdy nie
wypożyczałam skutera (mam prawo jazdy B ale rzadko jezdze) ale chcialabym
spróbowac w tym roku. Czy przemieszczanie się na skuterze po Cykladach we
wrzesniu jest bezpieczne? Czy drogi tam są zatloczone? Jak to wygląda? Ktos
kiedyś odradzał i pisał ze lepiej wypożyczyć samochód. Prosze o radę. na
prawdę powaznie się nad tym zastanawiam.
Obserwuj wątek
    • antidotumm Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 28.07.05, 11:30
      Ja mialam bardzo ciezki wypadek na skuterze. Lepszy najgorszy samochod niz
      najlepszy jednoslad.
      Acha -wypadek byl nie z naszej winy, na greckiej wyspie.
      • bebiak Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 28.07.05, 12:09
        Wiecie, ja nie mam prawa jazdy w ogóle ale teraz, przed wyjazdem na Karpathos,
        poważnie się zastanawiałam nad wynajęciem tamże skuterka (przepisy przepisami
        ale.. wiecie... szanse są jak najbardziej).

        I powiem uczciwie, że takiej opinii o greckich kierowcach, o kulturze jazdy i
        o stanie dróg, jaką usłyszałam od nikogo innego a mego przyjaciela - Greka z
        krwi i kości (zasadniczo zawsze pozytywnie wypowiadającego się nt. własnego
        kraju i tego co tam jest) - nie słyszałam dotąd.
        To był jeden wielki protest, jedno wielkie: nie, nie i nie!
        Autko tak, natomiast jednoślad - w życiu!
        I ofkors nie wypożyczyłam (no, u mnie doszła jeszcze kwestia odpowiedzialności
        w przypadku.. przypadku).
        Jak na Rodos już jechałam na lotnisko (autokarem) to rezydentka opowiadała, że
        jeden człowieczek z naszej grupy niestety rozwalił się skuterkiem i pozostał w
        szpitalu:(
        Pozdrowienia. B.
        A poza tym to fajnie po wielu latach bywania w tym kraju i bliskiego obcowania
        z Grekami było usłyszeć od Greka: "Przecież my jesteśmy królami szos":-)
        • Gość: aim :) Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: *.katowice.pik-net.pl 28.07.05, 12:19
          o matko!!! po tych opowieściach to az mi sie odechcialo :( a taką miałam
          ochotę, ehhhh, no cóż pozostaje piechtolot i autobusy bo w samochodzie gorąco a
          wypozyczenie samochodu niestety za drogie... mysłałam tez o kajaku (oczywiscie
          nie po szosach:) ale po morzu (jak będę na Milos) ale z tego co sie naczytałam
          to juz sama nie wiem :( mój post na ten temat
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=26599592&a=26599592
          co sądzicie o kajakowaniu???? ehh no po prostu żądna'm wrażeń
          • bebiak Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 28.07.05, 13:12
            Dobra jesteś Aim z tym pędem ku wielkim emocjom:-)))
            Dlaczego ja się tak wszystkiego boję?
            Tak sobie kombinuję co by tu zrobić w przyszłym roku i wymyśliłam (bardzo,
            bardzo wstępnie ofkors), żeby sobie z moimi Grekami wypożyczyć coś małego
            pływającego (takiego bez kabinek typu jakaś motorówka) i popływać po boskim
            Egeo:-) Pomysł mi się bardzo spodobał - no i wysłuchałam od Greków czy ja wiem
            jakie Egeo jest groźne, niebezpieczne choć takie piękne, itp. I już się
            wycofałam, bo jeśli to winno być coś większego niż takie malutkie to mnie
            niestety na to nie stać i tyle, a ja nie z tych co prezenty przyjmują, choćby
            od przyjaciół:(((
            Powodzenia. B.
            • bebiak Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 28.07.05, 13:16
              Acha, a Cykladki to złazimy Aim na piechotkę (przy pomocy porannych autobusów).
              Moje: Sifnos i Amorgos niewielkie - w ogóle nie widzę problemu.
              I po Milos też dreptałam:-)) We wrześniu chłodniej będzie.. super:-))
              • ella35 Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 28.07.05, 13:19
                Ja chcę zwiedzić skuterem SDantorini przez 1 dzień. Czy tam też jest
                niebezpiecznie poruszać się tym środkiem lokomocji?
                • madai Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 28.07.05, 19:45
                  a jak ze skuterami i jazda jest na thassos?
                  • bebiak Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 28.07.05, 20:04
                    Hmm, ja myślę, że oni są tymi królami szos wszędzie - nie tylko na Karpathos.
                    Pozdrowienia. B.
                    • bebiak Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 28.07.05, 20:16
                      Acha, pamiętam takie czasy w Helladzie (dawno było, 10 czy więcej lat temu), że
                      na skuterki nie trzeba było mieć prawa jazdy. Potem wprowadzono obowiązek -
                      ponoć spowodowane to zostało dużą ilością wypadków właśnie na skuterkach.
              • Gość: aim :) Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: *.katowice.pik-net.pl 02.08.05, 13:20
                wlasnie na Amorgos mam nadzieje sobie pospacerować, słyszałam że tam
                szczególnie trasy nadają się do trekkingu górskiego no i te widoki..!!!! na
                Amorgos koniecznie, nie wiem czy na innych wyspach starczy mi czasu bo mam tyle
                planów , eeehhhhh ... ale pęd ku przygodzie to już mam we krwi, Pozdrawiam :D
                aim :)
    • Gość: ewa Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 10:19
      Ja jeździłam 2 lata temu skuterem po Santorini. Ciężko było wjeżdżać od portu
      pod górę, ale jaka frajda!
      We wrześniu na drogach mniej jest już ludzi ale mimo wszystko jak mija Cię
      jakieś auto to potrafi tak zawiać że ho ho.
      Także niedoświadczonym kierowcom polecam jednak autko - bezpieczniejsze.
      e.
      • Gość: kodz Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: 83.238.210.* 30.07.05, 09:52
        Nie zgodziłbym się z tak tragiczną oceną Greków jako kierowców. Przejeździłem w
        tym roku skuterem po Kosie sporo kilometrów zarówno po samej wyspie, jak i po
        mieście Kos i nie stwierdziłem, by miejscowi byli większymi piratami drogowymi
        niż Polacy na własnych śmieciach. Wymuszanie pierwszeństwa przejazdu czy zmiana
        kierunku jazdy bez kierunkowskazów częściej mi się zdarza w czasie jazdy po
        moim własnym mieście :-(... Odrobina uwagi i duża doza wyobraźni wystarcza IMO,
        by uniknąć problemów. A niedoświadczony kierowca wypadek spowoduje także
        prowadząc samochód, choć skutki są pewno mniej poważne.
        Jedyny wypadek na skuterze, jaki miałem okazję oglądać, to była niegroźna w
        sumie wywrotka na podjeździe do zamku w Palio Pyli. Jadący pod ostrą górkę dwaj
        Niemcy z mocną nadwagą w pewnym momencie zatrzymali się w miejscu, skuter się
        zachwiał i gładko położył na jezdni. Po prostu ich Peugeot Elyseo nie był w
        stanie swym 50cm3 silniczkiem uciągnąć pod górkę dwójki grubasów! Nic im się,
        rzecz jasna, nie stało, choć zabawnie to wyglądało chyba tylko z boku :-). Z
        poważniejszymi sytuacjami się nie zetknąłem, a biorąc pod uwagę ilość skuterów
        jeżdżących po wyspie powinny się zdarzać permanentnie.
        Jeśli chodzi o jednoślady, to według mnie większość wypadków spowodowanych jest
        znikomym (lub żadnym) doświadczeniem przeciętnego Polaka w prowadzeniu takiego
        sprzętu. Trzeba też pamiętać, że skuter, mimo nisko położonego środka
        ciężkości, jest mniej stabilny na tych swoich 10 czy 12 calowych kółkach od
        typowego motocykla. Mało kto zwraca na to uwagę.
        Nie wiem, jak to wygląda na innych greckich wyspach, ale na Kos czy Krecie
        główne drogi są w niezłym stanie, bez kolein choć zdarzają się dziury czy
        łatana nawierzchnia. Podsumowując - jeśli ktoś zachowa odrobinę wyobraźni i
        uwagi podczas jazdy skuterem i nie będzie się bawił po godzinnej praktyce na
        tym sprzęcie w Valentino Rossi'ego, nie powinien mieć kłopotów nawet w
        tak "egzotycznym" kraju jak Grecja.
        Chyba w tych poglądach jestem odosobniony :-))...

        Pozdrówka i nie bójcie się jednośladów -
        Arek
        • Gość: nec Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: *.chello.pl 30.07.05, 11:07
          zjechalem skuterkiem sporo kilometrow po Thassos nie majac wiekszego
          doswiadczenia jako uczestnik ruchu i tez moje wrazenie jest takie, ze wystarczy
          troche wyobrazni a nic zlego nie powinno sie wydarzyc. Tez mialem watpliwosci i
          opory przed tego rodzaju rozrywka ale jak sie okazalo bylo bardzo fajnie i
          spokojnie bez szalenstw kazdy napewno dojedzie do celu.
        • Gość: evulevu Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: *.chello.pl 30.07.05, 12:23
          Zgadzam się z przedmówcą. Ja z moim driverem zjeździlismy na skuterku Kos,
          Kretę i Rodos. Przy wypożyczaniu skutera trzeba mieć całkowitą pewność!, że
          wszystko działa, czasem próbują wcisnąć zdezelowane i moga być potem problemy w
          drodze. Koniecznie kaski- nie tylko dla bezpieczeństwa, ale przede wszystkim
          chronią przed słońcem i silnym wiatrem- uniknąć można udaru słonecznego ,
          przewiania i ważne dla kobiet- poplątania włosów:). Na greckich drogach
          większym niebezpieczeństwem są kierowcy- turyści niż "tubylcy"- którzy co
          prawda jeżdżą jak wariaci i nie przestrzegają podstawowych zasad ruchu
          drogowego, ale to właśnie obcokrajowcy mają najwięcej wypadków. Gdyby tak
          jeżdzili Polacy to u nas byłby jeden wielki karambol, a na greckich drogach
          spokój i "luzik". Trzeba tylko być bardzo ostrożnym i mieć bardzo dobry
          refleks. No i oczywiście obliczyć możliwości skutera w stosunku do ciężaru
          pasażerów i rodzaju dróg- pod górę czasem bywa ciężko. A na skuterku zwiedza
          się wyspy po prostu rewelacyjnie. No i najważniejsze - w Grecji nie ukradną Ci
          ani skutera, ani kasków- można je wieszać na kierownicy.
          • Gość: kodz Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: 83.238.210.* 30.07.05, 12:56
            Co do stanu technicznego wypożyczanych skuterów, warto zwrócić uwagę na stan
            hamulców i świec (przy zużytych mogą być problemy z odpaleniem - miałem to
            kiedyś).
            Oprócz bezwzględnej konieczności jazdy z kaskiem zalecałbym też smarowanie
            kremem do opalania odkrytych części ciała - łatwo spalić się na słońcu. W
            trakcie jazdy powiew powietrza przyjemnie chłodzi, ale później bywa
            nieciekawie :-(... to też wiem z doświadczenia.
            O kierowcach turystach nie mam do dodania nic ponadto, co napisała moja
            przedmówczyni, niestety to prawda. Przy jeździe w dwie osoby warto wypożyczyć
            coś lepszego niż typowy skuter z 50cm3 silnikiem, mogą być problemy z jazdą pod
            górę lub przy silnym wietrze od czoła. Optymalnym wyborem jest jakiś model z
            silnikiem 80cm3 (nie potrzeba na nie prawka kat. "A"!) chłodzonym cieczą.

            Arek
          • Gość: A.E. Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: *.tauzen.net 30.07.05, 13:00
            Przemierzanie wysp greckich skuterkiem, to naprawdę dobry i sprawdzony przeze
            mnie sposób. Wszędzie można dotrzeć, nie przeszkadzają upały, bo wiaterek miło
            powiewa. Ale to prawda, że potrzebna jest wyobraźnia i zachowanie ostrożności.
            Jeżeli skuterek wypożyczamy, aby spokojnie pozwiedzać wyspę, a nie po to aby
            szarżować i szaleć, to uważam, że może to być fajna przygoda. Tak naprawdę
            wypadek może zdarzyć nam się wszędzie, nie trzeba jechać do Grecji.
            Życzę wszystkim udanych i bezpiecznych wakacji.
            Pozdrawiam, Ania
            • madai Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 31.07.05, 13:35
              a czy na jednym skuterze moga jechac dwie osoby? albo czy sa takie motory
              dwuosobowe, na ktore nie pootrzeba prawa jazdy kat. A ?
              • Gość: A.E. Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: *.tauzen.net 31.07.05, 15:09
                Tak, bez problemu można podróżować we dwójkę na jednym skuterze. My wypożyczamy
                na prawo jazdy kat. B i nigdy nie mieliśmy z tym problemu.
                To zależy od pojemności (chyba silnika, nie znam się na tym), dlatego na
                większe skutery lub motory potrzebne jest prawo jazdy kat. A. Nam malutki
                skuter z reguły wystarczał.
                Pozdrawiam, Ania
                • madai Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 31.07.05, 22:14
                  super, bo juz sie balam, ze dwie osoby "nie ujada" za daleko ;)
                  • ella35 Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 31.07.05, 22:37
                    Czy na skuter o pojemności 80 cc potrzebne jest w Grecji prawo jazdy kategorii
                    A, czy wystarczy kategoria B?
                    • Gość: kodz Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: 83.238.210.* 01.08.05, 08:32
                      Przy 80cm3 nie sprawdzają prawka - to jest potrzebne od 125cm3 wzwyż. Pisałem
                      zresztą chyba o tym wyżej.

                      Pozdrówka-
                      A.
                      • rzaruffka Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 01.08.05, 10:58
                        A jak z dostępnością motocykli w wypożyczalniach? Jaki jest ich wybór, czy
                        można znaleźć bez problemu motocykl, czy jest z tym problem? Czy ktoś się
                        orientuje?
                        • antidotumm Z autopsji 01.08.05, 11:06
                          Jaka wyobraznia ? Jaka odrobina doswiadczenia? Ciezarowka grzmotnela w nas z
                          tylu, nie bylo zadnej naszej winy !
                          10 dni lezalam pod respiratorem, potem wozek i lata rehabilitacji....
                          • jollka2 a rowerem? 01.08.05, 15:54
                            Chcieliśmy rowery wziąć, a czytając te ostrzeżnia rozumiem, żeby unikać dróg
                            samochodowych? Zresztą i tak nastawiamy się na teren. Rozjeżdżają tam też
                            rowerzystów??
                            • bebiak Re: a rowerem? 01.08.05, 16:22
                              Rowerem jeżdżę po wyspach i jak dotąd mnie nie rozjechali:-) Staram się jeździć
                              po drogach bocznych a to z przyczyn bezpieczeństwa ale i frajdy: cóż to za
                              radość podążać wśród samochodów.
                              Jeśli już muszę jechać główną (tak na Kos - przez fragmenty, ale jednak) to w
                              ramach mojej odwagi kręcę głową na wszystkie strony i jak widzę większy
                              samochód (autobus) to schodzę z roweru:(
                              Nie jeżdżę oczywiście po górzystych wyspach (tak amatorsko podążam, choć
                              lubię).
                              Wyspa Leros była idealna dla rowerów pod każdym względem, Kos - też nie
                              najgorsza, ale kilka odcinków po tej głównej drodze niestety trzeba było
                              przejechać (a ruch tam przyzwoity).
                              Pozdrowienia. B.
                              • bebiak Re: a rowerem? 01.08.05, 16:36
                                Aaa, i po Krecie jeździłam na rowerze też - ale w górę od Hersonissos (sporo
                                górek tam było ale jakoś dałam sobie radę choć czasem rower prowadziłam).
                          • Gość: A.E. Re: Z autopsji IP: *.tauzen.net 01.08.05, 18:38
                            Szczerze współczuję. Sama przeżyłam dwa bardzo ciężkie wypadki (w Polsce), też
                            nie z mojej winy, miesiące przeleżałam w szpitalu:-(. Wiem dobrze, że nie
                            zawsze wszystko zależy tylko od naszej ostrożności.
                            Nie można jednak generalizować, że w Grecji niebiezpiecznie a gdzie indziej
                            bezpiecznie. Przyznaję, że Grecy jeżdżą dosyć niebiezpiecznie, ale miałam na
                            myśli, że wypadek może zdarzyć się wszędzie.
                            Ja przemierzam wyspy greckie na skuterze i uważam to za fajną przygodę, dlatego
                            nie chcę odstraszać innych.
                            Pozdrawiam, Ania
        • rzaruffka Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 02.08.05, 13:38
          Hej. Orienrujesz się jak jest na Krecie (bedziemy w Chersonissos)
          z wypożyczeniem motocykla? Jest w czym wybierać, czy są raczej pojedyncze
          egzemplarze? No i jakie są to motocykle?
          • rzaruffka Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 02.08.05, 13:41
            pisalam do Arka
          • Gość: kodz Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: 83.238.210.* 02.08.05, 17:13
            rzaruffka napisał:

            > Hej. Orienrujesz się jak jest na Krecie (bedziemy w Chersonissos)
            > z wypożyczeniem motocykla? Jest w czym wybierać, czy są raczej pojedyncze
            > egzemplarze? No i jakie są to motocykle?

            Nie odpowiem ci precyzyjnie, bo w Hersonissos byłem przelotem w czasie mojego
            pobytu na Krecie cztery lata temu, w czasach, gdy ceny były tam liczone w
            drachmach. Pamiętam jednak, że w wypożyczalniach były tam zarówno motorki
            terenowe, z podniesionym zawieszeniem, jak i szosowe choppery typu Yamaha
            Virago [to akurat zapamiętałem, bo na Virago chorowałem kiedyś :-)].
            W każdym razie, na Kos był spory wybór zarówno skuterów o pojemnościach od
            125cm3 wzwyż, jak i motocykli, poza chyba ścigaczami - te nie rzucały mi się
            jakoś w oczy.
            Niestety, więcej nie umiem ci napisać.

            Pozdrówka -
            Arek
          • bebiak Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 02.08.05, 21:26
            rzaruffka napisał:

            > Hej. Orienrujesz się jak jest na Krecie (bedziemy w Chersonissos) z
            >wypożyczeniem motocykla? Jest w czym wybierać, czy są raczej pojedyncze
            > egzemplarze? No i jakie są to motocykle?

            Jakie - to Ci nie powiem, bo się na tym nie znam, ale kiedy mieszkałam w
            Limenas Chersonissos w lipcu 2001 to wypożyczalni było sporo (gorzej tam z
            rowerkami, ale też się znalazły).
            Pozdrowienia. B.
    • Gość: aim :) Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: *.katowice.pik-net.pl 02.08.05, 13:32
      straszne to co czytam, chyba jednak skuter odpada, za duze ryzyko, ale rower na
      jakis bocznych drogach??? czemu nie... ? a czy rower można wypozyczyć bo
      nigdzie nie widziałam "wypożyczalni rowerów" a moze nie zwróciłam uwagi???
      aim :)
      • bebiak Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? 02.08.05, 14:18
        Gość portalu: aim :) napisał(a):

        > straszne to co czytam, chyba jednak skuter odpada, za duze ryzyko, ale rower
        >na jakis bocznych drogach??? czemu nie... ?

        Kurczę, mnie te opinie przedwyjazdowe podłamały, bom napaliła się na ten skuter
        na Karpathos jak dziki. Wiedziałam, że tam z rowerem nie będę się pchać bo zbyt
        wysoko jak dla mnie no to marzyło mi się coś takiego z silniczkiem.. I co? I
        spanikowałam, choć przecież nie zamierzałam na tym szaleć:(
        Pewnie mam ptasi rozumek w tym zakresie, ale doprawdy nawet analizowałam to
        poprzez porównanie roweru do skuterka - na rowerku jeżdżę po drogach przecież
        no to dlaczego na skuterku raptem nie mogę, i dlaczego to takie niebezpieczne?
        A mój mąż wprost mnie zapytał czy widzę różnicę pomiędzy czymś silnikowym a
        napędzanym siłą mięśni, a nadto co do wagi i moim panowaniem nad tą wagą...
        Hmmm, pewnie, że widzę, ale żeby aż tak na mnie krzyczeć za skuterek? Może się
        nie znam i tyle.

        >a czy rower można wypozyczyć bo nigdzie nie widziałam "wypożyczalni rowerów" a
        moze nie zwróciłam uwagi???

        Jak dotąd gdzie chciałam to wypożyczałam (na Krecie w Limenas Chersonissos, na
        Leros - w porcie, na Kos - w stolicy). Kos to w ogóle wyspa strasznie rowerowa
        i wszędzie pełno ich było (rowerzystów też).
        Acha, cena: jeśli na dłużej to taniej ofkors.
        Pozdrowienia. B.
        • Gość: aim :) Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: *.katowice.pik-net.pl 02.08.05, 14:27
          ja tez troche spanikowalam jak przeczytalam te relacje o wypadkach bo zamierzam
          wrócic w jednym kawałku - kajakiem na pewnio sie z nikim nie zdeze ale jak na
          czas sie nie wydostane z przewróconego do góry dnem to moge sie utopic :))) juz
          sie o tym naczytałam sporo wiec troche lęk mnie ogarnia ale zobaczy sie na
          miejcu, rower fajna sprawa tylko czy przy takim upale nie "wysiądę" po 30
          minutach? lubię jeżdzic na rowerze ale jak na razie najdłuższy dystans jaki
          przejechałam jednorazowo to 30 km i do tego po płaskim :))) ja marze o skuterku
          cały czas tylko czygra jest warta swieczki??? ehhhh... szkoda szkoda....
    • Gość: aim :) Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: *.katowice.pik-net.pl 02.08.05, 13:34
      ...to chyba rozpoczne kolejny post "Rowerem po wyspach - czy bezpiecznie??" :)
      • Gość: nec Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: *.chello.pl 02.08.05, 14:58
        przestancie panikowac, rowerem tez jezdze duzo a teraz jak pojezdzilem
        skuterkiem mysle, ze tak jest i wygodniej i bezpieczniej. Siedzisz sobie
        wygodnie, nie szarpiesz sie, mozesz dokladnie obeserwowac w lusterku co sie
        dzieje za toba. A wariata mozna wszedzie spotkac, idac poboczem np.
        • Gość: kodz Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: 83.238.210.* 02.08.05, 17:08
          > Jaka wyobraznia ? Jaka odrobina doswiadczenia? Ciezarowka grzmotnela w nas z
          > tylu, nie bylo zadnej naszej winy !
          > 10 dni lezalam pod respiratorem, potem wozek i lata rehabilitacji....

          Do "antidotumm":
          Mogę ci tylko złożyć wyrazy szczerego współczucia, przy starciu z ciężarówką
          miałaś szczęście, że przeżyłaś...
          Pisząc swój komentarz nt. bezpieczeństwa co do jazdy w Grecji na skuterach
          miałem na myśli to, że warunki na drodze niekoniecznie są tam znacząco gorsze
          od tych polskich. Śledzę motocyklowe listy i wiem, jak duży jest procent
          wypadków z udziałem jednośladów, gdzie wbrew pozorom to nie potępiani wszem i
          wobec "dawcy organów" byli ich sprawcami. W stwierdzeniu, na które się kiedyś
          natknąłem, że 80% wypadków z udziałem motocykli spowodowanych jest przez
          kierowców samochodów, nie ma zbyt wiele przesady. Po prostu: kierowcy
          samochodów notorycznie wymuszają na tych "gorszych" użytkownikach" dróg
          pierwszeństwo, dotyczy to także rowerzystów (miałem kiedyś okazję widzieć taki
          wypadek, dla rowerzysty zakończył się śmiercią).
          Nie twierdzę, że wciskasz mi kit, ale też nie zgodze się, by to, że mnie się
          coś takiego w Grecji nie przytrafiło, było jakimś wielkim cudem. Miałaś po
          prostu pecha... Uwierz mi jednak, że równie łatwo, o ile nie szybciej,
          przytrafiłby ci się wypadek na np. rowerze w czasie jazdy w Poznaniu w
          godzinach szczytu. Wystarczy trafić na narwanego taksówkarza czy dzieciaka z
          rocznym stażem za kółkiem.
          I jeszcze jedno - poza Rosją czy Białorusią nie ma chyba w Europie kraju z
          drogami tak dziurawymi i pooranymi koleinami jak w Polsce. Jazda samochodem w
          takich warunkach bywa ryzykowna, a jednośladem... szkoda gadać :-(.

          Arek
    • Gość: miś Re: Skuterem po wyspach - czy bezpiecznie? IP: 193.24.24.* 02.08.05, 17:23
      Ja też nie polecam skuterów - mieliśmy na Krecie małą przygodę tj. wypadek na
      skuterze, a Grek w pikapie, który sie od niego przyczynił, nawet się na sekundę
      nie zatrzymał, chociaż leżeliśmy na jezdni.... Na szczęście skończyło się tylko
      na stracxhu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka