Dodaj do ulubionych

Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki

05.12.05, 18:55
Wybieramy się samochodem do Grecji na Chalkidiki samochodem na początku
czerwca 2006, na kemping, pod namiot. Jesteśmy małżeństwem po 50-ce. Lubimy
podróżować, zwiedzać, odpoczywać na plaży. Jeśli znależliby się chętni w
ilości jedno, dwa auta, których właściciele byliby w podobnej grupie wiekowej
i zainteresowań, chętnie byśmy stworzyli grupę trzech aut na czas podróży i
wyboru kampingu.( w takiej grupie rażniej i bezpieczniej).mamy spore
doświadczenie w wyjazdach do Grecji ,Chorwacji. Reszta do uzgodnienia.
Pozdrawiamy Bielszczanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: ron5 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 07:36
      Mam pytanie o tranzyt przez Serbię i Macedonię-jak tam jest ze spaniem po
      drodze??Już się kiedyś o to pytałem bez rezultatu.Wygląda na to ,że większość
      nocuje wcześniej a te kraje "przeskakuje"Ja też chcę pojechać na połnoc Grecji
      autem ale chciałbym trochę zobaczyć szczególnie w Macedonii,stąd moje
      pytanie.Pozdrawiam.
      • argos1 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki 07.12.05, 20:21
        Witam.
        Macedonia wprowadziła, w 2005 od lipca do września,(tytułem próby) zniesienie
        obowiązku wizowego na tranzyt oraz na czas pobytu do 90 dni. Jak w 2006, trudno
        w tej chwili powiedzieć. Będe w kontakcie z ambasadą Macedoni, jak coś będę
        wiedział,dam znać. Serbia zniosła obowiązek wizowy nieco wcześniej. Dlatego
        jadąc w 2004r do Grecji przez Serbię z pominięciem Macedoni, kierowaliśmy się w
        miejscowości Nis do Bułgarii.Pomijając Sofię i zbaczając z trasy E79 (ok.28km)
        do miejscowości Riła,gdzie nocowaliśmy w niedrogim kampingu i przy okazji
        zwiedzaliśmy na miejscu Rylski Monastyr (zabytek klasy 0 - piękny).
        Przejazd przez Macedonię nmoże być też ciekawy.
        Pozdrawiam Jerzy
        • Gość: Piort Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 18:27
          Chetnie byśmy się też zabrali. Ostatnio bylismy 3 lata temu w początku czerwca
          na Halkidiki, konkretnie na Sithonii pod miaseczkiem Sarti na dzikim campingu.
          Stalismy samochodem, w którym mieszkamy, na dzikej plaży i policja nas nie
          zaczepiała, choć tych z namiotami goniła. Dość drogo wyszła nam jazda przez b.
          Jugosławię i Macedonię, za bramki płaciliśmy jak za cięzarówkę (VW LT-28D) i
          jeszcze żądali w €, oczywiście nie wydając reszty. Gdybyście znali tańszy
          sposób przedostania się do Grecji, to powiedzcie proszę. Ja mam 65 i jestem na
          emeryturze, a żona 55, ale jesteśmy dość sprawni. Wozimy ze sobą ponton z
          silnikiem i rower. Pod koniec czerwca kończy się w Grecji rok szkolny i wtedy
          masy hałaśliwej
          młodzieży zalewają plaże i wszystkie ciche miejsca.
          • argos1 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki 09.12.05, 20:38
            Witam.
            Cieszymy się z z zamiaru wspolnego wyjazdu. Myślę,że jest czas na wymianę
            informacji o trasie i szczegołach.
            Jechaliśmy do Grecji dwa lata temu. Z uwagi na uciążliwość w załatwianiu wizy w
            ambasadzie Macedoni, jechalismy tylko przez Serbię i w mijcowości Nis.
            skierowalismy się na Bułgarie.Bułgarią okazała się tańsza a przy okazji, tani
            kamping w Rile i wspaniały do zwiedzania Rylski Monastyr- świętść Bułgarów.
            Może byłoby dobrze nawiązać kontakt e'mail. Mieszkamy w Bielsku-Białej.
            Pozdrawiam Jerzy i Małgorzata.
            • Gość: Piort Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 17:38
              Fajnie by było pojechać w towarzystwie. Mojej żonie szczególnie na tym zależy,
              lubi mieć pomoc w razie kłopotów, a spodziewa się wszystkiego najgorszego. My
              jeździmy starym VW LT-28D prod.1989 r. Ten samochód ma 2,7 m. wysokości, 2.0 m.
              szerokości i 5.0 m. długości. Zainstalowałem w nim prymitywne wyposażenie
              campingowe, co pozwala nam spać na parkingach przy stacjach benzynowych i
              unikać hoteli. Jako emeryci mamy więcej czasu niż pieniędzy, więc nie śpieszymy
              się zbytnio. Samochód nasz jeździ po płaskim z prędkością 80-90 km/h, w
              porywach do 120 km/h na autostradzie przy sprzyjającym wietrze, za to nawet
              niewielkie wzniesienia bardzo spowalniają jazdę.
              Jaką trasą byście chcieli jechać, na jak długo i jakie koszty przewidujecie?
              My jesteśmy z Warszawy, ale to nie nasza wina, po prostu tu się urodziliśmy.
              Nie prezentujemy stylu warszawsko-cwaniackiego i szanujemy wszystkich
              niezależnie od regionu, kraju i narodowości.
              Pozdrawiamy Majka i Piotr.
              • argos1 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki 24.12.05, 22:42
                Witam.
                Serdeczne Życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
                Moja zona ma te same zapatrywania na wspólny wyjazd do Grecji co i pańska zona.
                To dobrze. Mam samochód Renault Laguna 2.2 TD. Wygodny i jak dotad niezawodny.
                My rownie nie spieszymy się. Pod rozwagę bieżemy trasę Węgry-Serbia-Bulgaria
                lub Węgry-Serbia-Macedonia. Czas pobytu przewidujemy ok.trzy tygodnie. Nauczeni
                doświadczeniem poprzednich pobytów w Grecji zabieramy sporo artykułów
                spozywczych (szczególnie miesnych i nietylko),zaprawianych domowym sposobem
                (sprawdzone praktycznie).Pozostałe koszty to moim zdaniem sprawa kursu walut,
                cen paliw samochodowych i opłat drogowych.
                Pozdrawiam Jurek i Małgosia.
                • Gość: Goska Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.am.osi.pl 26.12.05, 12:40
                  Witam!
                  Serdeczne życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia i realizacji wszelkich marzeń w 2006r. a w szczególności tych dotyczących Grecji.
                  Bardzo zazdrościmy Januszowi tych dwóch miesięcy,które pozwalają co jakiś czas zmieniać miejsce pobytu i niespiesznie chłonąć lokalne klimaty. My odkryliśmy Grecję (a właściwie byliśmy tylko w Macedoni, bo krótki wypad do Aten to nieporozumienie) dopiero w zeszłym roku, bo po pobycie w 2001r nie spodobała nam się.
                  I mamy co do Grecji sporo planów. Chcemy zobaczyć Peloponez, Attykę, wyspy i to nie tylko te główne. A tam przyrodę i ludzi, unikając turystycznych skupisk. Raczej naszym celem nie są wykopaliska i muzea.
                  Z racji ograniczeń czasu zdecydujemy się jednak na wyjazd indywidualny, wykorzystując linie autobusowe i tanie lotnicze oraz promy, a za rok lub dwa może spotkamy się na jakiejś wspaniałej odludnej plaży, bo przypuszczam, że po pobieżnym poznaniu Grecji zatęsknimy znowu za urokami kempingowego życia.

                  Jeszcze raz życzymy wszystkim wspaniałych wakacji
                  Małgorzata i Wojciech
              • Gość: Janusz Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 10:38
                Witam. Z Waszego postu wynika że mamy podobne zainteresowania.Kocham wolność,
                podróże i oczywiście Grecję. Byłem z małżonką tam wielokrotnie i zawsze
                znajdujemy nowe miejsca gdzie się chce spędzić resztę życia. Jesteśmy w podobnym
                wieku. Posiadam podobny pojazd campingowy.Ostatni pobyt w Grecji to 2005r.
                Jeżdzimy zawsze przez Serbię i Bułgarję. Wiem że opłaty za pojazd autostrada są
                bardzo wysokie ale za to paliwo jest tańsze. Inne drogi nie znam. Nocujemy w
                czasie podróży na parkingach przy stacjach benzynowych. W Grecji nie ma problemu
                nnocujemy tam gdzie jest miejsce i żeby nikomu nie przeszkadzać. Żywność
                zabieramy z Polski Jedziemy zawsze pierwszego września na dwa miesiące.W Grecji
                nie ma takich upałów a jak dla nas to jest bardzo ciepło.W roku 2006 oczywiście
                Grecja-wyspy,termin wrzesień-pażdziernik. A może wspólny wyjazd. Pozdrawiam
                Barbara Janusz z Kielc. mój meil:polanox@vp.pl
        • Gość: ellam Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 15:50
          Już w 2002 r./w pazdzierniku/ jechałam z Grecji przez Macedonie samochodem i
          wtedy też nie było wiz dla Polaków.
    • Gość: Goska Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.am.osi.pl 12.12.05, 17:52
      Po pobycie w Grecji w tym roku (wyjazd zorganizowany, śliczna miejscowość Afitos na Kasandrze, pensjonat na uboczu nad morzem, dojazd autobusem) postanowiliśmy wybrać się w 2006 roku na trzy tygodnie do Grecji samochodem na przełomie maja i czerwca (Chalkidiki, a potem może Thassos).
      Planowaliśmy dojazd autem a potem kwatery, ale campingi nie są nam obce, bo wszystkie wakacje do 2000 roku z dorastającymi dziećmi spędzaliśmy pod namiotem lub w wypożyczonej przyczepie zwiedzając Czechy, Austrię, Włochy i Chorwację.
      Ale się zastanawiamy, bo wychodzi nam że podróż samochodem jest dosyć droga i jadąc z jakimś biurem będziemy mogli pojechać i w czerwcu i we wrześniu.
      Nie braliśmy pod uwagę kempingów i nie bardzo się orientujemy jak to wygląda w Grecji. Podróż samochodem kusi nas przede wszystkim dlatego, że daje niezależność w zwiedzaniu, bo wycieczki tzw. fakultatywne nie dość że drogie to pozwalają na zwiedzanie bardzo powierzchowne.
      Muszę przyznać że znowu chyba zaczniemy rozważać wariant samochodowy po przeczytaniu Waszego maila.
      Interesuje nas na jak długo planujecie wyjazd, w jakie rejony Chalkidiki i jakie przewidujecie koszty.
      Pozdrowienia Gliwiczanie
      Małgorzata i Wojciech (też po 50-ce, o podobnych zaintersowaniach)

      simbel@op.pl
      • Gość: Piort Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 13:55
        Od razu muszę wyjaśnić, że nasze zainteresownia to głównie plaża i pływanie.
        Jak ognia unikamy zwidzania, wiele lat temu gdy bylismy w Atenach i
        przenocowaliśmy na dole pod Akropolem, to żona rano poszła na górę, a ja
        oglądałem pocztówki zrobione w kwietniu i popijałem zimną Coca-Colę. Przy
        okazji - nad ranem zajechała ciężarówka z kamieniołomu i wykiprowała na górze
        parę metrów sześciennych gruzu - stąd turyści mają kamienie z Akropolu. Na
        pocztówkach było o wiele lepiej widać, bo w kwietniu nie ma tyle smogu. Stamtąd
        pojechaliśmy przez Korynt i wzdłuż zatoki, potem promem i znależliśmy piękne
        dzikie miejsce, do którego było bardzo trudno zjechać, ale było tam źródełko i
        zatoczka z kilkoma drzewami osłonięta od morza wielkimi płaskimi głazami po
        kilkaset metrów długości każdy. Poza nami nikogo tam nie było, czasami z dala
        porykiwał osioł. To były jedne z milszych wakacji.
      • argos1 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki 24.12.05, 23:13
        Witam.
        Serdeczne Życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
        My również planujemy wyjazd do Grecji na trzy tygodnie w czerwcu 2006.
        Preferujemy zdecydowanie camping. Po pierwsze zdecydowanie niższe koszty
        pobytu.Jesli kilka aut(np. trzy)to jest mozliwośc skutecznej negocjacji cen na
        campingu(czerwiec). W czasie podróży istnieje możliwość wzajemnej pomocy
        (sprawdzone).W czasie podróży organizujemy przejazd weług naszych ustalen a nie
        rygoru biura podróży. Po wyborze campingu,każdy z uczestnikow robi co mu sie
        żywnie podoba. Pływanie, opalanie sie, "dolce farniente" w cieniu nad morzem-
        proszę bardzo. Zwiedzanie? kto chce, dlaczego nie?. Wycieczki? kto chce
        dlaczego nie.Najwazniejsze to, że nic nie muszę a wszystko mogę i to jest to!.
        Pozdrawiamy Bielszczanie
        Jerzy i Małgosia
        jerzy@argos.eu.org
    • bob75rob1 Wyjazd samochodem 2004 i 2005 na Kretę 13.12.05, 14:41
      Służę pomocą w razie pytań o przejazd samochodem do Grecji (trasa przez Serbię
      i Czarnogórę oraz Bułgarię). Przejazd W-wa - Saloniki w 26 godz. (dwukrotnie)
      • ranczo05 Re: Wyjazd samochodem 2004 i 2005 na Kretę 21.02.06, 23:38
        witam.wybieram się w tym roku do grecji i szukam odpowiedzi na temat trasy przez
        byłą jugosławię.czy przejazd jest bezpieczny?jakie opłaty za autostrade?jaka
        trasę polecasz jadąc na halkdiki.dziękuje .pozdrawiam kasia
    • Gość: ranczo05 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 14:14
      witam.ja może nie na temat ,ale szukam podpowiedzi wszędzie gdzie się da.otóz
      równiez wybieramy się z rodzinką na chalkidiki,ale do jakiegoś apartamentu.
      możw wiecie znależć jakieś oferty?szukałam juz po całym necie i nie ma tego za
      wiele,za to ceny...
      proszę o odpowiedz.pozdrawiam Kasia
      ranczo0@o2.pl
      • Gość: bah7 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 05.01.06, 18:40
        > szukam podpowiedzi wszędzie gdzie się da...

        Wszędzie? ;-)

        A np. tu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=34143489&a=34186811

        bah7
    • Gość: Sara Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.lodz.msk.pl 05.01.06, 20:22
      Zna ktoś może cennik campingów i/lub apartamentów w Grecji?!
      • arwena Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki 06.01.06, 13:55
        www.camping.gr
        byly aktualne informacje
    • argos1 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki 22.01.06, 14:04
      Czy Ktoś zna juz ceny na 2006r kampingow na chalkidiki.
      • Gość: bah7 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.crowley.pl 22.02.06, 08:53
        2006:

        www.lacara-camp.gr/htmlsite/camp-hellas.php

        Inny (jeszcze 2005):

        www.armenistis.com.gr/en/prices.php

        bah7
    • Gość: ranczo05 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 13:41
      witam.chciałam zapytac jak wyglada przejazd przez serbie?ciągle sie waham jak
      jechać....pozdr kasia
      • Gość: JI Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 14:04
        WITAM
        Jechalismy rok temu do Grecji przez SŁowacje, Wegry Serbie i Macedonie.Droga
        jest naprawde super, trudno zabladzic, praktycznie caly czas prosta autostrada,
        z wyjatkeim odcienka na Wegrzech i przejazdu przez Budapeszt,niestety przejazd
        przez centrum miasta zajal nam ok 2 godz.:(
        W serbi jest bardzo ladna droga, nie bylo zadnych niespodzianek, jedyny minus
        to dosc wysokie oplaty za autostrade i nalezy pamietac, zeby placic w ich
        walucie, poniewaz w innym przypadku jest duza prowizja.
        Pozdrawiam
        Joanna
        • Gość: ranczo05 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 16:12
          dziękuje ci Asiu za odpowiedz.nareszcie.Kasia
          • Gość: JI Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 18:33
            Bardzo prosze, jesli bede mogla w czyms jeszcze pomoc, prosze pytaj:)
            Pozdr
            Joanna
            • Gość: ranczo05 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 20:03
              Asiu jeśli mogłabys mi jeszcze opisac przejazd twojej trasy byłabym
              wdzięczna.jade pierwszy raz do Grecji i szukam wiadomości,szczególnie
              dotyczacych trasy przejazdu.mój meil ranczo0@o2.pl.z góry dziękuje kasia
              • ro_bb Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki 23.02.06, 08:49
                A może informacjami podzielisz się publicznie. Pewnie znajdzie się więcej osób
                zainteresowanych ile czasu zajął ci przejazd, gdzie ewentualnie nocować, gdzie
                wymienić walutę, żeby nie przepłacać w euro, kiedy płacić kartą a kiedy
                gotówką, może jakieś własne spostrzeżenia. Wakacje coraz bliżej, trzeba się
                przygotować teoretycznie
                • Gość: JI Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 10:17
                  Witam
                  Wyjechalismy z Polski, konkretnie z Krakowa ok. godz 6.00 rano, granice z
                  Grecja przekroczylismy po ok. 27- 29 godz jazdy, Musze od razu zaznaczyc, ze
                  jechalismy bez zadnych szalenst, gora 130-140/godz, poza tym prawie cala droge
                  padal deszcz wiec nie bylo sensu ryzykowac.Spalismy w Serbii na parkingu
                  jakiegos malego motelu (przed wyjazdem planowalismy noclew w motelu, ale
                  pozneij stwerdzilismy ze nie ma to sensu). Jesli chodzi generalnie o noclegi ,
                  to nie ma z tym problemu, poniewaz tlumy ludzi spia na parkingach przy duzych
                  stacjach benzynowych, czasem jest taki tlok, ze trudno o miejsce:)
                  Walute poszczegolnych krajow kupowalismy na granicach lub zaraz po
                  przekroczeniu granicy, nie ma problemu ze znalezieniem, zawsze sa to podobne
                  budki, w razie czego mozna sie zapytac, zawsze chetnie pomoga i poinformuja
                  gdzie mozna kupic walute.Wczesniej oreintowalismy sie oczywiscie ile mniej
                  wiecej kosztuje winietka, ale nie zdazylo sie zeby probowano nas oszukac,
                  natomiast zdecydiowanie nie polecam placeniea w euro za bramki, my bylismy raz
                  zmuszeni zaplaciec i nie polecamy, lepiej miec wiecej miejscowej waluty.
                  Za paliwo placilsmy zawsze karta, nie bylo zadncyh prob oszustwa, a jest duzo
                  korzystniejszy przelicznik ( przynajmniej wtedy byl).Granice przekraczalismy
                  wszedzie bez problemu, zero kolejek, czy jakis problemow z kontrola. Nie wiem
                  co jeszcze chcesz wiedziec,wiec pytaj, odpowiem w miare mzoliwosci i pamieci:)
                  Joanna
                  • Gość: ranczo05 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:24
                    jeszcze raz bardzo ci Asiu dziękuje za wyczerpujacą odpowiedz.chyba jednak
                    zdecydujemy sie na przejazd przez serbię,myslę że nie jest tak niebezpiecznie
                    jak to wyczytałam w innych wypowiedziach..pozd kasia
                  • piort Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki 24.02.06, 08:36
                    Joanno! Czy możesz sprecyzować słowo "zawsze"? >Za paliwo placilsmy zawsze
                    kartą<. Czy w Serbii począwszy od Suboticy aż do granicy z Bułgarią honorują
                    karty Visa, jeżeli tak to jakie? Visa Calssic czy Visa Electron? Czy tylko
                    jakaś sieć stacji benzynowych, czy każda przy autostradzie? Kilka lat temu
                    sprzedawali paliwo tylko za gotówkę.
                    • Gość: JI Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 09:57
                      Witam
                      Nie jechalismy przez Bułgarie, ale karta placilismy na kazdej stacji, bez
                      wzgledu na siec,rowniez na stacjach "na uboczu, malych, niepozornych raz tylko
                      termianal odmowil przyjecia karty, nie ponawialismy prob, wiec trudno
                      powiedziec, czy nie doszlo by w koncu do tranzakcji, zreszta w Polsce tez takie
                      sytuacje sie zdazaja, wiec nie jest to nic nadzwyczajnego.Pacilismy kata Visa
                      Electron, milelsimy tez zapasowa, ale nam sie nie przydala.
                      Joanna
    • Gość: mycha Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 14:53
      witam, a może liczyliście ile kosztuje taki przejazd samochodem w obie strony
      naturalnie, i jeżeli podróż trwa 26 godzin tzn. jazdy non stop?(ale chyba ze
      zmiennikiem), czy z noclegiem?
      pozd mycha
      • Gość: ellam Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 16:15
        W 2002 r. byliśmy samochodem w Grecji. W jedna strone jechaliśmy przez Rumunie
        i Bułgarię /granicę rumuńsko-bułgarską przekraczaliśmy promem na Dunaju/, z
        powrotem jechaliśmy przez Macedonię, Serbię i Węgry. Moim zdaniem trasa
        powrotna była dużo wygodniejsza i cenowo też chyba tańsza. Zdecydowanie
        odradzam jazdę przez Bułgarię. To chyba najgorszy kraj przez jaki miałam okazję
        jechać w moim życiu. Jakieś opłaty graniczne, dezynfekcja, nieznośni celnicy,
        wstrętne, brudne toalety brrrr! Na przejściu granicznym w Bułgarii staliśmy 3
        godziny, a było tylko 5 samochodów. Serbia to spokojna jazda, w Macedonii
        b.mili ludzie. Na granicach sprawna obsługa. Ale każda reguła ma wyjatek - w
        kantorze na granicy Macedonii i Serbii wymienialiśmy pieniądze i dano nam 100
        fałszywych dolarów, o czym dowiedzieliśmy sie dopiero na Węgrzech, gdy
        chcieliśmy je wymienić na forinty. Pewnie to zdarzało się częściej, bo pan w
        kantorze powiedział nam tylko: ja tych pieniędzy nie widziałem i kazał je
        schować. Miłej podróży.
      • bob75rob1 Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki 24.02.06, 16:31
        Nasza W-wa - Saloniki trwała 26 godz. z jednym kierowcą i 3 godzinnym kimaniem
        gdzieś na Węgrzech. Trasa zrobiona dwukrotnie (w 2004 i 2005 roku) w drodze na
        Kretę. Dajcie mi czas do poniedziałku to policzę koszty z 2005. Wszystko
        zapisywałam, ale muszę to zebrać.
      • ro_bb Re: Wyjazd samochodem 2006na Chalkidiki 24.02.06, 17:35
        Załóżmy że z Warszawy na Chalkidiki jest 1800 km, to w obie strony mamy 3600
        km, załóżmy że samochód pali 8 l/100 km to mamy 290 litrów, załóżmy że benzyna
        kosztuje średnio 4 zł to mamy 1160 zł. Do tego dochodzą winiety-nie dawno była
        informacja na forum - najdrożej w Serbii, można sobie zanocować - nie wiem za
        ile, ale pewnie 10-15 E/osobę wystarczy, jakiś obiad, cola i pół euro na WC i
        już można się pluskać w ciepłym morzu. Takie są moje szacunkowe obliczenia, co
        mnie może spotkac w trasie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka