Dodaj do ulubionych

Wschodnia Kreta

IP: *.szuwarowa.krakow.pl / 62.233.211.* 28.01.06, 09:38
Witajcie! Po raz czwarty wybieramy się do Grecji, tym razem na Kretę. Jako że
bylismy juz w części zachodniej chcemy zwiedzic wschodnia. Poszukałam na foum
i wiekszośc ludzi nie ma o niej dobrego zdania.
Chcemy pojeżdzić po wyspie do ciekawych nie zatłoczonych miejsc, w maju tłoku
jeszcze nie będzie ale chetnie dowiem się co oprócz typowch wycieczek warto
zobaczyć i przezyć.
Najważniejszym wyznacznikiem jest to że jeżdzimy z 4letnim urwisem i długie
rejsy czy zwiedzanie odpada. Syn jest fanem zamków, więc chetnie zwiedzimy.
W planach mamy:
-Iraklion, Knossos
-Agios Nikolaos
-Vai
-Ierapetra
-Spinalonga
-Sitia, Kato Zakros
-Festos
-Matala
Podpowiedżcie!
Obserwuj wątek
    • jacek1f Basiu, moze tu jeszcze znajdziesz cos...? 28.01.06, 10:34
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=35271317
      • Gość: kretka27 Re: Basiu, moze tu jeszcze znajdziesz cos...? IP: *.acn.waw.pl 29.01.06, 11:58
        do Waszej listy dopisałabym jeszcze Sitię i klasztor Toplou (na drodze do Vai)
        • Gość: Basia Re: Basiu, moze tu jeszcze znajdziesz cos...? IP: *.szuwarowa.krakow.pl / 62.233.211.* 29.01.06, 12:11
          Jacku czytałam, zapomniała dopisć do listy jaskinie Dikte. A rejs na Chrissi?
          Warto?
          • neronka Re: Basiu, moze tu jeszcze znajdziesz cos...? 29.01.06, 15:45
            Chrissi - warto.
            Przepiękna wysepka o piasku z drobniutkich biało-różowych muszelek. Wycieczka
            1-dniowa to koszt 20 euro. Stateczki pływają z Ierapetry o 10 i 12 rano. Powrót
            ok. 17-tej.
            • Gość: bah7 Re: Basiu, moze tu jeszcze znajdziesz cos...? IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 29.01.06, 16:51
              Na tej stronie można znaleźć wiele ciekawych info o wschodniej Krecie:

              east-crete.net/Beaches.htm

              bah7

              • Gość: Basia Re: Basiu, moze tu jeszcze znajdziesz cos...? IP: *.szuwarowa.krakow.pl / 62.233.211.* 30.01.06, 09:48
                Dzieki wielkie! Już zabieram się za obmyslanie trasy.
            • Gość: erton1 Re: Basiu, moze tu jeszcze znajdziesz cos...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 11:40
              Rejsy są o 10.30 i 12.30. Byłem w piątek. Zdecydowanie polecam 10.30 bo potem brakuje leżaków. Polecam też prom "Fany Boat" bo jest największy i jak jest spora fala w powrotnej drodze to na mniejszych strasznie buja. Plaża "Golden Beach" jest oszałamiająca bardzo bardzo gorąco polecam.
    • bob75rob1 Re: Wschodnia Kreta 30.01.06, 12:55
      Twoje punkty podóży zdają sie pokrywać z naszymi z ubiegłego roku. Mamy tylko
      jedno ostrzeżenia co do wiatrów w Ierapetra, bylismy tam dwukrotnie w czerwcu i
      naprawdę mocno dmie. Tam straciliśmy nasz materac, który złożył się jak
      żaglowiec i pognał do Afryki. Szaleńcza pogoń za nim nie przyniosła żadnych
      rezultatów poza kilkugodzinną zadyszką!
      • kretka27 Re: Wschodnia Kreta 31.01.06, 11:36
        to jeszcze wioska Kalamafka z przełęczą, z ktorej widać Morze Egejskie i
        Libijskie :)

        cos się zanosi, że my spędzimy tydzień w okolicach Istro :)
        • Gość: archidia Re: Wschodnia Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 11:42
          istro Ok jedyny minus to szosa przecinajaca wioske na pol, dosc ruchliwa:(((,
          plus swietna plaza i bliskosc agios nicolaos
    • orchidea27 Re: Wschodnia Kreta 04.02.06, 19:06
      Witajcie !
      Podrzuciliscie mi bardzo ciekawy watek, bo lece 20 kwietnia na Krete.
      Zaciekawila mnie szczegolnie wyspa Chrissi. Bede tydzien w Herionisos. Jak
      stamtad dojechac do lapetry ?
      • Gość: Kretka Re: Wschodnia Kreta IP: *.acn.waw.pl 04.02.06, 20:16
        najłatwiej z wycieczką, idziesz na główną ulicę w Hersonissos, ogladasz oferty
        greckich agencji turyst. Chrissi jest w ofercie większości. Cen nie podam, bo
        mam ulotkę z 2001 roku, a w niej jeszcze ś.p. drachmy :)

        Wycieczka obejmuje dowóz do Ierapetry, rejsik na i z Chrissi, powrót.

        Jeśli na własną rękę: samochodem wynajętym albo KTELEM (PKS)z przesiadką w
        Agios Nikolaos.

        najprościej chyba z wycieczką.
        • orchidea27 Re: Wschodnia Kreta 05.02.06, 13:43
          Dzeeki. :))) Zanotowałam. A moze ktoś wie ile kosztuje wynajęcie samochodu ?
          • neronka Re: Wschodnia Kreta 05.02.06, 15:43
            Wszystko zależy od terminu wynajmu, rodzaju auta.
            Dokłądny cennik wysłałam ci na priv.
            • orchidea27 Re: Wschodnia Kreta 25.02.06, 12:10
              Dzięki piekne Neronko. Chyba skorzystam z oferty. :)))
            • Gość: tobro Re: Wschodnia Kreta IP: 80.50.2.* 09.03.06, 12:08
              hej ja tez jestem ciekaw ile kosztuje wynajęcie samochodu na krecie bo lecę tam
              w czerwcu tylko że do Kissamos. Możesz mi podesłać cennik??
              • neronka Do Tobro 09.03.06, 12:10
                Pewnie że mogę, tylko podaj maila albo napisz na priv.
    • Gość: violy Re: Wschodnia Kreta IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.06, 19:30
      My spedzimy wakacje we wiosce Achlia na zachód od Ierapetry - wynajety
      dom wakacyjny wlasciwie na odludziu - wybralismy najbardziej dziewiczy teren
      wyspy. Do betonowych kołchozow typu Herssnisos nie zagladniemy
      • Gość: Aga Re: Wschodnia Kreta IP: *.csk.pl 05.02.06, 20:15
        A jak znaleźliście ten dom wakacyjny na odludziu?
        • Gość: iou Re: Wschodnia Kreta IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.06, 22:46
          Przez Internet - domy na Krecie posiadają Niemcy i Anglicy wynajmują je
          w okresie wakacyjnym mają swoje stronki , załatwienie z nimi, opieka
          na miejscu -przekazanie kluczy przez Greków. Loty na wlasną rekę i zresztą
          cała reszta też.
          • gunia0074 Re: Wschodnia Kreta 19.02.06, 13:11
            A możesz podać te strony internetowe, gdzie można wynająć domy na Krecie.
            • perythia Re: Wschodnia Kreta 19.02.06, 14:28
              Polecam stronkę www.yourgreece.gr i hotel (o ile można to tak nazwać) Aspro
              Potamos....niesamowite, bajeczne miejsce dla osób, które nie znoszą masówki
              turystycznej.
              • Gość: violy Re: Wschodnia Kreta IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.06, 14:43
                Zapytaj tego fachowca nizej - wie wszystko...
                • Gość: era Re: Wschodnia Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 15:20
                  zapewniam ze fachowiec wie wiecej anzieli violy o Krecie lub jakieś szwabskie
                  stronki sugerujace komercje :)
            • Gość: violy Re: Wschodnia Kreta IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.06, 11:36
              Daj na wyszukiwarkę ggogggle hasło Ferienhaus Kreta lub Ostkreta
              • Gość: era Re: Wschodnia Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 11:39
                i heil hitler herr Helmut:)!!! po co nam jakies szwabskie opisy? znam wschod
                krety lepiej niz byli okupanci tej wyspy:)!
                • Gość: era Re: Wschodnia Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 15:22
                  polecam apartamenty agroturystyczne w Kato Zakros
                  • Gość: Basia Re: Wschodnia Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 11:50
                    I wrócilismy i niestety nie wszystko zobaczylismy, samochód na 3 dni to za
                    mało. Nie byłam na Chrissi niestety bo mąż nie chciał tracić cenneych godzin w
                    jednym miejscu :) Ale droga do Vai to cudne wrażenia.
                    Polecam tawernę w Agios Joanis - pyszne jedzenie, 3 dania w karcie ale tak
                    pyszne ze potem nic mi nie smakowało. :)

                    A i w Kokini Chanii koło Gouves w stronę Heraklionu jest Cretaaquarium na
                    miejscu dawnych wojsk amerykańskich. jest wielkie i swietnie zrobione,
                    wielbicielom polecam. Mój syn był zachwycony.
    • Gość: ewcia Wschodnia Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 16:18
      zakochała się w wyspie i powracać na nią będzie....- to o mnie . poniżej
      opowiem wam jak to się dokonywało...
      (wszystkie ponisze opisy sa wyłącznie subiektywnym postrzeganiem czegoś co inni
      mogliby postrzec inaczej:))
      Stałe punkty programu na Krecie to podobno Knossos. Tak...więc pojechaliśmy tam
      z grupą całą i już nigdy więcej. To ruiny w dużej części rekonstruowane w
      których tyle faktycznych pozostałości co i w FESTOS ( to prawdziwsze i przez to
      polecam) Knossos rekonstruowano trochę inaczej niż zabytki u nas w kraju. Np.
      belka stropowa drewniana zastąpiona ostała okleiną która pod wpływem setek
      tysięcy rąk i dotknięć wyciera się i odsłania prymitywną mistyfikację. Owszem
      mamy bardzo fotogeniczne ujęcia z tegoż miejsca. Być może warto tam przyjechać
      ale jeśli już to samemu samochodem- taniej i szybciej . Jedyny w przypadku tej
      wersji mankament to brak przewodnika. Wycieczkę kończymy w stolicy w
      Heraklionie na obiedzie składającym się z kalmarów i souvlaków.
      *
      W piątym dniu naszego pobytu wreszcie jemy krewetki-i ruszamy na nogach do
      wspomnianej już starej dzielnicy by w pięknej tawernie RAHATI PATISSERIE pić
      wino i chrupać orzechy arachidowe z zasolonymi skorupkami. Zaskoczeniem był dla
      nas sprzedawca w sklepie z naturalnymi produktami krety który na dzień dobry
      częstował nas winem a dzieci cukierkami. Miłe.
      *
      Wycieczki!!!! Nasz pierwszy dzień – ten idealnie zaplanowany naprawdę nie
      rozczarował. Kierunek zachód- Rethimno. Mijamy Agia Pelagia i podziwiamy
      widoki. Wokół otaczają nas piękne góry , ale to tylko zapowiedź gór , tych do
      których jedziemy. Na obwodnicy odbijamy na południe i jedziemy ok. 8 km . w
      okolicy wioski Armenii zjeżdżamy w prawo aby podziwiać grobowce z epoki
      minojskiej LATE MINOAN CEMENTERY. W poniedziałki nieczynne. Jedziemy w kierunku
      Plakias. Pierwotnie chcieliśmy zjeść obiad w jakiejś mieścince, jednak
      przypadkowo ( na szczęście) skręciliśmy w drogę prowadzącą przez wąwóz
      KURTALIOTI. Widoki zapierające dech , a swoje robił również wiatrJ. Wysiedliśmy
      z samochodu by móc popodziwiać ściany skalne, na jednym z tarasów widokowych.
      Plakias- nie rozczarowała –malownicze miasteczko z malutkim porcikiem, z
      którego odchodzą stateczki na Moni Prevelli. Zjedliśmy obiad w jednej z tawern.
      21 euro poszło ale było smaczne zjedliśmy oczywiście souvlaki, gyros, lamę i
      oczywiście białe wino ( ale mnie nie zachwycało tak jak to w starej dzielnicy z
      karafki ;) ) i z pełnymi brzuchami poszliśmy na plażęJ a plaża....żwirek z
      kamykami. gdzieniegdzie czarne z białymi kreskami- zabrały moje dzieciaki kilka
      takich ze sobą pilnując jak skarbów. a morze...najczystsze jakie widziałam-
      córka do dziś wspomina że jak pływać to tylko w morzu libijskim. Na brzegu
      goniła kaczki. Wszyscy nurkowaliśmy goniąc ryby. Ale chcą zobaczyć
      jeszcze „najczęściej fotografowaną plażę na krecie” musieliśmy się pozbierać.
      Dojechaliśmy do klasztoru bardzo krętą drogą a tu niespodzianka- sjestaJ W
      sklepiku kupiliśmy lody i zapytaliśmy jak dotrzeć do najsłynniejszej plaży. Nie
      mówiące w obcych językach panie, były jednak świetnie przygotowane. Na
      kartkach – każda w innym języku – miały opis drogi. Dotarliśmy. Parking 1,5 E.
      Dojście- zejście urocze- z przerażeniem myślałam jak wejdę z powrotem ale co
      tam, trwaj chwilo trwaj a widok zapierał dech w piersi. Od morza dzieliło nas
      strome zejście po 430 schodach nie licząc stromizm i odcinków po zboczu. Nigdy
      nie widziałam takiego koloru ( na drugi dzień dane mi było jeszcze w jednym
      miejscu, ale wtedy o tym nie wiedziałam ). Błękit? Niebieski? Lazur? nie wiem
      nie jestem malarką ani poetką a szkoda – pewnie trafniej uchwyciłabym i nazwala
      to piękno. Dla takich widoków warto żyć i .... wydać 8 tys na wakacje( aj ten
      mój materializm)
      .....i wreszcie plaża....utęskniona , wydreptana i na pewno najpiękniejsza jaka
      widziałam. Woda chłodna , gdzie niegdzie prądy ciepłe....i hmm to ujście rzeki
      Megapotanos. Bierzemy rowery wodne – to tylko 10 E a ile piękna i radochy!!!!
      Płyniemy w górę. Dzieci zachwycona choć z daremną nadzieją wypatrują żółwi na
      brzegu. Po obu stronach bloki skalne tworzące wąwóz a na ich tle plamy – niczym
      przeniesione z afryki. Dobijamy do brzegu i schodzimy z naszego środka
      lokomocji. Wojtek idzie dalej, przechodzimy po głazach wystających z rzeki , on
      idzie dalej...dociera do wodospadzików i ukrytej za rzeką a miedzy skałami
      piaszczystej plaży. Nie zabrał aparatu- tylko opowiada nam swoje wrażenia.
      Chwile pływamy z rybami i powrót. Koniecznie jeszcze raz kąpiemy się w morzu,
      pijemy piw w tawernie i wspinamy po 430 schodach. Ale robimy to z poczuciem
      ogromnej radości- w końcu nasyciliśmy oczy wspaniałymi widokami. Mogłabym tak
      wchodzić i schodzić jeszcze wielokrotnieJ
      Wracamy obejrzeć klasztor Moni Arkadi – choć przepełnieni urodą przyrody nie
      spodziewamy się niczego co mogłoby ja przyćmić – jesteśmy zaskoczeni pięknem i
      prostotą klasztoru. Widziałam wiele klasztorów w swoim życiu , między innymi
      nieporównywalne z niczym innym na świecie METEORY , jednak moni arkadi ujmuje
      nas i zdobywa nasze serca prostota i klasyczną linią architektoniczną. Wszędzie
      leniwie przechadzające się koty. W środku wita nas rumiany POP, uśmiecha się i
      kiwa głowa widząc klękające dzieci . Wokół unosi się piżmowy ciężki zapach
      kadzideł, ostry, zawraca w głowie. Tu czuć ten grecki spokój ten zwolniony
      zegar .
      Wracamy , zatrzymując się w tawernie i pije pierwszą od ponad tygodnia dobrą
      herbatę. PO prostu lipton . Jemy kanapki , Wojtek spagetii i do hotelu. Szybki
      drink z wszechobecnej BRANDY , kąpiel pakowanie na dzień następny i spać
      *
      cdn
      • bah77 Re: Wschodnia Kreta... 05.08.06, 21:05
        Witaj Ewciu!

        To najpiękniejszy opis Plaży Preveli, jaki czytałem.
        Ale to jednak Zachodnia Kreta... ;-)

        Jeśli czytałaś Forum przed wyjazdem, to chyba nie byłaś zaskoczona tym, co
        ujrzałaś w Knossos:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=40007320&a=40027235

        Pozdrawiam

        bah77
        • Gość: ewcia Re: Wschodnia Kreta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 11:51
          oo to mogę powiedzieć ze byłam juz na zachodzie Krety:)? W takim razie to była
          przystawka:) Myślę że za rok będzie czas na danie główne:) a może Preveli
          powtórze tym razem na deser.
          Wiesz bah'u - czytałam o Knossos ze to oczywiście żelany punkt programu - i
          jesli u nas np w KR żelaznym punktem jest Wawel a na Krecie Knossos to 6 dla
          naszego zamczyska.moze to nie najlepsze porównanie ale Naprawde widziałam w
          Polsce wiele ruin zamków na przykłąd na jurze - co prawda nie z epoki
          minojskiej - ale o niebo urokliwszych.
          Pozdrawiam i dzieki za doping
          jesteś już jak rozumie po urlopie a gdzie za rok??
          • bah77 Re: Wschodnia Kreta... 06.08.06, 20:04
            Witaj Ewciu!

            Dzieląc Kretę na Zachód i Wschód wypada, że do tej pierwszej części należą
            regiony: Chania i Rethymnon, a do drugiej: Iraklion i Lasithi.

            > czytałam o Knossos ze to oczywiście żelany punkt programu...

            Może musisz zmienić autorów, których czytujesz? ;-)

            Był sobie kiedyś taki wątek o największych rozczarowaniach turystycznych (o
            Knossos nie zapomniano):

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=18074075&a=18938938

            A widziałaś zamek-pałac w Mosznej?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=192&w=2486435&a=2659502

            Pozdrawiam

            bah77

            P.S.:
            > jesteś już jak rozumie po urlopie...

            Nie, przed:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=26050150

            > a gdzie za rok??

            Może Portugalia, może Korsyka, ale ostateczna decyzja zapadnie w ostatnim dniu
            tegorocznej wycieczki...
            • bah77 Re: Wschodnia Kreta... 06.08.06, 20:27
              A moje największe rozczarowanie turystyczne na Krecie?

              Nie spodziewałem się, że odcinek wybrzeża pomiędzy Makrygialos a Ierapetrą
              będzie aż tak bardzo mało fotogeniczny...

              bah77
              • Gość: ewcia do bah'a Re: Wschodnia Kreta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:42
                rozsmakowałam się w krecie i wracam tam za rok. Zrobie drugie podejście do
                matali - bo tym razem nie czuje się zaspokojona.
                Zaczyna mi sie marzyć też Rodos i jeszcze kilka wysp. Najsmutniejsze jest to ze
                nnie obaczyłam Santorini.
                Jesli mógłbyś mi poradzić coś - podpowiedzieć co warto zobaczyć Napisz!
                podobają mi się twoje pomysły i sposób spędzania wakacji:)
                • bah77 Re: Wschodnia Kreta... 08.08.06, 21:16
                  Witaj Ewciu!

                  Kreta to ciekawe miejsce wakacyjne, a do Matali wróć koniecznie - zobacz, jakie
                  urocze fotki można tam (i na Red Beach!) zrobić:

                  grzegorz.labe.pl/zdjecia/kreta/matala/index.html

                  Zaplanuj min 2 dni na Santorynie, ale o tym pisałem już na Forum.

                  Chyba o wszystkim, co osobiście mogę polecić Ci na Krecie, też już ostatnio
                  napisałem...

                  Mogę poradzić Ci spokojny objazd całej wyspy, z zatrzymywaniem się na kolejny
                  nocleg w miejscach, które Ci się akurat najbardziej spodobają.
                  Ale taką jazdę w ciemno trzeba zaplanować, posmakować i polubić...

                  Pozdrawiam serdecznie

                  bah77

                  P.S.: Jeśli przeczytałaś podany wątek nt. Mosznej, to nie powinnaś mieć
                  wątpliwości, że jest to (z zewnątrz oraz park) wyjątkowo fotogeniczne miejsce.
                  Wyruszam pod koniec m-ca.
                  • Gość: ewcia Re: Wschodnia Kreta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 17:20
                    red beach - fajna- widze ze się wam podobało;) Faktycnie malownicze- moja 2 w
                    pośpiechu zrobione djęcia wymagają dopracowania kadru za rok:)
                    • bah77 Re: Wschodnia Kreta... 10.08.06, 08:08
                      Ależ Ewciu, ja nie napisałem, że to są moje fotki.
                      Jestem tylko ciągle pod wrażeniem ich jakości, no i oczywiście - urody
                      modelki. ;-)
                      Zajrzyj tu:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=15726412&v=2&s=0

                      Pozdrawiam z 3City

                      bah77

                      P.S.: Wolf-5 - czyli lektura obowiązkowa przed wyprawą po Zach. Krecie:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=12023695
                      • Gość: ewcia Re: Wschodnia Kreta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 11:30
                        lektura obowiązkowa. odrobiłam. wrażenia ...duże ale pewności mam jeszcze
                        więcej że tam wrócę. Warto bardziej niz na rodos?
                        • bah77 Re: Wschodnia Kreta... 10.08.06, 14:13
                          > Warto bardziej niz na rodos?

                          Ewciu, m.in. po to jest to Forum, abyś mogła poczytać i sama wybrać dobrze,
                          czyli w/g swojego gustu, np.:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=40686288&v=2&s=0

                          bah77
                  • Gość: Ewcia do baha- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 17:32
                    a czy my przypadkiem nie jestesmy z sąsiednich niemal miast:)???
            • Gość: ewcia Re: Wschodnia Kreta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:39
              mijałam tylko zamek-pałac w Mosznej. Warto?


              .
              .
              /
              Ojej!!! twoje plany są imponujące!!! kiedy jedziesz???
      • Gość: ewcia część II Wschodnia Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 11:59
        Jedziemy na płaskowyż LASITHI.
        Piękna kręta droga wśród wysokich gór. Wielokrotnie zatrzymujemy się by
        podziwiać widoki. Mijamy mieścinę MOHOS- jakże żałujemy później ż e nie
        zatrzymaliśmy się w niej na kawce. Co za urocza wioska ~!!!!
        Docieramy do jednaj z wiosek na pełnym wiatraków płaskowyżu . Nazywa się
        PSIHRO. Wybór nie jest przypadkowy. To baza wypadowa do jaskini ZEUSA.
        Docieramy do niej wspinając się na osiołku. Najpierw jednak musieliśmy
        wywoływać wielokrotnie właściciela owego zwierzęcia. Wreszcie nie spiesząc się
        raczył podejść. CO tam turysta- on ma czasJ chyba polubię te greckie zachowania
        i style życia. Szef od osiołka ma 75 lat Wygląda na 15 mniej. To ten styl życia
        to ta filozofia – to niespieszenie się. Za czym gonić ? za kasą? sama
        przychodzi w postaci turystów i jeszcze niecierpliwie woła- by ją wziąć. A jak
        się targował gdy przyszło do wsiadania. W końcu 2 dzieci na raz zapłaciło 15 E.
        hmmm no dobra odbiję sobie gdy przyjadę tu spędzać swą emeryturę.
        Na górze okazało się że szef od osiołka nie ma wydać z 50 E ( byliśmy
        pierwszymi klientami) i chcąc nie chcąc musiałam podarować sobie grotę
        jaskinię, a co tam! schodzę z nim na dół rozmienić euro a moi z aparatem
        zwiedzają dziurę w ziemi.
        Po uregulowaniu zapłaty usiadłam w tawernie pijąc wyciśnięty ze świeżych
        pomarańczy sok. Pomarańcze takie sobie na pierwszy rzut oka nie takie jak z
        naszych marketów i smakuja inaczej –o stokroć lepiejJJJ
        Wrócili zachwyceni i ze zdjęciami. Jaskinia krótka 70 m ale oświetlona i jakie
        stalaktyty stalagmity i stalagnaty . Ładniejsza od jaskini Łokietka. Ponoć.
        A teraz szybko w drogę statek nie będzie czekał. Kolejny punkt programu to
        IRAPETRA – najbardziej na południe położone miasto w Europie- piękny port i
        miejsce z którego chcemy wypłynąć na najpiękniejszą europejską wyspę HRISI..
        Przebijamy się przez góry walcząc z czasem serpentynami i nudnościami dzieci.
        Do Irapetry docieramy o 11,58 Zgodnie z info zawartymi w necie pozostały 2
        minuty do odpłynięcia . Ale to nieprawda - łapie mnie biegnącą stary grek i
        tłumaczy ...”po co się spieszysz...masz czas spokojnie, spokojnie ,jeszcze pól
        godziny”. Znowu dociera do mnie przesłanie tych ludzi- spokojnie tu jest Kreta
        tu żyjemy powoli ale pełnie.
        Odbijamy o 12, 30. Zajmujemy jeden z leżaków na górnym pokładzie i pijąc piwo
        opalamy się , a z głośników puszczają grecka muzykę. Spoglądamy na Irapetrę-
        malowniczo osadzona w górach. Typowa Grecka, Kreteńska.... Na wyspie szukamy
        miniaturowych muszelek, które potem wsypuję do kielicha i wstawiam obok piasku
        z Sahary...chyba polubię podróże.
        Godne zachwytu są również drzewa- cedrowe . To co tworzą na plaży ..jest
        niesamowite, ich konary wiją się po delikatnych wydmach. Nie musze lecieć na
        Karaiby - Hrisi wystarcza. Panowie przechodzę zaciekawieni między cedrami na
        druga stronę wyspy – tam statki nie dobijają. Oczom ukazuje się turkusowe morze
        ze złotym piachem- ja zastygam i z daleka widze ja oni ida dalej. Nie mam
        odwagi- chyba za dużo piękna ujrzałam na Krecie- Oby te widoki na zawsze
        pozostały w mojej pamięci odtwarzane w chwilach dobrych i tych mniej
        • Gość: EWCIA Re: część III ostatnia Wschodnia Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:35
          Czas na MATALĘ. Jednak ona nie jest celem samym w sobie. Chcemy po drodze
          obaczyć coś więcej.
          Zatrzymujemy się w Gortynie. Podoba nam się bardzo. Dalej jedziemy do FESTOS.
          Ten od DYSKU. Dysk jest w muzeum archeologicznym w Heraklionie( widzieliśmy –
          jest) ale samo muzeum...dla koneserów- garnki ZEPTERA sprzed kilku tysięcy lat;)
          Zanim docieramy do MATALI zatrzymujemy się przy pięknej widokowej plaży KOMO –
          mało tego! zjeżdżamy Yariską w dół! Plaża rewelacyjna- choć morze silnie
          wzburzone. Kąpiel po kolana – dalej nie ryzykujemy. Uwieczniamy jeszcze
          wykopaliska- zdjęcia z lotu ptaka. i wreszcie MATALA.
          Ta niestety nie przychylna nam obrzuca nas żwirem. Wiatry tak się wzmagają że
          trafiamy na burzę żwirową. Żwir wpada do oczu uderza w nogi, rani z ogromna
          siłą. Między powiewami podziwiamy dziury w skałach w których mieszkali HIPISI i
          uciekamy do samochodu i z MATALI. Efekt czerwone nogi i 2 zdjęcia. Eh...
          Sama Matala to kawałeczek plaży- ale tam sa same kawałeczki na tej Krecie
          kochanej- kawałeczki ale urocze. To tak jakby ktoś kusił po trochu i kazał
          delektować się. Tu piękna plaża tu skały, tu wysepka, tu widok powalający , po
          chwili znowu kawałek plazy i skały co jedna to piekniejsza.
          KOMO robi ogromne wrażenie i z góry i na miejscu na dole. Matala to relikt –
          widzieliśmy hipisów odwiedzających swoje kultowe miejsce- Matala to zaskakujący
          naturalny dom który zyskał sławę dzięki swej gościnności.
          Niestety nie dzisiaj i nie dla nasJ ale tylko z powodu żwiru na naszych nogach.
          Bolesne doznania rekompensuje tawerna i podana w niej pizza. To miejscowość
          PITSIDIA. Tawerna po prawej stronie w kierunku HERAKLIONU. Obsługuje facet z
          długimi włosami i wąsami. Ale HACCP chyba mają bo Wojtek zagląda do kuchni i
          stwierdza ze tam nierdzewka, a ubikacje czystsze niż w Paryżu w I dzielnicy.
          Zresztą tak jest w każdej greckiej tawernie. Dbają o to bardzo. Jemy dużo tanio
          smacznie. Leniwe wszędzie obecna koty dostarczają radości naszym dzieciom.
          Z powrotem jadąc postanawiamy obejrzeć akwarium kreteńskie. Robi wrażenie.
          Dzieci piszczą z radości biegając od jednego mega akwarium do drugiego. A te
          akwaria faktycznie są niesamowite wielkości salonu wypełnione skałami
          rzeczywistych rozmiarów stanowią mieszkanka dla rekinów i innych ryb
          zamieszkujących morze śródziemne.
          W środku do naszej dyspozycji są komputery. Dotykając danej rybki uzyskujemy
          informacje na jej temat. na koniec film.
          Zmęczeni ale spełnieni wracamy do hotelu- tam wskakujemy jeszcze do basenu. Po
          kolacji na którą ledwie zdążamy jedziemy na ostatnią wycieczką Yariską – na
          starówkę – ulubioną naszą. Znowu nasz właściciel...z winem i cukierkami wita
          nas od progu. Kupujemy miód z orzechami, sezam w miodzie oliwę ..zapamiętam ten
          sklepik...zapamiętam te wyspę...
          • Gość: bostek Re: część III ostatnia Wschodnia Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 23:34
            bardzo ładne ewcia to opowiadanko:)
    • Gość: frg Wschodnia KRETA IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.06, 15:00
      Moje WAKACJE 2006 IERAPETRA na własną rekę
      A mnie na Lassithi zastanowili mieszkający tam starzy Kretenczycy, spotkałem
      JEDNEGO na całej wyspie ubranego po kretensku w wysokich czarnych butach
      i frędzle na głowie, siedział dostojnie w Kafenionie gdy obok jego żona
      cała w czerni jak dosłownie w Turcji. Lassithi to dla mnie enklawa-getto
      starych ludzi odciętych od swiata.
      Na Chrissi zafundowałem sobie godzinny samotny spacer wsród gaju jałowcowego(to
      jednak nie cedry )Totalna egzotyka- i to palące słonce.

      Na Wschodzie Krety pali mocniej. Przezylismy także 2 dniowe Meltemi - to wiatr
      który trzeba przezyc- budzi szacunek trochę grozy jest nie do opisania , stłukł
      nam w domu duzą donicę.
      Ierapetra ma swój Flair i pulsuje , A-Nikolaos zupełnie skomercjalizowane
      ucieklismy stamtąd po godzinie.

      Xerokampos - najlepsza plaza na Krecie , w lipcu było tam kilka osób....
      Vai - spełnia oczekiwania , zimniejsza woda..
      Itanos - znowu samotna zatoczka tym razem bez towarzystwa...
      Lato - miejsce ma cos w sobie
      Knossos - warte odwiedzenia -spełniło oczekiwania

      Wschodnia Kreta to normalna Kreta , gdzie poruszasz się głownie wsrod
      tubylców - polecam Iearapetrę i tunele z warzywami i auta Pick Up na kazdym
      kroku - tego się po Krecie spodziewałem i to było.

      Od A-Nikolaos po Irakleio występują hotele i turysci...
    • Gość: frg Wschodnia KRETA IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.06, 15:00
      Moje WAKACJE 2006 IERAPETRA na własną rekę
      A mnie na Lassithi zastanowili mieszkający tam starzy Kretenczycy, spotkałem
      JEDNEGO na całej wyspie ubranego po kretensku w wysokich czarnych butach
      i frędzle na głowie, siedział dostojnie w Kafenionie gdy obok jego żona
      cała w czerni jak dosłownie w Turcji. Lassithi to dla mnie enklawa-getto
      starych ludzi odciętych od swiata.
      Na Chrissi zafundowałem sobie godzinny samotny spacer wsród gaju jałowcowego(to
      jednak nie cedry )Totalna egzotyka- i to palące słonce.

      Na Wschodzie Krety pali mocniej. Przezylismy także 2 dniowe Meltemi - to wiatr
      który trzeba przezyc- budzi szacunek trochę grozy jest nie do opisania , stłukł
      nam w domu duzą donicę.
      Ierapetra ma swój Flair i pulsuje , A-Nikolaos zupełnie skomercjalizowane
      ucieklismy stamtąd po godzinie.

      Xerokampos - najlepsza plaza na Krecie , w lipcu było tam kilka osób....
      Vai - spełnia oczekiwania , zimniejsza woda..
      Itanos - znowu samotna zatoczka tym razem bez towarzystwa...
      Lato - miejsce ma cos w sobie
      Knossos - warte odwiedzenia -spełniło oczekiwania

      Wschodnia Kreta to normalna Kreta , gdzie poruszasz się głownie wsrod
      tubylców - polecam Iearapetrę i tunele z warzywami i auta Pick Up na kazdym
      kroku - tego się po Krecie spodziewałem i to było.

      Od A-Nikolaos po Irakleio występują hotele i turysci...
      • bob75rob1 Re: Wschodnia KRETA 06.08.06, 15:17
        Przychylam się do Twojego zdania, że Xerokambos to najładniejsza plaża!
        Kameralna, cicha, piaszczysta z tą uroczą wysepką i czsami jakimś jachtem
        zacumowanym. Piękne miejsce!
        Co do Ierapetry to mamy stamtąd tylko bardzo "wietrzne" wspomnienia. Za każdym
        razem, gdy się tam zatrzymywaliśmy nocowaliśmy na campingu, który zbudowany z
        bambusów (takie boksy), wydawał przerażające dźwięki przez wiatr. No i ten
        utracony materac, który w szybkim tempie oddalił się w stronę Afryki.

        Pozdrawiam z upalnej Chani! Właśnie siedzimy z grupką Polaków i kibicujemy
        Kubicy! Robert trzymamy za Ciebie kciuki w Cafe Vafe!
    • hassani Re: Wschodnia Kreta 18.08.06, 23:49
      > Najważniejszym wyznacznikiem jest to że jeżdzimy z 4letnim urwisem i długie
      > rejsy czy zwiedzanie odpada. Syn jest fanem zamków, więc chetnie zwiedzimy.
      > W planach mamy:
      > -Iraklion, Knossos
      > -Agios Nikolaos
      > -Vai
      > -Ierapetra
      > -Spinalonga
      > -Sitia, Kato Zakros
      > -Festos
      > -Matala

      Do listy dołożę Crete Aquarium w Gournes, poza tym małemu może się spodobać rejs
      łodzią ze szklanym dnem i aqua/water parki.

      Pozdrawiam,
      M.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka