Dodaj do ulubionych

Kreta: wschód czy zachód

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 19:39
witam. Poczatkiem maja ruszam po raz pierwszy na Krete. Hotel wykupiony w
Iraklionie ale nie przewiduje zostac w nim na dłuzej niz dzien - chce
poruszac sie po wyspie. Majac tylko tydzien zastanawiam sie w która czesc
ruszyc - wschód czy zachód ? Prosze o rade!!
Obserwuj wątek
    • jacek1f to tak: 04.04.06, 19:48
      1. IMHO Wschód - bo jak bedziesz wracal (a bedziesz!:-)) na Wyspe, to Wschod
      jest slabiej - generalnie - udomowiony... A Zachod czeka z pieknymi miejscami
      do mieszkania i poznawania.
      Czyli zwiedzasz Wschod, bo kiedys łatwo znajdziesz wiele pieknych miejsc na
      Zachodzie do bycia... i zglebiania Zachodu.

      2. No i poludnie, bo z Iraklio na skuśkę myk i juz:-)

      A Zachod - jak moówię - łatwo tam być i nie ązłować.
      • ewamalgorzata Re: to tak: 04.04.06, 20:30
        jacek1f napisał:

        > 1. IMHO Wschód - bo jak bedziesz wracal (a bedziesz!:-)) na Wyspe,
        Ryzykowna teoria... Gdybym ja pierwszy raz pojechała na Kretę i wypadłoby mi na
        wschód - no cóż, podziwiłabym się, co ludzi tak urzeka w tej wyspie - i
        spokojnie nigdy więcej na nią nie wróciła. Ale, że wylosowałam zachód - no,
        kurczę... ciągnie mnie ta wyspa i ciągnie. Wiem, ile mi jeszcze zostało do
        zobaczenia, jest oprócz tego mnóstwo miejsc, gdzie czuję, że muszę wrócić... i
        wszystko to zachodnia część wyspy. Oraz południowo- zachodnia. We
        wschodniej..no cóz, dwa czy trzy fajne miejsca - poza tym: niespecjalnie mi się
        podobało..nic na to nie poradzę. Mało klimatycznie, mało malowniczo. Oczywiście
        w porównaniu z południowo-zachodnią częścią.
        • jacek1f oj co Ty!? A kąpiel na Agios Joannis - na samym ko 05.04.06, 09:44
          ńcu przylądka?!
          A baranina w Wiruchas - cudnej wiosce?!
          A Elunda i Spinalonga i małże tamtejsze?!
          A Agios Nicolaos - przecież urocze?
          A jezioro Wulismeni?
          A promenada Kolpos Mirabellou?!
          A Lasithi i wioseczki jak perełki - w każdej powino się stanąć i odejsć
          kilkanaście metrów w głąb wioski... (uprawy marychy..:-))
          Kościół w Kritsa - tylko rano!
          A Sitia - tam możnaby zamieszkać?!
          A przepiekne Kato Zakros... o pałacu nie wspomne:-))ale o żródłąch płynących
          ulicami tak...

          No i rowerem na koniec Krety - sam koniuszek azjatycki - czyli Sideros...




          • Gość: ewamalgorzata Re: oj co Ty!? A kąpiel na Agios Joannis - na sam IP: *.61.rev.vline.pl 05.04.06, 10:01
            De gustibus es non disputandum est..czy jakoś tak:)

            > A baranina w Wiruchas - cudnej wiosce?!
            ..no.. jakoś mnie ominęło..albo ja ominęłam:)

            > A Elunda i Spinalonga i małże tamtejsze?!
            Małże jak raz jadłam, mając Spinalongę za plecami:) Ale miejsca ładniejsze były
            dalej, za Eloundą, w góry, wzdluż morza jak się pojechało

            > A Agios Nicolaos - przecież urocze?

            eee...maisteczko jak miasteczko..i ludzi sporo...
            > A jezioro Wulismeni?

            No, ok:)
            > A promenada Kolpos Mirabellou?!

            aaa...? nie wiem...?

            > A Lasithi i wioseczki jak perełki - w każdej powino się stanąć i odejsć
            > kilkanaście metrów w głąb wioski... (uprawy marychy..:-))

            Już się kiedyś o tym zdyskutowaliśmy:) Lassiti przereklamowane, krajobrazy jak
            w okolicach Sieradza, wioeczki mnie pachniały komerchą;-))

            > Kościół w Kritsa - tylko rano!

            Przeoczyłam:)
            > A Sitia - tam możnaby zamieszkać?!

            Eeetam:) Ja nie:)
            > A przepiekne Kato Zakros... o pałacu nie wspomne:-))ale o żródłąch płynących
            > ulicami tak...

            No, tu owszem, nie odmówię Ci racji
            > No i rowerem na koniec Krety - sam koniuszek azjatycki - czyli Sideros...

            No i tam tez nie byłam, fakt.

            Ale wiesz, coś, co mnie najbardziej kręci na Krecie, to nie miasteczka, nie
            jedzenie..tylko malownicze okoliczności przyrody. A tych o wiele większy
            dostatek- moim zdaniem - na zachodzie i południu. Zwłaszcza na południu:)
            • aska2000 Re: oj co Ty!? A kąpiel na Agios Joannis - na sam 05.04.06, 10:09
              ...słuchajcie- to może Salomonowym wyjściem byłoby zaproponowanie POŁUDNIA..?

              :)
            • jacek1f :-))) to i nie kąpałąś się na A. Joannis - jak wid 05.04.06, 10:11
              zę:-)...
              Ja byłem tylko 4 razy na Wschodzie i starczy.
              A tu podałem tylko górę wschodu, bo wschód ma tez południe swoje od plaży w
              Arvi - czyli czarnego końca świata (w zasadzie od Matali to wschód tez)...
              poprzez prymitywną Ierapetre i jej rolników... do przylądka Guduras.

              A w Arvi płyniesz z Kostasem kaikiem i łowisz sobie rybę na kolację, heeej..:-))

              (też wolę Zachód)
              • jacek1f ale którego Południa - Zachodzniego, Centralnego c 05.04.06, 10:12
                zy Wschodu? :_)))
              • Gość: ewamalgorzata Re: :-))) to i nie kąpałąś się na A. Joannis - ja IP: *.61.rev.vline.pl 05.04.06, 10:20
                Pewnie, ze się nie kąpałam, ja się nigdzie nie kąpię, ja sie nienawidzę
                zamaczać:)
                No, wyjątkiem jest Elaffonissi- tam woda była taka ciepła, (inni nazywali to
                zupą, ale ja uważam, ze miała akuratną temperaturę)że dwie godziny z niej nie
                wyłaziłam, oglądając rybki z wykorzystaniem maski i rurki..fajnie było. No i
                oczywiście to na zachodzie jest... Pod koniec września, po południu - prawie
                nie ma tam ludzi:)
                • aska2000 Re: :-))) to i nie kąpałąś się na A. Joannis - ja 05.04.06, 11:01
                  Gość portalu: ewamalgorzata napisał(a):

                  > Pewnie, ze się nie kąpałam, ja się nigdzie nie kąpię, ja sie nienawidzę
                  > zamaczać:)

                  Jejku ;))
                  Ewomałgorzato - to jak będzie z tym rejsem???!
                  W kapoku cały czas to żadna frajda..;)

                  > No, wyjątkiem jest Elaffonissi- tam woda była taka ciepła, (inni nazywali to
                  > zupą, ale ja uważam, ze miała akuratną temperaturę)że dwie godziny z niej nie
                  > wyłaziłam, oglądając rybki z wykorzystaniem maski i rurki..fajnie było.

                  Oj, tak- co do Elafonissi mam identyczne zdanie:)
                  Nawet chyba przy tym temacie się kiedyś poznałyśmy, prawda?

                  Pozdrawiam wiosennie :)
                  • Gość: ewamalgorzata Re: :-))) to i nie kąpałąś się na A. Joannis - ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 13:15
                    > Ewomałgorzato - to jak będzie z tym rejsem???!
                    > W kapoku cały czas to żadna frajda..;)

                    no, wiem, wiem..ale co mam zrobić? wstręt do wody mam wrodzony - Mamusia sobie
                    bardzo chwali moje dziecięce pobyty nad morzem. Owszem, potrafiłam sobie gdzies
                    pójść na spacerek jak mnie na chwilkę z oka spuścili - ale ponoć zupełnie się
                    nie martwiła, że się utopię. Jak mnie tylko jakaś fala troszkę ochlapała to
                    wrzask był na cała plażę. A do morza tylko u Taty na rękach i tylko do takiej
                    głębokości, żeby mi pięt nie zamoczyło:)

                    No, ale Elaffonissi to wyjątek - cieplutko i płyciutko:)
    • Gość: proyector Re: Kreta: wschód czy zachód IP: *.mccnet.pl 05.04.06, 11:49
      dzieki za dysputy. A jak sie maja odległosci - czy z Iraklinu blizej na wschod
      czy zachod? Zgaduje ze na wschód ..
      • neronka Re: Kreta: wschód czy zachód 05.04.06, 12:05
        A ja nieodmiennie polecam na pierwszy pobyt - zachód Krety ze wskazaniem na
        południe.
        Piękne plaże, więcej zieleni, wąwozy Imbros, Topolia, Samaria.
        Jakoś bardziej do mnie trafia ten zachód. I tak jak ewamalorzata napisałą gdybym
        pierwszy raz pojechałą na wschód to Kreta by mnie tak nie wciągnęła, a tak chce
        się wracać......

        Jeśli chodzi o odległości to:
        na zachód: Iraklion-Rethymon- 80 km-Chania-70km-Kissamos-40km
        na wschód Iraklion - Ag. Nikolaos-70km-Sitaia-75km

        oczywiście około
        Droga od agios do sitii i Vai jest już mocno kręta i jedzie się zdecydowanie
        wolniej i dłużej niż drogą na zach od Iraklionu.
        • jacek1f ALeż odpowiadam na konkretny mail:-) Już Iraklion 05.04.06, 12:48
          kupiony, wiec nie mozna Zachodu teraz polecac, kiedy potem z baza kolo Chani
          caaaały stanie otworem...
          Z Iraklionu lepiej wypadac i wymacac Wschod, nie Zachód. Zachod za daleko -
          mysle, że włąśnie z Iraklionu, to na południe od Matali spoko i na Wschod
          objazd w kółko tamtej cześci.

          Tez bym polecał Zachód, lub chociaz wysokość Reth... ale jak z Iraklio, to
          Wschód.
          IMHO :-))
          • aska2000 Re: ALeż odpowiadam na konkretny mail:-) Już Irak 05.04.06, 12:53
            ...no tak, właśnie..:)

            I przepraszamy za "dysputy", jak to delikatnie ująłeś, Proyectorze (nie
            przekręciłam ?:)
            Tak to bywa, jak człowiek do znajomych pisze, a jak jeszcze ma dygresyjne
            skłonności..;(

            Pozdrawiam i życzę udanego wypadu na Kretę - gdzie byś nie pojechał, będzie
            fajnie, jeśli oczywiście pojedziesz z pozytywnych nastawieniem, czego Ci
            szczerze życzę :)
            • Gość: proyector Re: ALeż odpowiadam na konkretny mail:-) Już Irak IP: *.mccnet.pl 05.04.06, 13:00
              Alez zapraszam do dalszych dysput .. no i dziekuje za zyczenia
              Przed kazdym wyjazdem w nowe miejsce zakładam że juz tam nie powróce - dlatego
              chcialbym etc etc
              Pozdrawiam
              • Gość: ewamalgorzata Re: ALeż odpowiadam na konkretny mail:-) Już Irak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 13:11
                No , skoro zakładasz, że tam nie powrócisz - nie ma o czym gadać: kierunek
                zachód - bez dwóch zdań.
                A jak już pojedziesz, obejrzysz... trudno mi uwierzyć, że naprawdę już Cię tam
                nigdy nie poniesie znowu:):)
          • Gość: loooc Re: ALeż odpowiadam na konkretny mail:-) Już Irak IP: *.mccnet.pl 05.04.06, 12:56
            Jeszcze nie kupiony :) Rzeczywiscie zastanawiam sie nad wschodem ze wzgledu na
            blizsza odległość od Iraklionu. Zaznaczam jednak iz nie planuje spedzac tam
            czasu To tylko punkt poczatkowy i koncowy..
            Podana odległosc do Retthymnonu nie jest jednak az tak duza ..
            • Gość: proyector Re: ALeż odpowiadam na konkretny mail:-) Już Irak IP: *.mccnet.pl 05.04.06, 13:01
              sory za zamieszanie: loooc=proyector :)
            • Gość: ewamalgorzata Re: ALeż odpowiadam na konkretny mail:-) Już Irak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 13:19
              Wydaje mi się, że nia ma jakiejś ogromnej różnicy w długości podróży. Kurczę,
              zdaje się, że cała ta wyspa po dłuższej osi ma mniej niż 300 kilometrów - więc
              ja Cię będę namawiała na udanie się w kierunku zachodnim. Jeśli lubisz
              rozrywkowo bardzie - zacumuj gdzieś w okolicach Chanii czy Rethymno, jeśli
              spokojniej - Kissamos, Georgioupolis, lub gdzies w jakiejś wiosce na zupełnie
              zachodnim wybrzeżu. Samo południe, jesli zamierzasz sporo jeździć - odradzam
              nieco ze względu na słabiej rozwiniętą siec dróg, co trochę wymusza
              takie "kręcenie się".
              • neronka Re: ALeż odpowiadam na konkretny mail:-) Już Irak 05.04.06, 13:36
                Z Heraklionu do Rethymonu jedziesz ok. godzinki to tak daleko?
                A jesli Heraklion to tylko koniec i początek to co przeszkadza jechać na zachód?
                • jacek1f to ja przepraszam:-( Zmieniasz warunki brzegowe. 05.04.06, 14:23
                  Jesli nie masz juz wykupionego Iraklionu, i nie masz zamairu wracac na Krete,
                  to tylko Zachod polecam, jak inni.
                  • Gość: ewamalgorzata Re: to ja przepraszam:-( Zmieniasz warunki brzego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 14:31
                    > Jesli nie masz juz wykupionego Iraklionu, i nie masz zamairu wracac na Krete,
                    > to tylko Zachod polecam, jak inni.

                    No... to ja sie zakładam, że pojedzie na ten zachód.... i kiedyś wróci jeszcze
                    na Kretę:)
                    Proyector..? Możemy obstawiać?:)))

                    Miłych, cudownych, niezapomnianych wakacji życzę:)
                    • Gość: proyector Re: to ja przepraszam:-( Zmieniasz warunki brzego IP: *.mccnet.pl 05.04.06, 16:33
                      Dobra, przyjmuje zakłady.
                      Iraklion juz wykupiony ale to dlatego iz w tym okresie (kwiecien-maj) brak
                      innych lotow. Hotel wiec tylko jakby przy okazji. Ze na Krete nie wroce obiecac
                      nie moge - dotychczas jednak kazdy wyjazd to inne miejsce. Ale gdy skoncza sie
                      takowe ...
                      • Gość: proyector no wiec skoro zachód to gdzie konkretnie? IP: *.mccnet.pl 06.04.06, 12:22
                        • Gość: ewamalgorzata Re: no wiec skoro zachód to gdzie konkretnie? IP: *.61.rev.vline.pl 06.04.06, 12:28
                          Kurczę, a skąd mamy wiedzieć, co lubisz, jkai sposób spędzania wakacji Ci
                          najbardziej odpowiada?:) Na początek wkleję coś, co już napisalam kilka postów

                          Jeśli lubisz
                          rozrywkowo bardziej - zacumuj gdzieś w okolicach Chanii czy Rethymno, jeśli
                          spokojniej - Kissamos, Georgioupolis, lub gdzies w jakiejś wiosce na zupełnie
                          zachodnim wybrzeżu. Samo południe, jesli zamierzasz sporo jeździć - odradzam
                          nieco ze względu na słabiej rozwiniętą siec dróg, co trochę wymusza
                          takie "kręcenie się".

                          A teraz Ty opowiedz, czego szukasz dokładniej, wtedy łatwiej będzie doradzać:)
                          • Gość: proyector Re: no wiec skoro zachód to gdzie konkretnie? IP: *.mccnet.pl 06.04.06, 14:19
                            Witaj, czego szukam to wbrew pozorom trudne pytanie. Nie wiem czego szukam bo
                            brak mi pojecia czego mogłbym sie spodziewac. Nie szukam z pewnoscia rozrywek,
                            tandetnego folkloru i hałasu. Nie ruszaja mnie równiez tzw. zabytki
                            (barbarzynca ??). Natomiast niecodzienne okolicznosci przyrody, niewielkie
                            miasteczka i sympatyczni ludzie jak najbardziej !!
                            Ukłony
                            • Gość: archidia Re: no wiec skoro zachód to gdzie konkretnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 17:40
                              dla mnie wschod, wschod po stokroc wschod!!! z kato zakros, lassithi, eloundą i
                              plaką, zatoka mirabello ni i Aghios Nikolaos, po stokroc wschod
                            • ewamalgorzata Re: no wiec skoro zachód to gdzie konkretnie? 06.04.06, 18:41
                              Gość portalu: proyector napisał(a):

                              > Witaj, czego szukam to wbrew pozorom trudne pytanie. Nie wiem czego szukam bo
                              > brak mi pojecia czego mogłbym sie spodziewac. Nie szukam z pewnoscia
                              rozrywek,
                              > tandetnego folkloru i hałasu. Nie ruszaja mnie równiez tzw. zabytki
                              > (barbarzynca ??). Natomiast niecodzienne okolicznosci przyrody, niewielkie
                              > miasteczka i sympatyczni ludzie jak najbardziej !!

                              No to witaj w klubie:) Ja też jakoś do zabytków mam dość ambiwalentny
                              stosunek.. klimatyczne klasztory lubię, kamienie porośnięte trawą jakoś
                              mniej.. może to przez brak wyobraźni? Natomiast właśnie malownicze okoliczności
                              przyrody to coś, co mnie na Krecie zachwyca najbardziej:)

                              No więc z miejsc tloczniej odwiedzanych, ale które naprawdę warto zobaczyć - to
                              płw. Gramvoussa. Obok - dużo spokojniejszy płw. Rodopos 0 tez malowniczy
                              bardzo. To absolutny zachód Krety. Miasteczka i wioski wzdłuż zachodniego
                              wybrzeża, późnym popołudniem warto odwiedzić Elafonissa. I całe południe,
                              wioski w górach, wąwozy - jak ktoś nie zamierza gnać w tłumie przez Samarię -
                              polecam, mnie się podobał wąwóz Imbros - na trasie Georgioupoli - Hora Sfakion.
                              Z hora Sfakion warto pojechać drogą w góry - są tam fajne wioski. Zresztą:
                              fajnych wiosek na Krecie dostatek:)
                              To tyle, co mi się w pierwszej kolejności przypomniało:) Ale pewnie jeszcze coś
                              dopiszę.
                              • Gość: Kretka Re: no wiec skoro zachód to gdzie konkretnie? IP: *.acn.waw.pl 06.04.06, 20:57
                                tak sobie czytam i myślę, że na Kretę się wraca, wszystko jedno, czy zacząłęś
                                od wschodu czy zachodu.

                                Mój pierwszy raz to Retymnon, więc taki środek raczej. A teraz wybieram sie 4.
                                raz, na wschód właśnie , za Ag. Nik. Nie mogę się doczekać Lassithi, Kritsy,
                                Zakros, Myrtos, nawet rolnicza Ierapetra mnie zawsze urzeka (i tawerna Napoleon
                                przy nadmorskiej drodze, takich smażonych krążków cukini nie dają nigdzie :)
                                • jacek1f νε! n/t 06.04.06, 21:02
    • Gość: proyector Re: Kreta: wschód czy zachód IP: *.mccnet.pl 07.04.06, 15:42
      Witajcie. Tak więc kolejny element mojej układanki i kolejna prośba o pomoc.
      Czy jakieś namiary na niedrogie noclegi w zachodniej czesci (Kissamos,
      Geargioupolis etc ..) ??
      Z góry dziękuję.
      • jacek1f ale o co Ci chodzi? Lecisz prywatnie i chcesz noc 07.04.06, 15:57
        leg?
        CZy szukasz ofert biur na Zachód?

        W pierwszym przypadku - 25-30 euro za noc w apartamentach w zasadzie znajdziesz
        wszedzie. I to w szczycie sezonu. Z ulicy.

        W drugim wypadku - wejdź na traveligo lub travelplanet lub wakacje.pl i
        posortuj oferty według ceny i wybieraj do woli.
        • Gość: archidia Re: ale o co Ci chodzi? Lecisz prywatnie i chcesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:01
          Jacek polecic komus wybor na internetowych portalach to jak strzelic sobie gola
          samoboja. Niech zapyta raczej juz w dobrych biurach podrozy.Bo na necie to
          tylko moga go wsadzic na mine.
        • Gość: proyector Re: ale o co Ci chodzi? Lecisz prywatnie i chcesz IP: *.mccnet.pl 07.04.06, 16:08
          Yak jak pisałem na wstępie - lece z biurem na Iraklionu ale nie planuje spedzac
          tam swego czasu. A wiec: jade prywatnie dalej i szukam noclegu
      • Gość: archidia Re: Kreta: wschód czy zachód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 15:58
        wybrałes miejsca z recznikami z napisem COCA COLA i BMW. Jedna ulica i 145
        sklepow.Sek w tym że Krety tam mało
        • Gość: proyector Re: Kreta: wschód czy zachód IP: *.mccnet.pl 07.04.06, 16:07
          czyli dyskusja wraca do meritum :)
        • Gość: archidia Re: Kreta: wschód czy zachód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:12
          proponuje noclegi na poludniu jesli chcesz zobaczyc i poczuc Krete. jesli masz
          tylko przelot wykupiony to tym bardziej jest to super rozwiazanie.Poczuj Krete
          a nie komercje
          • jacek1f ok rozumiem juz:-)) Sory - dłuuugi tydzień był:-)) 07.04.06, 16:22
            Lecisz do Iraklionu i juz masz tam bazę.
            Będziesz jeździł na Zachód zwiedzać.

            To nie przejmuj sie - znajdzisz zawsze z marszu fajny nocleg w cenie jaka
            podałem.

            Archidio - jak nie latam prywatnie, to zawsze od lat korzystam z netowych
            pośredników - przeca oni sprzedaja wlasnie glownie Itake, Ecco, itp...:-)
            I zawsze wiem z jakiego biura oferte biore...
            Wiec gdzie tu mina... Tylko wybor łatwiejszy wstepny po prostu.

            Ale teraz znow prywatnie:-)
            • Gość: archidia Re: ok rozumiem juz:-)) Sory - dłuuugi tydzień by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:58
              Jacku Ty wiesz i na netowym portalu tylko kupujesz a nie wybierasz, a tam nikt
              mu nie doradzi ( tak jak np Ty hehehehe;) bo tam sa laski tak niekompetentne ze
              glowa boli.Jako sie rzeklo lepiej w dobrym biurze:)
          • ewamalgorzata Re: Kreta: wschód czy zachód 07.04.06, 17:00
            Jednakowoż: południe Krety to słabo rozwinięta sieć dróg. Jeśli się jedzie
            tylko na tydzień i jesli zamierza się przemieszczać a nie siedzieć w jednym
            miejscu - no cóż, mnie by było troszkę szkoda czasu. Nie ma drogi biegnącej
            wzdłuż południa, tak jak to ma miejsce na północnym wybrzeżu. Dlatego wybór
            północy wydaje mi się rozsądniejszy - mimo, ze to właśnie południe jest
            najmniej "skażone" turystami.
            Sądzę, że przy "jeżdżonym" modelu wakacjo dobrze jest przed podjęciem decyzjo
            obejrzeć mapę - z uwzględnieniem tej drogowej.
            A co do apartamentów: podaj moze jakiegoś maila albo zaloguj sie normalnie na
            tym forum - linki do takich miejsc to praktyczniej na priv wrzucać- tak do z
            dyskusji robie się flame na temat spamu:)
            • proyector Re: Kreta: wschód czy zachód 07.04.06, 19:16
              Moj priv to oczywiscie: proyector@gazeta.pl
              Ukłony
              • Gość: ewamalgorzata Re: Kreta: wschód czy zachód IP: *.61.rev.vline.pl 08.04.06, 08:48
                poszło;-)
      • bah77 Re: Kreta: zachód... 07.04.06, 18:32
        Georgioupolis to świetny wybór jako baza wypadowa do wycieczek samochodowych po
        całej Zach. Krecie:

        www.georgioupoli.net/af_indgb.htm

        Pzdr

        bah77

    • Gość: Joana Re: Kreta: wschód czy zachód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 10:40
      przede wszystkim poludznie jesli lubisz nieodkryte miejsca i szukasz
      spokoju.Parcoalam w turystyce na Krecie i zawsz w wolne dni uciekalam albo na
      wies w gory albo na poludnie,gdzie sa tylko Grecy ,serdeczni ,mili.
      najpiekniejsza plaza to Falassarna i na Gramvoussie,na poludniu Agios
      Pavlos.zreszta cala Kreta jest piekna,gorzej z duzymi miastami,te omijac z daleka
      • Gość: Joana Re: Kreta: wschód czy zachód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 10:48
        teraz troche przesledzilam dyskusje,kurcze radze daleko od turystycznych miejsc
        bo nie rozroznisz Majorki,Rodos i Krety.tylko male wioski,tylko w gory i
        poczujesz prawdziwa Krete z jej spokojem i pracowitymi rolnikami,i prawdziwa
        salatka grecka z pomidorami z ogrodka. i golabki dolmades,i dako-suchar,i kawcia
        i widoki zapierajace dech w piersiach.auto stop switnie sie sprawdza i jest
        bezpiecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka