Dodaj do ulubionych

bagaż podręczny do samolotu

06.05.07, 21:29
Witam. Co można zabrać do bagażu podręcznego. Wiem, że nie może przekraczać 5
kg. , ale czy są jakieś ograniczenia np. w ilości płynów, czy też są jakieś
rzeczy których nie powinno się pakować do bagażu podręcznego. Dzięki za info.
Obserwuj wątek
    • majuja Re: bagaż podręczny do samolotu 06.05.07, 22:49
      Słyszałam, że nie można mieć pilniczków, szminek, ostrych przedmiotów co do
      picia to różnie nieraz mówią, że można innym razem nie. Wydajne mi sie ze
      wszystko zależy na kogo się trafi. Sama lecę we środę i staram się nic
      szczególnego nie mieć w bagażu podręcznym ( nie potrzebny mi dodatkowy stres).
      • Gość: ewa Re: bagaż podręczny do samolotu IP: 193.109.212.* 07.05.07, 10:07
        Duzo zalezy skad lecisz. Ja bede wylatywala z Berlina i mam szczegolowe
        informacje co moge miec w podrecznym itp. Popytaj - w biurze - jesli przez
        biuro jedziesz, bezposrednio u przewoznika - jesli tam kupowalas bilet.
        • Gość: d.biel Re: bagaż podręczny do samolotu IP: *.chello.pl 07.05.07, 10:27
          Namw biurze powiedziano, że nie można mieć żadnych kosmetyków (kremów i takich
          tam). Napoje w pojemnikach nie przekraczających 100 ml. Większe, tylko
          zakupione na bezcłowce i odpowiednio zapakowane i opieczętowane. Oczywiście
          żadnych "niebezpiecznych" narzędzi typu pilniczek do paznokci, nożyczki. O
          resztę muszę się dowiedzieć bo lecę z 2 malych dzieci, które spożywaja
          hektolitry napojów. Ale to podobno kwestia także szczęścia i tego an kogo trafi
          się przy odprawie.
          • bebiak Re: bagaż podręczny do samolotu 07.05.07, 15:21
            Cześć,
            w moim przypadku było dokładnie tak jak napisała Dominika - dziś rano wróciłam
            z Aten rejsowym samolotem LOT-u.
            Informacje w sprawie tych nieszczęsnych 100 ml widziałam na lotnisku a i przy
            odprawie do Aten jakieś 10 dni temu pani mnie poinstruowała o płynach, żelach,
            pastach do zębów, innych kremach - i chwała Jej za to, bo ofkors ominęłam ten
            rozdział i władowałam kosmetyki do bagażu podręcznego (przepakowywałam bagaż
            tworząc niezły korek he he).

            I jeszcze jako ciekawostkę napiszę, że dziś z Aten wiozłam ciastka greckie -
            takie typowe w syropie kupowane na wagę (żaden wymysł). Nikt na ateńskim
            lotnisku nie umiał mi powiedzieć czy mogę jak dotąd przewieźć to z bagażu
            podręcznym: pani przy odprawie bagażu twierdziła, że ostatecznie zadecydują tam
            dalej, przy kontroli osobistej ale przecież jak tam zakwestionują to już i tak
            tylko do kubła:(
            Echhh,
            przepakowałam do bagazu głównego i nawet mi tak bardzo nie spłaszczyli:-)
            Pozdrowienia. B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka