Dodaj do ulubionych

Ekaterini (***) - Rodos, Kiotari

27.07.07, 19:17
Hotel Ekaterini położony jest na wschodnim wybrzeżu wyspy Rodos, około 15 km
na południe od Lindos w bardzo spokojnej osadzie rybackiej Kiotari. Godzina
jazdy z lotniska Paradissi i miasta Rodos (60 km). Hotel znajduje się przy
głównej drodze przelotowej wyspy (natężenie ruchu jak i hałas są pomijalne)
przy skrzyżowaniu z drogą do Asklipio. W odległości 50 metrów znajduje się
dobrze zaopatrzony market i dwie kawiarnie. Przy plaży znajdziecie kilka
tawern.
Wewnętrzny ogród daje wystarczająco dużo cienia aby dać wytchnienie od
słońca.
Basen może nie jest największy ale znakomicie spełnia swoje zadanie – dla
dzieci jest osobny brodzik. Ilość leżaków przewyższa ilość osób opalających
się, mniej jest materacy (ale ja nigdy nie miałem problemu ze znalezieniem
wolnego). Urlopowicze to w przeważającej części Polacy, potem Niemcy i
Słowacy.
Jeżeli lubicie intensywne życie imprezowo-nocne to zapomnijcie o tym hotelu i
wybierzcie coś bardziej na północy wyspy. Zdjęcia i opis z katalogu Itaki
wiernie obrazują charakter obiektu (w lipcu zdeinstalowano jedynie linię
energetyczną przebiegającą nad basenem). Wielkoekranowy telewizor znajduje
się w hotelowym barze (TV POLONIA, VIVA POLSKA). Do obsługi gości podczas
posiłków zatrudniona jest pani Wanda, Polka która chętnie wam pomoże, pogada
i udzieli cennych wskazówek.

PLAŻA
Odległa od hotelu o 300 metrów. Dojście asfaltową drogą. Woda krystalicznie
czysta oznaczona Błękitną Flagą. Dno lekko skaliste, a dalej piaszczyste,
mało atrakcyjne do nurkowania. Plaża kamienisto-żwirkowa (kamyczki wielkości
od kurzego jajka do kaszy gryczanej), więc dzieci zamków nie będą mogły
budować.
Miejsca do plażowania dużo, tłumów nie widać. Możliwość wypożyczenia
kilkunastu leżaków, nie ma problemów z opalaniem się na ręczniku rozłożonym
bezpośrednio na kamyczkach. Przy plaży trzy tawerny, kościółek i mały sklep.
W pobliżu mała przystań rybacka. Klapki lub sandałki na plaży zdecydowanie
wskazane. Wietrznie.

POKOJE
Hotel posiada 49 apartamentów składających się z sypialni, łazienki z
prysznicem lub wanną, przedpokoju z szafą (bez półek) i pokoju z kuchnią. W
drugim pokoju znajdują się dwa łóżka, dwupalnikowa kuchenka elektryczna,
zlew, kilka szafek, talerze, garnki, patelnia, sztućce, filiżanki, szklanki i
lodówka. Jak macie zabierzcie ze sobą małe radyjko, bo hotelowe jest "głuche".
Bardziej gruntowne, aczkolwiek powierzchowne sprzątanie pokoi odbywa się
chyba raz w tygodniu, ręczniki zamieniane są co 3 dni. Panie sprzątające
specjalnie się nie przemęczają – na pierwszy rzut oka może jest i czysto, ale
po bliższym przyjrzeniu się każdy dojrzy mankamenty (np. duże ilości
pajęczyn). Łazienka (może tylko moja w apartamencie 112) jest kiepsko
pomyślana: kurtyna prysznicowa wystaje poza obręb prysznica i woda zalewa
podłogę. W podłodze jest co prawda kratka ściekowa ale ze względu na złe
wyprofilowanie woda do niej samoczynnie nie ścieka. Potrzebny jest więc mop
albo duża szmata do zgarniania wody.
Na moim turnusie jednej nocy okradziono conajmniej trzy apartamenty na
parterze. Złodziej wszedł przez otwarte drzwi balkonowe i ukradł jedynie
telefony komórkowe.

KOMARY
ZABIERZCIE ZE SOBĄ ŚRODKI DO ODSTRASZANIA KOMARÓW. Moja pierwsza noc w
Ekaterini upłynęła na walce z tymi owadami. Następnego dnia w pobliskim
markecie kupiłem elektryczny odstraszacz ze zbiorniczkiem firmy Pyrox i
komarów przez następne dwa tygodnie już nie widziałem. Widziałem za to przy
basenie maluchy strasznie pogryzione przez komary (cała twarz w bąblach).

POSIŁKI
Śniadanie podawane jest w godzinach 7-10. Zestaw poranny jest identyczny
każdego dnia: jajka na twardo, szynko-mielonka, żółty ser, feta, ogórek,
płatki kukurydziane, napoje owocowe, kawa, herbata, zimne mleko, dżemy,
doskonały miód. Jeśli zabraknie talerzy, szklanek, kubków lub jedzenia
wystarczy podejść do pani Wandy i poprosić.
Kolacja podawana jest w godzinach 19-21. Najciekawsze jedzenie jest w piątki
czyli podczas wieczoru greckiego. W hotelu nie ma kuchni więc cateringowe
posiłki dowożone są samochodem i wystawiane w bufecie. Codziennie jest ryba
oraz danie mięsne, gotowane warzywa, zapiekanki makaronowe albo ziemniaczane,
surówka ze świeżej kapusty, coś na wzór sałatki greckiej. Na deser arbuz
(rzadko melon). Jedzenia jest wystarczająco dużo i jest ono na bieżąco
donoszone z samochodu (jeśli czegoś zabraknie należy uśmiechnąć się do pani
Wandy albo Janissa). Napoje do kolacji płatne – napoje z lodówki, wino i piwo
(softdrink 1.5, piwo 2-3, retsina 3, wino 7.5). Można też korzystać
ze "śniadaniowych" dystrybutorów z napojami, kawa i herbatą ale wieczorem są
one już płatne 1 euro (niestety większość urlopowiczów udaje że nie widzi
tabliczki informującej o opłacie i korzysta z dystrybutorów jak z wodopoju i
nie reguluje należności). Nie ma problemów z przynoszeniem na kolację
własnych napojów (najlepiej jednak jeśli będą się one różniły od oferty z
hotelowej lodówki)

ROZRYWKI
Dla dzieci i młodzieży prowadzony jest podstawowy program animacyjny: aerobik
w basenie, rysowanie i malowanie, nauka angielskiego, gra w bule, siatkówkę i
wieczorne gry planszowe. Zajęcia Słonecznego Klubu organizuje animator Itaki
Witek – jego zaangażowanie jest wprost proporcjonalne do zaangażowania
urlopowiczów (nikogo na siłę nie będzie przecież zmuszał do zabawy). Witek
jest bardzo miłym młodym człowiekiem, dobrze mówiącym po angielsku i
niemiecku i otwartym na propozycje urlopowiczów. Raz w tygodniu dla dzieci
organizowane jest wieczorne spotkanie z klaunem Kiko. Dzieci korzystają
dodatkowo z brodzika, małej przenośnej zjeżdżalni, huśtawki i plastikowego
domku. Mimo to osoby które były z dziećmi żaliły się trochę na skromne
przygotowanie hotelu na przyjęcie maluchów (np. brak piaskownicy). Proszę
zbytnio nie ufać zapewnieniom Itakowego katalogu że ktoś będzie się
codziennie opiekować waszymi dziećmi. Dla dorosłych rozrywki hotelowe
ograniczają się do hotelowego baru, bilarda, tenisa stołowego, piątkowych
potańcówek w rytmie greckich standardów i środowego karaoke. Wieczorem można
się przejść nadmorską drogą jeden kilometr na północ do włoskiego luksusowego
hotelu "Rodos Princess" gdzie praktycznie codziennie organizowany jest
program estradowy, dyskoteki i inne atrakcje, poza tym jest tam dobrze
zaopatrzony bar. Romantyczne są też wieczorne spacery plażą w stronę Gennadi.

TRANSPORT
Przystanek rodyjskiego PKS-u oddalony jest 100 metrów na południe od hotelu.
Autobusy kursują na północ i południe wyspy (rozkład i cennik wywieszone są
na przystanku i w recepcji). Zdecydowanie sugeruję wypożyczenia auta na kilka
dni (będzie to najbardziej ekonomiczny środek zwiedzania wyspy). Samochód
można wypożyczyć bezpośrednio poprzez recepcję (MARSTER – Seicento na 3 dni
55 euro) lub internet (za Pandę na 6 dni w wypożyczalni J&D zapłaciłem 150
euro). Samochód podstawiany jest do hotelu, spisywana jest szybko umowa
(trzeba okazać polskie prawo jazdy) i przekazanie kluczyków oraz mapy
drogowej. Samochody są nowe i mają pełne ubezpieczenie więc zdanie pojazdu
polega na zatankowaniu do pełna i zostawieniu kluczyków w recepcji. W
recepcji lub pobliskim hotelu 'Rodos Princess' można wypożyczyć skutery (cena
za 1 dzień 15 euro, ale wraz ze wydłużeniem okresu wynajmu cena maleje
zdecydowanie). Ceny paliwa niższe niż w Polsce...
Obserwuj wątek
    • tgwiazda Re: Ekaterini (***) - Rodos, Kiotari 27.07.07, 19:18
      WYCIECZKI
      Wspomnę tylko o tych wycieczkach w które sobie sam zorganizowałem (wyjazdy
      organizowane przez rezydentów to w miom przypadku ostateczność):

      Rodos by day: do miasta Rodos z Kiotari 60 km i godzina jazdy, najlepiej
      zaparkować w północnych okolicach portu Mandraki (niebieskie miejsca parkingowe
      są płatne, ale większość wypożyczalni ma je opłacone z góry). Całodzienne
      szwendanie się po porcie i zaułkach starego miasta. Polecam zwiedzenie pałacu
      Wielkich Mistrzów zakonu joannitów 6 euro (10 euro z muzeum archeologicznym i
      kościołem). Rodos był ich główna siedzibą w latach 1309-1522.

      Rodos by night: to co powyżej ale późnym wieczorem – ma swój urok (jak ktoś
      chce to może iść na przedstawienie Światło i Dźwięk na tyłach pałacu.

      Prassonissi – półwysep na południowym krańcu wyspy. Ogromna piaszczysta plaża,
      mekka windsurferów, polskie szkółki windsurfingowe. Samo wzgórze półwyspu
      oddzielone od stałego lądu piaszczystą łachą. Na początku lipca łacha była
      zalane morzem i trzeba było się przedzierać w wodzie po uda

      Plaża Tsambika – prawie piaszczysta i pełna turystów i leżaków z parasolami

      Plaża Anthonego Quinna – niewielka ale bardzo malownicza, przyjemna i kameralna
      plaża w Ladiko na południe od Faliraki. Leżak za 3.5 euro

      Apolakia – wioska słynąca z upraw arbuzów i melonów. Rzadko który przewodnik po
      Rodos o tym wspomina, ale wewnątrz wyspy znajduje się całkiem spore jezioro
      (jest to chyba sztuczny zbiornik z dużą zaporą). Jak tam trafić? Jadąc z
      Gennadi drogą na zachód skręcić tuż przed Apolakią w prawo - drogowskaz "DAM".
      A przy okazji dwa kilometry za Gennadi po lewej stronie możecie zaliczyć trzy
      bezpańskie czołgi stojące 30 metrów od szosy.

      Lindos by day and by night – atrakcja numer 2 na wyspie. W dzień zaliczyć można
      akropol z twierdzą joannitów a wieczorem pokręcić się po uliczkach i barach
      starego Lindos.

      Wzgórze Filerimos – między Rodos a lotniskiem. Ruiny starożytnego Jalyssos.
      Pierwsze schronienie joannitów, ciekawy kompleks klasztorny, włoska droga
      krzyżowa w cieniu drzew i ogromny betonowy krzyż, na który można wejść i z jego
      ramion podziwiać okoliczne krajobrazy.

      Twierdze joannitów – najbliższa w Asklipio, sennej wiosce z bizantyjskim
      kościołem Kimisis Theotokou (zajrzyjcie do kościoła i małego muzeum w centrum
      wsi – dziadek przy bramce sprzedaje pamiątkowe bilety za 1 euro), potem
      rewelacyjnie położone Monolithos i Kritinia. Bardziej na północ ruiny
      starożytnego Kamiros.

      Embonas, Siana – w Embonas można odwiedzić lokalne wytwórnie win, podziwiać
      szyt największej rodyjskiej góry Ataviros (1215 mnpm), a w Sianie kupić
      tamtejszy bimber "souma" i lokalny miód (ceny miodu są tam grubo przesadzone,
      lepiej kupić go na wybrzeżu).

      Siedem Źródeł Epta Piges – stworzony przez Włochów niewielki układ wodny na
      bazie siedmiu małych źródełek (dobrze że źródełka są oznaczone bo można ich nie
      zauważyć). Atrakcją są pawie i 150 metrowy ciemny tunel akweduktu z płynącą
      wodą, przez który można przejść (nie polecam klausrofobikom)

      Dolina Motyli Petaloudhes– wstęp 5 euro. Kilkusetmetrowy spacer zacienioną
      doliną ze strumieniem w którym gromadzą się wędrujące ćmy niedźwiedziówki. Na
      początku lipca owadów było sporo, ale o oblepianiu przez nie pni drzew nie było
      mowy. Największe ilosci motyli pojawiają się w sierpniu.

      Symi – wyspa poławiaczy gąbek. Po 07:00, wypożyczonym autem jedziemy do Rodos.
      Prom wypływa o godz. 9:00, na Symi płynie niecałe 2 godziny. W porcie stoi do
      godziny 14:00 po czym płynie na południowy cypel do klasztoru Michała
      Archanioła. Stamtąd wyrusza w powrotną drogę o 16:00. Na miejscu jesteście o
      17:45. Bilet w obie strony kosztuje 15 euro i można go kupić w porcie Mandraki
      rano przed 08:30 (potem autokar armatora zawozi was z Mandraki do portu
      handlowego). Prom należy do spółki ANES www.anes.gr . Taka sama
      wycieczka w Itace kosztuje 38 euro od łebka i pilotowana jest przez Czeszkę
      albo Słowaczkę.

      Przydatne linki:
      www.ekaterini-hotel.com/
      www.anes.gr/
      www.marster.gr/
      www.jdrentacar.com/
      www.water-park.gr
      serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50381,2646098.html?as=1&ias=3
      www.rhodos-info.de/eindex.htm
      • weronika74 Re: Ekaterini (***) - Rodos, Kiotari 03.08.07, 10:59
        Witam Mam pytanie związane z hotelem Ekaterini a konkretnie pokojów. Wybieram
        się z osobą towarzysząca i nie wiem czy tam sa pokoje 2 osobowe?Z tego co
        piszesz to w pokoju sa w sumie 4 łóżka czy to znaczy ze w tym drugim
        pomieszczeniu są 2 obce osoby? Bardzo dziękuje za odpowiedz Pozdrawiam
    • grecja-hotele Re: Ekaterini (***) - Rodos, Kiotari 23.06.08, 18:07
      Warto wybrać ten hotel obojętnie jaki ma się cel wyprawy, pod
      warunkiem, że korzystamy z oferty last minute. Katalogowa cena rzędu
      2500 za tydzień to pomyłka. My pojechaliśmy za połowę tej ceny i
      wtedy uznać należy, że cena jest adekwatna. Jedzenie jest pyszne,
      choć problemy z urozmaiceniem (głównie śniadania, bo obiady juz były
      pyszne). Basen i zagospodarowanie hotelu bardzo ładne. Jedyny minus -
      wysiadło oświetlenie basenu. Łazienka nieco mała i nie ma
      wentylacji. Do tego mogliby trochę częściej sprzątać pokój. Byliśmy
      w apartamencie w 4 osoby i trochę się jednak wtedy bałaganu robi.
      Nie można pod żadnym pozorem korzystać z wypożyczalni aut polecanej
      przez biura podróży - płacimy podwójną cene. W hotelu, w recepcji
      dostniemy auto z pełnym ubezpeiczeniem za 60% ceny proponowanej
      przez rezydenta. Hotel faktycznie spokojny i z dala od cywilizacji,
      ale wieczorem wystarczy przejść się plażą w stronę Gennadi, żeby
      trafić na świetny bar na plaży. A tak to zawsze można autem
      podjechać gdzieś dalej. Ogólna ocena jak najbardziej pozytywna.
      Polecam i rodzicom z małymi dziećmi i młodym i starym, chyba, że
      ktoś szuka tylko dyskotek to wtedy lepiej jechać na Ibizę. Wszyscy
      inni (jeśli nie szukają 5 gwiazdkowego hotelu w centrum wielkiego
      kurortu) będą zadowoleni.
      scoroop
    • grecja-hotele Re: Ekaterini (***) - Rodos, Kiotari 30.06.08, 19:26
      Byłam w tym hotelu w 2i 3 tyg. czerwca 2008 razem z mężem i 2 dzieci
      (4 i 1,5 roku) temperatura powietrza jest o tej porze roku idealna,
      nie jest upalnie, a woda jest wystarczająco ciepła do kąpieli, plaża
      jest żwirkowo-kamienista, więc lepiej po niej chodzić w butach choć
      nie ze względu na kamienie, a na jej temperaturę. Do plaży można
      dojść zarówno asfaltem jak i na skróty przez górkę z tyłu hotelu
      (według niektórych krótsza, według mnie odległość porównywalna),
      samochód pożyczaliśmy za pośrednictwem właściciela hotelu
      (najtaniej, mąż sprawdził wszystkie okoliczne wypożyczalnie). Hotel
      położony jest trochę na uboczu, ale dzięki temu jest cicho, w
      pobliżu jest dobrze zaopatrzony i tani market, lodziarnia, kafejka z
      Internetem, do przystanku autobusowego jest dosłownie kilka metrów.
      Tawerny przy morzu. Wyżywienie w hotelu jest smaczne, śniadania jak
      w większości hoteli codziennie to samo do wyboru 3 rodzaje wędlin
      (mielonka), ale dość smaczne, żółty ser, pomidory, ogórki, feta,
      oliwki, jogurt gęsty, 2 rodzaje płatków kukurydzianych, kakao,
      dżemy, miód, jajka na twardo i dodatkowo w różne dni omlet z serem i
      kiełbaską, gofry, rogaliki z ciasta francuskiego. Do picia kawa z
      ekspresu zwykła i late, herbatki 3 rodzaje, soki pomarańczowy i
      grejpfrutowy oraz woda mineralna. Kolacja za to rewelacja, wszystko
      smaczne i bez ograniczeń, zawsze do wyboru 3 sałatki: z kapusty,
      sałatka z szynką i majonezem oraz grecka z fetą, z owoców niestety
      tylko arbuzy, z drugich dań wybiera się z 6, 7 półmisków zawsze jest
      jakieś mięso, ryba, ziemniaczki, makaron w różnych opcjach, ryż sam
      lub z dodatkami, cukinia, marchewka, bakłażany, różne fasolki,
      zapiekanki makaronowe z warzywami lub mięsem, kiełbaski z warzywami,
      coś na kształt naszego bigosu, owoce morza codziennie coś innego, na
      deser galaretki(codziennie cytrynowa lub truskawkowa-bardzo dobre)
      deser z ryżu i mleka na słodko z cynamonem (pycha), ciastka desery
      powtarzały się co klika dni. Więc jak ktoś chce się odchudzać to ma
      dużooooooo pokus. Pokoje przestrzenne, ręczniki zmieniane co 2 dni,
      pościel 2x w tygodniu, sprzątane niby codziennie ale dość
      powierzchownie (pań do sprzątania jest tylko 2, a apartamentów 48,
      jeśli chodzi o animacje to takowych nie było, z dodatkowych atrakcji
      to wieczór karaoke we środę i grecki w piątek odbywały się w barze
      nad stołówką, dostępny jest również stół do bilarda (płatny) oraz do
      ping ponga (darmo), przy recepcji jest mały sklepik z pamiątkami i
      kartkami pocztowymi. W okolicy ok 1km w Asklipio do zwiedzania są
      ruiny zamku, bazylika prawosławna oraz muzeum, my byliśmy tylko w
      ruinach zamku o zachodzie słońca-polecam, ładne widoki. Poza tym
      gorąco polecam Lindos, do zwiedzania można tam pojechać również
      autobusem (2,40 euro), piękny akropol i plaża, na akropol można
      wjechać na grzbiecie osiołka (nie dość, że fajna atrakcja dla dzieci
      to wygodnie dojeżdża się na górę) cena takiej przejażdżki to 5 euro,
      można również na nim zjechać cena również 5 euro, dojście pieszo też
      nie jest zbyt męczące (według relacji mojego męża, który nie dość,
      że wchodził za osiołkami to i wyprzedzał je aby nam cyknąć fotkę).
      Z plaż piaszczystych polecam Tsambikę, ładna plaża kryształowa woda,
      ale ja osobiście wolałam nasz żwirek, nie przykleja się do skóry
      nawet posmarowanej kremem. Do zwiedzania również polecam Rodos stare
      miasto, pałac wielkich mistrzów niestety w tym roku jest remontowany
      i widok od bramy frontowej jest niedostępny. Zachodnie wybrzeże
      zwłaszcza na południowej części jest niezagospodarowane, kamieniste
      plaże, ale są tam duże fale. Z plaż polecam również, dla samych
      widoków zatokę Antoniego Quina, plaża kamienista i porozkładane
      leżaki do wynajęcia, samemu nie można się rozłożyć ze względu na
      brak przestrzeni, ale widoki boskie. Plaża Prassonisi na cyplu z
      dużą ilością śmieci i trawy morskiej, ale warta zobaczenia z jednej
      strony morze egejskie z drugiej śródziemne, woda czyściutka z
      wszystkimi odcieniami zieleni i niebieskiego, wiaterek chłodzi, jest
      to centrum dla serfingowców, na wzgórzu jest latarnia morska. Z
      atrakcji dla dzieci to polecam również akwarium w Rodos (w porcie)
      akwaria małe i duże, chodzi się w podziemiach, a akwaria są jak
      okienka wmurowane w ściany, a w nich: rybki, m.in. mureny, żółw
      morski, ośmiornica, homary, rozgwiazdy i inne, są tam również
      wypchane duże rekiny i płaszczki, mój synek był zachwycony. W
      Faliraki jest park wodny, ludzie z hotelu polecali go, ale my nie
      byliśmy, więc nie mogę wydać opinii na jego temat. Jeśli chodzi o
      rezydentkę Itaki nie mam opinii, bo nie była mi potrzebna i nie
      byłam na spotkaniach organizacyjnych. Z uwag, które mogę mieć to to,
      że transfer z hotelu był bez rezydenta i spotykaliśmy się z paniami
      na lotnisku, dopiero bezpośredni przed odpawą dowiedziałam się np.
      że w bagażu podręcznym nie można mieć żadnych kosmetyków, picia
      (dozwolona jest 1 buteleczka dla niemowlaka i to najlepiej w
      niekapku lub butelce), alkoholu i tym podobnych rzeczy wszystko
      należy nadać jako bagaż, nikt nie powiedział też, że napoje i inne
      towary można kupić na lotnisku po odprawie (dowiedziałam się tego od
      greckiej celniczki podczas odprawy bagażu podręcznego i niestety mąż
      musiał wracać do odprawy bagażu i oddać niedozwolone rzeczy do
      bagażu głównego, niby nic takiego, ale od razu można było walizki
      zapakować inaczej planując wyjazd). Trochę się rozpisałam, ale jak
      ktoś jest zainteresowany Ekatarini i Rodos to mam nadzieje, że te
      informacje się mu przydadzą.

      dodamh
    • grecja-hotele Re: Ekaterini (***) - Rodos, Kiotari 30.06.08, 19:32
      Byłam w hotelu Ekaterini dwa razy (w 2005 i 2007 r). To nieduży
      hotel prowadzony przez grecką rodzinę. Z Jannisem, szefem tego
      obiektu, możesz się porozumieć po angielsku, niemiecku, a od
      jakiegoś czasu próbuje swoich sił po polsku ! Na terenie hotelu jest
      basen, ale przez tylną bramę i wzgórze można dojść do plaży (polecam
      kąpiele w nocy, niezapomniane !!). Plaża jest kamienista, ale za to
      nie ma tłoku, są leżaki, można wynająć. Czas dojścia do plaży przez
      wzgórze ok. 3-5 minut, asfaltówką trochę dłużej. pokoje w hotelu są
      czyste i dość przestronne jak na warunki greckie. Jest aneks
      kuchenny, lodówka, zlewozmywak, kuchenka 2 palniki, podstawowe
      wyposażenie w naczynia. Mała łazienka (niektóre mają wannę, w innych
      jest prysznic z zasłonką). Śniadania je się w zasadzie na wolnym
      powietrzu, bo stołówka jest usytuowana w podcieniu tarasu. Jedzenie
      na śniadanie urozmaicone, choć powtarzalne każdego dnia (wędliny,
      sery, feta, pomidory oliwki, jogurt, dżemy, jaja, itp.), za to
      obiadokolacja jest urozmaicona. Jedzenie przywożone jest z 5*hotelu,
      który tak, jak Ekaterini należy do rodziny. Być może jedzenie w tym
      roku jest już przygotowywane na miejscu, w zeszłym był jeszcze
      katering, ale nie ma się czego obawiać, jest i smacznie i czysto.
      Kuchnia grecka oczywiście. :) Wieczorami są organizowane : karaoke (
      Jannis pięknie śpiewa... niech Wam zaśpiewa spasmeno karavi, grecki
      wieczorek, gdzie pokazane zostaną typowe greckie tańce i nie trzeba
      za to extra płacić, jednego wieczoru będzie prawdopodobnie klaun dla
      dzieci.
      Jeśli chcecie objechać wyspę, powinniście wynając auto. Jannis Wam w
      tym pomoże , bo hotel ma zaprzyjaźnioną wypożyczalnię. Koniecznie
      zwiedźcie wyspę, na Prassonissi jest rzut beretem z Kiotari, można
      posurfować. Polecam też wyprawę do Lindos i czywiście Rodos (Pałac
      Wielkich Mistrzów, Sredniowieczną Ulicę). Jesli masz więcej pytań,
      chętnie odpowiem. Myślę, że wakacje będziecie mieć fajne, bo Jannis,
      jego żona i siostry wspólnie bardzo zabiegają o dobre samopoczucie
      urlopowiczów. Pozdrawiam !

      a_figa@gazeta.pl
    • tunhotel Re: Ekaterini (***) - Rodos, Kiotari 06.10.08, 20:55
      Do hotelu Ekaterini trafiliśmy ze znajomymi przez przypadek,
      ponieważ w wykupionym hotelu w Faliraki "Fantasja" okazało się, że
      nie ma miejsc. Rezydencka Itaki zaproponowała nam zamianę hotelu na
      Ekaterini w Kiotari. Początkowo byliśmy zdenerwowani, ale nic
      lepszego nie mogło się nam przydarzyć. Hotel świetny, kameralny,
      wyciszony. Apartamenty przestronne i wygodne. Było super.

      Ingryga
    • turhotel Re: Ekaterini (***) - Rodos, Kiotari 06.07.09, 11:25
      W ofercie Itaki hotel ma 3 gwiazdki i taki standard reprezentuje.
      Ogromnym plusem jest to ,że właściciel hotelu dba, aby goście byli
      zadowoleni.W razie potrzeby można liczyć na jego wsparcie.Mieliśmy
      wątpliwą przyjemność gościć w hotelu razem z grupką hałaśliwych
      pijaczków z Warszawy.Właściciel hotelu zareagował na prośby swoich
      gości,sam interweniował,a gdy to nie pomogło wezwał policję i biuro
      Itaka i w końcu się uspokoili. Pokoje przestronne,klimatyzacja
      sprawna. Łazienki nierewelacyjne jak to w hotelu 3
      gwiazdkowym.Czyste. Jedzenie nieurozmaicone,ale zawsze wszystko
      świeże. Basen mały,ale zupełnie wystarczający.Brodzik dla dzieci
      częściowo zacieniony przez drzewa. Nasze wakacje uważam za
      udane,dzieci szczęśliwe.

      Aga
    • turhotel Re: Ekaterini z satelity 06.07.09, 11:30
      maps.google.com/maps?t=k&hl=en&ie=UTF8&ll=36.048184,27.95123&spn=0.003153,0.004812&z=18&lc
      i=com.panoramio.all
      • turysta_swiat Re: Ekaterini-dobry hotel-z ktorego warto zwiedzać 29.07.09, 08:27
        to rzeczywiście propozycja w sam raz na spokojne wakacje - bez
        weilkiego pośpiechu i szaleństwa. Warto ruszyć się z hotelu, aby
        pozwiedzać wyspę - polecam wynajęcie skutera ok.15 euro/dzień w
        przypadku młodszej pary, bo wszędzie możesz go zaparkować, zaś
        samochodem np. w Lindos, czy w centrum Rodos, trzeba sporo płacić
        za miejsca parkingowe dla samochodu. Oczywiście w przypadku rodzin,
        skuter się nie nada - trzeba pomyśleć o wynajęciu jakiegoś małego
        autka, np. fiata panda to ok.25-30 euro. Będąc na Rodos trzeba
        ruszyć przed siebie - bez żadnego przewodnika, wyspa nie jest tak
        duża, aby się zgubić, a za to można natknąć się na miejsca, które
        nie trafiają do przewodników. Polecam usiąść w restauracyjce w
        jakiejś małej wiosce w środku wyspy i poobserwować grecki rytm
        życia - jest to ciekawe doświadczenie.
        Warto też wybrać sie na drugą stronę wyspy, tj. zachodnią, która
        jest bardziej zielona - tak dla porównania, jak na jednej wyspie
        zmienia się krajobraz pod względem roślinności.
        Jeżeli ktoś miałby jeszcze jakieś pytania to zapraszam na maila
        wczasy.wycieczki@gmail.com
        pozdrawiam
    • chuda_lula Re: Ekaterini (***) - Rodos, Kiotari 30.09.09, 14:52
      hotel prosty ale całkiem sympatycznie położony i ma sporo plusów jak również
      minusów.
      bylismy we wrzesniu 2009.

      plusy:
      - nie ma tłumów, bo hotelik niewielki
      - spoko obsługa
      - fajny basenik
      - ładne dojście do morza (plaża żwirowa)
      - przystanek autobusowy tuż obok hotelu
      - właściciel skory do pomocy w różnych kwestiach

      minusy:
      - masakryczne łazienki - woda leje się z prysznica na podłogę, po każdej kąpieli
      trzeba wycierać wodę po kostki
      - żeby włączyć kuchenkę trzeba wyłączyć lodówkę (jeden kontakt)
      - brak kontaktów elektrycznych w łazience, brak wieszaków na ręczniki
      - sprzątanie jest 2xtydz i ok, nie ma problemu, ale warto byłoby mieć do
      dyspozycji jakieś szczotki do zamiatania, jakiegoś mopa - bo jak przychodzisz z
      plaży to chcąc nie chcąc jakiś piach przynosisz, a w połączeniu z wodą
      wyciekającą z łazienki robi się błoto.
      - jedzenie - monotonne, dzien w dzień to samo, niezbyt smaczne, okropna kawa
      rano, okropne soki, w mgnieniu oka czerstwiejący chleb. z deserów - galaretka i
      ryż na słodko.

      niemniej, jak już wszystko to się wie, warto tam jechać, bo hotel stanowi dobrą
      bazę wypadową i zapewnia spokój, czego nie ma w dużych resortach.

      acha, ostatni autobus z lindos o 23h do kiotarii - nie należy dać się zwieść
      niemiłym kierowcom autobusów, którzy twierdzą, że kurs, owszem jest do kiotarii,
      ale nie do hotelu ekaterini, jedynie do ostatnich dużych hoteli w kiotarii - TEN
      KURS JEST RÓWNIEŻ DO EKATERINI, a kolesie po prostu chcą skończyć wcześniej robotę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka