tgwiazda
27.07.07, 19:17
Hotel Ekaterini położony jest na wschodnim wybrzeżu wyspy Rodos, około 15 km
na południe od Lindos w bardzo spokojnej osadzie rybackiej Kiotari. Godzina
jazdy z lotniska Paradissi i miasta Rodos (60 km). Hotel znajduje się przy
głównej drodze przelotowej wyspy (natężenie ruchu jak i hałas są pomijalne)
przy skrzyżowaniu z drogą do Asklipio. W odległości 50 metrów znajduje się
dobrze zaopatrzony market i dwie kawiarnie. Przy plaży znajdziecie kilka
tawern.
Wewnętrzny ogród daje wystarczająco dużo cienia aby dać wytchnienie od
słońca.
Basen może nie jest największy ale znakomicie spełnia swoje zadanie – dla
dzieci jest osobny brodzik. Ilość leżaków przewyższa ilość osób opalających
się, mniej jest materacy (ale ja nigdy nie miałem problemu ze znalezieniem
wolnego). Urlopowicze to w przeważającej części Polacy, potem Niemcy i
Słowacy.
Jeżeli lubicie intensywne życie imprezowo-nocne to zapomnijcie o tym hotelu i
wybierzcie coś bardziej na północy wyspy. Zdjęcia i opis z katalogu Itaki
wiernie obrazują charakter obiektu (w lipcu zdeinstalowano jedynie linię
energetyczną przebiegającą nad basenem). Wielkoekranowy telewizor znajduje
się w hotelowym barze (TV POLONIA, VIVA POLSKA). Do obsługi gości podczas
posiłków zatrudniona jest pani Wanda, Polka która chętnie wam pomoże, pogada
i udzieli cennych wskazówek.
PLAŻA
Odległa od hotelu o 300 metrów. Dojście asfaltową drogą. Woda krystalicznie
czysta oznaczona Błękitną Flagą. Dno lekko skaliste, a dalej piaszczyste,
mało atrakcyjne do nurkowania. Plaża kamienisto-żwirkowa (kamyczki wielkości
od kurzego jajka do kaszy gryczanej), więc dzieci zamków nie będą mogły
budować.
Miejsca do plażowania dużo, tłumów nie widać. Możliwość wypożyczenia
kilkunastu leżaków, nie ma problemów z opalaniem się na ręczniku rozłożonym
bezpośrednio na kamyczkach. Przy plaży trzy tawerny, kościółek i mały sklep.
W pobliżu mała przystań rybacka. Klapki lub sandałki na plaży zdecydowanie
wskazane. Wietrznie.
POKOJE
Hotel posiada 49 apartamentów składających się z sypialni, łazienki z
prysznicem lub wanną, przedpokoju z szafą (bez półek) i pokoju z kuchnią. W
drugim pokoju znajdują się dwa łóżka, dwupalnikowa kuchenka elektryczna,
zlew, kilka szafek, talerze, garnki, patelnia, sztućce, filiżanki, szklanki i
lodówka. Jak macie zabierzcie ze sobą małe radyjko, bo hotelowe jest "głuche".
Bardziej gruntowne, aczkolwiek powierzchowne sprzątanie pokoi odbywa się
chyba raz w tygodniu, ręczniki zamieniane są co 3 dni. Panie sprzątające
specjalnie się nie przemęczają – na pierwszy rzut oka może jest i czysto, ale
po bliższym przyjrzeniu się każdy dojrzy mankamenty (np. duże ilości
pajęczyn). Łazienka (może tylko moja w apartamencie 112) jest kiepsko
pomyślana: kurtyna prysznicowa wystaje poza obręb prysznica i woda zalewa
podłogę. W podłodze jest co prawda kratka ściekowa ale ze względu na złe
wyprofilowanie woda do niej samoczynnie nie ścieka. Potrzebny jest więc mop
albo duża szmata do zgarniania wody.
Na moim turnusie jednej nocy okradziono conajmniej trzy apartamenty na
parterze. Złodziej wszedł przez otwarte drzwi balkonowe i ukradł jedynie
telefony komórkowe.
KOMARY
ZABIERZCIE ZE SOBĄ ŚRODKI DO ODSTRASZANIA KOMARÓW. Moja pierwsza noc w
Ekaterini upłynęła na walce z tymi owadami. Następnego dnia w pobliskim
markecie kupiłem elektryczny odstraszacz ze zbiorniczkiem firmy Pyrox i
komarów przez następne dwa tygodnie już nie widziałem. Widziałem za to przy
basenie maluchy strasznie pogryzione przez komary (cała twarz w bąblach).
POSIŁKI
Śniadanie podawane jest w godzinach 7-10. Zestaw poranny jest identyczny
każdego dnia: jajka na twardo, szynko-mielonka, żółty ser, feta, ogórek,
płatki kukurydziane, napoje owocowe, kawa, herbata, zimne mleko, dżemy,
doskonały miód. Jeśli zabraknie talerzy, szklanek, kubków lub jedzenia
wystarczy podejść do pani Wandy i poprosić.
Kolacja podawana jest w godzinach 19-21. Najciekawsze jedzenie jest w piątki
czyli podczas wieczoru greckiego. W hotelu nie ma kuchni więc cateringowe
posiłki dowożone są samochodem i wystawiane w bufecie. Codziennie jest ryba
oraz danie mięsne, gotowane warzywa, zapiekanki makaronowe albo ziemniaczane,
surówka ze świeżej kapusty, coś na wzór sałatki greckiej. Na deser arbuz
(rzadko melon). Jedzenia jest wystarczająco dużo i jest ono na bieżąco
donoszone z samochodu (jeśli czegoś zabraknie należy uśmiechnąć się do pani
Wandy albo Janissa). Napoje do kolacji płatne – napoje z lodówki, wino i piwo
(softdrink 1.5, piwo 2-3, retsina 3, wino 7.5). Można też korzystać
ze "śniadaniowych" dystrybutorów z napojami, kawa i herbatą ale wieczorem są
one już płatne 1 euro (niestety większość urlopowiczów udaje że nie widzi
tabliczki informującej o opłacie i korzysta z dystrybutorów jak z wodopoju i
nie reguluje należności). Nie ma problemów z przynoszeniem na kolację
własnych napojów (najlepiej jednak jeśli będą się one różniły od oferty z
hotelowej lodówki)
ROZRYWKI
Dla dzieci i młodzieży prowadzony jest podstawowy program animacyjny: aerobik
w basenie, rysowanie i malowanie, nauka angielskiego, gra w bule, siatkówkę i
wieczorne gry planszowe. Zajęcia Słonecznego Klubu organizuje animator Itaki
Witek – jego zaangażowanie jest wprost proporcjonalne do zaangażowania
urlopowiczów (nikogo na siłę nie będzie przecież zmuszał do zabawy). Witek
jest bardzo miłym młodym człowiekiem, dobrze mówiącym po angielsku i
niemiecku i otwartym na propozycje urlopowiczów. Raz w tygodniu dla dzieci
organizowane jest wieczorne spotkanie z klaunem Kiko. Dzieci korzystają
dodatkowo z brodzika, małej przenośnej zjeżdżalni, huśtawki i plastikowego
domku. Mimo to osoby które były z dziećmi żaliły się trochę na skromne
przygotowanie hotelu na przyjęcie maluchów (np. brak piaskownicy). Proszę
zbytnio nie ufać zapewnieniom Itakowego katalogu że ktoś będzie się
codziennie opiekować waszymi dziećmi. Dla dorosłych rozrywki hotelowe
ograniczają się do hotelowego baru, bilarda, tenisa stołowego, piątkowych
potańcówek w rytmie greckich standardów i środowego karaoke. Wieczorem można
się przejść nadmorską drogą jeden kilometr na północ do włoskiego luksusowego
hotelu "Rodos Princess" gdzie praktycznie codziennie organizowany jest
program estradowy, dyskoteki i inne atrakcje, poza tym jest tam dobrze
zaopatrzony bar. Romantyczne są też wieczorne spacery plażą w stronę Gennadi.
TRANSPORT
Przystanek rodyjskiego PKS-u oddalony jest 100 metrów na południe od hotelu.
Autobusy kursują na północ i południe wyspy (rozkład i cennik wywieszone są
na przystanku i w recepcji). Zdecydowanie sugeruję wypożyczenia auta na kilka
dni (będzie to najbardziej ekonomiczny środek zwiedzania wyspy). Samochód
można wypożyczyć bezpośrednio poprzez recepcję (MARSTER – Seicento na 3 dni
55 euro) lub internet (za Pandę na 6 dni w wypożyczalni J&D zapłaciłem 150
euro). Samochód podstawiany jest do hotelu, spisywana jest szybko umowa
(trzeba okazać polskie prawo jazdy) i przekazanie kluczyków oraz mapy
drogowej. Samochody są nowe i mają pełne ubezpieczenie więc zdanie pojazdu
polega na zatankowaniu do pełna i zostawieniu kluczyków w recepcji. W
recepcji lub pobliskim hotelu 'Rodos Princess' można wypożyczyć skutery (cena
za 1 dzień 15 euro, ale wraz ze wydłużeniem okresu wynajmu cena maleje
zdecydowanie). Ceny paliwa niższe niż w Polsce...