Gość: ania IP: *.net.autocom.pl 03.09.07, 22:38 najlepiej zjeść z morza egejskiego a jaką z śródziemnego (oprócz tego że najlepiej zjeść świeżą i smażoną;) chodzi mi o gatunek lub potrawę)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jurtex Re: jaką rybkę:) IP: *.crowley.pl 04.09.07, 13:19 z kazdego "greckiego" marza rybka dobra jest, pod warunkiem ze lubimy ryby smazone na oliwe. 10 dni temu bylem na Halkidiki/Ouranopoli i z calej zacnej oferty godne polecenia - gawros - male rybki smazone w calosci w panierce. Tanio i bez pudla, kolejny warunek - zamawiamy je w bocznych uliczkach w malych lokalach dla miejscowych. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: jaką rybkę:) 04.09.07, 13:46 Gawros? Fantastyczne:-) Podobnie jak również małe (i smażone) atherina i marides-marides. Usmażone, skrapiamy sokiem z cytryny i trzymając za ogonki zajadamy w całości - przepyszne:) Co do zasady uwielbiam wszelkie ryby i inne morskie stwory - kiedyś (rok 2002) na małej wysepce Kithira jadłam genialną rybę: o różowym mięsie i konsystencji takiej jak puch... Już nigdy mi się coś tak pysznego potem nie zdarzyło, a ja jak durna nie zapamiętałam nazwy... :( I niestety co do zasady stwory morskie, w tym ryby, nie są wcale takie tanie w Grecji jakby się wydawało:( Pozdrawiam B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: jaką rybkę:) IP: *.net.autocom.pl 04.09.07, 14:53 wow, no to super, mi na pewno będzie smakować a nawet jeśli nie to myślę że i tak warto próbować żeby wiedzieć co to jest. Wysokich cen się niestety spodziewam dlatego wybrałam tańszy hotel żeby na miejscu więcej kasy wydać, tak lubię. A czy na Rodos można zjeść bez problemu takie danie jak w katalogu;), tzn ser feta (prawdziwy bo podobno w Polsce to podróbka). Jeżeli ktoś może mi też jakąś knajpkę na Rodos polecić, to poproszę, może być poza strefą turystyczną, żołądek przetestowałam w Tunezji:) Odpowiedz Link Zgłoś
aina40 Re: jaką rybkę:) 04.09.07, 17:17 Też planowałem podegustować jak najwięcej ryb i owoców morza - przecież Grecja ma mórz w koło nie mało. Na miejscu musiałem poważnie zweryfikować plany. Ceny różnych żyjątek morskich sa jeszcze do zaakceptowania, ale podobno to import z Wietnamu, natomiast ryby są cholernie drogie. Poza może dwoma, góra trzema tańszymi cała reszta to szok cenowy. Na dodatek nie za bardzo wiesz co zamawiasz - tamtejsze nazwy ryb nie mają odpowiedników polskich. Możesz je co najwyżej obejrzeć surowe w kuchni i pokazać palcem, którą mają Ci upiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thaurus Re: jaką rybkę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 20:12 Do malych rybek dodam jeszcze jedna przepyszna: cherubines Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: jaką rybkę:) IP: *.net.autocom.pl 04.09.07, 22:50 yghm... aż tak drogie:|? a czy pamiętasz może przykładowe ceny? U nas w Polsce też w miejscowościach turystycznych prawie wszystko jest droższe, usmażone rybki nad Bałtykiem są znaaacznie droższe niż takie ze sklepu do samodzielnego przyrządzenia w domu, tak już jest bo to właśnie lokalna atrakcja, możesz zjeść świeżą, nie zamrożoną rybę morską. Odpowiedz Link Zgłoś
aina40 Re: jaką rybkę:) 04.09.07, 23:30 Ceny z Riwiery. Talerz rybny dla 2 osób 12 - 15 euro - głównie składał się z malutkich i troszke większych rybek + kilka kawałków jakieś większej ryby + frytki. Danie małe rybki + frytki w przedziale 6 - 10 euro. Srednie i większe ryby od 20 euro za danie dla 1 osoby (cała ryba upieczona na talerzu). Nazw ryb nie jestem w stanie przytoczyć, ale te które jadłem były smaczne i bardzo smaczne. Z owoców morza najdroższa, ale i najsmaczniejsza była ośmiornica - od 8 euro za porcję. Smaczne też były małże pieczone chyba na oleju, lub na grillu - nie rozpoznałem i kosztowały coś ok 7 euro. Do tego dolicz napoje: dzbanek wina (ok 0,5l)- 3 euro, piwo - 2 euro, woda przważnie gratis. No i sałatka np. grecka - 4,5 euro, inne trochę tańsze. Takiej typowej smażalni ryb w naszym wyobrażeniu nie widziałem, może w innych rejonach Grecji, a szczególnie na wyspach wygląda to inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
jot.be Re: jaką rybkę:) 05.09.07, 09:09 Gość portalu: ania napisał(a): > yghm... aż tak drogie:|? a czy pamiętasz może przykładowe ceny? ŚWIEŻA ryba (duża np.dorada) w tawernie może kosztować nawet 35-40 eur za kilogram i praktycznie zawsze jest na wagę. Dania z mrożonek są dużo tańsze (miecznik ok. 6-7 eur za danie). Kalmary z mrożonki ok 6 eur porcja.Świeże kalmary ok. 15 eur za porcję. Ceny z Thassos z połowy sierpnia. Grecja to IMHO nie jest najlepsze miejsce na degustację świeżych ryb. Czasem dużo taniej można zjeść ryby w halach targowych w dużych miastach. Albo kupić sobie świeże w sklepie (7-12 eur za kg) i na grill z nimi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: jaką rybkę:) IP: *.net.autocom.pl 05.09.07, 12:12 no to faktycznie drogo ale takich mniej więcej cen się spodziewałam, jakoś to będzie:), pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jot.be Re: jaką rybkę:) 05.09.07, 12:33 Ale dla równowagi porządne danie mięsne można zjeść już od 4 eur. "W sumie" Grecja jest chyba teraz najtańszym krajem śródziemnomorskim w Europie jeśli chodzi o żywienie się "na mieście". Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: jaką rybkę:) IP: *.net.autocom.pl 05.09.07, 13:10 dzięki za info, ja mam w hotelu wykupione all inclusive ale chciałam sobie popróbować też czegoś specjalnego i lokalnego, tak z ciekawości Odpowiedz Link Zgłoś