Dodaj do ulubionych

chalkidiki, NEA SKIONI

IP: *.gprs.plus.pl 16.05.08, 13:15
Witam, wybieramy się na urlop z biurem Itaka, Chalkidiki, miasteczko
Nea Skioni, nowy hotel IMPERLIAL. Czy ktoś był w tej mieścinie, czy
może podzielić się wrażeniami, a może ktoś się wybiera w drugiej
połowie czerwca?
Obserwuj wątek
    • Gość: KAsia Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.chello.pl 18.05.08, 20:06
      Witam!!! Znam doskonale Nea Skioni jeżdze tam od wielu lat. Jest to
      nieduża miejscowość, idealna na całkowity spojny odpoczynek,
      Nienależy się zbyt wiele spodziewac odwiedzajac to miejsce, fakt
      jest pare miejsc w kotrych mozna dobrze zjesc (szczegołnie polecam
      pizzerie IRIDA z polska obsluga tuz nad samym morzem), jeśli chodzi
      o inne atrakcjie typu dico, to tak raczej średnio...Napewno jest
      zagwarantowana dobra pogoda i cieple czyste morze.
      • czuszkaa Re: chalkidiki, NEA SKIONI 18.05.08, 22:12
        potwierdzam to co wyzej. bylismy tam ze 4-5 lat temu, we wrzesniu a
        wiec troche po sezonie. b.spokojna miescina. trudno sie wydostac
        autobusem ale mozna wypozycyzc auto i zrobic fajna wycieczke na
        athos lub do salonik. pyszne ciacha w cukierniach. plaza taka sobie.
        kilka lat temu bylo mnostwo bezpanskich psow ale to chyba wszedzie w
        grcji.
        • Gość: kokos8 Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: 80.54.200.* 23.05.08, 11:17
          Witam, ja też jadę do hotelu Imperial w terminie 23.06-7.07.2008.
          Mam pytanie do tych, którzy już tam byli. Jak jest z plażą? Jedni piszą , że
          żwirkowa, jeszcze inni, że piaszczysto-żwirkowa, kolejni, że żwirkowo
          -kamienista, a widziałem też wpisy, że piaszczysta? Czyśiutka woda? A może ma
          ktoś jakieś zdjęcie PLAŻY? Bardzo byłbym wdzięczny, gdyby ktoś mi przesłał
          jakieś zdjęcie plaży w Nea Skioni (choć jedno) na mój gargamel667@wp.pl
          Pozdrawiam wszystkich odwiedzających Nea Skioni i mieszkających w hotelu
          Imperial. :)
      • Gość: marti Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.gprs.plus.pl 24.05.08, 08:28
        bardzo proszę o przesłanie jakiejś fotki plaży, podaje adres
        marta.olczak@topmedia.com.pl
        jak wrócicie zs imperiala, napiszcie jak było:)
        • Gość: kokos8 Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: 80.54.200.* 24.05.08, 12:40
          ej, no ludzie, wyślijcie jakąś fotkę plaży na maila gargamel667@wp.pl

          mówicie, że znacie tę miejscowość, tyle razy tam byliście, a macie problem z
          wysłaniem fotki?

          Bardzo proszę o to i czekam z niecierpliwością...!
          Będę bardzo wdzięczny.
          • czuszkaa Re: chalkidiki, NEA SKIONI 25.05.08, 11:04
            owszem, ma problem bo wtedy nie mielismy cyfrowki. zdjecia są w
            albumie a skanerem w domu nie dysponuję.
            • Gość: Pawel Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 00:20
              Jest cos takiego jak google earth, instaluje sie program robi zblizenie na miejscowosc i w wiekszosci przypadkow sa jakies fotki.
      • Gość: aga Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 11:23
        Witam,
        Chciałan zapytac jak pani ocenia to miejsce jesli chodzi o wakacje z
        dziecimi, małym rocznym oraz 7-8 lat.
        pozdrawiam
    • Gość: Łukasz Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 18:49
      Macie linka do galerii hotelu i miasteczka Nea Skioni :-)))

      www.atlantic.travel/letovanja/index_dest.php?mesto_je=980&destinacija_je=1046&drzava_je=43
    • Gość: aga Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 11:14
      Witam,
      bede wdzieczna z jakas opinie.ja wybieram sie 30.06 z małym
      dzieckiem, więc zalezy mi na opini.pozdrawiam i pozostawiam do
      siebie kontakt e- mail:
      a.dominik@interia.pl, bede naprawde wdzięczna.
    • czuszkaa Re: chalkidiki, NEA SKIONI 29.05.08, 20:06
      spokoj tam jest na pewno więc dziecko sie nie zmęczy ale jednak
      atrkacji dla dzieci tez nie ma typu wesole miasteczko itp. polecam
      wynając samochód i robic wycieczki. plaza zwirkowo-kamienista.
      • Gość: kokos8 Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: 80.54.200.* 29.05.08, 22:41
        hmmm... ja się boję tylko o tą plażę. Fakt, szkoda, że nie piaszczysta, ale czy
        to bardzo przeszkadza? :(

        A wodzie jest daleko płytko, czy szybko robi się głęboko i jak ze skałkami w
        wodzie? Są?
        • izis52 Re: chalkidiki, NEA SKIONI 01.06.08, 11:44
          Mam goracą prośbę o podzielenie się wrazeniami z wakacji w
          Imperialu, a zwłaszcza możliwościami rozrywki dla ośmioletniego
          chłopca. Lecimy 07.07. Pozdrawiam
          • Gość: MAGDA Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 23:02
            Witam serdecznie,
            w poniedzialek wrocilismy z wakacji w hotelu Imperial takze troszke
            mozemy wam przekazac!
            Hotel tak jak pisala poprzedniczka, bardzo ładny wszystko ,
            dokładnie taki jak w ofercie. Jedzenie w hotelu w formie bufetu
            szwedzkiego, bardzo smaczne, jedyny minus to duza przerwa miedzy
            posilkami. Basen hotelowy na dole fajniutki ale głęboki , a u gory
            byl jeszcze nieczynny. Ceny w barze hotelowym wysokie, takze lepiej
            jest skorzystac ze sklepow lub miejscowych tawern.
            Jesli chodzi o miasteczko i rozrywki dla dziecka to, miasetczko
            bardzo spokojne , bez zadnych dyskotek imprez itd.
            Jedyna rozrywka dla dziecka jest plac zabaw na plazy obok hotelu, my
            bylismy z 4-letnim synkiem i nie wyobrazam sobie zeby tego placu tm
            nie bylo.
            Jesli chodzi o jedzenie w tawernie to polecam knajpke kolo plazy
            gdziepracuje polka , maja wysmienita pizze , wszystko bardzo swieze,
            jedna tawerna dalej GREK ma super nalesniki.
            Z wycieczek fakultatywnych nie korzystalismy bo ciezko z malym
            dzieckiem, ale z tego co slyszelismy polecane sa.
            Jesli chodzi o sklepy z pamiatkami to takich nie ma , ale za to
            super zaopatrzony jest sklep wolnoclowy w Salonikach w drodze
            powrotnej. !!
            MIMO KILKU MALUTKICH UWAG BARDZO NAM SIE PODOBALO I JESTESMY
            ZADOWOLNENI , WYPOCZELISMY BARDZO A O TO GŁÓWNIE CHODZI PRZECIEZ NA
            WCZASACH! POZDRAWIAMY I MILEGO ODPOCZYNKU

    • Gość: kokos8 Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: 80.54.200.* 04.06.08, 19:06
      Jakimi liniami się wybieracie? My lecimy Central Wings z Wrocławia.

      Co sądzicie o tym przewoźniku? Nigdy wcześniej tymi liniami nie lecieliśmy.
      • Gość: Łukasz Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.profiline.pl 05.06.08, 10:52
        Tez CentralWings z Wrocławia. Linie jak każde inne tanie ;-) Lepsze to niż jakiś
        lokalny przewoźnik Grecki ;-)
        A wiecie jaka jest dopuszczalna waga bagażu ? Na stronie Central Wings napisane
        jest 20 i 5 a w informacji w Itace powiedzieli 15 i 5
        • Gość: renata Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 10:59
          My też lecimy Central Wings, z Warszawy. Co do bagażu, to nam powiedzieli, że do
          18 i 5 kg.
          • Gość: Łukasz Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.profiline.pl 06.06.08, 09:28
            Ja wczoraj zadzwoniłem jeszcze raz do Itaki. Central Wings wylot z Wrocławia 20
            kg i 5 kg ;-) ciekawe kto mówi prawdę ;-)
            • Gość: renata Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 13:26
              Na stronie Central Wings jest 20 kg i 5 kg:)
            • Gość: Aga Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.centertel.pl 11.06.08, 00:24
              Witam,my własnie wrócilismy więc dziele sie moja opinią:)

              Hotel
              - nowy, bardzo ładny, wszytskie okna skierowane na plaze
              - jedzenie pyszne, duuuzzee łózko, wszędzie czysciutko...
              - manager hotelu..troche dziwny gość...ale to przekonacie sie na miejscu:)

              Plaza i okolica
              - piaszczysto, kamienista. Woda lazurowo czysta. Ale żeby spacerowac to
              kupilismy na miejscu butki za 6 euro z gumowa podeszwa..polecam:)
              - miejscowosc mała, kilka sklepów, ceny zblizone do polskich
              -spokojnie mozna dogac sie po angielsku

              KILKA UWAG DO BIURA ITAKA

              - o tym ze do obiado kolacji nie ma napojów....nikt nas nie informował
              - o tym ze hotel"niechetnie "patrzy na wnoszenie własnego jedzenia czy
              napojów...tez
              - ubezpieczenie - jesli cos sie stanie musisz zapłącic sam..potem biuro zwraca
              po powrocie. Radzę o to dokładnie wypytac rezydenta
              - rezydent bez zastrzezen

              CO POLECAM

              wynajecie samochodu koszt okolo 45 euro/doba. Naprawde mozna zwiedzic bardzo
              duzo...a przyznam, że wszystkie "palce" są piekne:)Aha dopytajcie sie o
              ubezpieczenie w przypadku wypadku...

              MY JESTESMY ZADOWOLENI:)
              • Gość: Mat Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: 80.54.200.* 14.06.08, 21:20
                Witaj Aga! Tym bardziej nie mogę doczekać się wczasów, bo napisałaś prawie same
                pozytywne rzeczy o hotelu. Owszem, znalazłem kilka zdjęć miejscowości, hotelu,
                oglądnąłem także te, które podał Łukasz z jakiejś tam strony. Jednak chciałbym
                zobaczyć coś aktualniejszego przed wyjazdem... Mam prośbę do Ciebie Aga,
                mogłabyś mi wysłać zdjęcie plaży z dobrym widokiem na WODĘ (morze)...? Myślę, że
                masz jakieś zdjęcie, może 2 zdjęcia plaży... W tych czasach cyfrówki są tak
                popularne, że hej. Mój mail: matinexx@wp.pl Pozdrawiam i dziękuję :)
                • Gość: AGA Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.centertel.pl 15.06.08, 10:57
                  Witaj,nie ma sprawy moge przesłac... ale adres email jest nieprawidłowy(dostalam
                  zwrot).

                  pozdrawiam
        • Gość: seba Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.acn.waw.pl 18.06.08, 23:00
          centralwings bardzo rozszerzyl oferte i lecialem dwa razy im wczesniej tym
          taniej i lepiej rezerowac bilet a co do bagazu to raczej 20 i 5 z czego jezeli
          chcesz napoj jakis miec to tylko 0,2l takze wiesz, ale warto podrozowac tanimi
          liniami im mnie kasy na podroz tym wiecej na szalenie tam:);)
          • Gość: Malgorzata Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.chello.pl 19.06.08, 13:08
            Jak to 0,2l?

            Primo: jak kupisz napój w sklepie wolnocłowym i go "zabezpieczą" to
            możesz przecież i kilka butelek po 2 litry wnieść
            Secundo: "własne" płyny pakowane mogą być jedynie po 100ml
    • Gość: Jac Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: 87.105.164.* 07.06.08, 15:31
      Wie ktos moze o ktorej wylot z Waw, bo sprawdzalem i jedyny 9.06 jest o 5:15 a ja mam podane w umowe o 8:30, hmmm
      • Gość: Mat Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: 80.54.200.* 15.06.08, 23:49
        Przepraszam AGA... literówkę jedną zrobiłem :)

        matinexxx@wp.pl

        napisałem jeden 'x' za mało. Z góry dziękuję i pozdrawiam :)
    • Gość: Mat Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: 80.54.200.* 17.06.08, 00:18
      Będę Aga bardzo wdzięczny jak mi wyślesz te zdjęcia. Mam jeszcze pytanie do
      osób, które już były w tym hotelu... Jak jest z leżakami? Czy są one bezpłatne
      czy płatne na plaży? Czy po prostu wystarczy coś zamówić w plażowym barze, żeby
      móc z nich skorzystać?


      Aha... i czy wiecie czy woda do basenu na dachu została już napuszczona, jest on
      w pełni czynny? Pozdrawiam i życzę wszystkim udanego urlopu.
      • Gość: Malgorzata Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.chello.pl 17.06.08, 08:14
        > Aha... i czy wiecie czy woda do basenu na dachu została już
        napuszczona, jest on w pełni czynny? Pozdrawiam i życzę wszystkim
        udanego urlopu.

        Również jestem zainteresowana odpowiedzią na powyższe pytanie.

        Intryguje mnie też wypowiedź:
        "- manager hotelu..troche dziwny gość...ale to przekonacie sie na
        miejscu:)"
      • Gość: fuchs7 Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.08, 13:03
        Witam
        W poniedziałek wróciłam z mężem z Grecji. Byliśmy w Hotelu Imperial - jest ok -
        uwagi, które mam do niego związane są z klimatyzacja w pokoju, a raczej z jej
        brakiem - u nas w pokoju podobnie, jak u naszych znajomych była "klimatyzacja" w
        postaci marnego, w ogóle nie odczuwalnego nawiewu - coś okropnego - duchota
        nieprawdopodobna, darmowa sauna.
        Jeśli chodzi o basen na dachu, to jak ja byłam (09.06-16.09) to woda nie została
        jeszcze do niego napuszczona.A poza tym on jest bardzo malutki może wejdą do
        niego ze 3-4 osoby ale tylko po to, aby sobie posiedzieć. A poza tym jak sie
        dowiedzieliśmy od jednego z pracowników to on jest bardziej do dekoracji niż do
        korzystania z niego. Ale może wraz z rozkręceniem sie sezonu zmienią zdanie.
        Polecam wieczory na tarasie na dachu hotelu - piękny widok i super relaks.
        Jeśli chodzi o leżaki to wystarczy zamówić sobie coś do picia w tawernie do
        której leżaki są przypisane i można cały dzień śmiało z nich korzystać. Plaża to
        żadna rewelacja, a i woda nie dorównuje tej jaką można zobaczyć kilka kilometrów
        od naszej miejscowości. Tam to dopiero jest bajka - a i plaże puste. Polecamy
        wynająć samochód i przejechać sie wzdłuż płw. Kassandra - warto wypożyczyć w
        recepcji nie koniecznie w wypożyczalni polecanej przez panią rezydent.
        Generalnie miejscowość jest całkiem sympatyczna, ale ja nie wysiedziałabym
        całego tygodnia tylko w Nea Skioni - nudno.Polecam jednak trochę sie
        poprzemieszczać - warto!
        Pozdrawiam udanego wypoczynku
        • Gość: cets Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.chello.pl 20.06.08, 20:27
          my dzwonilismy po auto do Polski do autoway, bo wszystkie wypozyczalnie na
          miejscu maja udzial wlasny - warto sprawdzac. w autoway ubezp. bylo ok.
          • Gość: Słonko Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 21:52
            No :) Bylo bardzo sympatycznie i na pewno pojechalibyśmy tam po raz kolejny.
            Chociaz bylo pare niespodzianke, do ktorych po prostu nalezy podejsc z duza doza
            humoru:

            - pan manago vel wychowawca :) - jak wchodzil do restauracji hotelowej, to
            siadalismy na bacznosc, poza tym ma ogromne problemy ze snem (o ktorej bysmy nie
            wracali,zawsze czekal na nas w gajerku)

            - pan dyrektor - chcielismy mu na koniec podarowac koszulke, bo wymienie ja po
            tygodniu, zeby w czystosci przywitac nowa grupe wczasowiczow. Jego cecha
            charakterystyczna - krzyk przez telefon i upocona koszulka,ale nie smierdzi :p

            - "klimatyzacja" - od razu widac, kiedy dziala i najlepiej zaopatrzyc sie wtedy
            w gumowce,zeby przemierzyć korytarz

            - kelnerki - talerzyk najlepiej przywiazac do siebie sznureczkiem, bo chwile
            nieuwagi i juz go nie ma na stole

            - jedzonko - kucharze to prawdziwi mistrzowie - ze sniadania potrafia zrobic
            obiadokolacje i na odwrot

            - i ten rytual wyrzucania papieru toaletowego,ale o tym dowiecie sie na miejscu :p

            - panie sprzataczki - wystarczy sie do nich usmiechnac i ma sie tyyyle recznikow
            ile sie chce :)

            - fajnie sie pije retsine z cola przy basenie,ale trzeba uwazac na wychowace,ale
            na kolonii juz pewnie kazdy byl i wie jak to jest :)

            - walczcie o pokoj 301 - najpiekniejszy widok na morze

            - w ostatni dzien lodowki sa zamykane na klucz :)

            - plaza - jak przejedzie po niej kombajn to nawet jest piasek i kamyczki
            mniejsze od ziemniakow, bo te wieksze pozbieral kombajn i wyrzucil troszke dalej :)

            -na basenie dzieci nie moga krzyczec,bo pan ze srodkowego balkonu zadzwoni po
            obsluge :p aaa...i po 24 tez nie wolno plywac,bo wtedy przyjdzie pani z recepcji
            (pewnie pan ze srodkowego balkonu jednak zadzwonil po obsluge)

            - jezeli chce sie wejsc do chlodnego pokoju (jak juz dziala "klimatyzacja")
            warto do slotu wsadzic np karte telefoniczna, bo "kluczyk" zabieramy ze soba i
            pod nasza nieobecnosc nie ma pradu :(

            Ale i tak bylo super, bo mielismy szczecie trafic na spoko ludzi,za wyjatkiem
            Pana od suzuki jimmi...

            Aaaa i Centralwings to spoko linie, dzieki nim moglismy cale 5 godzin wiecej
            spedzic na lotnisku,ale za to dostalismy po batonie :)

            • Gość: G Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.chello.pl 23.06.08, 22:59
              > - i ten rytual wyrzucania papieru toaletowego,ale o tym dowiecie
              sie na miejscu :p

              Że nie do WC a do kosza?
              • Gość: Izis 52 Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 19:32
                Fajny opis dziala na wyobraznie... Kto leci do Nea od 07.07, a
                moze z dzieckiem usportowionym ? Tenis, a moze rower, deskę mozna
                pożyczyć ?
            • Gość: renata Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.dolsat.pl 24.06.08, 00:06
              Słonko, lepiej nie da się opisać klimatu panującego w hotelu:) Zgadzam się w 100%:)

              Ps. Jak widzę dotarliście do domu bez problemów. I jednak opóźnienia nie było?????
              Retsina w Waszym towarzystwie smakowała super, gdyby nie wychowawca:) Dzięki za
              wspólnie spędzony czas:)

            • radeh Re: chalkidiki, NEA SKIONI 24.06.08, 23:06
              Hmmm my też wrocilismy z tegoz hotelu, pojechać tam jeszcze raz... zapewne nie,
              w koncu nieczesto wraca sie do tych samych miejsc, za to z czystym sumieniem
              moglbym polecic go znajomym, uprzedziwszy ich o czyhających niespodziankach.
              Z naszego pokoju widok na port, inne balkony, i milutkie podwórko sąsiada.
              - manager - facet widzial co robi, rozluznial sie za to wieczorami w barze na
              dachu, gdzie nasi rodacy zagladali z rzadka, czego nie rozumielismy.
              Fakt, wiecznie wbity w garnitur, co nalezy mu policzyc jako zaletę.

              Z klimatyzacją też mieliśmy przejścia, drugiej nocy utworzył się mini wodospad.
              Pozwolilem sobie zglosić to uprzejmej pani w recepcji, ktora przyzwyczajona do
              słów "air condition" z zakłopotaniem kiwnęła głową i zaświergotała cos do kolegi
              na zapleczu. Uznałem, ze przyjęła zgłoszenie. Akurat jechaliśmy do Salonik. Po
              powrocie, w pokoju znależliśmy dwa wina, dwa kieliszki, pachnącą kulkę i
              wizytówkę managera. Slad po kałuży zniknął, podobnie jak mały czarny ręcznik,
              który posłużył jako tama. Nieufnie włączyłem klimatyzację... oczywiście ciecz
              zaczęła kapać ponownie. Podreptawszy do recepcji dowiedzialem sie ze nikt nie
              pamieta mojego zgloszenie, ale dobrze sie zlozylo bo jest jakis technik, ktory
              bedzie laskaw rzucic okiem i moze cos poradzi. Popędziłem do pokoju. Czekamy.
              Wpada Rumcajs w panterce w towarzystwie pani recepcjonistki.
              Rumcajs: "bla bla bla PUMP bla bla bla"
              Recepcjonistka wyjasnila ze teraz to nie zadziala "bo pompa", a po pytaniu
              "kiedy zadziała" strategicznie się zmyła. Rumcajs terkotał "Pump thesaloniki
              pump" ... straciłem nadzieję na normalną noc. Wtem trafił się Duży Pan w
              przepoconej koszulce. Warknął coś na Rumcajsa, Rumcajs cos odświergotał, Duży
              Pan warknął głośniej. Rumcajs skoczył po drabinę, zajrzał do klimatyzacji, Duży
              Pan warknął jeszcze raz, Rumcajs wyjął klucz z kieszeni - dokręcił śrubkę i
              cacy, wszystko wróciło do normy. Tzn klimatyzację można było włączyć (nad ranem
              sople z nosa i szron na szafkach) albo nie mieć jej wogole.

              Tak się składa, że pewnie byliśmy w tym samym czasie, ale nie mieliśmy okazji
              się spotkac w innych okolicznosciach niz stołówka czy korytarz. Po prostu
              stroniliśmy od rodaków nauczeni wcześniejszymi jak również uzbrojeni w nowe,
              nabyte podczas tego wyjazdu doświadczenia.
              Pani od Waldka (który nie bardzo wie czy chce wracac do kraju normalnie czy
              tydzien wczesniej) dała taki popis ktoregoś razu na plaży, że proszę siadac. Sam
              widzialem jak rodak leżący niedaleko zatykal uszy czytajac ksiazke, w koncu
              odpuscil. Poznaliśmy jej rodzinę, status społeczny (w garazu ałdica, beemwica i
              plazma na scianie) mimo ze dane nam było leżeć kilka lezakow dalej.
              Inna Pani z tekstami, ktore dzialaly na mnie jak plachta na byka, w kolko
              opowiadane kazdemu spotkanemu osobnikowi tych samych historii i powiedzonek.
              No i najgorsze - kupowanie browarow w sklepie i chlanie na umor na lawce, bo
              "tak taniej".

              Proby zapoznawactwa na siłe doprowadzały mnie do pasji, na szczescie wiekszość
              naszych rodaków szanowala prywatnosc innych, i nie byli nachalni. Drobne wyjątki
              cały czas zagadujące, ocierające się i naruszające prywatną strefe należy pominąć.

              O pani rezydent nic nie napiszemy. Nie warto. Niech kazdy wyrobi sobie wlasna
              opinie.

              Warto za to wynająć sobie autko. Zwiedziliśmy trzy paluchy, w Ouranopoli
              natknęliśmy się na wycieczkę z hotelu (rejs czy cos) ktorą wlasnie wysadzono ze
              statku.

              Narzekającego pana ze środkowego balkonu nie kojarzę, za to pamietam dwie
              niemłode damy, starsza wiecznie strofująca młodszą, oraz narzekająca, że "znow
              zajeli nam nasz stolik". Któż to ten tajemniczy Pan od suzuki?

              Hotel polecamy mimo niedoróbek a polskiego fokloru nie da sie uniknac - jedni go
              lubia, inni tworzą a jeszcze inni unikają.

              My wypoczelismy :) czego i wam zyczymy...

              PS na zaspokojenie aktywnosci dziecka nie ma co liczyc - miejscowosc mala, nie
              dostrzeglem mozliwosci wypozyczenia sprzetu.
              • Gość: Izis52 Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 07:26
                Radeh trafileś w sedno. Grecy są serdeczni, spontaniczni,a brak
                bladego pojęcia o technice - to ich pięta Achillesowa.
                Zaprzyjaźnieni Grecy gdy rozmawiają z sobą to odnosimy wrażenie, że
                za chwile dojdzie do rękoczynów, a mowa o "agapo".
                Coś w tym jest, że na wakacjach stronimy od rodaków zwłaszcza
                typu "panisko przez przypadek w obozie przymusowym" a w domu
                (willi) złoty sedes, kuchnia jak od Wierzynka itp. Może aktorskie
                popisy są potrzebne do dowartościowania ? W końcu wczasy są ogólnie
                dostępne. Jedynie dzieci nie licytują posiadania, a doceniają
                walory miłego towarzystwa bez którego jest im trudno zwłaszcza jak
                bliscy spontanicznie wybrali nierozrywkowe miejsce wakacyjne.
                Czy samochody wypozycza się na miejscu, bo pisza o Autoway ?
                Pozdrawiam.
                • radeh Re: chalkidiki, NEA SKIONI 25.06.08, 09:33
                  :) Autko można wypożyczyć na miejscu. Pani rezydent poleca "zaprzyjaźnioną"
                  firmę Sfera (samochody dostarcza przemiły mołdawianin (!)). Ceny ciut wyższe niż
                  w firmie której cenniki leżą w recepcji. Za małe autko wynajęte na weekend -
                  80-90EU.

                  Odnośnie cen: Dobry drink w barze na dachu - 6-8 EU (oczywiście w tej cenie cała
                  oprawa - woda mineralna, orzeszki, ciastka no i ten klimacik i niezapomniane
                  widoki ;-) ) w tawernach kufel zmrożonego piwa z nalewaka 1,5 - 2 EU (w sklepie
                  koło 1 EU za butelkę - więc ławka pod hotelem wychodzi zdecydowanie taniej i tak
                  chyba... swojsko.)
                  W poszukiwaniu najlepszej mussaki przemierzyliśmy kawał drogi - do Ouranopoli na
                  palcu Athos, ale było warto. Oczywiście w tawernach na miejscu też przednie
                  jedzenie, niektóre potrawy jednak ciezko upolować. Robia takie ilości by sie
                  sprzedały, wiec schodzą dość szybko i w porze obiadowej juz są niedostepne.

                  Jesli przestrzegamy niepisanej umowy by kupic cos w tawernie - ta udostepnia nam
                  lezaki na plazy. (oj tam tez byly przektery typu - "ja nie kupie nieczego" -
                  jakby ten Grek mial zrozumiec co szanowna turystka do niego mowi - "ale mój mąż
                  codziennie cos u was kupuje". Grek zakrecil się, wzniosl oczy do nieba i poszedl
                  - w koncu po cholere ma prowadzic wojne z wojowniczo szczebioczącą damą z
                  fryzurą a'la Eliza Orzeszkowa)

                  Miejsce na wypoczynek z dziecmi - Nea Skioni to naprawde nienajlepszy wybór. To
                  raczej miejsce dla szukających odpoczynku od zgiełku duzych miast. Niewilki plac
                  zabaw przy plazy i mikroskopijny głęboki basen. To jedyne rozrywki dla dzieciaków.
                  Ponizej spróbuje dac odnosniki do fotek:
                  www.8ball.com.pl/neaskioni1.jpg
                  www.8ball.com.pl/neaskioni2.jpg
                  Miłego wypoczynku :)
                  • Gość: Izis52 Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 07:26
                    Miłe to forum, przybliżenie klmatu miejsca pozwala z przymrużeniem
                    oka potraktować wakacyjną rzeczywistość. Miejsce z widokiem i
                    względnym spokojem odpowiada mi jak najbardziej. Nasz podopieczny
                    ośmiolatek myślący łobuziak - był już kilka razy w Grecji w
                    rozrywkowych hotelach, a tym razem zadowoli się pływaniem, wypadami
                    w piękne miejsca i zabawą w detektywa po
                    lekturze "Najpiękniejszych mitów greckich" w zestawieniu z "Królem
                    Mrówek" Z. Herberta (polecam myślącym). Pozdrawiam Forumowiczów.
                    Iza
                    • Gość: magda Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: 85.222.86.* 21.07.08, 16:25
                      Hej! Ja wybieram się na tą wycieczkę we wrześniu, chętnie poczytam
                      więcej o Waszych wrażeniach. Aaaaaaa w przewodniku wyczytałam że w
                      okolicy jest bardzo dużo węży - może ktoś ma jakieś informacje na
                      ten temat - jadę z rozbieganym 4-latkiem i przyznam że mnie trochę
                      zmroziło....
                      Rozumiem że mi taki stwór nie wlezie do pokoju :)) przynajmniej mam
                      taką nadzieję ale bardziej mnie interersują okolice poza hotelem
                      takie spacerowe... Ktoś coś może napisać?? Dzięki z góry
                      • Gość: art Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: 212.160.154.* 22.07.08, 15:08
                        byłem dwa tygodnie a oto moje opinie i uwagi:
                        zaczęło sie masakrycznie gdyz dostaliśmy pokój w piwnicy z widokiem
                        na tyłki kąpiących się w basenie ludzi i smrodem chloru,no właśnie
                        jak itaka mogła wykupić te pokoje do ku.. nędzy ze tak powiem
                        brzydko,jakims fartem udało nam sie drugiego dnia wymienic na inny
                        pokoj ale bez balkonu,bo uwaga nie wszystkie pokoje maja balkon - bo
                        kilka jest w piwnicy a kilka od strony ulicy/schodów wejsciowych;
                        ten drugi pokój który dostalismy nie był najlepszy(bez balkonu i
                        ciemny bo widok na schody)ale juz połozylismy laskę bo i tak nie
                        siedzieliśmy tam często,a piwko woleliśmy obalić na plaży lub w
                        tawernie;
                        tyle na temat pokoi, a reszta hotelu może być,często tylko w róznych
                        miejscach cieknie klimatyzacja i czasami jest pełno wiaderek w
                        holu:);bywa że cieknie tez w pokoju:);
                        nie wiem jak tak namoknięte sciany będą wyglądać za jakiś czas;
                        okolica to spokojna wioska,jest wszystko co
                        potrzeba,sklepiki,tawerny itp,itd; węży nie zauważyłem, w okolicy za
                        dużo to nie da się chodzić,lepiej wynajac auto albo jak my quada aby
                        cos zwiedzić dalej;
                        z tawern polecam Iridę -zona własciciela to Polka i atrakcyjne ceny,
                        dobra jest np pizza grecka;
                        niestety ale zdarzały sie dni bez sprzątania pokoju-a to nie jest
                        fajne szczególnie ze wzgledu na kosz w łazience (papier toaletowy w
                        grecji nie wyrzucamy do muszli a do kosza);
                        obsługa-własciwie jedynie jedna dziewczyna w recepcji mówi po
                        angielsku, dziewczynki na stołówce na pytania po angielsku reagują
                        słodkim uśmiechem,
                        jedzenie jak na greckie to chyba dobre ,choć jakoś tak niektóre
                        rzeczy przyrządzone po grecku nie bardzo mi odpowiadały,
                        zauważyliśmy że jakby troszkę z czasem jedzonko sie psuło-redukcja
                        kosztow, ale generalnie moze byc;
                        ceny napojów do kolacji to po prostu żart-drogie jak
                        cholera,niektórzy brali jedynie wodę, na koniec zaczęli robić
                        promocje ale i tak było drożej niz w pobliskich tawernach;
                        z obsługi jadalni drazniło nas jeszcze sprzątanie naczyń ze stołu
                        podczas jedzenia,
                        menager-to jest gość, niezły dziwoląg, ale zobaczycie sami
                        no pani rezydent nie za przyjemna,a czasami nawet nieprzyjemna, ale
                        tzreba jej przyznac ze wycieczki przygotowane raczej dobrze,sporo
                        podczas nich opowiadała,
                        wiem ze te wszystkie uwagi są chaotyczne ale nie mam czasu i piszę
                        co mi przychodzi do głowy,
                        jesli kogos coś ciekawi służę informacją,
                        zastanawiałem sie i chyba nie polecam mimo wszystko tego
                        hotelu,według mnie to nie jest hotel 4*,juz nie wspominając o
                        pokojach w piwnicy-masakryczna wpada itaki,

                        • Gość: Kasia Re: chalkidiki, NEA SKIONI IP: *.chello.pl 24.07.08, 14:50
                          Swój pobyt w hotelu Imperial uważam za udany. Czysty, codziennie
                          sprzątany pokój. Balkon z częściowym widokiem na morze, wyposażony w
                          schludne krzesła i drewniany stolik. Codziennie sprzątana, czysta
                          łazienka, pachnące ręczniki. Jedzenie smaczne. Mogłabym polecić ten
                          hotel osobom, które chcą mieszkać w centrum niezbyt dużego greckiego
                          miasteczka, blisko tawern i małego portu, w miejscu, gdzie
                          przyjeżdża dużo Greków, dzięki czemu łatwiej poczuć grecki klimat -
                          niemniej nie mogę tego zrobić, bo rzeczywiście część pokoi na miano
                          pokoi w hotelu 4* nie zasługuje.

                          Często polscy turyści grymaszą, wyolbrzymiają problemy i szukają
                          dziury w całym zamiast wypoczywać (zawsze uciekam przed dyskusjami
                          skwaszonych rodaków którym nic nie pasuje, nawet kolor zasłonki pod
                          prysznicem). Tym razem protesty były słuszne a rozczarowanie
                          uzasadnione. Rzeczywiście pokoje położone najniżej są pokojami o
                          obniżonym standardzie i niestety część turystów odwiedzająca hotel
                          Imperial z biurem Itaka ma "przyjemność" w nich mieszkać. Pokój w
                          suterenie ma malutkie okienko, na dokładkę zacienione balkonami
                          pokojów położony wyżej. Hotelowy basen położony jest wyjątkowo
                          blisko budynku, co na pewno wpływa na komfort spędzania czasu w
                          hotelowym pokoju. Na domiar złego osoby chcące skorzystać po
                          południu z zacienionych leżaków bez skrupułów mogą położyć się
                          niemalże "w oknie" owych pokoi.

                          Wiadomo, że nikt na wakacje "do pokoju" nie przyjeżdża, niemniej w
                          jakimś celu prezentuje się w katalogach zdjęcia pokoi oraz dzieli
                          hotele na 2,3,4,5 gwiazdkowe (oraz pobiera za nie stosowną opłatę).
                          Bardzo rozczarowałam się Itaką. Jeżdżę z nimi od kilku lat i
                          wydawało mi się, że jest to solidne biuro, które nie pozwala sobie
                          na tego typu zagrania.

                          Szczerze odradzam wakacji w tym hotelu z biurem Itaka, chyba, że
                          ktoś ma duże szczęście w grach losowych (lub lubi ryzyko) i ma
                          nadzieję, że wylosuje klucz do czterogwiazdkowego pokoju. Hotel
                          jest "obłożony", więc żadne negocjacje, czy nawet błagania o zmianę
                          pokoju nie zostaną wzięte pod uwagę (pani rezydent doradza napisanie
                          reklamacji po powrocie do kraju). Zaś jeśli komuś wydaje się, że uda
                          mu się załatwić "fajny pokój" jeszcze przed wyjazdem, w biurze
                          podróży, niech na to nie liczy. Na moim "turnusie" ktoś chciał być
                          sprytny i rzekomo zaklepał sobie w biurze podróży, jeszcze przed
                          wylotem, najlepszy pokój w hotelu (301 - najlepszy, jeśli idzie o
                          widoczność morza) ale okazało się, że wylądował w katakumbach.

                          Załączam fragment zrobionego przeze mnie zdjęcia, na którym widać
                          okna pokoi, bodajże 002 i 003:
                          www.wrzuta.pl/obraz/f4Jkr1A3rr/imperial1
                          Pozwolę sobie zalinkować również zdjęcie znalezione przed chwilą w
                          Internecie, które jeszcze lepiej obrazuje atmosferę pokoi w
                          suterenie:
                          www.neaskioni.jpg.pl/pokoje_przy_basenie,_suteryna,727333.html
                          • teatromanka1 Re: chalkidiki, NEA SKIONI 04.09.08, 11:23
                            Witam, wróciłam właśnie z tygodniowego pobytu w Nea Skioni (Itaka, Hotel
                            Imperial). Zostawiam kilka informacji, dla tych, którzy się tam wybierają.

                            HOTEL: nowy i czysty, największym atutem jest bar na dachu, z miękkimi sofami,
                            gdzie można spędzić wieczór (uroczy widok na port i wioskę)W niedzielę muzyka na
                            żywo na dachu od godziny 21 (Roof Garden ceny: Frapee 2E, Coca-cola 1,5E, Whisky
                            8E).

                            POKOJE: choć rezydentka zapewnia, że tych pokoi „jak w suterenie” nie ma już w
                            ofercie, trafiają się gorsze i lepsze. Nasz był z małym balkonikiem (309) i z
                            widokiem na morze, ale może się trafić z oknem, za którym w ¾ jest ściana (314)
                            i nie wpadają tam promienie światła. Klimatyzacja działała bez zarzutu, pokoje
                            sprzątane, na wyposażeniu TV, lodówka z minibarkiem, suszarka do włosów w
                            łazience, dodatkowy koc.

                            WYŻYWIENIE: nie rozumiem osób, które narzekały na tym forum na jedzenie. Jest
                            różnorodne, smaczne, z greckimi akcentami, bez problemów dla dzieci czy
                            wegetarian. Śniadanie: kawa, herbata (kilka smaków do wyboru), płatki, mleko,
                            rodzynki, kilka dżemów i miód do wyboru, ciasteczka i herbatniki, brzoskwienie z
                            puszki i mieszanka owoców egzotycznych / smażony bekon, małe kiełbaski, pieczone
                            pomidory z parmezanem, żółty ser, wędlina (ta najsłabsza, ale taki urok całej
                            Grecji – no nie jest to szynka parmeńska...), jajka na twardo, jajecznica, feta
                            zapiekana w cieście, feta, oliwki. Obiadokolacje: zawsze jakaś zupa, pomidory,
                            ogórki, pieczona papryka, 2 rodzaje oliwek, kapusta pieczona, lekko kiszona,
                            bakłażany na różne sposoby, tzatziki, sos z koziego sera z papryką, sałaty
                            zielone, kapary, feta, czasem ryby wędzone na przystawkę, buraki marynowane itp.
                            Na gorąco makarony, frytki, ryż, zazwyczaj dwa rodzaje mięsa (klopsiki, kurczak,
                            pieczeń, szaszłyczki itd.) oraz coś z owocami morza, nadziewana papryka,
                            pieczone ziemniaki, fasolka szparagowa, ryba z pomidorami. Na desery arbuz, ich
                            słodkie ciasto na miodzie, galaretki i musy. Do kolacji płatne napoje – 1l
                            butelka wody 2E.

                            PLAŻA: zaraz przy hotelu, z parasolami i leżakami należącymi do lokalnych tawern
                            i kawiarenek. Można z nich cały dzień korzystać, kupując u nich coś do
                            picia/jedzenia. Polecam miejsca przy naleśnikarni (kawa mrożona 2E, sok w
                            kartoniku, 1,5E, naleśnik francuski z czekoladą 2E, z szynką i serem 2,5E).
                            Plaża piaszczysta, brzeg morza i morze kamieniste – wystarczą na nogach buty do
                            pływania i po problemie. W Nea Skioni brak sportów wodnych.

                            MIEJSCOWOŚĆ: niewielka portowa wioska, cicha i spokojna, szczególnie po sezonie,
                            czyli od ok. 15 sierpnia. Kilka tawern, kilka sklepików, mała cukiernia.
                            Doskonałe miejsce dla ludzi, którzy nie lubię przepychać się na deptaku, na
                            plaży wolą szum morza od muzyki z ciasno upchanych lokali.

                            PODRÓŻOWANIE: nie byłam na żadnej z wycieczek fakultatywnych, bo wolę
                            indywidualne podróżowanie. Wynajęcie auta z firmy współpracującej z hotelem:
                            Haniotis, 180E (trzy dni, czwarty gratis VW Polo, z pełnymi ubezpieczeniami 212E
                            na 4 dni). Benzyna ok. 1,20E za litr. Po drugiej tronie „palca” w Pefkohori
                            możliwość wynajęcia łódki motorowej (na dowód lub paszport) – ok. 60E za 3
                            godziny. Taksówka z Nea Skioni do Pefkohori 15E, ok, 1,20E lizą za kilometr.

                            ATUT ITAKI: okazało się, że biuro ma podpisaną umowę z panią doktor, która jest
                            Polką i pracuje w Grecji od 20 lat. Przyjmuje w Polihrono – wizyta kosztuje 25E
                            (w ramach jednej choroby, kolejne wizyty są w cenie i chyba można potem w Polsce
                            na podstawie rachunku prosić o zwrot kosztów, ale tego nie jestem pewna na 100%)
                            i jest się dowożonym i odwożonym do hotelu. Cenne dla tych, którym coś się
                            wydarzy ze zdrowiem lub poczucie bezpieczeństwa, dla tych, którzy jadą np. z
                            małymi dziećmi.


                            • zabula_72 Re: chalkidiki, NEA SKIONI 04.02.09, 19:45
                              Witam. Wybieram sie na wczasy w lipcu do Nea Skioni, ale do hotelu Sambina. Czy
                              ktoś coś wie na temat tego hotelu. Nigdzie nie moge znaleźć jakiś fotek lub
                              opisów. Jeżeli ktoś coś ma to proszę o kontakt alinabielec@wp.pl
    • Gość: 7ania kasandra, ChorussoVillage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 17:53
      Wybieram się 27.04-04.05.09
      Proszę o informacje na temat hotelu, temperatury powietrza w tym
      czasie, jakie wycieczki fakultatywne warto kupić. Ile kasy zabrać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka