Gość: maniutek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.05.08, 11:35
W krajach arabskich to juz nie napiwki to bakszysz.To wiemy wszyscy.
A jak wygląda to w Grecji ? Czy 1euro czyli 3,40(obecnie
równowartość niegdysiejszego 1 dolara) to normalny napiwek czy nieco
za mało ? Porównuję to do polskich relaiów w skali 1:1 , bo tak
trzeba na to patrzeć chyba (zarobki 2000 eur tam /2000zł tu)...Gdyby
komuś w Polsce dać 1zł to nie byłby zadowlony a nawet pewnie czułby
sie obrażony . 5zł to minimum....Mówię o prostych rzeczach jak np.
bagażowy, pani od zmiany ręczników ,podanie drinków do leżaka itp.